Kancelaria Pro Bono - cz. 2.

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
muszę coś dodać . mnie takie coś spotkało w 2010 roku w Niemczech.
muszę do dziś spłacać.
Mechanizm tego jest posty. Parę czarnych owiec z dziedziny prawa podpisuje z kimś umowę kto ma prawa autorskie. Adwokaciny biorą jakiś informatyków ci kolei łapią naiwnych ludzi którzy skuszą się gdzieś coś zobaczyć i już maja ip . Z tym ip idą do prokuratury, tam dostają adres właściciela łącza a dalej sprawa jest jasna.
piszą do nich pismo jeżeli płacisz to nie idziemy do sadu jeżeli nie masz kłopoty z sadem, a nikt tego nie lubi i płaca ludzie. To się lepiej niż sprzedaż płyt czy filmowa porno itd. Adwokaci tez maja niezły zarobek bez jakiego kol-wiek wysiłku ito legalnie. Mechanizm działa jak widac.
 
Ale przecież już kilkanaście (kilkadziesiąt?) razy było udowodnione, że jeśli osoba sama się nie przyzna do winy, a na jej komputerze nie będzie żadnych nielegalnych danych to nic jej nie można zrobić! Sprawa w 100% przypadków o których czytałem nawet nie 'szła' do sądu. Wszystko kończyło się albo na przesłuchaniu albo na odebraniu komputera po sprawdzeniu przez biegłego.
Skąd tyle tych straszaków w sieci?
 
to nie straszaki to czysta kalkulacja . Koszta bieglego akoszta "kary"
 
Nie chodzi mi o Twoją wiadomość, a o artykuł nadesłany przez Simtas.
Ale skoro przy tym jesteśmy, to co dokładnie musisz spłacać? Torrenty? chomik?
 
studiuje w niemczech! mialem im zaplacic najpierw 650i cos tam podpisac za to ze udostepnialem w sieci film porno. jako ze nie moglem udowodnic ze nie bylem w tym czasie w sieci zignorowalem pierwsze pismo. w drugi chcieli juz 1300 . oddalel to do adwokata. rzeczoznawca chcial 1500 i sad i niewiadoma wygranej klopoty itd itp, moja adwokatka poszla na kompromis 250 euro na 12 rat. I wszyscy uwazaja ze zeobilem dobry interes. Teraz jade na cudzym ip a filmy porno tak na marginesie nigdy mnie nie interesowaly. Slyszalem podobne sprawy z muzyka ale to tylko ze slyszenia.
 
Ja raczej nie porównywałbym sądownictwa Polskiego z tym w Niemczech z oczywistych powodów. Kwestia porno jest śliska i tępi się to tak samo jak inne „niestosowne rzeczy”. To akurat mnie nie dziwi nie mniej w naszym kraju są inne „realia”.
Torrenty jak do tej pory do sądu nie trafiły a jedynie na przesłuchania niektóre o chomikach nadal cisza. Skończą się te dziwne praktyki jak ludzie przestaną dawać się zastraszać, albo w końcu ktoś z „ jajami” zrobi porządek w tym burdelu.

Swoją drogą, czy mnie się tylko wydaje czy wszyscy jacy dostali wezwanie na komisariat i mają zabierane komputery mieli do zapłaty grubo ponad 500 PLN? Może im się „opłaca” dopiero od takiej kwoty? Jakoś nie wyobrażam sobie by fatygowano się dla człowieka co ściągnął coś i mu zasugerowali do zapłaty 100 czy 200 złotych.

Ah! Jeszcze kwestia... wszyscy ci którzy zabrano kompy mają wszystko legalne? Jak na razie nikogo do sądu nie podano więc wszystko za tym by wskazywało. Jednak nie chce mi się w to wierzyć. Każdy wie jaka jest ilość pirackich programów na domowych kompach. Nie czarujmy się. Innymi słowy WTF?!

Ciekawa jest też kwestia tego, że chomik od Pro Bono jest zablokowany... i nadal wysyła wezwania? Ktoś coś o tym wie?
 
