S
Struty
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 17
Witam wszystkich szukających pomocy, oraz bezinteresownych ludzi dobrej woli.
Jak w wielu zawartych tutaj tematów zacznę jeszcze raz od tego samego. MAM SĄSIADA NIEZŁEGO. Owy sąsiad posiada ostateczną decyzję budowlaną na budowę domu jednorodzinnego, którą otrzymał w 2010 roku. Do tej decyzji moja mama jako strona, nie wniosła wtedy uwag. W zeszłym roku mama obdarowała mnie sąsiedzką miłością i rodzinnym domem. W toku budowy sąsiedzkiego domu doszło do konfliktu na tle majątkowym. W związku z tym pochyliłem się nad materiałami geodezyjnym i badając je wywnioskowałem, że sąsiad wybudował budynek z otworami okiennymi 2 metry od granicy ewidencyjnej mojej nieruchomości, gdzie na domiar tego wszystkiego odległość tą potwierdziła mi firma projektująca kanalizację w mej miejscowości.
Porównując operat geodezyjny podziału nieruchomości mojej mamy, który został wykonany w 2009 roku i zatwierdzony przed wydaniem decyzji budowlanej okazało się, że projektant niewłaściwie odwzorował mapę z przedmiotowym operatem. Mapa do celów projektowych budynku posiada według mnie istotne wady, spowodowane przesunięciami linii rozgraniczających poszczególne działki, zmienione kształty działek, niewłaściwe długości linii granic gdzie rozbieżności wynoszą 3 metry, niewłaściwa odległość słupa TP do granicy działki, poprzesuwane poziomice. Tak poprzesuwane linie w związku z wąską działką sąsiada umożliwiło zaprojektowanie budynku 4 metrów od miedzy.
Czy mam jakieś szanse na wyleczenie sąsiada poprzez wszczęcie ponownego postępowania czy cofnięcia decyzji administracyjnej. Jaki mógłbym zastosować art. kpa 145 czy 156.
Ps. PINB powyższą skargę uznał za bezzasadną.
Pozdrawiam.
Jak w wielu zawartych tutaj tematów zacznę jeszcze raz od tego samego. MAM SĄSIADA NIEZŁEGO. Owy sąsiad posiada ostateczną decyzję budowlaną na budowę domu jednorodzinnego, którą otrzymał w 2010 roku. Do tej decyzji moja mama jako strona, nie wniosła wtedy uwag. W zeszłym roku mama obdarowała mnie sąsiedzką miłością i rodzinnym domem. W toku budowy sąsiedzkiego domu doszło do konfliktu na tle majątkowym. W związku z tym pochyliłem się nad materiałami geodezyjnym i badając je wywnioskowałem, że sąsiad wybudował budynek z otworami okiennymi 2 metry od granicy ewidencyjnej mojej nieruchomości, gdzie na domiar tego wszystkiego odległość tą potwierdziła mi firma projektująca kanalizację w mej miejscowości.
Porównując operat geodezyjny podziału nieruchomości mojej mamy, który został wykonany w 2009 roku i zatwierdzony przed wydaniem decyzji budowlanej okazało się, że projektant niewłaściwie odwzorował mapę z przedmiotowym operatem. Mapa do celów projektowych budynku posiada według mnie istotne wady, spowodowane przesunięciami linii rozgraniczających poszczególne działki, zmienione kształty działek, niewłaściwe długości linii granic gdzie rozbieżności wynoszą 3 metry, niewłaściwa odległość słupa TP do granicy działki, poprzesuwane poziomice. Tak poprzesuwane linie w związku z wąską działką sąsiada umożliwiło zaprojektowanie budynku 4 metrów od miedzy.
Czy mam jakieś szanse na wyleczenie sąsiada poprzez wszczęcie ponownego postępowania czy cofnięcia decyzji administracyjnej. Jaki mógłbym zastosować art. kpa 145 czy 156.
Ps. PINB powyższą skargę uznał za bezzasadną.
Pozdrawiam.