Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam
po chwili nieobecności pisze ponownie jak wygląda u mnie sprawa (dotyczy torrentów):
Po zignorowaniu ugody na początku stycznia miałem wizytę panów policjantów, którzy zarekwirowali mój komputer, po otrzymaniu pisma z prokuratury o zajęciu sprzętu napisałem zażalenie, sprawa w sądzie i wniosek oddalony, w tej chwili biegły przegląda mój komputer, dodam że wnioskowałem o zwrot stacji bez dysku. Na dzień dzisiejszy mój status w sprawie to pokrzywdzony i nic nie mogę się dowiedzieć. Czekam na cd. Interesuje mnie tylko czy biegły będzie szukał tylko programu p2p i plików które rzekomo udostępniłem , czy sprawdzi cały komputer pod kątem legalności.

Najbardziej szkoda mi moich prywatnych danych które nie wiem czy odzyskam :(

Będę informował o dalszym rozwoju sprawy.

P.S. - Dziwi mnie podejście policji i prokuratury, u niektórych użytkowników tylko przesłuchanie, u innych wizyta w domu, co komenda to obyczaj...
 
Ostatnia edycja:
W dniu dzisiejszym odezwał się do mnie pan Marcin Storczyk który cytuje: "Prowadzę już kilka takich spraw w Kancelarii w której pracuję. Najważniejsze to jest nie przyznawanie się do winy w takich sprawach, bowiem najprawdopodobniej dany plik został uzyskany bez twojej wiedzy i zgody a następnie rozesłany dalej. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie jest trudny do zgromadzenia, a tym samym trudno wykazać winę. Jeśli jesteś zainteresowany obroną w niniejszej sprawie proszę o kontakt..."

Czy ktos juz z tym panem współpracował?
 
Jak to się z tobą skontaktował?:o Skąd miał twojego maila? Bo zgaduję, że meilowo. Szukałaś gdzieś indziej pomocy? Jak się o tobie dowiedział? Od kiedy pomoc zgłasza się sama? :-P Jeśli ma czyste intencje to + dla niego;)
 
Napisał mi prywatną wiadomość na forum oraz wysłał mi maila na adres podany na forum. Na razie nie szukałem pomocy bo w mojej sprawie jeszcze nic nie wiadomo. Komputery są u biegłego a ja nic nie mogę się dowiedzieć.
 
Pan Marcin został 'zbanowany' za oferty poza forum. Działa w imieniu kancelarii prawnej i oferuje pomoc adwokacką za opłatą.
 
Witam, również otrzymałem list z wezwaniem do zapłaty(torrent) oczywiście zignorowałem go, po około 8 miesiącach mój tata osoba na którą jest internet został wezwany na komisariat,sprawa wyglądała tak: mieszkałem z moja siostra i jej chłopakiem, moich rodziców nie było w mieszkaniu praktycznie przez cały okres rzekomego udostępniania plików, więc po przesłuchaniu taty teraz z siostrą czekamy na telefoniczne wezwanie na komisariat gdyż nie chca abyśmy musieli zwalniac sie z pracy.W czasie udostępniania w meiszkaniu byly dwa komputery mój i siostry, podłączone do jednej sieci, nie wiemy czy któreś z nas to sciągnęło czy nie , choc jeśli już to winny będzie chłopak. Czas w któym było to udostepniane idealnie nakłada się na pobyt jego komputera u nas w mieszkaniu. Z tego co już wyczytałem i się dowiedziałem ciężko będzie komukolwiek z nas postawić zarzut, przypisać ten czyn do danej osoby,( nawet juz nie mam starego komutera po 14 letniej służbie został wyrzucony) Ale czy mogą postawić jakieś zarzuty mojemu ojcu jako włascicielowi internetu za np nie dopilnowanie tego że ktoś przy pomocy jego narzędzia popełnim dany czyn?

Z góry dziękuję za zainteresowane moją sprawa.
 
List dostałeś polecony czy zwykły do skrzynki?
 
Ten do zapłaty to już nie pamietam, a wezwanie na policję do skrzynki
 
Witam.
W listopadzie moja mama - na Nią jest internet została wezwana do prokuratury na przesłuchanie w sprawie świadka - ściągnęcie utwórów disco polo.
W styczniu dostała wezwanie na przesłuchanie na policję w sprawie świadka
Na jutro ja dostałem wezwanie - również w sprawie świadka.

Utwory były podobno ściąganane w styczniu 2011roku. Chodzi o 2 piosenki.
Najlepsze jest to, że nie ściągałem nic takiego w tym okresie z torentów.

Ktoś wie ile ile Podatników już kosztuje ta cała akcja z pro bono ?
 
Zapewne sporo. Rada dla Ciebie, nie przyznawac sie :)
 
Po małych bojach z pro bono, podaję bardzo przyjemny sposób rozwiązania problemu:

1) Zakładamy chomika.

2) Umieszczamy na nim kilka, (kilkanaście, kilkadziesiąt) plików, w formacie .rar z krótkim opisem, jakoby zawierały książki znanych wydawnictw, albumy muzyczne znanych twórców, etc.

W środku plików znajdują się w pełni legalne pdfy lub pliki mp3, udające nielegalną zawartość.

Pliki są zahasłowane, najlepiej mocnym długim hasłem (Tak z 30 różnych losowych znaków z klawiatury powinno wystarczyć).

3) Prosimy o ściąganie tych plików przez znajomych i zostawianie komentarzy pod nimi w postaci "świetna książka". "Trzymała w napięciu do ostatniej chwili". "Dawno się tak nie wybawiłem". "Genialny album, umieszczę na swoim chomiku".

4) Czekamy na pozew. Przy odrobinie szczęścia (z własnego doświadczenia) przyjdzie.

5) Gdy skończymy się śmiać, składamy kontrpozew, papierowy.
 
Witam. Sprawa tyczyła się czego innego.

Pytałem się policjanta o tą akcje z pro bono - On sam uważa to za głupote, że nie powinni za to ścigać.
 
Oj ostrożnie podchodzić do np. "przedostatniej " porady.
Pakowanie w Winrar jest płatne (licencje trzeba wykupić = ok 150zł przy promocji).
 
@hojlo1 Chyba sobie jaja człowieku robisz, Winrar jest oprogramowaniem na licencji shareware i można darmowo korzystać ze wszystkich funkcji tego programu przez 40 dni. Zanim coś napiszesz zapoznaj sie najpierw z faktami a nie wymyślaj je sobie tak jak ci pasuje.
 
Oj trafiłeś na "informatyka"....który używa legalnej (wieczystej) licencji.
Proste pytanie .
Jak ktos ma odliczać czas licencji?
Masz np. 7zip , który nie nosi dodatkowych zastrzeżeń, a o np. WinRar na tym forum opisane , jak stwierdzono że "pirata" się używa.
Tak nie ja stwierdziłem ale powołany "biegły".
Kłopot dla używającego? ( wg Ciebie nie - przecież to innym sie radzi).
Wczytaj sie w pełną , anglojęzyczna licencje i dowiesz się dlaczego np w Total Comanderze część funkcji Winrara jest zablokowana.

Ale chyba sie zgodzę ze przez 40 dni program ma pełna funkcjonalność.
(tylko w sądzie jest to zawsze traktowane na np. podstawie biegłego-znajdziesz wątki na tym forum....)
 
Ostatnia edycja:
Ten cały incydent z tą kancelarią tą wspaniały pomysł na szybko zarobione pieniądze, i wydym.... biednego społeczeństwa. A najgorsze to to ,że pomagają w tym prokuratura ,sądy ,policja.Nikt z nich nie zadał sobie pytania kto tu jest prawdziwym przestępcą? Dla nich liczy się papier.Wielu ludzi zapłaciło 700 zł. Nie dlatego ze rozpowszechniał to dicsco polo, ale dlatego ze ściągała co kolwiek z torrentów! I dlatego że Polacy boja się sądów. Ja sam nie zapłaciłem.Wezwanie do zapłaty dostałem we wrześniu. Nikt w moim domu nie ściąga mp3 z torrentów, więc pomyślałem że to przekręt.W lutym zapukała policja skonfiskowała komputery. Niedawno dostałem telefon z komendy że dyski są czyste i komputery będą do odbioru,ale jeszcze zadzwonią. Zastanawiam się z kąt ta kancelaria nabrała tyle adresów IP. Niby jakaś firma monitorowała sieć?A ja widzę to tak. Kancelaria płaciła firmie monitorującej za każdy adres IP. Każdy chce zarobić, więc firma łapała ich jak najwięcej nawet tych co rozpowszechniali filmy, gry itd.Aż uzbierało się kilka tys. Na wniosek prokuratury udostępniono dane osób (co jest zadziwiające że tak łatwo je udostępnili?) Jak to powiedział prawnik z kancelarii "dobra współpraca z prokuraturą."Współczuje wszystkim których to spotkało bo nie jest to sprawiedliwe. Ale sądy i prokuratorzy w Polsce są dla takich właśnie ludzi, my szare społeczeństwo nie liczymy się!
 
