Jakie kary/koszty za jazdę na polskich numerach rejestracyjnych.

  • Autor wątku Autor wątku franz87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

franz87

Użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
198
Witam,

Mieszkam w Niemczech kilka lat, mam samochód typu transporter, którego używam sporadycznie. Roczne opłaty kosztują mnie tyle co jego wartość, mimo to chciałbym go zachować... Chodzi mi po głowie zarejestrowanie go w Polsce. Wiem, że w razie kontroli policyjnej narażam się na karę.
Nigdzie nie mogę znaleźć informacji co tak naprawdę grozi mi za posiadanie na terenie Niemiec samochodu zarejestrowanego w Polsce, mimo stałego pobytu w Niemczech.

Logika podpowiada, że napewno trzeba zapłacić Kfz-Steuer wstecz od momentu przerejestrowania auta na polskie tablice.
Konieczność jego przerejestrowania na niemieckie tablice lub wywóz z Niemiec oraz pewnie jakiś mandat...

Jednak to tylko domysły, więc proszę o poradę jak wygląda to w praktyce.
Jakie koszty/kary mogą mnie ewentualnie spotkać.

Pozdrawiam
 
Proponuję sprzedać auto i nie pokazywać się nim w DE.
Kup inne.
Przy kontroli Coll policzą ci od daty zakupu innego auta a nie kilka lat do tyłu w przypadku obecnego.
Możesz zapłacić kupę kasy za tego busa więc dobrze pomyśl.

Jeśli chcesz go zachować na polskich blachach to radzę mieć zawsze kierowcę który będzie go prowadził i nie ma stałego meldunku w DE.
 
X234 napisał:
Proponuję sprzedać auto i nie pokazywać się nim w DE.
W jakim celu sprzedać? Ono jest narazie na niemieckich numerach.

X234 napisał:
Kup inne.
Przy kontroli Coll policzą ci od daty zakupu innego auta a nie kilka lat do tyłu w przypadku obecnego.
Obecne ma uregulowany Kfz-Steuer.

X234 napisał:
Możesz zapłacić kupę kasy za tego busa więc dobrze pomyśl.
No właśnie ile dokładnie przewiduje niemieckie prawo za jazdę na polskich numerach mimo stałego meldunku. Poproszę konrety.
 
Kwota kary zależy od klasy euro jaką posiada pojazd. Im niższa tym drożej.
 
Jak przerejestrujesz na polskie blachy to przy kontroli w niemczech i tak będziesz zmuszony zapłacić podatek KFZ a potem nakaz przerejestrowania na niemieckie tablice.
 
Shocked napisał:
Kwota kary zależy od klasy euro jaką posiada pojazd. Im niższa tym drożej.

Przy obecnej klasie spalin place 380EUR.
Czyli rozumiem, ze przy ewentualnej kontroli narazam sie tylko na zaplacenie zaleglego podatku wstecz. W moim przypadku od momentu kiedy przerejestruje auto na polskie tablice (bo do ow czasu, placilem regularnie).

Oprocz tego musze auto przerejestrowac na niemieckie tablice lub wywiesc je z Niemiec, tak ?

Poza tym brak innych konsekwencji w postaci mandatu\kar za Steuerhinterziehung itp ?
 
Dokładnie tak.
Oprócz kary bo tu nie podpowiem.
Dowiem się jak mi przyjdzie z urzędu celnego papierek.
 
Podłączając się do tematu.
Czy jak masz niemieckie obywatelstwo , a policjantowi pokarzesz polski dowód lub prawo jazdy ,to po wrzuceniu w komputer policjant będzie widział ,że masz też niemieckie obywatelstwo?
 
bolanty napisał:
Podłączając się do tematu.
Czy jak masz niemieckie obywatelstwo , a policjantowi pokarzesz polski dowód lub prawo jazdy ,to po wrzuceniu w komputer policjant będzie widział ,że masz też niemieckie obywatelstwo?
Mając niemieckie + drugie obywatelstwo NIE WOLNO ci się posługiwać wobec władz niemieckich polskim dowodem osobistym lub paszportem. W Polsce jest odwrotnie tak samo
 
Pogodniak napisał:
Mając niemieckie + drugie obywatelstwo NIE WOLNO ci się posługiwać wobec władz niemieckich polskim dowodem osobistym lub paszportem. W Polsce jest odwrotnie tak samo

Pogodniak: czyli jak lece do USA z Polski przez Frankfurt (na polskim paszporcie mam ważną vise do USA z czasów gdy nie miałem jesCze niemieckiego obywatelstwa), to muszę wziąć ze sobą niemiecki paszport i nim się wylegitymować przekraczając granice na lotnisku we Frankfurcie?
 
Pogodniak napisał:
Mając niemieckie + drugie obywatelstwo NIE WOLNO ci się posługiwać wobec władz niemieckich polskim dowodem osobistym lub paszportem. W Polsce jest odwrotnie tak samo

Oczywiście wiem, pytałem tylko czy pokaże się to policjantowi podczas kontroli drogowej jeśli nie jestem zameldowany w Niemczech ?

Z poprzednich postów wynika ,że policjant widzi zameldowanych w Niemczech /dlatego przyczepia się ,że masz auto na polskich tablicach/
 
Tak, wiedzą.
Wpiszą w swoją bazę danych i wiedzą że masz niemiecki meldunek.
 
mpn103 napisał:
To jak to w końcu jest?


Auto jest teraz na niemieckich numerach zarejestrowane w Niemczech.

Chce je zarejestrować dopiero w Polsce, żeby mieć polskie numery (tańsze OC i podatek).

Jak bedę jeździł na polskich numerach w DE i mnie skontrolują to karzą znowu zarejestrować na niemieckie blachy - tak to rozumiem.


Cały czas chodzi mi tylko o to, czy oprócz zaległego Kfz-Steuer ( i przymusu przerejestrowania auta znowu na niemieckie numery) czy muszę dodatkowo zapłacić jakąś karę lub mandat. Jeżeli tak to jak duża.

PS. Trochę sie ti offtop robi z innymi pytaniami
 
X234
Pytałem czy widzą jak NIE jestem zameldowany w Niemczech i pokaże polski dowód.
Co jest kluczem bazy danych policjanta w patrolu drogowym - meldunek w Niemczech ?
Myślę ,że np.Niemca mieszkającego od 30-tu lat w Australii - nie widzi
 
franz, wydaję mi się, że jakbyś zarejestrował samochód na znajomego, rodzica czy kogoś kto po prostu nie mieszka, nie pracuje i nie ma meldunku w Niemczech to przy kontroli byś mówił, że auto nie jest Twoje i jest tylko pożyczone. Wtedy nie powinni dać kary za jazdę na polskich numerach, gdzieś to w google przeczytałem.
 
To sa mity krazace po polskich forach z tym zameldowanie auta na ciocie, znajoma, itd, mieszkajacych w Polsce. Ale to jest kompletna bzdura, bo z punktu widzenia niemieckich przepisow podatkowych NIE jest wazne, kto jest wlasicielem i gdzie ten wlasiciel mieszka/jest zameldowany, tylko gdzie faktycznieprzebywa auto , wiec wystarczy ze Ordnungsamt kilka razy zarejestruje (a robia tak w zaleznosci od miasta i determinacji), ze samochod na polskich rejestracjach XYZ stoi ciagle w tej samej okolicy na terenie Niemiec, to przyjdzie do wlasiciela pismo, ze musi zaplacic za to podatek, bo to auto nie jest "tymczasowo" w Niemczech. I zadne tlumaczenie, ze "auto jest pozyczone" nie pomoze
 
Potwierdzam to co napisał przedmówca.
Kontaktowałem się z Zoll Amt i nie ważne na kogo auto.
Ty się nim poruszasz w DE to trzeba zapłacić podatek.
 
Pogodniak napisał:
To sa mity krazace po polskich forach z tym zameldowanie auta na ciocie, znajoma, itd, mieszkajacych w Polsce. Ale to jest kompletna bzdura, bo z punktu widzenia niemieckich przepisow podatkowych NIE jest wazne, kto jest wlasicielem i gdzie ten wlasiciel mieszka/jest zameldowany, tylko gdzie faktycznieprzebywa auto , wiec wystarczy ze Ordnungsamt kilka razy zarejestruje (a robia tak w zaleznosci od miasta i determinacji), ze samochod na polskich rejestracjach XYZ stoi ciagle w tej samej okolicy na terenie Niemiec, to przyjdzie do wlasiciela pismo, ze musi zaplacic za to podatek, bo to auto nie jest "tymczasowo" w Niemczech. I zadne tlumaczenie, ze "auto jest pozyczone" nie pomoze

Bardzo się cieszę @Pogodniak, że odpowiedziałeś w tym temacie.
Właśnie chcąc się ustrzec przed niepwenymi, niepotwierdzonymi informacjami, które krążą po intenecie opisałem ten problem tutaj na fachowym forum z nadzieją, że znajdę odpowiedź popartą konkretnymi przepisami.
Także dziękuje innym użytkownikom, którzy próbowali mi pomóc, ale ich odpowiedzi były na poziomie ów informacji, które krążą od lat po forach....

@Pogodniak - Czy znasz może odpowiedź na pytanie, na które nie dostałem jeszcze konkretnej odpowiedzi, mianowicie:

Czy w razie kontroli przez Ordnungsamt/Policję itp. jedyną konsekwencją jest zapłacenie podatku Kfz wtecz, za lata kiedy nie był opłacany ?
Oprócz tego trzeba przerejestrować samochód na niemieckie tablice rejestracyjne lub wywieść go z terenu Niemiec?
Oraz czy oprócz ewentualnie w/w trzeba zapłacić dodatkowo jakąś kare/mandat.
 
W moim przypadku na Bawarii podczas kontroli policyjnej spisany został protokół. Dostałem ustne upomnienie, że nie wolno mi się tym autem poruszać po De i najszybciej jak jest to możliwe auto powinno opuścić teren Niemiec. Inna opcją było oczywiście przerejestrowanie auta na niemieckie numery. Po kilku miesiącach przyszedł list z Zoll z dokumentami do wypełnienia. Od kiedy poruszałem się autem na polskich numerach rejestracyjnych? Do kogo należy auto? Kiedy auto opuściło De? Itp.
W odpowiedzi dostałem nakaz zapłaty Kfz-steuer wstecz. W moim przypadku trochę ponad 2 miesiące. Wysokość podatku do zapłaty została ustalona na podstawie pojemności silnika, rodzaju paliwa itd oraz stawka roczna podzielona przez ilość dni, które auto faktycznie przebywało w De. Tylko/aż tyle.
 
Powrót
Góra