Jazda pod wpływem alkoholu

  • Autor wątku Autor wątku emini1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nieee... chyba pomylił pan wątki... ja pisalam ze nie ma wyroku od 9 miesięcy... i nikt nic nie wie... ale mój mąż nie siedzi nigdzie :) był po zatrzymaniu prawo jazdy na komisariacie "ugadac" ze zabrane mu bedzie prawo jazdy na 2 lata i grzywne dostanie i kazali mu czekac na wyrok sądu.... ale tyle miesiecy i zadnej reakcji nie ma....
 
witam jestem Andrzej i mam 22 lata prawie 2 lata temu popełniłem duży błąd i prowadziłem wczorajszy auto miałem 0,53mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu napisałem o samoukaranie i został wydany wyrok z dn. 26.11.2010r tj.o czyn z art.178a$ 1kk :
1. uznanie mnie za winnego na podstawie tego art. w zw. z art. 33$1 i 3 kk wymierza kare grzywny w liczbie 30 stawek po 20 złza 1 stawke
2 zakaz prowadzenie na 1 rok pojazdów
3. na podstawie art.49 $2kk zapłacenie 100 zł na fundacje ''bezpieczni w ruchu''
4. na podstawie art.63 $2kk zalicza sie na poczet orzeczonego w pkt II wyroku srodka karnego okres zatrzymania prawo jazdy od dnia 17 sierpnia .dzis juz jest ponad rok jak mam juz prawo jazdy po roku czasu wydział komunikacji odał mi je bez ponownego zdawania czekam teraz na wykreslenie z krs i nie wiem jak to długo potrwa
 
Wątków nie pomyliłem, co najwyżej przeplatające się w tym wątku osoby.
 
Witam. A ja mam taki problem: w ktorąś niedziele byłem u znajomych no i jak to nieraz bywa trochę wypiliśmy z kolegą. Nim zaczęliśmy dałem kluczyki od samochodu jego kobiecie, bo nie piła i miała mnie odwieźć do domu. Gdy oni szykowali się do wyjazdu, ja wsiadłem do auta z tyłu i mi się zdrzemło. kiedy się ocknąłem widzę że on tzn pijany chłopak prowadzi. nie wiedziałem jak go zatrzymać. no i stało się, wjechał na rondo dość szybko i uderzył w toyotę Rav4. Co mi grożi? czy cała wina spadnie na tę dziewczynę, za to że dała prowadzić pijanemu, czy jestem winny ja.
 
andrzej.endi w/g prawa będziesz wisiał w krk przez 5 lat jako karany z tym że nie pamiętam art ale jest możliwość że po upływie 3 lat możesz składać do sądu o anulowanie i wymazanie twojej kary z krk ale to już będzie zależało od sądu czy do Twojego wniosku przychyli się, jeżeli nie to 5 lat masz bite w krk
 
Dziękuję za odpowiedź. Ale zupełnie nie rozumiem polskiego prawa. Za co mam być w krk?. To może też i prawo do jazdy mi zabiorą za to, że przed wypiciem dałem kluczyki osobie trzeźwej? Dzięki z góry za odpowiedź
 
pszemals napisał:
zupełnie nie kumam. naprawdę w takim razie prawo Rzeczpospolitej jest po....e, . Policjanci nawet nie wspomnieli o przestępstwie, a i nie zatrzymali mi nawet prawka

Pomyłka spojrzałem nie na ten post. Ps. korzystaj z edycji.
 
Ostatnia edycja:
zupełnie nie kumam. naprawdę w takim razie prawo Rzeczpospolitej jest po....e, . Policjanci nawet nie wspomnieli o przestępstwie, a i nie zatrzymali mi nawet prawka
 
na czym polega to przestępstwo? na tym, że dziewczyna wpusciła za kierownicę swojego faceta? ja mam za to beknąć. A możesz mi tez powiedzieć czy mogę liczyć na zwrot pieniędzy za rozbite auto, bo z tego co się orientuję to pzu nie wypłaci, bo kolega był pijany
 
przemals zauważyłeś może, że jaco831 nie odpowiedział Tobie tylko innemu użytkownikowi?
Co do Twojej sytuacji, to toyotę naprawi Twój ubezpieczyciel z Twojego OC i zwróci się z regresem do sprawcy (czyli pijanego kolegi lub jego żony). Za naprawę Twojego samochodu powinna zapłacić jego żona lub on sam. W razie problemów z uzyskaniem zapłaty za naprawę powinieneś wnieść sprawę do sądu cywilnego.
 
dzięki za pocieszenie. W sumie to jestem żółtodziobem na forum i w sumie link do odpowiedzi wpadl na mój e-mail. Jeszcze raz dzięki. pozdrawiam
 
sykacz, a czy możesz mi jeszcze powiedzieć, czy polecą mi zniżki
 
Nie pisz posta pod postem. Wyedytuj to.
Co do zniżek to nie wiem. Musisz zadzwonić do agenta i się dowiedzieć. Nie jest to szkoda z Twojej winy, więc teoretycznie nie powinny.
 
sykacz napisał:
Nie jest to szkoda z Twojej winy, więc teoretycznie nie powinny.