Ostatnia edycja:
Plat napisał:
Ja raczej nie porównywałbym sądownictwa Polskiego z tym w Niemczech z oczywistych powodów.
Popieram

Plat napisał:
Swoją drogą, czy mnie się tylko wydaje czy wszyscy jacy dostali wezwanie na komisariat i mają zabierane komputery mieli do zapłaty grubo ponad 500 PLN? Może im się „opłaca” dopiero od takiej kwoty? Jakoś nie wyobrażam sobie by fatygowano się dla człowieka co ściągnął coś i mu zasugerowali do zapłaty 100 czy 200 złotych.
Odkąd chomikuj.pl usunęło licznik pobrań na wszystkich wezwaniach kwota wynosiła 700zł.

Plat napisał:
Ciekawa jest też kwestia tego, że chomik od Pro Bono jest zablokowany... i nadal wysyła wezwania? Ktoś coś o tym wie?
Mnie się wydaje, że odkąd chomika im zablokowali to nikt nie skarżył się na wezwania od nich.
 
tu nie chodzilo o to co sie sciaga tylko jak mozna z tego "scigania" czy raczej zdobywania ip niezly interes czasami kosztem bogu ducha winnych ludzi zrobic latwy, dochodowy i co gorsza zgodny z litera prawa interes. ale luja
 
Jeśli chodzi o PB i chomikuj to oni tylko "chcieliby zrobić z tego interes" tylko im nie dopisało szcęście, bo chomikuj ich blokło:D

Trzeba pamiętać, że za czasów jak licznik funkcjonował to były wezwania na chomikach nawet na śmieszne kwoty 54(czy tam 56, już nie pamiętam dokładnie) - 100 - 200 PLN .
W takiej sytuacji to wydaje mi się, że jeśli chcą zarabiać to będą stawiać na te "nowsze" kwoty 700 i w górę.
Ciekawe jak się do tego ma mała szkodliwość czynu.:rolleyes:
 
Ja chomika nie wywaliłam, zmieniłam tylko jego nazwę i dałam nowy email z którego w ogóle nie korzystam. Do tego zablokowałam hasło i dostęp mam tylko ja.
Jak na razie w sprawie PB cisza - dostałam tę wiadomość w listopadzie. Z tego co wiem to Chomik zablokowal PB i nikt nic juz nie dostaje od tej kancelarii.
 
Powiem tak: (sprawa dot. torrentów)
mi w styczniu policja zarekwirowała komputer, trzymali go 3 miesiące - nic nie znaleźli i oddali ( jak to policjant ładnie powiedział pan dla nas nie istnieje)

taka sama styuacja spotkała mojego znajomego z jedną różnicą: znaleźli na komputerze pliki Toples oraz 3 nielegalne programy (bez licencji) z tego 2 instalki i jeden program zainstalowany.
Mp3 Pro bono - sprawa umorzona
Za programy zarzut nielegalnego posiadania programów bez licencji.
Do zarzutu się nie przyznał bo komputer który ma jest domowi i każdy mógł z niego korzystać, a ma kilka osób w rodzinie.
Czeka teraz na sprawę sądową

Dla mnie osobiście to trochę kino - wartość programów oszacowano na ok 1500 zł, poza tym policjant powiedział że nie ma szans na odzyskanie komputera.

Zastanawiam się czy nie złożyć donosu na Pro Bono o naruszenie dóbr osobistych (policja w domu, przesłuchania, zatrzymanie sprzętu...) co byście radzili?
 
Em. te programy były faktycznie na dysku kiedy zabrali kompa czy kiedyś były i je odkopali?
To się nazywa "chęć zarobienia"...:rolleyes:
 
tak jak pisałem 2 instalki i jeden program zainstalowany ...
 
Witam użytkowników forum! Całe szczęście nie mam osobiście problemów z nowo powstałymi "kancelariami antypirackimi". Nigdy nie udostępniałem treści chronionych prawem autorskim i nie zamierzam.

Tym niemniej zaintrygowały mnie bardzo kontrowersyjne moim zdaniem sposoby "pozyskiwania" danych osobowych od użytkowników chomika. Bardzo ciekawy przypadek takich działań został opisany niedawno choćby tutaj:***moderacja***

Krążą spekulację ,że Kancelarię pozyskują IP użytkownika poprzez indywidualny link w wysłanej wiadomości e-mail. Według mnie tak pozyskane IP nie może stanowić jakiegokolwiek dowodu, dla organów ścigania, ponieważ nie identyfikuje ono sieci, z której dokonano rozpowszechnienia utworu,mówi jedynie to ,że ktoś o konkretnej porze połączył się z serwerem kancelarii. Pocztę można sprawdzić równie dobrze u siebie, co u znajomego, w kawiarence bądź korzystając z Hot-Spotu (nie wspominając o VPN i proxy). Poza tym taki link można upublicznić.

Pytam bo jestem ciekaw czy przypadku takim,że kiedy "chomik" z racji prawa cypryjskiego odmówił by wydania danych osobowych konta, to czy ten pozyskany podstępem IP stałby się wystarczającym dowodem pozwalającym organom ścigania rozpocząć śledztwo, dokonać zajęcia komputerów abonenta itp.? Według mnie doprowadziłoby to do bardzo niebezpiecznej sytuacji - wystarczy mieć bazę polskich IP i zakładać stosowne "konta", aby rozsyłać do bogu ducha winnych internautów zawiadomienia, logi z serwerów przecież można..no właśnie ;)

Druga rzecz, "jak się ma prawnie" pozyskanie e-maila przez podżeganie i prowokację, opisane w artykule pod linkiem.

Nie jestem prawnikiem, ale zainteresował mnie ten temat,więc jakby ktoś mógł rozwiać.
moje wątpliwości to fajnie ;). Przepraszam za lenistwo; jeśli ten problem został już wyjaśniony gdzieś wcześniej.

Pozdrawiam.
 
Obywatel_Bezrobotny napisał:
Witam użytkowników forum! Całe szczęście nie mam osobiście problemów z nowo powstałymi "kancelariami antypirackimi". Nigdy nie udostępniałem treści chronionych prawem autorskim i nie zamierzam.

Tym niemniej zaintrygowały mnie bardzo kontrowersyjne moim zdaniem sposoby "pozyskiwania" danych osobowych od użytkowników chomika. Bardzo ciekawy przypadek takich działań został opisany niedawno choćby tutaj:***moderacja***

Krążą spekulację ,że Kancelarię pozyskują IP użytkownika poprzez indywidualny link w wysłanej wiadomości e-mail. Według mnie tak pozyskane IP nie może stanowić jakiegokolwiek dowodu, dla organów ścigania, ponieważ nie identyfikuje ono sieci, z której dokonano rozpowszechnienia utworu,mówi jedynie to ,że ktoś o konkretnej porze połączył się z serwerem kancelarii. Pocztę można sprawdzić równie dobrze u siebie, co u znajomego, w kawiarence bądź korzystając z Hot-Spotu (nie wspominając o VPN i proxy). Poza tym taki link można upublicznić.

Pytam bo jestem ciekaw czy przypadku takim,że kiedy "chomik" z racji prawa cypryjskiego odmówił by wydania danych osobowych konta, to czy ten pozyskany podstępem IP stałby się wystarczającym dowodem pozwalającym organom ścigania rozpocząć śledztwo, dokonać zajęcia komputerów abonenta itp.? Według mnie doprowadziłoby to do bardzo niebezpiecznej sytuacji - wystarczy mieć bazę polskich IP i zakładać stosowne "konta", aby rozsyłać do bogu ducha winnych internautów zawiadomienia, logi z serwerów przecież można..no właśnie ;)

Druga rzecz, "jak się ma prawnie" pozyskanie e-maila przez podżeganie i prowokację, opisane w artykule pod linkiem.

Nie jestem prawnikiem, ale zainteresował mnie ten temat,więc jakby ktoś mógł rozwiać.
moje wątpliwości to fajnie ;). Przepraszam za lenistwo; jeśli ten problem został już wyjaśniony gdzieś wcześniej.

