Kierowca nie jechal na podwojnym gazie, zeby ustalic fakty. Skonczyla mu sie benzyna i udalo mu sie zjechac w podporzadkowana uliczke i zaparkowac blizej niz 11 metrow od skrzyzowania, wiec w miejscu niedozowlonym[rzecz dzieje sie w warszawie]. Nie mial przy sobie pieniedzy, ani pieniedzy na karcie by zadzwonic po jakakolwiek pomoc. I sobie tak siedzial i dumal co zrobic. Rodzice jego mieli wrocic z dzialki dopiero za 3 h i kontaktu ze swiatem nie mial, ani kluczy by jechac do domu, a rzecz dzieje sie w godzinach pracy. 2 swiadkow widzialo jak ow osoba przyjechala tym samochodem i zaparkowal. Wydal im sie podejrzany i zaczely obserwowac co sie dzieje i twierdza ze osoba wygladala na pijana i zadzwonily na policje. w tym czasie calyu czas obserwowaly kierowce z oddali az im nie zniknal z pola widzenia bo postanowil rozlozyc siedzenie, wlaczyc radio odprezyc sie i wyjal butelke z schowka i zaczal pic, tego nie widzialy bo nie odwazyly sie podejsc blizej wiec nie maja wiedzy na ten temat,ale zeznali ze zniknal im z pola widzenia, ze zapewne rozlozyl siedzenie. po okolo 30 minutach przyjechali wezwani policjanci i dokonali zatrzymania osoby po za pojazdem, czyli nie widzieli zeby prowadzil ani siedzial w aucie. JEst tylko tych dwoje swiadkow co nie rozmawiali z kierowca tylko na podstawie ze sie dziwnie poruszal okreslily jego stan. Podkreslam ze auto nie dalo sie uruchomic nawet na sekunde bo nie bylo benzyny. Pojechali z nim na dmuchanie na komendzie wyzlo okolo 2,1 za 1 razem i 2,2 za drugim czyli tendencja wzrostowa co potwierdza ze dopiero co wypil. Na krew nie pojechal, zostaly ustalone jego personalia na komendzie, wstepne przepisanie zezna swiadkow i to wszystko co jest w aktach po okolo 6h od zatrzymania zostal wypuszczony do domu[odebrany przez kolege z komendy] i nie spedzil sekundy na dolku. Kazali mu przyjsc 3 dni pozniej. Jest nie karany. Ale beda postawione mu zarzuty. Co w takiej sytuacji zrobic? Chlopak jest studentem, dosyc biednym ale milym chlopakiem.[po za faktem ze mu odbilo chlac w aucie...] auto zabezpieczyla laweta i na praking poslali. jeszcze nie zostal przesluchany i idzie jutro i sie zastanawiam co mu doradzic? Jezeli sa potrzebne jakies inne szczegoly to prosze pisac.