Jeśli z Urzędu dostałem list wezwanie do uzupełnienia wniosku (art.64) - ignorować?

  • Autor wątku Autor wątku Alter Ego
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Alter Ego napisał:
Dlatego nie wiem czy właściwe jest takie sformułowanie, chociaż sprawa dotyczy jednego i wnioski były identyczne.

Rozważamy temat z ponktu widzenia wójta, a było tak:
1. otrzymał wniosek <data> - wszczęcie postępowania
2. przekazał dalej
3. otrzymał z powrotem

i tyle - rozpatrujemy działanie tego konkretnego organu i nie jest ważne, że w międzyczasie pan wysłał "tysiące pism" w inne miejsca
 
Teraz pytanie, mając "doświadczenie" z postanowienia od SKO, czy warto ująć określone kwestę w zażaleniu, żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo otrzymania identycznego postanowienia? :)
 
Może pan w zażaleniu zacytować górne orzeczenie wskazane we wpisie #51 .

Aczkolwiek zażalenie ma dać uprawnienie do złożenia skargi do WSA. Tak jak pisałem wcześniej, nawet jeśli organ odwoławczy uzna zażalenie, to często bywa, że organ niższej instancji nic z tego sobie nie robi. Dopiero orzeczenie WSA daje efekt
Dlatego długie oczekiwanie na rozpoznanie zażalenia nie jest celowe - 2 tygodnie po nim skarga do WSA, bo wiadmo że trochę to potrwa
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Aczkolwiek zażalenie ma dać uprawnienie do złożenia skargi do WSA. [...] Dopiero orzeczenie WSA daje efekt
Dlatego długie oczekiwanie na rozpoznanie zażalenia nie jest celowe - 2 tygodnie po nim skarga do WSA, bo wiadmo że trochę to potrwa

A co się wydarzy i jaki sens będzie złożenia skargi do WSA, jeśli będzie pozytywne rozpatrzenie już złożonej skargi i WSA nakaże załatwić sprawę już UM? A skarga na UG będzie rozpatrywania kiedy sprawa zostanie "załatwiona"? Może warto zaczekać na wyrok WSA, w w tym czasie złożyć zażalenie do SKO?
 
Ostatnia edycja:
Alter Ego napisał:
WSA nakaże załatwić sprawę już UM?

Wtedy wycofa pan druga skargę - ma pan takie prawo :)

II SA/Bk 1164/14 - Postanowienie WSA w Białymstoku z 2015-01-26

Zgodnie z art. 60 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej cytowanej: p.p.s.a. (t.j. Dz.U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm.) skarżący może cofnąć skargę, a cofnięcie to wiąże sąd.

Natomiast jeśli sąd pierwsza skargę odrzuci, ale w uzasadnieniu padną wazne dla pana słowa, ze "sprawa należy do właściwości innego organu (wójta)", to wtedy taka wykładnia wiąże organy administracji i sąd w innych sprawach. Wtedy w miedzyczasie skarga nr 2 dojrzeje.

Zanim dojdzie do pierwszej sprawy w WSA minie około kwartał. Jesli będzie pan oczekiwał, to druga sprawa realnie za rok.
 
Przeszeroki jest wachlarz urzędniczych tricków, aby tylko interesantowi odechciało się dochodzenia swoich praw. A już szczególnie tych, w których zmusza się organ aby sięgnął do "publicznej" sakiewki JST.

Alter Ego napisał:
no cóż trochy mi wstyd, ale teraz będę pisać poprawnie.
Niech organ się wstydzi...!

Niemniej, tu absolutnie nie powinno chodzić o [pana] wstyd. Chodzi o to, aby na którymś etapie nie poślizgnął się się pan nieświadomie a błędnie adresując skarżony organ. Miałem tak w jednej ze swoich pierwszych spraw na etapie przed SKO, którą to wielkodusznie organ postanowił jednak rozpoznać, pouczając, że "nie istnieje taki organ, jak urząd dzielnicy".

Organ, tak bezceremonialnie zwodząc pana, wykorzysta każdy sposób (trick), aby przynajmniej w czasie odsunąć rozliczenie. Nie ponosząc absolutnie żadnej odpowiedzialności materialnej, za podjętą błędną decyzję.
 
Sachalin napisał:
Przeszeroki jest wachlarz urzędniczych tricków, aby tylko interesantowi odechciało się dochodzenia swoich praw. A już szczególnie tych, w których zmusza się organ aby sięgnął do "publicznej" sakiewki JST.

Teraz mam trochy więcej czasu, to na pewno im nie odpuszczę :)

Dziękuję wszystkim za wsparcie, będę na pewno informował o toku sprawy.
 
Niestety WSA odrzucil skarge z powodu brakow formalnych zgodnie z wezwaniem Sadu. Jak uznal Sad tresc odpowiedzi na wezwanie oraz przedlozone dokumenty nie pozwolily uznac ze ja odnis sie merytorycznie do wezwania Sadu i ze mimo prawidlowego wezwania nie uzupelnilem brakow.
 
Ostatnia edycja:
czy wystapil pan o uzasadnienie Postanowienia?

znalazlem takie orzeczenie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/45C573283C
czy to ta sprawa?

jeśli tak, to mamy tu naruszenie art. 58 par. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 49 par. 1 tej ustawy, poprzez skierowanie do skarżącego nieuzasadnionego wezwania do usunięcia braków formalnych skargi, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego jej odrzucenia.

kwalifikuje sie to na skarge kasacyjna

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C79959FA28

Niedopuszczalność z powodu nieuzupełnienia braków formalnych skargi ma miejsce jedynie wówczas, gdy nie uzupełniono w wyznaczonym terminie, mimo prawidłowego wezwania w tym względzie istotnych braków formalnych skargi, tzn. takich, których nieusunięcie uniemożliwia nadanie skardze dalszego biegu. W sytuacji, gdy organ administracji nadesłał odpowiedź na skargę, braku tej skargi polegającego na nienadesłaniu jej odpisu, nie można uznać za brak, którego nieuzupełnienie w terminie wyznaczonym przez sąd, stanowi wskazaną w art. 58 par. 1 pkt 3 p.p.s.a. podstawę odrzucenia skargi.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F03F1E4E13

Brakiem formalnym skargi nie jest niewskazanie interesu prawnego uprawniającego do jej wniesienia (wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005 r., GSK 1342/04, LEX nr 169312).
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/EF9996822C

Wśród wymogów formalnych pism w postępowaniu sądowym, jak i skargi ustawodawca nie wymienił wymogu wykazania interesu prawnego, o którym mowa w art. 50 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stąd też niewskazanie w skardze interesu prawnego uprawniającego do jej wniesienia nie jest brakiem formalnym skargi.
Narusza zatem art. 49 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wezwanie przewodniczącego do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez wykazanie interesu prawnego uprawniającego do jej wniesienia, a odrzucenie skargi na skutek nieuzupełnienia powyższego braku stanowi naruszenie art. 58 § 1 pkt 1 przywołanej ustawy.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Dziekuje, tak to orzeczenie dotyczy tej sprawy. Ile mam czasu zeby wystapic o uzasadnienie Postaniowienia, ponieważ nie jestem w Polsce do czerwca? To uzasadnienie potrzebne do zlozenia skargi kasacyjnej?
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Zatem pytanie, czy chce pan zlozyc skarge kasacyjna?
Jest na to 30 dni

Tak, napewno do 10 dni wroce do Polski i chce zlozyc skarge kasacyjna. :)
 
Zatem dwa slowa o skardze kasacyjnej
Oczywiscie na wsad do skargi moze pan liczyc na forum

Natomiast do NSA nie moze pan jej zlozyc osobiscie, tylko w pana imieniu musi to zrobic adwokat lub radca prawny.

II GZ 196/15 - Postanowienie NSA z 2015-04-29

Stosownie do art. 194 § 4 p.p.s.a. zażalenie, którego przedmiotem jest odrzucenie skargi kasacyjnej, powinien sporządzić adwokat lub radca prawny. Powyższego wymogu nie stosuje się, jeżeli takie zażalenie sporządza sędzia, prokurator, notariusz, radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa albo profesor lub doktor habilitowany nauk prawnych, będący stroną, jej przedstawicielem lub pełnomocnikiem albo jeżeli zażalenie takie wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka (art. 175 § 2 w zw. z art. 194 § 4 p.p.s.a.). Ponadto w sprawach wskazanych w art. 175 § 3 p.p.s.a. zażalenie takie może sporządzić także doradca podatkowy i rzecznik patentowy.
Obowiązek ustanowiony w art. 194 § 4 p.p.s.a. ma charakter bezwzględny, co oznacza, że żadne szczególne okoliczności nie uprawniają strony do osobistego sporządzenia zażalenia na postanowienie odrzucające skargę kasacyjną.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że w imieniu skarżącego zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej nie sporządziła żadna z powyżej wymienionych osób, mimo właściwego pouczenia przez Sąd o bezwzględnym obowiązku w powyższym zakresie, tzn. o przymusie adwokacko-radcowskim.
Taka osoba moze w tym sie nie specjalizowac, wystarczy, ze zgodzi sie byc pana pełnomocnikiem. Wstyd przyznać, ale są osoby, które mając taki tytuł, postępują jak poniżej

II FSK 1437/15 - Postanowienie NSA z 2015-05-28

Pismem z dnia 16 stycznia 2015 r. zatytułowanym jako "zażalenie" skarżąca reprezentowana przez radcę prawnego wniosła o uchylenie postanowienia w całości i przekazanie sprawy do dalszego prowadzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz o dokonanie reklamacji pocztowej na okoliczność daty zapłaty opłaty sądowej. (...)
Na wstępie podkreślenia wymaga okoliczność, iż środkiem zaskarżenia przysługującym od postanowienia o odrzuceniu skargi jest skarga kasacyjna, a nie – jak błędnie wskazał pełnomocnik skarżącej – zażalenie (art. 173 § 1 P.p.s.a).
Zatem ma pan następujący wybór:
1. albo znajduje pan adwokata lub radcę prawnego i ten sporzadza we własnym zakresie skargę (wariant droższy)

2. albo znajduje pan taką osobę i ona tylko figuruje jako pełnomocnik. tj, podpisuje zredagowaną skargę (wariant tańszy)

Czas płynie szybko więc proponuję już podjąc działania i określić, który wariant pan wybiera.

Tu jest poradnik, z ktorego prosze wyczytac zasady http://forumprawne.org/sady-administracyjne/416525-zredagowana-skarga-kasacyjna-do-nsa.html

środkowa część treści skargi może wyglądac tak:

SKARGA KASACYJNA

od Postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 maja 2015. (sygn. akt II SAB/Gl 11/15).

Na podstawie art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w imieniu <pana dane>, zaskarżam w całości Postanowienie WSA w Gliwicach z dnia 15 maja 2015 r. (sygn. akt II SAB/Gl 11/15) doręczony skarżącemu w dniu <data>r.

Na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wnoszę o:
1) uchylenie zaskarżonego Postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach,
2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu Postanowieniu zarzucam naruszenie art. 58 par. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 57 par. 1,3 tej ustawy, poprzez nieprawidłowe przyjecie, że nie jest możliwe
właściwe oznaczenie przedmiotu skargi, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego jej odrzucenia.

Uzasadnienie

Stosownie do art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd rozpoznający sprawę odrzuca skargę, jeśli nie uzupełniono w terminie braków formalnych skargi.

W wezwaniu z dnia <data> WSA zobowiązał do sprecyzowania przedmiotu skargi przez sprecyzowanie przedmiotu skargi, tj. czy skarga dotyczy bezczynność czy przewlekłego prowadzenie postępowania oraz jakiego aktu z zakresu administracji publicznej organ ten nie wydaję, w szczególności czy jest nim decyzja, postanowienie lub inny akt, bądź też jakiej czynności z zakresu administracji publicznej organ ten nie wykonuje. Na wezwanie w ustawowym terminie udzielono odpowiedzi, że skarga dotyczy bezczynności organu administracji, a strona oczekuje rozstrzygnięcia sprawy w postaci decyzji administracyjnej, którą właściwy organ administracji unormuje stan prawny nieruchomości faktycznie zajętej pod drogę.
Należy tu zauważyć, że wymóg dokładnego określenia podstawy prawnej przez stronę nie może być powodem do odrzucenia skargi przez Sąd, ponieważ nie znajduje się to wsród wymogów formalnych skargi zawartych w art. 57 §1 p.p.s.a. NSA w Wyroku z dnia 8 pazdziernika 2014 (sygn akt.
II FSK 2439/12) " Brakiem formalnym skargi nie jest niewskazanie interesu prawnego uprawniającego do jej wniesienia (wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005 r., GSK 1342/04, LEX nr 169312).Przez pojęcia naruszenia prawa oraz naruszenia interesu prawnego, należy rozumieć podanie przyczyny uzasadniającej wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Przepis nie wymaga przedstawienia w skardze wyczerpującego wywodu prawnego lub wskazania konkretnego przepisu prawa, który został naruszony."


W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podnoszono, że nie nazwa pisma i wskazana podstawa prawna, lecz jego treść są wiążące dla organu administracji publicznej. WSA w Wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 (sygn. akt II SA/Ol 165/14) zauważył: "Zatem niezależnie od podstawy prawnej przytaczanej przez stronę organ musi w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), a następnie załatwić sprawę zgodnie z przepisami prawa, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony."
Z treści pism składanych przez stronę wynika, że ta oczekuje uregulowania stanu prawnego nieruchomości zajętej pod drogę. Nie znajdowało się tam żądanie dotyczące wypłaty odszkodowania, wieć niezrozumiałe jest dlaczego odniósł się do tego nieistniejącego żądania zarówno organ administracji w odpowiedzi na skargę, jak i WSA w zaskarżonym Postanowieniu.

W świetle powyższych wywodów wnoszę jak na wstępie.

Radca prawny lub adwokat
<podpis>

w załączeniu:
1. pełnomocnictwo
 
Ostatnia edycja:
Witam voyteg,
myślę, że w poniedziałek-wtorek już będzie sposób drugi.
czy jest jakiś wzór wniosku o pełnomocnictwo?

W międzyczasie otrzymałem jeszcze 2 listy od Organów:
1. Jak pisałem wcześniej, że droga która zajmuję działkę leży w granicach innej Gminy to Organ, który skarżę przekazał sprawę do drugiego Organu. Od którego otrzymałem list kopie ze skierowaniem sprawy z powrotem, ponieważ one stwierdzili w wizji lokalnej, że pas drogowy leży poza granicą działki.

2. drugi list od Gminy, którą skarżę, piszą że nawiązując do korespondencji z innym Organem i mapy dołączonej stwierdzają, że działka jednakże nie jest zajęta pasem drogowym. Na dołączonej mapie z pieczątką geodety i "legendą" jeden kolor i napisano "pas drogowy", a zaznaczono oczywiście tylko granice jezdni asfaltowej, bez utwardzonego pobocza, innej infrastruktury, nawet rowu odwadniającego drogę, który jest na mapie i sięga aż przeciwnej od pasa strony działki. Druga rzecz, że w corocznym podatku na nieruchomość ten sam Organ piszę typ działki G-droga publiczna.
Rozumiem, że robią ze mnie idiotę. :)

Czy warto im odpowiedzieć na ten list?

z góry dziękuję za pomoc.
 
Alter Ego napisał:
czy jest jakiś wzór wniosku o pełnomocnictwo?

Nie ma. Po prostu należy napisac, że "upoważniam adwokata, radcę prawnego, prokuratora <imie i nazwisko> do reprezentowania mnie przed sądami adminstracyjnymi

Adres pełnomocnika:

Podpis>


Nalezy pamiętać, aby dołączyć te pełnomocnictwo :)

Pełnomocnikiem może być też prokurator - nie jest ważne, czy się na tym zna, ważne, że może być pełnomocnikiem :)

Alter Ego napisał:
Od którego otrzymałem list kopie ze skierowaniem sprawy z powrotem, ponieważ one stwierdzili w wizji lokalnej, że pas drogowy leży poza granicą działki.

Warto zatem w skardze kasacyjnej dopisać, że

"Organ <ten drugi> pismem z dnia <data> znak <znak pisma> przekazał sprawę do organu <ten którego zaskarżono bezczynność>, ponieważ sprawa ta należy do właściwości tego organu. Powyższe oznacza, że uzasadnionym jest rozpoznanie bezczynności organu, którego dotyczy ta skarga"


Alter Ego napisał:
Rozumiem, że robią ze mnie idiotę. :)

Na to wygląda, ale żeby podważyć ten brak konsekwencji, organ musi wydać jakiś akt administracyjny - wtedy po jego zaskarżeniu można sie zwrócić do WSA. Na razie jednak probujemy zmusic organ do wydania aktu :)

Nawet gdyby tam nie było drogi, to organ musi wydać postanowienie o odmowie wszczecia postepowania (zaskarzalne potem do WSA), a tego nie uczynil
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Warto zatem w skardze kasacyjnej dopisać, że

"Organ <ten drugi> pismem z dnia <data> znak <znak pisma> przekazał sprawę do organu <ten którego zaskarżono bezczynność>, ponieważ sprawa ta należy do właściwości tego organu. Powyższe oznacza, że uzasadnionym jest rozpoznanie bezczynności organu, którego dotyczy ta skarga"


Dobrze, obowiązkowo dopiszę i kopie w załączniki.
 
Witam voyteg. Termin się kończy, byłem u kilku osób w sprawie tej sprawy i skargi i każdy powiedział, że niestety WSA ma rację i brak zasadności kierowania do NSA. Wszyscy twierdzą, że skarga kasacyjna skazana na niepowodzenie.
Główne błędy na które wskazali:
- tak i nie wskazałem czego ja oczekuję od Organu, a określenie statusu prawnego jest za mało, on jest znany (na podstawie KW)
- WSA z góry nie miał możliwości dokonania kontroli powyższego postanowienia, albowiem zażalenie nie odnosiło się do jego treści
- skarga odnosi się do niewydania aktu przez Organ, który do załatwienia rodzajowego wniosku był niewłaściwy
- nie leży więc w kognicji WSA rozpatrywanie spraw, które nie wpisują się w katalog z art. 1-4a ppsa. Nie sposób bowiem wskazać, jakiego aktu skarga dotyczy

Takie sprawy. Chyba trzeba zakładać nowy wątek i znów od początku uwzględniając uwagi. ;)
 
Alter Ego napisał:
Witam voyteg. Termin się kończy, byłem u kilku osób w sprawie tej sprawy

Coż, każdy ma prawo do własnej opinii, a skargę kasacyjną zredagowana wyżej oparta jest na orzeczeniach i na tym co tamten sad napisal w orzeczeniu. A na tej podstawie WSA nie oparl orzeczenia.

Alter Ego napisał:
Takie sprawy. Chyba trzeba zakładać nowy wątek i znów od początku uwzględniając uwagi. ;)

Pana wybór - proponuję jednak nie zakładać nowego wątku
tryb kolejno pan zna
 
voyteg napisał:
Coż, każdy ma prawo do własnej opinii, a skargę kasacyjną zredagowana wyżej oparta jest na orzeczeniach i na tym co tamten sad napisal w orzeczeniu. A na tej podstawie WSA nie oparl orzeczenia.

Niestety nie mam wykształcenia prawniczego, i mając kontakt z dwoma adwokatami i radcą prawnym mi nie wystarcza kontrargumentów, po pierwszej próbie, myślałem, że inny będzie mieć inne zdanie, a okazało się znów podobnie, u trzeciego już nawet nie próbowałem dyskutować, bo było bardzo podobnie do pierwszego. Mam jeszcze namiary na 4-go :) ale nie mam już "wiary", tym bardziej ostatni mówi, że nawet abstrahując od tego, że skarga raczej będzie miała niepowodzenie, to czasu upłynie co najmniej kilka miesięcy. I szybszą drogą jest rozpocząć od nowa.
 
Alter Ego napisał:
I szybszą drogą jest rozpocząć od nowa.

Pana wybór i pana prawo.

Skoro jednak wcześniej składał pan pisma, to może pan rozpocząć tak:

1."w nawiązaniu do pisma złożonego dnia <data> i dopisać co pan uważa"

2. zażalenie (bo to warunek formalny dla skargi do WSA) - na drugi dzień

3. skarga do WSA na bezczynność na koniec miesiąca :)

wtedy w pkt 2 i 3 redaguje pan, że podaniem z dnia <data> uzupełnionym pismem z dnia <data>
 
Powrót
Góra