Kanary w ZTM, brak biletu.

  • Autor wątku Autor wątku hannibalking
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hannibalking

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
3
Dziś miała miejsce taka sytuacja. Wchodze do autobusu w ostatniej chwili przed zamknięciem drzwi. Nie mam biletu więc przepycham się do kierowcy. W autobusie straszny tłok. Gdy jestem już prawie przy kabinie kierowcy(autobus już jedzie) 2 kanary blokują kasowniki i mówią kontrola. Ja znając swoje prawa i obowiązki ide do kierowcy nabyć bilet. One mnie zatrzymuj mówiąc że już za późno. Kupuje o kierowcy bilet ide do kasownika cały czas oblegany przez nie. Jedna z nich wyrywa mi mój kupiony bilet mówi , że gdyby jej nie było w autobusie to nie kupiłbym biletu(co nie jest żadnym argumentem). Kanary nie mówiąc mi nic o tym dlaczego mnie zatrzymały, biorą ode mnie legitymacje , spisują mnie i wypisują mandat na 110zł za brak biletu.

Przeczytałem regulamin ztm na ich oficjalnej stronie www . Wynika z niego , że po wejściu do autobusu bez biletu mam niezwłoczni pójść kupić bilet do kierowcy, który natomiast może mi go sprzedać tylko podczas postoju. Tak wieć kanary powinny poczekać aż będę w stanie zakupić bilet.

Dodatkowo jest też na stronie ztm wzmianka o tym , że 'Kontrolerzy są zobowiązani do uprzejmego i kulturalnego zachowania się wobec pasażerów.'.
A tam nawet nie było przedstawienie się tylko od razu jakieś krzyki "jest bilecik?!', 'już za późno!!'.

Co o tym myślicie, czy moje odwołanie może zostać rozpatrzone na moją korzyść??? Czy mam rację??? Co mam zrobić ??:?:
 
trudna sprawa , moze gdybys mial swiadkow , probowac zawsze warto
 
mam świadków: 4 moich znajomych którzy wsiedli ze mną i akurat mieli bilety miesięczne
 
hannibalking napisał:
mam świadków: 4 moich znajomych którzy wsiedli ze mną i akurat mieli bilety miesięczne

zatem zloz odwolanie, w tresci podajac dane swiadkow calego zajscia, termin na jego zlozenie powinien byc podany w pouczeniu , najczesciej jest to 7 dni
 
tak to 7 dni, a musze to robić na piśmie ??? może lepiej jakbym jutro poszedł do ich siedziby i porozmawiał??
 
Witam i mam również interesujące pytanie dotyczące pracy tak zwanych kontrolerów, epitety pominę,gdyż na niektórych nie warto sobie strzępić języka,ale do rzeczy... Sytuacja wygląda następująco, znajomy jechał nocnym autobusem i posiadał ważny bilet przejazdu oraz legitymację studencką. W mieście,którym miało miejsce zdarzenie nie wymaga się opłat z tytuły przewozu bagażu. Kanary zastraszając go stwierdziły,że ma zapłacić 80zł mandatu za nieprawidłowy przewóz bagażu,który trzymał na kolanach i który położył obok na siedzeniu by wyciągnąć portfel i okazać bilet. Po wymianie zdań zapłacił,ale kanar wypisał wyłącznie jego imię i nazwisko na mandacie, nie potwierdzając pisemnie iż mandat został zapłacony na miejscu. Dodatkowo na mandacie nie znalazły się dane typu adres,pesel czy numer dowodu. Prawdopodobnie kanary wzięły pieniądze dla siebie dobrze rozumiem zaistniałą sytuację?Jak im to udowodnić? Czy mandat bez danych ma jaką kolwiek ważność? To jest jawne i bezprawne wyłudzenie i kradzież! Proszę o pomoc, pozdrawiam.
 
witam,
mam ogromny problem. W ciągu ostatniego roku dostałam chyba 2 mandaty. Nie zapłaciłam, nie odwoływałam się. Dzis przyszedł list, że muszę bezzwłocznie skontaktować się z urzędem miasta stołecznego Warszawy celem ustalenia jak należność zostanie przekazana, w przeciwnym razie doliczone zostaną koszty egzekucji komorniczej. Sprawa wygląda tak, że jestem studentką pierwszego roku uczelni artystycznej. Nie mam niczego na własność, wszystko co mam wlasciwie należy do moich rodziców, którzy odmawiają pomocy finansowej w tej kwestii. No i także nie pracuje, gdyż w tym roku nie mam czasu na prace. Nie wiem co robić, jeśli doliczone zostaną jeszcze koszty egzekucji to się nigdy nie wypłacę, jeśli zadzwonię do urzędu to co mam powiedzieć, że co oddam jak nic nie mam? Mogę odpracować, ale chyba w Polsce nie ma takiej możliwości..
 
tak to 7 dni, a musze to robić na piśmie ??? może lepiej jakbym jutro poszedł do ich siedziby i porozmawiał??
W rozmowie ustalisz co trzeba, a potem oni wszystkiego się wyprą i jak udowodnisz, że doszliście do porozumienia? Wszystkie ustalenia tylko na piśmie.
 
Powrót
Góra