Jeśli z Urzędu dostałem list wezwanie do uzupełnienia wniosku (art.64) - ignorować?

  • Autor wątku Autor wątku Alter Ego
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Otrzymałem dziś Wezwanie z WSA z terminem 7 dni (data 8 kwietnia, jest też kopia odpowiedzi na skargę przez UM, gdzie widać, że skarga była przekazana 01.04.2015)
- uzupełnienie braku formalnej skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez UM przez sprecyzowanie przedmiotu skargi, tj. czy ja skarżę bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania oraz jakiego aktu z zakresu administracji publicznej organ ten nie wydaję, w szczególności czy jest nim decyzja, postanowienie lub inny akt, bądź też jakiej czynności z zakresu administracji publicznej organ ten nie wykonuje.


W odpowiedzi na skargę UM pisze tak:
- skarga nieuzasadniona
- skarga nie podlega WSA (art 3 § 2 p.p.s.a.) przeliczają wiele punktów 1-4 i parę innych, i piszą, ponieważ ja się domagam odszkodowania w oparciu o art 98 ust 3. ustawy o gospodarce nieruchomościami i dlatego musi być uzgodnienie między stronami, a nie przez sąd, a organ tylko ograniczony do przeprowadzenia rokowań i jest nie właściwy do ustalenia wysokości odszkodowania. (Tylko że w wniosku nie było ani słowa o odszkodowaniu).
- dalej piszą ze w "istocie" ja się zwróciłem o jedynie podjęcia rokowań w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowań.
- UM starał się znaleźć w ewidencji decyzje na podstawie której był podział, ale nic nie znalazł i wezwał mnie, żebym to ja nadał, ale nic u mnie nie było i dla tego u organa nie było podstaw do prowadzenia dalszych rokowań.
- przyzwana, że pomyłkowo użył art. 64 § 2
- i znów o tym, że było wezwanie o nadanie informacji o decyzji podziałowej, ale ja nawet nie odpowiedział.

Jeśli potrzebne jeszcze szczegóły to oczywiści przepiszę.


I to nie wszystko! :)))

Z UM otrzymałem kopię listu który oni wysłali do leżącej obok Gminy, jako do strony właściwej, ponieważ droga należy do Gminy, ale zajmuję moją działkę, która leży w granicach miasta i jest ewidencji UM :) (w uzasadnieniu powołują się między innym na odpowiedź-sprecyzowanie z 8 kwietnia.).


Teraz potrzebuję pomocy w sprecyzowaniu skargi do WSA. Nie wiem jak forma sprecyzowania poprawnie wygląda. No i jestem zaskoczony przekazaniem sprawy do innego urzędu przez UM.

Jeszcze jedno: na samym początku złożyłem wniosek i do UM i do UG, ponieważ nie wiedziałem do kogo, ponieważ droga już nie jest w granicach miasta, a działka w granicach i ewidencji miasta. I od razu otrzymałem list z UM, że sprawa przekazana do organa właściwego tzn UM. Który za jakiś czas dodatkowo odpowiedział na ten "kolejny" mój wniosek, który otrzymał z UG, że podtrzymuje poprzednie stanowisko. Natomiast teraz piłeczkę odbił :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Alter Ego napisał:
- uzupełnienie braku formalnej skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez UM przez sprecyzowanie przedmiotu skargi, tj. czy ja skarżę bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania

Odpowiadamy korzystając z poradnika

http://forumprawne.org/sady-adminis...tepowaniu-przed-sadami-administracyjnymi.html

Odpowiadająć na wezwanie <znak> z dnia <dnia> informuje, że skarga jest na bezczynność organu. Natomiast WSA w Wyroku z dnia 1 lutego 2012 (sygn. akt II SAB/Go 59/11) orzekł: "Rozpoznając skargę na bezczynność organu administracji publicznej, na podstawie przepisów art. 149 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r., sąd administracyjny obowiązany jest dokonać z urzędu kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga."

Stosownie do art. 104 § 1 k.p.a. załatwienie sprawy powinno nastąpić w formie decyzji. Jak zauważył NSA w Wyroku z dnia 7 maja 2013 (sygn. akt I OSK 2253/11) "Art. 104 § 1 k.p.a. wymaga interpretacji w związku z art. 1 pkt 1 k.p.a. oraz przepisami materialnego prawa administracyjnego. Zgodnie z art. 1 pkt 1 k.p.a. przepisy k.p.a. mają zastosowanie do rozstrzygania spraw indywidualnych w drodze decyzji administracyjnej. Formy rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej nie reguluje art. 104 § 1 k.p.a. Formę rozstrzygnięcia sprawy regulują przepisy prawa materialnego, które nakazują organowi administracji publicznej dokonanie autorytatywnej konkretyzacji normy prawa materialnego w drodze decyzji administracyjnej. "

<podpis>
Alter Ego napisał:
W odpowiedzi na skargę UM pisze tak:

Dziwne rzeczy pisza (zazwyczaj)

Alter Ego napisał:
No i jestem zaskoczony przekazaniem sprawy do innego urzędu przez UM.

Być może się okaże, że tamten urząd trzeba analogicznie ponaglić, czyli od razu:
- zażalenie do organu wyższej instancji
- skarga na bezczynność do WSA

tej złożonej skargi nie wycofujemy, bo może się okazać że organ nie miał racji przekazując akta sprawy i wtedy skarga odniesie sukces

Alter Ego napisał:
Natomiast teraz piłeczkę odbił :smile:

To jeszcze do pisma do WSA dodajemy takie zdanie plus kopie tamtych pism
"Ponadto - po przeanalizowaniu odpowiedzi na skargę - można podnieść, że organ administracji przekazał sprawę innemu organowi, od którego tę sprawę wcześniej otrzymał. Taki tryb postępowania jest sprzeczny z art. 7 k.p.a. Ponadto oznacza, że podjęcie tej czynności nastąpiło dopiero jako efekt wniesienia skargi do WSA, a więć dodatkowo uzasadnia przedstawione w skardze zarzuty"
 
Ostatnia edycja:
Czy poza odpowiedzią na wezwanie WSA coś jeszcze im dodać? Nowe wezwanie z UM i odpowiedź, jak widać, że Urząd przekazał skargę parę dni wcześniej.
 
Tak - uzupełniłem poprzedni wpis

Oczywiście, jeśli urząd nie dołączył pana ostatniego pisma (bo wcześniej wysłał skargę do WSA), to może pan je dołączyć w załączeniu - oczywiście kopie z widoczną datą wpływu do organu
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Tak - uzupełniłem poprzedni wpis

Właśnie widzę i bardzo dziękuję, sprawa dla mnie robi się co raz bardziej ciekawa. :)

PS: W czasie pisania, Pan telepatycznie wiedział o pytaniach niżej.

Rozumiem, że w załączniki należy dodać?:
1. Kopię listu w którym oni przekazują sprawę do innego urzędu
2. Kopie "nowego" wezwania (o nim wspominają w tym liście)
3. Kopie odpowiedzi z datą wpływu na "nowe" wezwanie z datą wpływu (też o nim piszą).
 
Jednak może troche ulepszmy odpowiedz do WSA, bo orzeczenie zacytowane wcześniej wydaje się ciekawsze

Odpowiadająć na wezwanie <znak> z dnia <dnia> informuje, że skarga jest na bezczynność organu. Natomiast WSA w Wyroku z dnia 1 lutego 2012 (sygn. akt II SAB/Go 59/11) orzekł: "Rozpoznając skargę na bezczynność organu administracji publicznej, na podstawie przepisów art. 149 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r., sąd administracyjny obowiązany jest dokonać z urzędu kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga."

Stosownie do art. 104 § 1 k.p.a. załatwienie sprawy powinno nastąpić w formie decyzji i wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w tej sprawie oczekuję. Jak zauważył WSA w Wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 (sygn. akt II SA/Ol 165/14) "Zatem niezależnie od podstawy prawnej przytaczanej przez stronę organ musi w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), a następnie załatwić sprawę zgodnie z przepisami prawa, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Zatem w niniejszej sprawie organ był związany jedynie wnioskiem strony o ustalenie odszkodowania za grunty, a nie jego podstawą prawna i musiał rozpatrzyć sprawę mając na względzie nie tylko przepisy prawa przytaczane przez stronę, ale wszystkie przepisy regulujące te kwestie.”

Ponadto - po przeanalizowaniu odpowiedzi urzędu na skargę - można podnieść, że organ administracji przekazał sprawę innemu organowi, od którego tę sprawę wcześniej otrzymał. Taki tryb postępowania jest sprzeczny z art. 7 k.p.a. Ponadto oznacza, że podjęcie tej czynności nastąpiło dopiero jako efekt wniesienia skargi do WSA, a więć dodatkowo uzasadnia przedstawione w skardze zarzuty"
<podpis>
 
voyteg napisał:
Jednak może troche ulepszmy odpowiedz do WSA, bo orzeczenie zacytowane wcześniej wydaje się ciekawsze


Dobrze, już dzisiaj wysyłam, jeszcze raz serdecznie dziękuję.
 
mam wątpliwość tu jedną:

voyteg napisał:
Ponadto - po przeanalizowaniu odpowiedzi urzędu na skargę - można podnieść, że organ administracji przekazał sprawę innemu organowi, od którego tę sprawę wcześniej otrzymał.

To, że organ administracji przekazał sprawę innemu organowi, wynika nie z odpowiedzi urzędu na skargę, a z otrzymanej dziś kopii tego "przekazania" sprawy do UG.
 
Alter Ego napisał:
a z otrzymanej dziś kopii tego "przekazania" sprawy do UG.

zatem proszę to doprecyzować i dołączyć kopie tego przekazania do pisma adresowanego do WSA oczywiście z poniższymim zasadami http://forumprawne.org/sady-adminis...tepowaniu-przed-sadami-administracyjnymi.html

i może pan jeszcze dodać na końcu. "Trudno przewidzieć, czy te dwa organy administracji nie będą sobie przekazywały akt sprawy na przemian i to nie wiadomo jak długo, więc wnoszę o zweryfikowanie poprawności takiego postępowania przes Wojewódzki Sąd Administracyjny"
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Trudno przewidzieć, czy te dwa organy administracji nie będą sobie przekazywały akt sprawy na przemian i to nie wiadomo jak długo, więc wnoszę o zweryfikowanie poprawności takiego postępowania przes Wojewódzki Sąd Administracyjny[/COLOR]"


Też o tym pomyślałem, mam listy jak UG już przekazywał sprawę do UM, a teraz jest odwrotnie - UM przekazuje sprawę do UG :)
 
Ostatnia edycja:
Alter Ego napisał:
a teraz jest odwrotnie - UM przekazuje sprawę do UG :)

To można dolaczyć i jedne i drugie - zarzut opieszałości uzasadnia sie sam.

Ta skarga ma sens taki, ze jeśli sąd oceni, że powinien organ A to zrobić, to ten organ nie będzie mógł zrzucać na B. Prawomocne orzeczenie WSA będzie miało "powagę rzeczy ocenionej" dla ewentualnego dalszego rozwoju wypadków.

I jeszcze jedno doprecyzowanie od pana. Oragnem adminisracji nie jest urząd miasta, czy urząd gminy, ale Wójt, Burmistrz, Prezydent danej miejscowości.

Kogo pan określa jako UM, a kogo jako UG?
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
I jeszcze jedno doprecyzowanie od pana. Oragnem adminisracji nie jest urząd miasta, czy urząd gminy, ale Wójt, Burmistrz, Prezydent danej miejscowości.

Kogo pan określa jako UM, a kogo jako UG?


Tego nie wiedziałem, pisząc UM, maiłem na uwadze Urząd miasta, a UG - Urząd Gminy. Teraz rozumiem, że jako organ - występuję prezydent (...) miasta lub wójt gminy. Czy w związku z tym warto coś dopisać w odpowiedzi do sądu?

PS: tak rozumiałem powiewaź w wzorach widziałem to:

Organ:
<nazwa urzędu, którego sprawa dotyczy>
<adres>

To teraz tam gdzie organ powinno pisać - prezydent miasta XXXXX?
 
Ostatnia edycja:
Alter Ego napisał:
Tego nie wiedziałem, pisząc UM, maiłem na uwadze Urząd miasta, a UG - Urząd Gminy.

Formalnie nie ma znaczenia, ale tu prosze wyjaśnić jakie organy ma pan na myśli pisząc UG i UM ?

Tak, powinno być Prezydent Miasta - oczywiście jesli to ten organ :)
 
voyteg napisał:
Formalnie nie ma znaczenia, ale tu prosze wyjaśnić jakie organy ma pan bna myśli pisząc UG i UM ?

UM - Urząd Miasta
UG - Urząd Gminy

voyteg napisał:
Tak, powinno być Prezydent Miasta - oczywiście jesli to ten organ :)

no cóż trochy mi wstyd, ale teraz będę pisać poprawnie.
 
Ostatnia edycja:
Alter Ego napisał:
Prezydent Miasta
Wójt Gminy

Dobrze, czyli mamy dwa organy. Bo czasami jest tak, że Prezyzent Miasta to jeden organ danej gminy (tj. duże miasta jak Warszawa, Kraków, Poznań) to też gminy, tylko ich burmistrz nazywa się prezydent. I czasami urzędnicy pisza sobie pisma, a to jeden i ten sam organ. Rozumiem, że tym razem to dwa różne organy, które przerzucają się odpowiedzialnością.

Czyli droga jest na pograniczu dwóch gmin (jednej - gdzie rządzi Prezydent i drugiej - tam rzadzi wójt)
 
voyteg napisał:
Czyli droga jest na pograniczu dwóch gmin (jednej - gdzie rządzi Prezydent i drugiej - tam rzadzi wójt)

Tak, wszystko się zgadza.
 
oczywiście równolegle może pan uruchomić - coby nie tracić czasu - ponaglanie wójta

czyli:
- zażalenie do SKO, tu wskazujemy, że zwrócił się pan do Wójta, a ten przekazał do innego organu, co było bezpodstawne, bo tamten organ z powrotem oddał akta sprawy i dalej jak w poradniku

- a na koniec kwietnia skarga na bezczynność Wójta i tu tez wskazujemy datę pierwszego złożenia pisma, jako datę wszczęcia postępowania administracyjnego

pisma ma pan już zredagowane, zatem można tylko zmienić nazwę organu i dodać "dwa słowa" wskazane wyżej
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
że zwrócił się pan do Wójta, a ten przekazał do innego organu, co było bezpodstawne, bo tamten organ z powrotem

Tu chciałbym sprecyzować :)

Jak pisałem wyżej, ja złożyłem 2 wnioski równocześnie w ten sam dzień i do wójta i do prezydenta (bo nie wiedziałem który organ jest właściwy). Tylko, że w urzędzie miasta tą sprawą się jednak zajęli i wysłali "pierwsze" wezwanie, natomiast z gminy wniosek od razu był przekazany do miasta jako organu właściwemu i urząd miasta temu się nie sprzeciwił, tylko odpisał, że podtrzymuję stanowisko w sprawie jak we wniosku, który był do nich bezpośrednio. Dlatego nie wiem czy właściwe jest takie sformułowanie, chociaż sprawa dotyczy jednego i wnioski były identyczne.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra