A
Alter Ego
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 80
- Autor Autor
- #61
Otrzymałem dziś Wezwanie z WSA z terminem 7 dni (data 8 kwietnia, jest też kopia odpowiedzi na skargę przez UM, gdzie widać, że skarga była przekazana 01.04.2015)
- uzupełnienie braku formalnej skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez UM przez sprecyzowanie przedmiotu skargi, tj. czy ja skarżę bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania oraz jakiego aktu z zakresu administracji publicznej organ ten nie wydaję, w szczególności czy jest nim decyzja, postanowienie lub inny akt, bądź też jakiej czynności z zakresu administracji publicznej organ ten nie wykonuje.
W odpowiedzi na skargę UM pisze tak:
- skarga nieuzasadniona
- skarga nie podlega WSA (art 3 § 2 p.p.s.a.) przeliczają wiele punktów 1-4 i parę innych, i piszą, ponieważ ja się domagam odszkodowania w oparciu o art 98 ust 3. ustawy o gospodarce nieruchomościami i dlatego musi być uzgodnienie między stronami, a nie przez sąd, a organ tylko ograniczony do przeprowadzenia rokowań i jest nie właściwy do ustalenia wysokości odszkodowania. (Tylko że w wniosku nie było ani słowa o odszkodowaniu).
- dalej piszą ze w "istocie" ja się zwróciłem o jedynie podjęcia rokowań w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowań.
- UM starał się znaleźć w ewidencji decyzje na podstawie której był podział, ale nic nie znalazł i wezwał mnie, żebym to ja nadał, ale nic u mnie nie było i dla tego u organa nie było podstaw do prowadzenia dalszych rokowań.
- przyzwana, że pomyłkowo użył art. 64 § 2
- i znów o tym, że było wezwanie o nadanie informacji o decyzji podziałowej, ale ja nawet nie odpowiedział.
Jeśli potrzebne jeszcze szczegóły to oczywiści przepiszę.
I to nie wszystko!
))
Z UM otrzymałem kopię listu który oni wysłali do leżącej obok Gminy, jako do strony właściwej, ponieważ droga należy do Gminy, ale zajmuję moją działkę, która leży w granicach miasta i jest ewidencji UM
(w uzasadnieniu powołują się między innym na odpowiedź-sprecyzowanie z 8 kwietnia.).
Teraz potrzebuję pomocy w sprecyzowaniu skargi do WSA. Nie wiem jak forma sprecyzowania poprawnie wygląda. No i jestem zaskoczony przekazaniem sprawy do innego urzędu przez UM.
Jeszcze jedno: na samym początku złożyłem wniosek i do UM i do UG, ponieważ nie wiedziałem do kogo, ponieważ droga już nie jest w granicach miasta, a działka w granicach i ewidencji miasta. I od razu otrzymałem list z UM, że sprawa przekazana do organa właściwego tzn UM. Który za jakiś czas dodatkowo odpowiedział na ten "kolejny" mój wniosek, który otrzymał z UG, że podtrzymuje poprzednie stanowisko. Natomiast teraz piłeczkę odbił
- uzupełnienie braku formalnej skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez UM przez sprecyzowanie przedmiotu skargi, tj. czy ja skarżę bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania oraz jakiego aktu z zakresu administracji publicznej organ ten nie wydaję, w szczególności czy jest nim decyzja, postanowienie lub inny akt, bądź też jakiej czynności z zakresu administracji publicznej organ ten nie wykonuje.
W odpowiedzi na skargę UM pisze tak:
- skarga nieuzasadniona
- skarga nie podlega WSA (art 3 § 2 p.p.s.a.) przeliczają wiele punktów 1-4 i parę innych, i piszą, ponieważ ja się domagam odszkodowania w oparciu o art 98 ust 3. ustawy o gospodarce nieruchomościami i dlatego musi być uzgodnienie między stronami, a nie przez sąd, a organ tylko ograniczony do przeprowadzenia rokowań i jest nie właściwy do ustalenia wysokości odszkodowania. (Tylko że w wniosku nie było ani słowa o odszkodowaniu).
- dalej piszą ze w "istocie" ja się zwróciłem o jedynie podjęcia rokowań w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowań.
- UM starał się znaleźć w ewidencji decyzje na podstawie której był podział, ale nic nie znalazł i wezwał mnie, żebym to ja nadał, ale nic u mnie nie było i dla tego u organa nie było podstaw do prowadzenia dalszych rokowań.
- przyzwana, że pomyłkowo użył art. 64 § 2
- i znów o tym, że było wezwanie o nadanie informacji o decyzji podziałowej, ale ja nawet nie odpowiedział.
Jeśli potrzebne jeszcze szczegóły to oczywiści przepiszę.
I to nie wszystko!
Z UM otrzymałem kopię listu który oni wysłali do leżącej obok Gminy, jako do strony właściwej, ponieważ droga należy do Gminy, ale zajmuję moją działkę, która leży w granicach miasta i jest ewidencji UM
Teraz potrzebuję pomocy w sprecyzowaniu skargi do WSA. Nie wiem jak forma sprecyzowania poprawnie wygląda. No i jestem zaskoczony przekazaniem sprawy do innego urzędu przez UM.
Jeszcze jedno: na samym początku złożyłem wniosek i do UM i do UG, ponieważ nie wiedziałem do kogo, ponieważ droga już nie jest w granicach miasta, a działka w granicach i ewidencji miasta. I od razu otrzymałem list z UM, że sprawa przekazana do organa właściwego tzn UM. Który za jakiś czas dodatkowo odpowiedział na ten "kolejny" mój wniosek, który otrzymał z UG, że podtrzymuje poprzednie stanowisko. Natomiast teraz piłeczkę odbił
Ostatnią edycję dokonał moderator: