Jazda Po zjedzonej Marihuanie Pomocy!

  • Autor wątku Autor wątku bizancjum95
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bizancjum95

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
8
Witam Proszę o Pomoc! A mianowicie w poniedziałek 23.01 o godzinie 16 zostałem zatrzymany do kontroli przez policje w samochodzie miałem "jointa"
o którym zapomniałem gdy policja zaczeła mnie sciągać przypomniałem sobie że mam go w aucie i nie mam dokumentów ze sobą, spanikowałem i zacząłem go jeść by uniknąć konsekwencji lecz niestety nie dałem rady go przełknąć całego i część wyplułem za okno. Gdy Policjant podszedł do samochodu i zapytał o dokumenty powiedziałem mu ,że zapomniałem, od razu wyczuł charakterystyczną woń z moich ust... W dzień zatrzymania NIE PALIŁEM ,lecz palę od roku dzień w dzień 1g przed spaniem, ostatniego jointa wypaliłem o 2 w nocy więc mineło 14h od ostatniego palenia do momentu pobrania krwi.Badania przedwstępne Pani doktor były na + do mnie bo stwierdziła że nie jestem według niej pod wpływem. Najgorsze w tym jest to ,że Marihuana zjedzone działa 2x mocniej niż wypalona :( Nie wiem jak sie to ma do stężenia w krwi czy tez jest 2 razy większe po zjedzeniu :( . Jestem załamany, bo podczas prowadzenia pojazdu NIE BYŁEM upalony zdaje sobie sprawe z tego że wynik wyjdzie i tak pozytywny ze względu na regularne i długotrwałe palenie, ale do tego dojdzie to co udało mi się zjeść czyli około 0.2-0.3g , reszte około 0,3g +bibułka+filterek i moja ślina (0.8brutto) znaleźli i zabezpieczyli ale to mało ważne bo policjant powiedział mi że na 90% posiadanie mi umorzą ale to co z moim prawkiem zależy od biegłego i stężenia jakie miałem. Powiedziałem mu prawdę mówił ,że może być duże te stężenie ze względu na długotrwałe i regularne palenie ale też, może być i małe bo mój organizm się już mógł do tego tak przyzwyczaić że na niego nie bd to tak reagować i zależy jaki mam metabolizm . Chciałbym sie dowiedzieć jakie mogą mnie czekać konsekwencje i czy ktoś miał podobną sytuacje , Dziękuję.


Proszę o jakąkolwiek informacje i z Góry Dziękuję.
 
bizancjum95 napisał:
w samochodzie miałem "jointa"
o którym zapomniałem gdy policja zaczeła mnie sciągać przypomniałem sobie że mam go w aucie i nie mam dokumentów ze sobą, spanikowałem i zacząłem go jeść by uniknąć konsekwencji
bizancjum95 napisał:
Marihuana zjedzone działa 2x mocniej niż wypalona
Świadomy więc byłeś konsekwencji!
Coś tu nie pasuje w Twojej opowieści...
 
bizancjum95 napisał:
Powiedziałem mu prawdę mówił ,że może być duże te stężenie ze względu na długotrwałe i regularne palenie ale też, może być i małe bo mój organizm się już mógł do tego tak przyzwyczaić że na niego nie bd to tak reagować i zależy jaki mam metabolizm . Chciałbym sie dowiedzieć jakie mogą mnie czekać konsekwencje i czy ktoś miał podobną sytuacje , Dziękuję.
Małe stężenie przy nałogowym paleniu grama dziennie? Nie sądzę...
Będziesz miał najprawdopodobniej konsekwencje z Art. 178a. KK. Minimum 3 lata zakazu kierowania, 5000 świadczenia, grzywna i ewentualnie pozbawienie wolności.
Jeżeli nie zajmiesz się swoim nałogiem, to uprawnienia do kierowania będzie ci bardzo trudno odzyskać, bo podczas badań wyjdzie ci aktywna forma uzależnienia.
 
Napisałem ,że marihuana działa 2x mocniej zjedzona bo dowiedziałem sie o tym po fakcie :( Gdybym wiedział, to nigdy w życiu bym go nie próbował jeść tylko bym go po prostu wyrzucił za okno i odpowiadał tylko za posiadanie ... Pale , ponieważ mam problemy z zaśnięciem ze względów prywatnych nie bede mówić o co chodzi a zresztą i tak byście nie uwierzyli ... Gdybyście przeszli przez to co ja to nie jeden z was wylądował by w psychiatryku albo jeszcze gorzej. Oczywiście się nad sobą nie użalam tylko chce sie wyspać jak normalny człowiek . Bedzie co będzie i tak nie przestane palić , to co robie w domu po pracy to guzik powinno kogoś obchodzić! Podczas jazdy NIE BYŁEM POD WPŁYWEM więc dlaczego mnie mają za to karać ..... Chore Polskie Prawo... W końcu muszą skądś brać na 500+ ...

Proszę o opinie co miał podobną sytuacje, jak sie to skończyło i wg. Dziekuje.
 
Sam sobie problem stworzyłeś.. Palisz codziennie, do tego zjadłeś owgo jointa, jak masz zamiar się z tego wybronić? bo dowody znaczą jednoznacznie przeciw tobie.
 
Nie mówię że jestem bez winny , nie chcę uniknąć całkowicie wyroku , zapomniałem dodać ze przed badaniem krwi robiono mi narko test na ślinę na miejscu zatrzymania i na nim nic nie wyszło , badanie przedwstępne lekarza przed pobraniem krwi też było na moją korzyć bo stwierdził nie byłem w danym momencie pod wpływem. Zależy mi na tym aby być ukaranym jako po spożyciu a nie pod wpływem, mam ciężką sytuacje finansową a kara 5tyś mnie nie ominie jeżeli biegły stwierdzi duże stężenie a takowe może być ze względu na moje regularne palenie , jestem już wstanie nawet wziąć prowidenta na adwokata który mi powiedział za poprowadzenie sprawy 2tyś ale czy jest sens pakować się w jeszcze większe koszta. Nie ukrywam że bez prawka przeżyje te 3 lata ale gorzej z spłatą kary :(
 
Z adwokatem poczekałbym na to, jak zostanie zakwalifikowana sprawa - czy jako wykroczenie, czy przestępstwo.
 
bizancjum95 napisał:
Napisałem ,że marihuana działa 2x mocniej zjedzona bo dowiedziałem sie o tym po fakcie :(

Ale zdajesz sobie sprawę, ze tu chodzi o marihuanę przygotowana specjalnie do spozycia(ciastko, lizak, czekolada), a nie o susz. Musiałbyś chyba ze 100 gramów zjeść, żeby po kilku godzinach coś tam poczuć. No i w badaniach tez za wiele nie wyjdzie, bo taka surowa marihuana zjedzona musiałaby jeszcze jakoś wkraść się do Twojego krwiobiegu, a to mimo wszystko trudne. I nie użalaj się tak nad sobą, bo wszyscy ludzie maja problemy, mniejsze, większe. Każdy postrzeganwlasny świat inaczej i coś co dla Ciebie jest błahostka, dla innego jest śmiertelnie poważnym problemem i odwrotnie. Piszesz, ze nie wyplacisz się, bo masz trudna sytuacje finansowa, ale na grama dziennie stać Cię, nawet jak hurtem kupujesz to w mc i tak wydajesz kilka stow, No chyba ze hodujesz, ale prąd i sprzęt, czy specyfiki do hodowli tez kosztują, wiec wychodzi na jedno. Nie wiem co za syf jarasz, ze aż gram Ci na sen potrzebny. No i skoro palisz przed snem, to po co Ci joint w aucie...? W takiej sprawie możesz prosić o dobrowolne poddanie się karze, wiec proś o prace społeczne, No i najlepiej jakbyś szedł linia obrony, ze jesteś uzależniony itd i poddał się leczeniu, ale jak widzę nie chcesz, wiec to trochę Ci skomplikuje sprawę.
 
Słońce i woda z rzeki kosztuje pare stów ? Ciekawe ... :) A jointa miałem w aucie bo miałem jechać na garaż robić auto do późnego wieczora to go ze soba wziąłem , po pracy miałem go spalić i wrócić do domu NA NOGACH gdyż mam 200-300m z garażu domu .
 
Ostatnia edycja:
Ewelinkax napisał:
W takiej sprawie możesz prosić o dobrowolne poddanie się karze, wiec proś o prace społeczne, No i najlepiej jakbyś szedł linia obrony, ze jesteś uzależniony itd i poddał się leczeniu.

Co mi to da?
 
bizancjum95 napisał:
Słońce i woda z rzeki kosztuje pare stów ? Ciekawe ... :) A jointa miałem w aucie bo miałem jechać na garaż robić auto do późnego wieczora to go ze soba wziąłem , po pracy miałem go spalić i wrócić do domu NA NOGACH gdyż mam 200-300m z garażu domu .
Nie zartuj z osób, ktore probuja ci pomoc.
Zaburzenia snu leczy się u lekarza, a nie na wlasna reke, bo jak widac prowadzi to do stanu, gdzie na widok policji, zjada sie jointy.
 
Heh przepraszam ze sie smieje...ale dziwna jest ta twoja przygoda. Jak mozna tak spanikowac przy zwykłej kontroli policja od tak samochodu nie przeszukuje wiec nie musiales go zjadac. Sprawdziliby Cię na bebnie wlepili mandat i pewnie bys nie mogl jechac dalej a co najwazniejsze pisales ze miales 200-300m do domu to trzeba bylo leciec po dokumenty kazdemu moze sie zdarzyc zapomniec. Pozdrawiam
 
bez prawa jazdy
z narkotykami
po prostu recydywa
zakaz kierowania
plus 2 lata w zawieszeniu
 
bizancjum95 napisał:
Podczas jazdy NIE BYŁEM POD WPŁYWEM
Tak na marginesie... Jeżeli palisz gram dziennie, to zawsze jesteś pod wpływem i nigdy nie powinieneś wsiadać za kierownicę.
 
Agnieszka199 napisał:
Heh przepraszam ze sie smieje...ale dziwna jest ta twoja przygoda. Jak mozna tak spanikowac przy zwykłej kontroli policja od tak samochodu nie przeszukuje wiec nie musiales go zjadac. Sprawdziliby Cię na bebnie wlepili mandat i pewnie bys nie mogl jechac dalej a co najwazniejsze pisales ze miales 200-300m do domu to trzeba bylo leciec po dokumenty kazdemu moze sie zdarzyc zapomniec. Pozdrawiam
Przecież on dba o utrzymanie stalego stezenia THC we krwi, wiec niewiadomo co siedzi w jego glowie :)
 
Nie żartuje sobie z osób które próbują mi pomóc tylko jak ktoś mi próbuje wmawiać ze wydaje na to kilka stów a nie wie jak jest to coś jest nie halo ...
Nie jestem zwolennikiem farmakologi ale oczywiście byłem u lekarza i niestety nie pomogło. A z tym jedzeniem to spanikowałem na maxa zreszta sam do dzisiaj sie zastanawiam jak mogłem sie tak bezmyślnie zachować , a 200-300m mam z domu do garażu, a nie z miejsca kontroli , byłem z kolegą , wyglądamy jak wyglądamy wiek mamy jaki mamy, styl ubioru również , mając komplet dokumentów 7na10 razy jestem kontrolowany bardziej (szczegółowiej) niż inni uczestnicy ruchu do tego kontrola nie była w moim mieście a takie szczegółowe kontrole właśnie zdarzają sie w sąsiadujących miastach i może to mnie skłoniło do tego głupiego zachowania ,(podobno skleroza nie boli) . Substancje psychoaktywne i psychodeliczne które maja wpływ na prowadzenie pojazdów działają od momentu zapalenia przez 4 do max 6 godzin , wiec nie mów mi że nigdy nie powinienem wsiadać za kierownice , reakcja kierującego po 6 godzinach od zapalenia nie różni sie reakcją od normalnego człowieka. Natomiast z drugiej strony masz rację, nie powinienem wsiadać za kierownice ze względu na śladowe ilości, które mam we krwi . Wniosek taki że 30-40% Polskich kierowców nie powinno wsiadać za kierownice .
 
Czlowieku, zjadles jointa na widok policji. Twoje reakcje zdecydowanie roznia sie od reakcji zdrowej i trzezwej osoby. Tak wiec mowiac, ze po 4 godzinach nic nie ma jest bzdura. Regularnie palona trawa otepia umysl i powoduje niodwracalne zmiany w swiadomosci czlowieka.
 
Ostatnia edycja:
Zjadłem go i spanikowałem bo miałem w aucie schowane więcej , naszczęście Polska Policja jest daremna i nawet nie dała rady tego znaleźć po mimo intensywnego zapachu w aucie :) Wiec nie gadaj że moje reakcje różnią sie od normalnej osoby bo gdybys był na moim miejscu to schował byś go na przysiad....

Cytat:Regularnie palona trawa otepia umysł i powoduje nieodwracalne zmiany a gdzie ty to wyczytałeś szamanie we FAKCIE albo FAKTY oglądałeś ? Albo jeszcze lepiej mama ci powiedziała z Panią psycholog w szkole .....
 
bizancjum95 napisał:
A z tym jedzeniem to spanikowałem na maxa zreszta sam do dzisiaj sie zastanawiam jak mogłem sie tak bezmyślnie zachować
Zażywanie THC, szczególnie długotrwałe, często prowadzi do zaburzeń lękowych - może twoje zastanawianie powinno iść w tym kierunku.
 
Powrót
Góra