Witam w piątek do mojego taty przyszła policja z nakazem przeszukania mieszkania.
Zabrali mu komputer za pobranie dwóch piosenek ( disco polo ).
Tutaj jest to co policjant zostawił tacie.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a13a43a2ab80ff0a.html


Policja pytała się taty czy dostał najpierw jakiś list od firmy "Green star" powiedział , że nie bo owego nie było. Podobno takie listy wysyłali do ludzi o zapłatę. My takowego nie dostaliśmy , policja również zabrała komputer jako dowód w sprawie. Powiedzieli , że przez 2 tygodnie komputer będzie w komisariacie , po tym czasie jeżeli nie dojdzie do ugody sprawa zostanie przekazana dalej. Biegły sądowy włączy komputer i przeszuka go...
I właśnie tu nasuwa się pytanie. U mnie w domu kożystano z sieci p2p oczywiście dla własnych potrzeb typu obejrzeć jakiś serial ( pobrać z sieci na dysk ) ale wiadomo , że utorrent tak samo udostępnia swoje pliki do sieci. A przy uruchomieniu systemu automatycznie załącza się utorrent i tam są pliki w trakcie pobierania.

Teraz proszę o podpowiedź co w takim wypadku zrobić? Iść na ugodę ( przyznać się do pobierania ) czy nie iść na ugodę ( wtedy naprawdę biegły sądowy będzie sprawdzał komputer , czy może go oddadzą ? ) Bo nie wiem co mam robić.

Pewnie zaraz jakiś cwaniak mi napisze , że trzebabyło wyczyścić dysk aby nie było śladu pobierania. Ale jak wyczyścić jak otwierasz drzwi do domu a tu policja i od razu Ci się pakuje na mieszkanie z nakazem :-/

Proszę o jakąś podpowiedź , miał ktoś już taką sytułację??
Tata chce zadzwonić do tego prawnika w poniedziałek i iść na ugodę. Ale skąd oni mają jego dane osobowe? Przecież to jest nielegalne chyba ?
 
Kilka spraw jest ważnych.Legalny system ,zainstalowane oprogramowanie czy jest legalne. Ile osób korzystało z komp.Jeżeli pliki nie były nadpisane to wszystko można odzyskać nawet to co usunołeś kiedyś tam. Więc zastanów się
czy warto ryzykować.Z tego co wiem prokuratorzy wysyłając do biegłych nakazują sprawdzić dysk pod względem legalności oprogramowania, pornografi dziecięcej. A co do ściągania na torrentach to muszą znaleźć konkrętną osobę która pobrała te mp3. Jeżeli w domu korzysta kilka osób z kompa to będzie to trudne.
 
ALe skoro mamy wezwania do zapłaty i spodziewamy się sprawy od tej kancelrii to przecież możemy sie dobrze przygotować , można wynająć adwokata, sam komputer też wówczas można wyczyścic, sformatować o ile boimy się że był tam kiedyś choćby jeden plik discopolo , sformatujesz i nic nie znajdą.
Przecież tu ludzie wiedzą żę kancelaria domaga się już dłuższy czas swego więc czemu ludzie nie przygotują się ?
 
Nasunęły mi się dwa pytania:
1. Skoro już mowa o legalności oprogramowania to jak to jest? Oni sprawdzając dysk pod kątem oprogramowania sprawdzają, co jest aktualnie zainstalowane czy też to, co było? No i co w sytuacji, kiedy miało się kiedyś jakieś nie legalne rzeczy a potem zmieniło się wszystko na programy oryginalne, legalne lub na darmowej licencji. Jak wygląda to w takiej sytuacji?

2. Druga sporawa to czy mogą ścigać za coś, co się ściągnęło nawet z torrentów np. kilka lat temu? 5 i więcej? Jeśli przykładowo ściągało się grę (specjalnie podaję coś nie legalnego) i po tych 5 latach firma stwierdza, że będą sobie tropić ściągających taki plik i żądać od nich zapłaty. No i czy muszą się obawiać ci, co to ściągali w ostatnim czasie np. 2 lata wstecz czy ci, co pobrali to te 5 lat temu tez muszą się obawiać?

Wydaje mi się to dość istotne bo tylko patrzeć jak kancelaryjki przerzucą się na gry i oprogramowanie a wtedy nie będzie tak łatwo się wybronić.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra