Jazda po alkoholu - 0,53mg/l.

  • Autor wątku Autor wątku Raschey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Raschey

Użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
71
Witam,
10.02.2018 zatrzymał mnie patrol na osiedlowej uliczce. Wynik 0,53mg/l, drugi 0,50mg/l. Dostałem wezwanie na 14.02 przestępstwo 178A KK kierowanie w stanie nietrzeźwości. Policjant na komendzie powiedział, że jestem przestępcą, pobrali mi DNA, odciski. Powiedział, że jedyne wyjście to dobrowolne poddanie się karze. Pani prokurator zaordynowała 5 tyś. kary na jakiś fundusz (i to jest podobno minimum). Tylko nie wiem skąd ja wezmę takie pieniądze. Można to jakoś w ratach płacić ? Do tego 6 miesięcy prac społecznych po 30 godzin w miesiącu. Tylko jak ja będę pracował z taką karą ? Mam na utrzymaniu dwójkę małych dzieci i do tego ta kara. Czytałem że można odciągać z pensji ale ja mam działalność gospodarczą na kontrakcie więc to też odpada. Na umowę nie pójdę bo dostałem dofinansowanie i muszę jeszcze rok ją utrzymać.
Prawo jazdy zabrane na 3 lata. I to jest też podobno minimum. Tylko ja jestem handlowcem i mam w tym momencie po pracy. Czytałem że mogę jakiś alkolock założyć to mi skrócą karę do 1,5 roku ale to i tak masakra.
Do tego chodzę na terapię uzależnień i mam niebieską kartę z podejrzeniem. Wcześniej nigdy nie byłem karany, a tu czytałem, że wyrok zaciera się po 5 latach.
Jestem w takiej pupie, że to się nie mieści w głowie. Wsiąść nie mogę bo to już jest pierdel gwarantowany. Oczywiście żona chce się rozwieść bo już ma dosyć mojego pijaństwa, ale to nie ma znaczenia.
Dzwoniłem dziś do prawnika specjalizującego się w takich sprawach i powiedział, że mogę odwołać przyznanie się i jest szansa na 1 rok zabrania prawka. Plus ten alkolock to by było pół roku co by mnie trochę ratowało. Tylko nie wiem czy mnie nie próbuje naciągnąć jak w ustawie jest minimum 3 lata. Boję się, że jak zacznę fikać to mi dowalą jeszcze więcej tego zakazu.
Coś mi ktoś poradzi mądrego ?
 
Znajdz sobie inną pracę. Bo adwokacina próbuje kase wyciagnac.
 
Szansa na krótszy zakaz jest przy warunkowym umorzeniu postępowania.
 
Po upływie połowy orzeczonej kary istnieje możliwość starania się o blokadę alkoholową ale info w tej sprawie szeroko omawiane na FP.
Uzyj wyszukiwarki FP.
 
Raschey napisał:
....że mogę odwołać przyznanie się i jest szansa na 1 rok zabrania prawka. Plus ten alkolock to by było pół roku co by mnie trochę ratowało.....

Z tak zacnym wynikiem nie masz szans na 1 rok zakazu, jest to już przestępstwo co wydmuchałeś czyli min 3 lata bez PJ. To co by mogło cię uratować czyli warunkowe umorzenie szanse bliskie zeru, a jeszcze czytając twoja historię, alkoholizm, niebieska karta, Sąd może dołożyć ci z rok zakazu...



Raschey napisał:
Coś mi ktoś poradzi mądrego ?

Mądrego ??? Weź się za siebie zmień pracę na taka w której PJ puki co nie jest potrzebne, pospłacaj kary, świadczenia. Jak będziesz grzeczny za 1.5 roku składaj papiery o alcolocka. Masz czas na spokojnie poszukać sobie, tutaj na forum jest dużo info o alcolocku.
 
Naprawdę chciałem udzielić jakiejś mądrej rady, tak mnie zaciekawił temat bo podobny do mojego, że aż z tego wszystkiego przeczytałem wcześniejsze posty Pana Raschey - (ciekawa lektura - z kilku lat) - i chyba tylko jedna rada z mojej strony - 00000000000000 (zero) alkoholu w Pana dalszym życiu bo to jest równia pochyła na sam dół.
Miałem doradzić o warunkowym umorzeniu postępowania bo przy takim promilu była by duża szansa. Ale jak zacząłem czytać życiorys (a raczej piciorys- bo strata pracy, niebieska karta, dzielnicowy co chwilę, mops, terapie, groźby zabrania dzieci, awantury) - to albo

11111: robisz sobie z nas jaja i to jest jakiś dowcip:lol: ten wpis. (dzis nie 1 kwiecień)

albo


22222: niestety nie możesz pić nic a nic bo co jak zaraz wsiądziesz drugi raz z procentami za kierownicę?

Nie chcę Cię umoralniać czy coś ale sam pisałeś że jesteś alkoholikiem i możesz jeszcze różne rzeczy nawywijać po alkoholu, a wtedy to wiesz sam dobrze co może być.
 
aros123;4072147....Miałem doradzić o warunkowym umorzeniu postępowania bo przy takim promilu była by duża szansa....[/QUOTE napisał:
Chyba jednak nie doczytałeś, to nie są promile ale mg/l, więc grubo ponad granicę która dzieli wykroczenie od przestępstwa. :)
 
Jan Sprawiedliwy napisał:
Chyba jednak nie doczytałeś, to nie są promile ale mg/l, więc grubo ponad granicę która dzieli wykroczenie od przestępstwa. :)

Racja, nie doczytałem, późna pora była ;)
w takim przypadku zerowe szanse na warunkowe umorzenie postępowania - nawet przy nieposzlakowanej wcześniejszej opinii ;)
 
Rozumiem, że to że jechałem sobie spokojnie o 4.00 boczną drogą przy zerowym ruchu, nie byłem karany, nie stwarzałem zagrożenia nie ma znaczenia ?
Adwokat, który specjalizuje się w takich sprawach powiedział, że mam szanse na rok zakazu i zmniejszenie grzywny z 5k do 1k. No i te prace społeczne. Przecież ja muszę do roboty chodzić bo żona nie wyżyje ze swojej pensji.
Od poniedziałku wybieram się na 10 dni na oddział zamknięty. Coś mi to może pomóc albo zaszkodzić ?
 
Raschey napisał:
Rozumiem, że to że jechałem sobie spokojnie o 4.00 boczną drogą przy zerowym ruchu, nie byłem karany, nie stwarzałem zagrożenia nie ma znaczenia ?
Ma znaczenie - stąd minimalna kara. Poza tym nikt nie oskarża cię o spowodowanie zagrożenia.
Szanse na warunkowe umorzenie są niewielkie, ale to nie znaczy, że nie warto o nie walczyć, szczególnie jeżeli i tak płacisz prawnikowi.
Dodam tylko, że, z tego co piszesz wynika, że bez względu na długość zakazu, nie będzie ci łatwo odzyskać uprawnień.
 
Raschey napisał:
....Adwokat, który specjalizuje się w takich sprawach powiedział, że mam szanse na rok zakazu i zmniejszenie grzywny z 5k do 1k. No i te prace społeczne......

Adwokat weźmie wynagrodzenie, a ty będziesz miał trzyletni zakaz, grzywnę i świadczenie do zapłacenia.


Raschey napisał:
..... Przecież ja muszę do roboty chodzić bo żona nie wyżyje ze swojej pensji.....
....i tak będzie, będziesz chodził do roboty :)
 
Czy coś zmienia fakt, że mam metalową szynę w nodze po wypadku i nie bardzo mogę się poruszać ? Może to być jakaś czynność łagodząca czy sąd to oleje ? Chodzi mi tu o PJ.
Jak mam działalność to mogę jakoś zapłacić za te prace społeczne ? Bo słyszałem, że tylko przy umowie o prace mogą odciągać z wynagrodzenia.
 
Raschey napisał:
Czy coś zmienia fakt, że mam metalową szynę w nodze po wypadku i nie bardzo mogę się poruszać ? Może to być jakaś czynność łagodząca czy sąd to oleje ? Chodzi mi tu o PJ.
Jak mam działalność to mogę jakoś zapłacić za te prace społeczne ? Bo słyszałem, że tylko przy umowie o prace mogą odciągać z wynagrodzenia.
Jeszcze pytanie, czy mogę starać się o zostawienie uprawnień na tzw. 125 ?
 
Raschey napisał:
Czy coś zmienia fakt, że mam metalową szynę w nodze po wypadku i nie bardzo mogę się poruszać ? Może to być jakaś czynność łagodząca czy sąd to oleje ? Chodzi mi tu o PJ....

Nie przeszkadzała ci ta szyna jechać po pijaku ?? Żaden argument. Moim zdaniem nie ma to wpływu na wymiar kary.
 
Kara za jazde pod wpływem alkoholu powinna byc bardziej surowa jest to zagrozenie zycia dla innych uczestników ruchu.Zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat to za mało.Powinna byc wymierzana kara pozbawienia wolnosci dla opamietania!
 
Raschey napisał:
Jeszcze pytanie, czy mogę starać się o zostawienie uprawnień na tzw. 125 ?

Możesz wnioskować o orzeczenie zakazu tylko na kategorię pojazdu na którym cię zatrzymano na "bani" w twoim przypadku kat. B, czy Sąd się przychyli nie wiem.
 
Łysy100 napisał:
Kara za jazde pod wpływem alkoholu powinna byc bardziej surowa jest to zagrozenie zycia dla innych uczestników ruchu.Zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat to za mało.Powinna byc wymierzana kara pozbawienia wolnosci dla opamietania!

Myślałem że na forum daje się porady /Forum Prawne/pomoc prawna....a tu niektórzy wygłaszają "Złote Myśli" :(
 
A jeszcze dopytam.

Czy te prace społeczne można jakoś spłacić, warunkowo zawiesić - żebym mógł normalnie pracować ? Mam działalność gospodarczą.

Czy starając się o warunkowe umorzenie sąd może podwyższyć wymiar obecnej kary ? Na teraz dobrowolnie poddałem się karze.
 
Raschey napisał:
A jeszcze dopytam.

Czy te prace społeczne można jakoś spłacić, warunkowo zawiesić - żebym mógł normalnie pracować ? Mam działalność gospodarczą.

Czy starając się o warunkowe umorzenie sąd może podwyższyć wymiar obecnej kary ? Na teraz dobrowolnie poddałem się karze.
Miałeś już sprawę?czy prace społeczne prokurator ci zaproponował? napisz coś konkretnie.
 
Narazie dokumenty z prokuratury poszły do sądu ale chcę się przygotować.
 
Powrót
Góra