Pozdrawiam.

Mylisz sie, administratorzy CHOMIKUJ oczywiście muszą ukazać cały przeprowadzony transfer danego dnia o danej porze. Jest pokazany przesłany i odebrany transfer. Razem z nazwą pliku i pliku zapisanego jako.

Ja mialem sprawe za publikowanie treści pornograficznych z zwierzętami, zostało umorzone z powodu braku dowodów. O tyle ciekawie było, że dwie inne osoby korzystały w tym samym czasie z internetu o tym samym adresie.

Bylem szczęśliwy bo wczoraj udałem się po list no i na szczęście omineło mnie siedzenie:D
 
poszkodowany12092011 napisał:
tak jak pisałem 2 instalki i jeden program zainstalowany ...

Z tego co wiem, mozesz wnieść apelacje do sądu, że jako internauta i człowiek mogłeś sie pomylić przy ściąganiu takiego programu bo szukałeś wersji "FreeWare" lub chociażby "Demo" ktora jest darmowa. Za niezainstalowane programy CI nie wpieprzą ale za publikowanie ich to raczej tak :)

Za jeden program dostaniesz, za instalki możesz sie wybronić. Przecież każdy mógł popełnić przy ściąganiu i kliknąć nie to co trzeba
 
zeli napisał:
Mylisz sie, administratorzy CHOMIKUJ oczywiście muszą ukazać cały przeprowadzony transfer danego dnia o danej porze. Jest pokazany przesłany i odebrany transfer. Razem z nazwą pliku i pliku zapisanego jako.

Dlaczego więc jeszcze tego nie zrobili? U osób, które otrzymały PW od kancelarii jeszcze w sierpniu nadal cisza.

I sprawę, za te rozpowszechnianie filmów ze zwierzętami miałeś przed, czy po przenosinach chomikuj na Cypr?
 
Pornografia ze zwierzakami a ebooki, muza i jakiś tam film to trochę inny kaliber :rolleyes:
Pozatym myślę, że to było przed przenosinami na Cypr.
Porno to ścigają chyba inne organy niż podrzędne pseudo kancelaryjki:?:
 
A jak to by było gdyby jednak administratorzy chomikuj musieli przekazac nasze dane?
Czy wciąż (na dzień dzisiejszy) posiadają je?
Jeśli tak to czy będą posiadać je wiecznie (chodzi tutaj głównie o IP)?
 
Odpowiem paru osobom na pytanie czy ściąganie jest legalne.. JEST!
Użytkownik nie ma obowiązku rozstrzygania czy dany plik jest legalny. To co jest w sieci - jest legalne w świetle prawa. Policja ściga tylko osoby które coś udostępniają. Jesli ktoś byłby zainteresowany, ZAPRASZAM:
[edit] nielegalne sa torrenty, bo wtedy też automatycznie udostepniamy. Jednak za chomika, i serwisu typu MU nic nie mają prawa wam zrobić..

Co wolno ściągać: muzyka, filmy i e-booki - PROGRAMY - Internet - Trochetechniki.pl

Mam jedno pytanie i proszę o poważną odpowiedź:
Chciałbym kupić konto od znajomego (tam jest ok 14 terabajtów danych - filmy, muzyka itp). Czy w razie czego to on będzie sądzony - czy ja ? Oczywiście wszystko wysyłane z jego komputera, konto rejestrowane również z jego PC.

chciałbym też sprzedawać na allegro punkty uzyskane z tego konta. Czy jest mozliwość prana abym odpowiadał za uzyskiwanie korzyści materialnych z plików ? Czy to już jest sprawa moja z chomikuj.pl ?


Oraz pytanie do poszkodowanych.. Co w końcu z tymi ludźmi do których pro-bono wysłało wezwanie ? Czy we wszystkich wypadkach skońćzyło się tylko na emailu czy może u niektórych posunęli się dalej ?

POZDRAWIAM i dzięki :)
 
Powrót
Góra