Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hej, też dostałam to .. wezwanie do zapłaty, ale zastanawia mnie to dlaczego dostałam wiadomość na chomika a nie na maila. Czy ta kancelaria jest w ogóle prawdziwa? Z tego co czytałam to ktoś próbował się tam dodzwonić, ale równie dobrze może to być jedna wielka ściema mimo wszystko. Wezwanie dostałam 5.09 br dziś 'odwiedziłam' mojego chomika, a na zapłatę teoretycznie miałam 7dni, a do tej pory nic nie dostałam tak więc może to faktycznie jest jedna wielka ściema... ? P.S. prosze o pomoc kogoś kto sie już z tym uporał.. :(
 
prawnik2011 napisał:
Zapewne masz na myśli to coś zwanego - " przedsądowym wezwaniem do zapłaty " - ale - skoro takie coś byś dostała tzn. że musieli by ustalić Twoje dane składając DONOS DO PROKURATURY. Czyli - wszczęto by przeciwko Tobie postępowanie / prokurator ustalił dane / -a oni występują o dobrowolną zapłatę bo - jak nie to co zrobią ??? Co zrobią skoro już złożyli donos ??


Czyli jak dostałem to wezwanie to już donos na mnie w prokuraturze leży, teraz tylko czekać aż PB wystąpi do prokuratora o wszczęcie postępowania w mojej sprawie (najprawdopodobniej dostane wezwanie z prokuratury w mojej miejscowości)??

Trochę to zamotane, bo jakby mieli na mnie jakieś mocne dowody to pewnie już maiłbym nalot policji.
 
Czyli jak dostałem to wezwanie to już donos na mnie w prokuraturze leży

A czy wyobrażasz sobie INNY SPOSÓB USTALENIA odbiorcy internetu jak poprzez zgłoszenie tego organom ścigania?? Jeśli oczywiście sam do czegoś się nie przyznałeś i nie podałeś swoich danych .
Pisałem o tym wcześniej ale wg. mnie dane odbiorcy internetu zostają udostępniane Pro Bono NIEPRAWNIE - gdyż to że ktoś jest odbiorcą internetu nie oznacza że ZŁAMAŁ PRAWO i coś ściągnął a w konsekwencji umożliwił innym pobieranie jakiś materiałów .
Prokurator - z tego co wiem najpierw powinien ustalić sprawcę i postawić jakieś zarzuty - WSZAK POPEŁNIONO PRZESTĘPSTWO a nie podając jakieś dane osobowe umożliwiać Pro Bono słanie tych listów.
Tu - można oskarżyć ich o bezprawne żądanie kasy bo tak jak wspominałem - ustalenie odbiorcy internetu nie oznacza ustalenie sprawcy - a to pan prokurator doskonale wie i zapewne dlatego nikogo o nic nie oskarżyli.
 
ile taki wniosek może leżeć u prokuratora?

Czy już do śmierci będzie nade mną wisiała naklejka - przestępcy :)?
 
Ostatnia edycja:
poszkodowany12092011 - wg. mojej wiedzy to ile czasu prokurator poświęci na jakąś sprawę - to od niego zależy , zależy jak trudna jest sprawa , zależy czy w ogóle jest możliwa do udowodnienia .
Ponieważ Pro Bono powołuje sie na karę do 3 lat pozbawienia wolności , chodzi im o :
Atr. 116 . 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Ponieważ jest to zagrożone właśnie karą do 3 lat pozbawienia wolności - OKRES PRZEDAWNIENIA wynosi 5 lat.
W prawie cywilnym poprzez PRZEDAWNIENIE rozumie się sytuację, w której po upływie wskazanego terminu dłużnik może uchylić się od spełnienia świadczenia .
Ale - dlaczego piszesz :
Czy już do śmierci będzie nade mną wisiała naklejka - przestępcy
Przecież - zgodnie z prawem osoba której nie udowodniono winy jest NIEWINNA .
I czym innym jest stawianie jakiś roszczeń a czym innym jest czy te roszczenia są zasadne i ich udowodnienie konkretnej osobie . To nie oni o tym decydują . Z tego co wiem niektóre prokuratury odmawiają wszczęcia postępowań więc skąd przypuszczenia że Ty będziesz o coś oskarżony / rozumiem że tak tą sytuację pojmujesz / .
Jakies pismo jest tylko FORMĄ INFORMACJI że ktoś coś od Ciebie chce i jeśli uważasz że nie jesteś do niczego zobligowany - po prostu je zignoruj - masz takie prawo - i ja na Twoim i innych miejscu nic bym nie płacił i je po prostu zignorował. Sama forma " wezwania do zapłaty " daje dużo do myślenia. Takie wezwanie powinno zawierać suche fakty czyli:
- kto się o coś upomina ;
- od kogo ;
- jaką kwotę ;
- za co i na jakiej podstawie ;
- informacja o oddaniu sprawy do sądu gdy dłużnik czegoś nie zapłaci
Natomiast wzywający do zapłaty NIE MOŻE POWOŁYWAĆ SIĘ NA PARAGRAFY I JAKIE KARY ZA COŚ GROŻĄ - bo to nie jest jego rola - on oddaje sprawę do sądu i wówczas natępuje klasyfikacja czynu i jaką karą jest zagrożona a na samym początku czy są podstawy do wszczęcia postępowania .
To co ślą ma charakter TYPOWO ZASTRASZAJĄCY - dlatego całkowicie bym to zignorował.
 
Jak czytam ten i analogiczne wątki to się zaczynam zastanawiać co jeszcze robię na etacie u mojego pracodawcy. Wystarczy założyć kancelarię prawną, napisać "groźne" pismo nafaszerowane paragrafami i poświęcić trochę czasu na rozsyłanie tego po różnych portalach poprzez PW. Z tego co widzę ludzie są tak łatwowierni, że w miesiąc zarobię tyle co przez rok na etacie. Pieniądze leżą na ulicy, wystarczy się tylko po nie schylić.
 
Ja nie dopisałam, że w pierwszym szoku im odpisałam... Mianowicie, ze nie miałam pojęcia, że nie wiedziałam o łamaniu prawa, że nie korzystam juz z chomika i że nie czuję się winna, bo książki pobrałam z internetu.
Jak sądzicie, czy tym samym przyznałam się do winy?
wspólnie z mamą zbieramy w necie "materiały dowodowe" jak to nazwala, że nie tylko ja miałam te książki i że nie zbierałam za nie punktów, bo nie miały wielkości 1MB. Narazie na tym froncie cisza. skasowalam chomika, ale też nie wiem czy dobrze zrobiłam.
Nie wiem już co mysleć. Z jednej strony chce mi sie śmiać, ale z drugiej codziennie oczekuje poleconego od sądu...:rolleyes:
czy ktoś już wie coś więcej na ten temat? dostał ktoś prawdziwe wezwanie a nie pogróżki od PB??
 
prawnik2011 napisał:
A czy wyobrażasz sobie INNY SPOSÓB USTALENIA odbiorcy internetu jak poprzez zgłoszenie tego organom ścigania??
Jeszcze do 07 marca 2011 r. można to było zrobić powołując się wyłącznie na art. 29 ust. 2 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Przepis został uchylony.
 
zaniepokojona111
Jak sądzicie, czy tym samym przyznałam się do winy?

Wiele osób im odpisuje i przecież chyba nie podałaś jakiś swoich danych - więc nie dramatyzujmy.
Z jednej strony chce mi sie śmiać, ale z drugiej codziennie oczekuje poleconego od sądu...

Skoro na forach jest wypowiedż że na razie nikomu nie postawiono zarzutów - więc chyba z tym oczekiwaniem jakiegoś wezwania trochę przedwcześnie.

Nessie11 ma rację , sprawa jest świeża i nie należy pd razu zakładać najgorszego . Działalność firmy budzi wiele kontrowersji - moje podstawowe pytanie - SKĄD MACIE WIEDZIEĆ ŻE JAKIŚ DOM WYSYŁKOWY MA JAKIEŚ PRAWA DO TEGO ZA CO CHCĄ ZAPŁATĘ ???
Ludzie - przecież to jest NIENORMALNE - KTOŚ UZURPUJE SOBIE PRAWO DO CZEGOŚ BO - TAK NAPISAŁ W MAILU ????
Przecież to jest naprawdę śmieszne i szukanie naiwnych. Skoro popełniono przestępstwo / jak piszą / - TO NIE MA ZABAWY W JAKIEŚ MAILE CZY LISTY - tylko jest donos do prokuratury !! BEZ ŻADNEGO GADANIA !!!
To że ślą jakieś maile czy listy świadczy tylko o tym że - prawdopodobnie prokuratura ich oleje - dlatego liczą na to że ktoś się przestraszy i im zapłaci . Wskazuje na to treść maili czy listów - dlatego póki co proponuję - :D
 
Wczoraj ukazał się artykuł:

W Polsce nie wolno zarabiać na straszeniu internautów
Prywatne firmy i kancelarie prawne nie mogą same ścigać piratów internetowych, bo naruszą prawo. Aby odzyskać pieniądze za nielegalnie ściągnięte pliki, muszą skorzystać z pomocy policji lub sądu.

W Polsce nie wolno zarabiać na straszeniu internautów - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

myslę, że wszyscy, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości powinni sie z nim zapoznać
 
Pisałem już w kontekście maili od Pobieraczka i chyba w którymś z tematów związanych z roszczeniami dotyczącymi naruszeń praw autorskich (nie jestem pewien czy w tym), że takie stawianie sprawy w korespondencji może wypełniać znamiona groźby bezprawnej.
 
Wczoraj dowiedziałem się z serwisu internetowego że wysyłane są takie wezwania, wchodząc na swojego chomika okazało się że także i ja dostałem takie wezwanie (w formie PW prywatnej wiadomości na początku września) opiewające na kwotę 40 PLN (2 pobrania ebooka zachomikowanego od innego użytkownika) postanowiłem to konto na chomiku usunąć bo i tak z niego nie korzystałem od dłuższego czasu a wiadomość zignorować (ze względu na formę w jakiej je otrzymałem tj. link do strony na której była podana kwota i dokument pdf z treścią wezwania i numerem konta kancelarii)
Czy dobrze zrobiłem czy możliwe że za jakiś czas będą tego jakieś konsekwencje (nalot policji, sprawa sądowa), czy takiego wezwania nie powinienem otrzymać pocztą w kopercie opatrzoną podpisami i pieczęciami??
 
Czy dobrze zrobiłem czy możliwe że za jakiś czas będą tego jakieś konsekwencje (nalot policji, sprawa sądowa), czy takiego wezwania nie powinienem otrzymać pocztą w kopercie opatrzoną podpisami i pieczęciami??

Dobrze zrobiłeś i tak , takie wezwanie powinieneś otrzymać poczta listem poleconym a nie jakimś mailem.
 
Witam mój brat ma podobny problem. W środę 21.09 dostał poleconym listem wezwanie do zapłaty za bezprawne rozpowszechnianie utworów w sieci. Pismo pochodziło z Kancelarii PRO BONO Dariusz Pucztdłowski. Sprawa jest niby w prokuraturze w Białymstoku (zadzwonił i ponoć akie akta tam są). Nic z prokuratury do niego nie przyszło. Wraz z wezwaniem przyszło pełnomocnictwo z firmy POPARAZZI Radosław Szlędak i propozycja ugody. Ma zapłacić 700 zł do 7 dni i odesłać podpisaną ugodę. Podany jest nr konta ale nie pisze do kogo należy. Podany jest adres I.P. komputera brata i data rzekomego pobrania. Być może pobrał jakieś utwory (nie pamięta wiec się przyznaje) ale na pewno nic w sieci nie rozpowszechniał no i z samego komputera korzysta kilka osób nie tylko on. . Płacić czy jak to potraktować?
 
miikki napisał:
Witam mój brat ma podobny problem. W środę 21.09 dostał poleconym listem wezwanie do zapłaty za bezprawne rozpowszechnianie utworów w sieci. Pismo pochodziło z Kancelarii PRO BONO Dariusz Pucztdłowski. Sprawa jest niby w prokuraturze w Białymstoku (zadzwonił i ponoć akie akta tam są). Nic z prokuratury do niego nie przyszło. Wraz z wezwaniem przyszło pełnomocnictwo z firmy POPARAZZI Radosław Szlędak i propozycja ugody. Ma zapłacić 700 zł do 7 dni i odesłać podpisaną ugodę. Podany jest nr konta ale nie pisze do kogo należy. Podany jest adres I.P. komputera brata i data rzekomego pobrania. Być może pobrał jakieś utwory (nie pamięta wiec się przyznaje) ale na pewno nic w sieci nie rozpowszechniał no i z samego komputera korzysta kilka osób nie tylko on. . Płacić czy jak to potraktować?


Tu jest odpowiedź Prawo Nowych Technologii: Green Star i Kancelaria Pro Bono vs internauci
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziś dostałam właśnie takie powiadomienie a raczej prywatną wiadomość na chomiku:

Kancelaria Prawna Pro Bono Dariusz Puczydłowski
ul. M. Skłodowskiej-Curie 3/16, 15-094 Białystok

UWAGA!

Za pośrednictwem informacji umieszczonych na stronie domowej użytkownika .............. na domenie internetowej Przyjazny dysk internetowy - Chomikuj.pl ustalono i zabezpieczono materiał dowodowy do celów procesowych, że ze strony użytkownika ..............dokonano bez zgody firmy Fabryka Słów sp. z o.o. – nielegalnego rozpowszechniania utworów, co wypełnia znamiona art. 116 ust. 1 i 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wg specyfikacji dostępnej pod linkiem

Kancelaria Prawna Pro Bono.............

Działając w imieniu mojego Mocodawcy firmy Fabryka Słów sp. z o.o. wzywam użytkownika ............ do zaniechania naruszeń związanych z rozpowszechnianiem utworów za pośrednictwem serwisu "chomikuj.pl" - bez zgody firmy Fabryka Słów sp. z o.o.. Niniejszym informuję, iż w stosunku do użytkownika serwisu chomikuj.pl - ....... – Kancelaria Prawna Pro Bono wystosowała przedsądowe wezwanie do zapłaty, dostępne dla użytkownika ........ pod adresem

Kancelaria Prawna Pro Bono.........................

Wyłączne informacje w sprawie można uzyskać pod numerem telefonu wskazanym w wezwaniu do zapłaty, do pobrania w załączonym linku.

PS. UWAGA, SKASOWANIE CHOMIKA W TEJ CHWILI NIC NIE DAJE! PRZED WYSŁANIEM WIADOMOŚCI MATERIAŁ DOWODOWY (PLIK I INFORMACJE O UŻYTKOWNIKU) ZOSTAŁ ZABEZPIECZONY I JEST WYSTARCZAJĄCY DO SKIEROWANIA SPRAWY DO PROKURATURY I SĄDU!

Z poważaniem,
Kancelaria Prawna Pro Bono

-------------------------------------

Wystraszona do razu im odpisałam: Nie powinno najpierw się uprzedzać iż coś takiego może zajść i jeśli nie zostaną pliki usunięte to będzie grzywna. A dopiero potem taka inf. tym bardziej iż jest to pobrane od innego chomika.

dostałam odp.
Informacje o tym iż nie można zamieszczać plików prawnie chronionych jest wymieniona w 3 miejscach w serwisie chomikuj.pl
Nie zastosował się Pan/Pani do tego - stąd też wezwanie.

-------------------------------------

Odpisałam: Nie jestem tak naprawdę w stanie zapłacić tak dużej kwoty w ciągu 7 dni, gdyż nie zarabiam czy jest możliwość rozłożenia tego na jakieś raty?

W odpowiedzi dostałam:
Tak.

Proszę o przesłanie następujących danych niezbędnych do sporządzenia Umowy Ugody która reguluje m.in. kwestie naprawienia szkody.

- nazwa chomika
- numer sprawy
- imię i nazwisko
- adres (ulica, kod pocztowy, miejscowość)
- nr. dowodu osobistego
- nr. PESEL
- nr. telefonu kontaktowego

- ilość rat

Z poważaniem,
Dział ochrony praw autorskich

Kancelaria Prawna Pro Bono
ul. Marii Skłodowskiej-Curie 3/16
15-094 Białystok

-----------------------
Dodatkowo zapytałam się
TO ZNACZY, ŻE

UWAGA!!!! Z pewnych kontrowersyjnych powodów, jeżeli jesteś związany w jakikolwiek sposób z jakimikolwiek organizacjami rządowymi lub pozarządowymi do walki z piractwem komputerowym lub jakąkolwiek inną grupą spełniającą takie funkcje, a także jeśli po prostu jesteś pracownikiem tych grup - NIE MOŻESZ przeglądać jak i ściągać żadnych plików umieszczonych w folderach!!!! Jeśli będziesz przeglądał lub ściągał zamieszczone tam pliki a nie spełniał wszystkich powyższych warunków - złamiesz międzynarodowe prawo do prywatności (Internet Privacy Act podpisany w 1995), co będzie znaczyło, że NIE MOŻESZ rościć prawa do ukarania żadnych osób lub firm które przetrzymują tu swoje pliki, nie możesz także sądownie ścigać żadnej z tych osób, włączając w to jej rodzinę, przyjaciół oraz wszystkich innych, którzy korzystali z zamieszczonych materiałów. Pobierając pliki oświadczasz, że przeczytałeś powyższą informację i zgadzasz się z nią.

ORAZ

Wszystkie pliki w tym chomiku zostały zamieszczone informacyjnie. Od momentu ściągnięcia na dysk pliki należy usunąć w ciągu 24h. Wykorzystywanie ich w celach komercyjnych jest niezgodne z prawem. Autor chomika nie ponosi żadnej odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykorzystywanie zasobów znajdujących się w tym chomiku.

Z NICZEGO MNIE NIE ZWALNIA?

Na razie nic nie odp.
-------------------------------

Co powinnam teraz zrobić? W końcu przyznałam się do winy ale powiedziałam iż to było zachomikowane od kogoś. Do tego mają mój e-mail gdyż inaczej by mi nie udzielili odp. Żadnych innych inf. im nie podawałam.
Czy teraz mam skasować chomika, odpisać im na e-maila i zgodzić się na umowę czy udawać że nigdy nic takiego się nie stało? Czy czekać na rozwój sprawy? Ale co jeśli po tych 7 dniach zaczną mi naliczać odsetki?
Wiem, że każdy ma taki problem ale nie każdy im odp tak jak ja, więc co mi pozostaje zrobić zapłacić czy może jednak jeszcze poczekać? A może skonsultować się z jakimś prawnikiem?
 
ABSOLUTNIE NIC IM NIE WYSYŁAJ !!!!!!
Zwróć uwagę na to jaką treść ma pierwsze pismo - pismo wywołujące temat. Tam - nie ma mowy o podaniu jakiś danych osobowych - tam jest żądanie kasy - BEZPODSTAWNE - bo to nie mail do tego służy . Nadal zadaję pytanie - skąd masz wiedzieć że jakiś dom wydawniczy ma prawa do tego na co się powołuje ??
Nie podawaj im żadnych danych - to tak jakbyś PRZYZNAŁA SIĘ do czegoś.
Naliczać odsetki to sobie mogą - tak jak pisać . Poczta " chomika " jako forma poinformowania o jakiejś należności - ludzie - naprawdę wierzycie w te brednie ???
Ale wspaniałomyślni - prawie jak pobieraczek - tam też chcą rozkładać coś na raty .
Co ja bym zrobił - nic - ugoda nie polega na stawianiu żądań a oni to robią - wg. mojego przekonania BEZPRAWNIE - dlatego osobiście skasował bym coś i zapomniał o sprawie. Zauważ - już nie piszą w mailach o jakiś paragrafach - to co , nagle ich olśniło - prawników - że taka forma wezwania do czegoś jest niedopuszczalna ?? Grożenie karą więzienia ???I co - może masz sobie coś wydrukować / akurat w tej chwili strona z podanym przez Ciebie linkiem do Pro Bono NIEDOSTĘPNA / - jakieś wezwanie i na podstawie tego zapłacić ?? No wiesz - po prostu jest to powalające / moje ulubione powiedzenie / .
Cały czas zapominacie że - to nie Wy macie udowadniać swoją niewinność - to oni muszą udowodnić KTO ZŁAMAŁ PRAWO - a to nie jest takie proste.
 
Ostatnia edycja:
Ludzie, błagam :x
Ile razy będziecie wstawiać to samo (wszak każdy/każda z Was dostaje to samo):?: A na dodatek ciągle pytacie się o to samo. Przeczytajcie wątek i znajdziecie odpowiedzi na wszystkie Wasze pytania.

A tak na marginesie gdyby chciano Was naprawdę ukarać, to by nikt Wam nie przysyłał prywatnych wiadomości na żadnych portalu, a mielibyście najpierw pobudkę o 6 rano w wykonaniu policjantów, którzy by przyszli zabezpieczyć dowody i sprzęt. I dopiero wtedy byście się dowiedzieli że ktokolwiek od Was coś chce. Ale te wszystkie kancelarie i inne pseudo-firmy nie mają żadnych wiarygodnych dowodów, a na podstawie tego co dali do prokuratory żaden prokurator nie odważy się wydać nakazu przeszukania Waszych mieszkań, bo te dowody są gó..no warte.
A jak macie za dużo pieniędzy i chcecie im płacić chętnie przyjmę nadmiar Waszej gotówki. Po numer mojego konta bankowego proszę zwracać się na PW :cool:
 
Przed chwilą dostałam taką wiadomość

Witam,
W związku ze złożeniem w dniu dzisiejszym zawiadomienie w Prokuraturze o popełnieniu przestępstwa wraz z wnioskiem o ściganie dotyczącego Pani konta w serwisie chomikuj.pl pragnę poinformować iż nie ma już możliwości zawarcia z Panem/Panią Umowy Ugody - w związku z tym proszę wysłaną wiadomość traktować jako nieaktualną.
 
Jedno trzeba im przyznać... mają poczucie humoru. Jest to czarny humor, może nie każdego śmieszy, ale w innych kategoriach się traktować tego nie da.
Jak obserwuje ich działania, to przypomina mi się sprawa Pobieraczka i mam nieodpartą chęć przywołać słowa piosenki Maryli Rodowicz "Ale to już było...".
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra