Jazda po alkoholu - 0,53mg/l.

  • Autor wątku Autor wątku Raschey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pisałem w pierwszym poście.
6 miesięcy prac społecznych po 30 godzin
5 tyś na fundusz
3 lata zakaz prowadzenia pojazdów
 
Raschey napisał:
Pisałem w pierwszym poście.
6 miesięcy prac społecznych po 30 godzin
5 tyś na fundusz
3 lata zakaz prowadzenia pojazdów

Nie możesz się dogadać z prokuratorem by zamienił prace na kasę?jeżeli nie to powiedz na rozprawie że prowadzisz działalność gospodarczą i musisz zarabiać na życie.dołożą 2000 na zamianę prac społecznych i coś tam za koszty sądowe/większe przy działalności gospodarczej/ ok 270 zł Trochę boli ale zawsze jesteś wolny.
 
Jeszcze chciałem się dowiedzieć
Raschey napisał:
Czy starając się o warunkowe umorzenie sąd może podwyższyć wymiar obecnej kary ? Na teraz dobrowolnie poddałem się karze.
 
Na razie nie ma żadnej kary. Wyrok wydaje sąd, nie prokurator.
 
A jak wygląda rozłożenie płatności na raty ?
 
Raschey napisał:
A jak wygląda rozłożenie płatności na raty ?

Grzywna maksymalnie na rok, w wyjątkowych sytuacjach na 3 l ale to rzadkość. Świadczenie musisz wpłacić jednorazowo w ciągu 30 dni od uprawomocnienia się wyroku.
 
Raschey napisał:
A jak wygląda rozłożenie płatności na raty ?
zarówno świadczenie jak i opłaty sądowe można płacić w ratach. Wraz z wpłatą pierwszej raty (min 50 zł) należy złożyć wniosek. Grzywny nie miałem, więc się nie wypowiadam.
 
Czy jeśli wystąpię do sądu o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów tylko na kategorie B, na której mnie złapali pod wpływem i sąd przychyli się do tego wniosku, będę mógł zrobić prawo jazdy na kategorię A lub C ?
 
Raschey napisał:
Czy jeśli wystąpię do sądu o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów tylko na kategorie B, na której mnie złapali pod wpływem i sąd przychyli się do tego wniosku, będę mógł zrobić prawo jazdy na kategorię A lub C ?

Powiedz że żartujesz....
 
Czyli tak czy inaczej jestem w czarnej d...
Jedyna nadzieja w warunkowym umorzeniu kary do roku, żeby chociaż prawka nie trzeba było robić od nowa.
 
Raschey napisał:
.....Jedyna nadzieja w warunkowym umorzeniu kary do roku, żeby chociaż prawka nie trzeba było robić od nowa.

Nie liczyłbym na to przy tym "wydmuchaniu", ale oczywiście możesz próbować, być może trafisz na ociemniały niewidomy Sąd i do tego jeszcze musi być taki sam prokurator ;)
 
A jest szansa na zamianę prac społecznych na grzywnę ? Gadać w tej sprawie z prokuratorem czy dopiero w sądzie ?

To samo pytanie odnośnie zmniejszenia kwoty 5 tyś. do mniejszej.

Pytałem też czy sąd może podwyższyć wymiar kary zaproponowanej przez prokuratora.
Żeby nie wyszło tak, że nic nie zyskamy a dodatkowo będę musiał adwokatowi zapłacić. Albo wręcz podwyższą mi wymiar kary bo stwierdzą, że "fikam".
 
Raschey napisał:
A jest szansa na zamianę prac społecznych na grzywnę ? Gadać w tej sprawie z prokuratorem czy dopiero w sądzie ?.....

Tak, możesz z prokuratorem, możesz w Sądzie wnosić o prace społeczne zamiast grzywny.

Raschey napisał:
.....To samo pytanie odnośnie zmniejszenia kwoty 5 tyś. do mniejszej.....

Nie, świadczenie jest obligatoryjne i w kocie od 5 000 zł wzwyż, za drugim razem jak cię złapią na "bani" świadczenie jest od 10 000 zł.....

Raschey napisał:
.....Pytałem też czy sąd może podwyższyć wymiar kary zaproponowanej przez prokuratora......

Sąd może wszystko podwyższyć, obniżyć wyrok, warunkowo umorzyć postępowanie oraz uniewinnić.
 
Byłem dziś u Chruścielewskiej. Powiedziała mi że przy takim wydmuchaniu nie ma szans na cokolwiek niżej niż zaproponował prokurator. A zamiana prac społecznych na karę pinieżną to będzie 10 koła.
Nadwodny od Stelmaszczyka się obraził, bo nie chciałem się spotkać godzinę wcześniej niż umówiony termin.
Ktoś mi napisał na PW że wydmuchał 0,83 mg/l i dostał umorzenie z zakazem na rok.
Sam już teraz nie wiem...
 
Raschey napisał:
...Ktoś mi napisał na PW że wydmuchał 0,83 mg/l i dostał umorzenie z zakazem na rok....

Więc go zapytaj o uzasadnienie, teoretycznie możliwość jest lecz Sąd nie korzysta z tego w byle jakim przypadku. Wniosek składać o umorzenie możesz to nic nie kosztuje,ale według mnie szanse prawie zerowe.
 
Konsultowałem sprawę z inną Panią mecenas i mi szczerze odradziła jakiekolwiek ruchy. Powiedziała, że ostatnio miała podobną sprawę (0,5 mg/l) i pomimo, że klientowi odradzała to się uparł żeby walczyć i sąd mu do 3 lat dorzucił jeszcze rok.
Ten kolega co pisał to chyba miał sprawę przed nowelizacją zaostrzającą przepisy ze stycznia 2017.
 
Ripper napisał:
Dodam tylko, że, z tego co piszesz wynika, że bez względu na długość zakazu, nie będzie ci łatwo odzyskać uprawnień.

A to dlaczego ?

Chciałem zapytać jeszcze o te prace społeczne.
Po pierwsze czytałem gdzieś że po połowie można wnosić o skrócenie. Czyli u mnie z 6 miesięcy do 3. Jak wygląda taka procedura, kiedy składać, gdzie, jak motywować ?

Po drugie pisałem że miałem złamanie dwukostkowe nogi i mam poskręcane wszystko na blachy i wkręty. W związku z tym mam problemy z chodzeniem. Teraz chciałem zapytać jak wygląda sprawa jak dosranę prace przy jakimś grabieniu liści czego fizycznie nie dam rady robić. Rozumiem że należy złożyć wniosek wraz z kartą leczenia i papierami o jakąś pracę siedzącą.
To samo jak bym chciał prace w sobotę. Pn-Pt w związku z wykonywaną działalnością pracuję.
 
Raschey napisał:
....Rozumiem że należy złożyć wniosek wraz z kartą leczenia i papierami o jakąś pracę siedzącą....

Weź już nie rób sobie żartów.... nie dość że chcesz zamiast grzywny bo nie stać cię zapłacić, prace społeczne, to twierdzisz że nie możesz fizycznie pracować bo miałeś coś tam złamane, chcesz prace społeczne siedzące :D (tu prawie jeb.em ) to jeszcze na dodatek chcesz w sobotę bo na tygodniu prowadzisz działalność gospodarczą (drugi raz jeb.em ) :D Moim zdaniem najlepsza będzie dla ciebie kara bezwzględnego więzienia w zamkniętym zakładzie karnym. Zawiesisz działalność, nie będziesz musiał zarabiać na grzywnę no i w twoim wypadku najważniejsze odsiedzisz toż Sąd spełni twoje życzenia ha ha ha. Chłopie weź się ogarnij, narozrabiałeś trzeba zapłacić/odrobić a nie mazać się jak dziecko, zasłaniać się świstkami o jakimś złamaniu i kombinować jak tu zmniejszyć, a tam skrócić. Może jak sobie posiedzisz to coś przemyślisz.

Raschey napisał:
...Po drugie pisałem że miałem złamanie dwukostkowe nogi i mam poskręcane wszystko na blachy i wkręty....

Po drugie ciężko ci będzie odzyskać PJ bo jak sam twierdzisz masz niesprawną kostkę, a na badaniach w WOMP dokładnie cię prześwietlą :)
 
Panie Janie a pierwsze pytanie ? Bo nie widzę żeby Pan jeb.ął ani odpowiedzi.
Na jakiej podstawie wyliczają wysokość grzywny ?
Coś czytałem, że na badaniach chcą zaświadczenie o rocznym okresie abstynencji. Tu akurat nie będzie problemu bo od początku marca chodzę na terapię i nie pije wcale.
Koło paździrnika tego roku mają mi wyjmować tą blachę więc liczę że będę mógł normalnie chodzić.
Działalność gospodarczą mam obecnie taką, że ze względu na brak PJ, pracuje na kontrakcie przy komputerze a nie robię w budowlance. I jest to praca po 8 godzin Pn-Pt.
I tak, mam problem żeby dojść do tramwaju. Nie dam rady 8 godzin na nogach ze względu na stan zdrowia. Rozumiem z Twojej wypowiedzi że zamiadt tego mogę iść do więzienia ? Super rada. Ponawiam pytanie jak wyliczają wysokość grzywny i czy mogę po uprawomocnieniu wyroku zamienić jeszcze tą karę na grzywnę gdybym nie dał rady.
 
Powrót
Góra