Jestem sprawcą kolizji z pijanym kierowcą

  • Autor wątku Autor wątku frycek1204
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Marcin Michalkowski napisał:
Właściwie zerowa. Ty odpowiesz za kolizję,a on za szereg przestępstw.
Zerowa szansa to jest że Polska zdobędzie Mistrzostwo Świata w piłce nożnej. Jest coś takiego jak "współwina" i stopień udziału, proponuje poszukać w internecie informacji na ten temat.
 
mzmro napisał:
Zerowa szansa to jest że Polska zdobędzie Mistrzostwo Świata w piłce nożnej. Jest coś takiego jak "współwina" i stopień udziału, proponuje poszukać w internecie informacji na ten temat.
A ja proponuje zapoznać się z prawem. Nie ma mowy o współwinie tylko dlatego,że drugi uczestnik zdarzenia był pod wpływem alkoholu. Uderzysz mnie w tył ,ja będę po wpływem,a ty trzeźwy. Kogo wina? W 100% twoja.
 
Marcin Michalkowski napisał:
A ja proponuje zapoznać się z prawem. Nie ma mowy o współwinie tylko dlatego,że drugi uczestnik zdarzenia był pod wpływem alkoholu. Uderzysz mnie w tył ,ja będę po wpływem,a ty trzeźwy. Kogo wina? W 100% twoja.
Każda sprawa jest rozpatrywana osobno i to sąd jest od orzekania a biegli od ustaleń i tyle. Nie znamy szczegółów sprawy więc nie udzielajmy rad, które być może wprowadzają w błąd. Niech sobie doczyta i sam określi, może wynajmie prawnika itd. Chcesz mieć rację to ją masz.
 
mzmro napisał:
...Nie znamy szczegółów sprawy więc nie udzielajmy rad, które być może wprowadzają w błąd. ...
i to jest bardzo kluczowe zdanie które można wkleić w wielu opisywanych na grupie sytuacji. Ale może nie tyle co "mogą wprowadzić w błąd", gdyż odpisujący uczestnicy piszą do tego co autorzy opisują. Tutaj autorom opowieści powinno zależeć, aby temat przedstawić obiektywnie i co ważne, to zgodnie z prawdą, a nie kombinowanie, unikanie etc. Autorzy swoich opowieści opisują sytuacje bardzo ogólnikowo, lub nijako tradycyjnie tj. że to ktoś z ich znajomych ;) itd. coś tam. Często jakakolwiek forma dopytywania kończy się ze strony autora .... (&*GD)&$^

Natomiast jak obserwuję, to z kolei uczestnicy kombinują i sami częstokroć dopisują dane okoliczności idąc tym samym w innych kierunkach. W tym wątku też można to zauważyć. Dlatego uważam (możecie mieć odmienne zdanie), że jak ktoś wrzuci jakąś opowieść, to na dzień dobry ochotnicy do dyskusji powinni wrzucać pytania, a nie od razu lecieć z poradami. Ewentualnie nijako na odpiernicz coś napisać i tyle. Bo i taka forma jest tutaj widoczna. Jak autor danej opowieści będzie bierny, będzie miał jakiś problem z udzielaniem odpowiedzi itd., to ... "temat pozostaje martwy". Takie życie. A jak autor będzie się angażował w dyskusję ale z kulturą to ... nie raz i nie dwa widać, że dołącza się więcej osób do dyskusji

Autorzy też powinni mieć świadomość że ewentualni odpisujący piszą do nich bazując tylko i wyłącznie na podstawie tego co i jak autorzy przedstawią, a z tym wiadomo jak jest w bardzo wielu przypadkach. Ludzie lubią siebie samych, i oczywiście tajemniczych znajomych, przedstawiać jako poszkodowanych, a drugą stronę jako ucieleśnienie zła.
 
Powrót
Góra