Jazda pod wpływem alkoholu

  • Autor wątku Autor wątku emini1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
elektrotech napisał:
kto nie popełnia błedów nie mysli, głowa do góry trzeba odcierpieć -ale i też na zawsze ci zostanie w pamięci to co się stało.
Powinienem był pomyśleć zanim to zrobiłem. To nie boli. Niestety nie przewidziałem, że kubek wina będzie się wchłaniał tak długo. Byłem na ostrej diecie praktycznie bez jedzenia dwa dni.

elektrotech napisał:
niema takiej mozliwości po prostu trzeba kogoś poprosić -jak sam pojedziesz grozi ci mandat za brak dokumentu PJ bo jak narazie nie masz wyroku o zakazie
To dość daleka droga a wiadomo, że nieszczęścia chodzą parami... Jak wysoki jest taki mandat? Czy później ma wpływ na orzeczenie sądu? Nie bardzo mam ochotę na stwarzanie sobie dodatkowych kłopotów ale jestem w tzw. czarnej...dziurze.

elektrotech napisał:
powinno się udac na 6M ale jak obserwuje co kraj to obyczaj tak czy inaczej od 6M do 12M, napisz oświadczenie i podczas rozmowy je oddaj ,jak się to stało i etc uzasadnij w tym piśmie że niekarany zero mandatów ,oraz to że PJ ci potrzebne z związku z stanem zdrowia wyraź skruchę i wielce prawdopodobne że na 6M zostanie
Rozumiem, że nie ma możliwości warunkowego zawieszenia kary?
Oświadczenie napisać w obecności policjanta czy przynieść gotowe?
Tak czy inaczej to jest chyba od 6M do 3lat. Popraw jeśli się mylę.

Czy jest sens zwrócić się o pomoc prawną do specjalisty? Adwokat coś pomoże? Z jakimi kosztami trzeba się liczyć?
 
Rozumiem, że nie ma możliwości warunkowego zawieszenia kary?
Oświadczenie napisać w obecności policjanta czy przynieść gotowe?
Tak czy inaczej to jest chyba od 6M do 3lat. Popraw jeśli się mylę.

Czy jest sens zwrócić się o pomoc prawną do specjalisty? Adwokat coś pomoże? Z jakimi kosztami trzeba się liczyć?
niema warunkowego
oswiadczenie -przynies gotowe -policjant podepnie to do dokumentów
stawiam zakaz na 6M i grzywna ok 700 zł+koszta sadowe
 
Na dziś sprawa wygląda tak: Dobrowolne poddanie się karze: 6 miesięcy bez pj, 500 zł grzywny. Zobaczymy co na to sąd.

Przeglądałem jednak net i wpadłem na stronę kancelarii w Wawie. I chyba niezbyt roztropnie zgodziłem się na takie rozwiązanie, bo wg kancelarii są duże szanse na pozostawienie pj. By tak się stało trzeba wnioskować o warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o prowadzenie samochodu lub roweru w stanie nietrzeźwości.Przewiduje ją przepis art.39§1 k.w., zgodnie z którym w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie Sąd może odstąpić od wymierzenia kierującemu samochodem zakazu prowadzenia pojazdów. Czy nie jest na to zbyt późno?
Bardzo prosiłbym osoby zorientowane o wskazówki.

I jeszcze jedno pytanie. Czy po niekorzystnym dla mnie wyroku i zabraniu prawa jazdy będę mógł poruszać się po drogach skuterem do 50cm3 na którego nie jest wymagane pj (głośna sprawa Mariusz Z)?
 
Jeśli nie dostaniesz zakazu na wszelkie pojazdy mechaniczne to tym skuterem będziesz mógł jeździć.
 
To takie coś jest orzeczone w postanowieniu sądu?

Jaki czas może minąć od zdarzenia do postanowienia sądu? Tak, żebym był już pewien, co do orzeczenia sądu?
 