Sam sobie zaprzeczasz.
Skoro twierdzisz, że szkody w uderzonym aucie zostaną pokryte z ubezpieczenia auta pytającego to jak sobie wyobrażasz kontynuację ubezpieczenia i zniżki za bezszkodową jazdę?? Przecież wystąpiła szkoda czyli straci zniżkę lub jej część.
 
A przeczytałeś informację o regresie?
W moim TU tracę zniżki za szkody spowodowane z mojej winy (również za szkody spowodowane przez osoby, którym powierzam samochód).
Jaka jest moja wina w tym, że samochód prowadzi osoba, której samochodu nie powierzałem i nie mogłem zapobiec temu?
Jeśli złodziej ukradnie Ci samochód i rozwali po drodze trzy inne to też tracisz zniżki?
 
Hej mam pytania:
narozrabiałem 3 tygodnie temu czego bardzo teraz żałuję: miałem 0.4 w wydychanym powietrzu. postanowiłem dobrowolnie poddać się karze. Wstępnie mój prowadzący rozmawiał z prokuratorem, który powiedział, ze na rok zabrane prawko to minimum + jaką sobie proponuję karę finansową. powiedziałem, że 1500 pln i wpłaciłem jako depozyt.
Na razie jeszcze mnie nie wzywali do siebie celem przyjęcia tej kary, bo czekają na wywiad środowiskowy. to chyba by naprawdę było miłe zakończenie czytając wcześniejsze wpisy....jednakże pytanie:
1. Jeśli dostanę ten rok to będę musiał od początku robić kurs na prawo jazdy, czy dostanę je z powrotem z wydziału komunikacyjnego po roku i spokój?
Bo dalej tego nie rozumiem od czego to jest uzależnione. Czytałem coś o roku i różnicy pomiędzy 12 miesiącami a rokiem, dalej tego nie zrozumiałem.

2. Czy jak jednak dostanę więcej niż rok to czy przy tym przestępstwie (0.4) mam szansę żeby w sądzie starać się o najmniejszą możliwą czyli rok bez prawka? Czy mi jeszcze dowalą?
 
Witam wszystkich głupków po pijaku.Ja jestem jednym z Was,niedawno miałem 1,5 promili i mnie nakryli-2 tysiące kary i 2 lata bez lejcy,zdaje sobie sprawę z tego co zrobiłem i po namowie policjantów poddałem się dobrowolnie karze ale na necie przeczytałem,że powinienem pójść na rozprawę i walczyć mądrze o łagodniejszy wyrok,mam od 3 dni pismo z wyrokiem i 14 dni na odwołanie,nie daje mi to spokoju,więc pytam czy jest sens po zaocznym wyroku złożyć apelację i walczyć o łagodniejszy los? a wcześniej dałem za wygraną!!!
 
to i tak dobrze ze zawiasów nie dostales... moim zdaniem nic nie ugrasz
 
witam
Niestety dołączyłem do grona debili siadających do auta po spożyciu. Wynik badania to 0,15mg/dm. Po 15 minutach wynik taki sam.
Cóż, nic nie mam na swoje usprawiedliwienie. Nie powinienem był siadać albo pić.

Teraz mój problem.
Zdarzenie dzieje się dość daleko od domu ok.350km. Nikt nie jest w stanie zabrać samochodu a prawo jazdy mam zatrzymane. Jestem przed złożeniem zeznań na Komendzie Policji. Czy mogę liczyć na zwrot PJ na czas dojazdu do domu? A może mogą wydać jakieś zaświadczenie?

Znam zakres kar ale spytam czy teoretycznie istnieje możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary jeżeli chodzi o PJ? Na grzywnę i punkty karne jestem przygotowany. Czy jest duże prawdopodobieństwo orzeczenia utraty PJ na sześć miesięcy? Posiadam PJ od ponad 30 lat i do tej pory czyste konto. Żadnych "kontaktów" z policją i sądem?.
Czy okolicznością łagodzącą może być stan zdrowia i konieczność dojazdu na rehabilitację?

Bardzo proszę o szybką i konkretną odpowiedź.
 
Niestety dołączyłem do grona debili siadających do auta po spożyciu.
kto nie popełnia błedów nie mysli, głowa do góry trzeba odcierpieć -ale i też na zawsze ci zostanie w pamięci to co się stało.
. Czy mogę liczyć na zwrot PJ na czas dojazdu do domu? A może mogą wydać jakieś zaświadczenie?
niema takiej mozliwości po prostu trzeba kogoś poprosić -jak sam pojedziesz grozi ci mandat za brak dokumentu PJ bo jak narazie nie masz wyroku o zakazie
Czy jest duże prawdopodobieństwo orzeczenia utraty PJ na sześć miesięcy? Posiadam PJ od ponad 30 lat i do tej pory czyste konto. Żadnych "kontaktów" z policją i sądem?.
powinno się udac na 6M ale jak obserwuje co kraj to obyczaj tak czy inaczej od 6M do 12M, napisz oświadczenie i podczas rozmowy je oddaj ,jak się to stało i etc uzasadnij w tym piśmie że niekarany zero mandatów ,oraz to że PJ ci potrzebne z związku z stanem zdrowia wyraź skruchę i wielce prawdopodobne że na 6M zostanie
Ps
dziś mija 3 lata jak taki sam bład popełniłem i zostawilo piętno na całe zycie , też pisalem posta jak ty pomogli mi TU i tak zostało że tu jestem na forum i pomagam
 
Powrót
Góra