Ostatnia edycja:
[quote[Przeglądałem jednak net i wpadłem na stronę kancelarii w Wawie. I chyba niezbyt roztropnie zgodziłem się na takie rozwiązanie, bo wg kancelarii są duże szanse na pozostawienie pj[/quote]
obawiam się że NIC z tego-obligatoryjnie zabrane PJ -ale walcz choć szanse zerowe
 
"Jeżeli popełniłeś wykroczenie i prowadziłeś samochód w stanie po użyciu alkoholu od 0,1 do 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, wówczas nie możesz się ubiegać o warunkowe umorzenie postępowania o to wykroczenie i zachowanie prawa jazdy, gdyż Kodeks Wykroczeń nie zna instytucji warunkowego umorzenia postępowania.

Jest to rażąca niekonsekwencja ustawodawcy, który w przypadku popełnienia przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, o znacznie większym stężeniu alkoholu w organizmie, przewidział możliwość tak łagodnego potraktowania kierowcy, zaś w przypadku popełnienia wykroczenia jazdy samochodem po użyciu alkoholu takiej możliwości nie przewidział.

Czy oznacza to, że w razie prowadzenia samochodu przy stężeniu alkoholu we krwi od 0,2 do 0,5 promila kierujący nie ma szans na zachowanie prawa jazdy?

Na szczęście nie. Istnieje możliwość zachowania prawo jazdy pomimo popełnienia wykroczenia polegającego na prowadzeniu samochodu w stanie po użyciu alkoholu. Przewiduje ją przepis art.39§1 k.w., zgodnie z którym w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie Sąd może odstąpić od wymierzenia kierującemu samochodem zakazu prowadzenia pojazdów.

Jeśli przekonasz Sąd, że pomimo prowadzenia samochodu po użyciu alkoholu zasługujesz na łagodne potraktowanie i nie zagrażasz bezpieczeństwu innych kierujących oraz pieszych, wówczas Sąd wymierzy Ci za popełnione wykroczenie karę aresztu w zawieszeniu albo grzywnę i odstąpi od orzeczenia wobec Ciebie zakazu prowadzenia pojazdów, dzięki czemu zachowasz prawo jazdy."
Źródło cytatu.

Art. 39
§ 1. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie można - biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy - zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego.

§ 2. Nadzwyczajne złagodzenie polega na wymierzeniu kary poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia albo kary łagodniejszego rodzaju.

§ 3. (uchylony).

§ 4. W razie odstąpienia od wymierzenia kary można zastosować do sprawcy środek oddziaływania społecznego, mający na celu przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub naprawienie wyrządzonej krzywdy, polegający zwłaszcza na przeproszeniu pokrzywdzonego, uroczystym zapewnieniu niepopełniania więcej takiego czynu albo zobowiązania sprawcy do przywrócenia stanu poprzedniego.
Źródło

Jedyny problem to to, że dobrowolnie poddałem się karze i odległość do orzekającego Sądu. Teraz żałuję. Myślę, że można powalczyć
 
Ostatnia edycja:
Jak już pisałem, dobrowolne poddałem się karze: 6 miesięcy bez pj, 500 zł grzywny.
Teraz moje pytanie. Jeżeli sąd nie podzieli mojego zdania to może orzec zaocznie większą karę? Czy powiadamia mnie o tym, że nie wyraża zgody i wyznacza normalną sprawę na której powinienem się stawić?
 
sadze ze zostanie tyle ile ci powiedziano
 
Jazda bez prawa jazdy

Witam mialem nietypowy wypadek w Pazdzierniku 2011 roku wiozlem tate do pracy przedemna jechaly dwa ople z predkoscia okolo 50-60 km na h wyprzedzilem je i jechalem z predkoscia okolo 80-90 nie minelo jakies 2 min od wyprzedzenia wyprzedzal mnie Opel zjezdzajac na moj pas czyli prawy zahamowal rzucilo go i uderzylem w niego ten chlopak nie posiada prawa jazdy wszyscy byli trzezwi wezwalem policje i teraz w lutym byla sprawa w sadzie Rejonowym i sedzia powiedziala ze wina jest obustronna:( bawet nie wiem dlaczego tak skoro to on mi zajechal droge a nie ja jemu byly 4 opinie od bieglych 1 opinia wina obustronna 2 opinia wina jego 3 opinia wina moja 4 opinia wina obustronna odwolalem sie teraz bedzie sprawa w sadzie okregowym mam pytanie odnosnie tego sadu czy sie przychyli do tej sprawy w sadzie rejonowym ze bedzie dalej sprawa obustronna?? czy po sadzie okregowym bedzie mozna sie jeszcze gdzies odwolac?? za odpowiedz z Gory bardzo Dziekuje
 
Ostatnia edycja:
piotr.techno napisał:
sadze ze zostanie tyle ile ci powiedziano

To nie mnie powiedziano, to ja powiedziałem jaką chcę karę. Stąd właśnie moje pytanie.
 
Czy aby miec jakiekolwiek kłopoty związane z jazda pod wpływem alkoholu musza byc dokonane dwa pomiary czy wystarczy jeden? Czy to zależy od okoliczności?
 
Co do zasady powinny być 2, a nawet 3. Jak jest 1 to da się go obalić, nawet jeżeli był robiony urządzeniem stacjonarnym. Opisz sytuację, bo raczej nie zdarza się, żeby policja robiła tylko jeden test.
 
Wujek podjechał służbowym autem pod komende aby sprawdzić trzeżwość gdyż miał jechał w długą trase a poprzedniego dnia pił alkohol, spisali jego dane, zrobili pomiar, wyszło ponad norme, wrócił autem pod swój dom i juz nie jezdził, policja go nie zatrzymała po drodze. Jedynie obawia sie bo tam sa kamery i widac jak odjezdza. Czy policja drżazy takie sprawy? Mogą dac sprawe do sądu?
 
Raczej nie, po prostu oni to przeoczyli i teraz jak będziecie cicho siedzieć to nikt nie będzie tego drążył :P
 
Witam. NIestety jako kolejny debil, bo inaczej nie mogę siebie określić, wsiadłem w samochód po spożyciu alkholu. Sprawa wygląda następująco. jechałem do domu, zobaczyłem koguta w lusterku ale nie zatrzymałem się. uciekałem, niestety wiadomo z jakim skutkiem. pomiar wskazał 0,37mg a więc prawie 0,8 promila. że prawo jazdy strace to wiem. moje pytanie do Was na jaki okres mam się nastawiać? Zatrzymali mnie 2 dni temu a wczoraj dostałem prace jako kierowca. wlasciwie to skierowanie na staż na pół roku jako magazynier. najpierw na wózkach widłowych bo mam uprawnieni, a po stażu pracodwca powiedział mi że chce abym jeździł busem w trasy po polsce. czy mogę podać ten argument jako okoliczność którą sąd choć w małym stopniu weżmie pod uwagę przy wymierzaniu zakazu prowadzenia pojazdów? czy są w tym wyopadku jakieś mozliwości poddania się praoc społecznym, kuratorowi czy coklowiek innego, żeby tylko na jak najkrócej zabrali mi prawo jazdy? nie potzrebuje go żeby sobie jeździc dla żartów ale do pracy. to zdarzenie duzo dało mi do myslenia i nie chodzi tu o to ze mi zabrali, bo za swój błąd muszę zapłacić i licze sie z tym. moja głupota poznała granice i dobrze mi tak. sam jestem sobie winien. zależy mi tylko an tej pracy bo długo czekałem żeby sie tam dostać na takie stanowisko. pomóżcie i poradźcie co moge zrobic !! bardzo Was prosze o pomoc
 
Obstawiam od roku do 2 lat zakazu. Jeśli będziesz miał możliwość poddania się dobrowolnie karze to prokurator/policjant zaproponuje ci taką karę. Jeśli będzie rok to nie masz się co zastanawiać tylko zgodzić.
Ile masz kategorii prawa jazdy?
 
napewno jeśli będę miał taką możliwość to się poddam. nie mam zamiaru dyskutować z faktami. miałem pzrecież dwa dmuchania. drugie wykazało 0,33mg jesli będzie tylko rok to będe skakał z radości szczerze Ci powiem. mam tylko kategorie B.
 
głównie chodzi mi tą ucieczke. wiem że gdybym od razu się zatrzymał to dostałbym pewnie rok zakazu i tyle. a tak pewnie będzie gorzej. czy ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć? może ktoś zna temat z autopsji?
 
2 lata zakazu to takie minimum,i wysoko dostaniesz w zawieszeniu,ucieczka to jest najgorsze co mogłeś zrobić.......
 
Powrót
Góra