Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

aaggaazz oprocz usunięcia plikow proponuje rowniez usuniecie chomika i zapomnienie o nim na jakiś czas (tak bynajmniej doradził mi prawnik)
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Tak to czytam wszystko i zastanawia mnie fakt - ponieważ tez otrzymałam takiego maila od rzekomej kancelarii pro Bono - czy coś..czyli jedyna możliwość otrzymania listu pocztą, to wpierw znalezienie nr ID, potem sprawdzenie adresu i dopiero wtedy ewentualne wysłanie listu, tak? Obawiam się sytuacji gdy niestety otrzymam pocztą taki list, i tam nie będzie już kwoty 275 zł, ale będzie to zsumowane o koszty ekzekucji czyli dodatkowe 1000 zł!! Wiem, ze można pisać zażalenie w związku z niewłaściwym otrzymywaniem korespondencji oraz w związku z tym że taką informacje powinniśmy otrzymać już po pojawieniu się tegoż pliku u nas na stronie, bez wezwania do zapłaty tylko z prośbą o usunięcie pliku , i w ten sposób sprawa jest rozpatrywana od początku. Jak jednak mam wyjaśnić to, że plik teoretycznie przeze mnie nielegalnie rozpowszechniony, został ściągnięty z innego chomika, i nie było tam wzmianki o naruszaniu praw autorskich. A wszytskie pliki które zosatły takimi prawami objęte zostały systematycznie zablokowywane przed administratora portalu chomikuj.pl. Czy nie można wystosować pisma które tłumaczyłoby cale to zajście??
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Ann21 napisał:
czyli jedyna możliwość otrzymania listu pocztą, to wpierw znalezienie nr ID, potem sprawdzenie adresu i dopiero wtedy ewentualne wysłanie listu, tak? Obawiam się sytuacji gdy niestety otrzymam pocztą taki list, i tam nie będzie już kwoty 275 zł, ale będzie to zsumowane o koszty ekzekucji czyli dodatkowe 1000 zł!!

Może nie jestem najbardziej kompetentną osobą, ale uważam, że zdobycie Twoich danych, czy kogokolwiek innego, będzie ich kosztowało jedynie czas i myślę, że nie bardzo w tym wypadku można mówić o jakiejś egzekucji i poniesionych kosztach. Inna sprawa, że wg nich, jeśli już zdobędą Twoje dane, to nie będą chcieli tej przedsądowej ugody.
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Czyli mam rozumieć, że wg Ciebie ich oskarżenia są bezpodstawne tak?
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Nie pisałem o podstawach oskarżenia, tylko o ewentualnych kosztach zdobycia Twoich danych. Skoro te pliki były na Twoim chomiku, to podstawy mają, a moje wątpliwości co do ich działania czy ewentualnych możliwościach udowodnienia tego, to zupełnie inna sprawa.
 
Ostatnia edycja:
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Swoją drogą wiadomo,że jeżeli coś co nie jest twoją własnością nie masz do tego prawa i nie możesz tego rozpowszechniać bez wiedzy i zgody autora! czy chcieliby ,aby ktoś np z jakiegoś portalu pościągał wasze fotki w linku i kasował np za to jakieś pieniądze? ciekawe czy wtedy też uważalibyście ,ze to nic takiego?
ludzie tworzący gry czy muzykę pracują nad tym tygodniami czy miesiącami,ponoszą koszty ...a ktoś w jednej chwili ściągnie to z neta i sprzedaje za kilka zł(gdzie oryginał kosztuje kilkadziesiąt zł)to są ogromne straty dla producentów i autorów. To jest kradzież i tyle.Złamaliście prawo ! teraz czeka was za to kara......i chyba nie ma się co dziwić?! tyle się o tym pisze i mówi,jest ustawa o ochronie praw autorskich......
takich spraw będzie coraz więcej......będą częściej dochodzić swoich praw!
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Idąc za poprzedniczką, apeluję o rozdzielenie dwóch aspektów tej sprawy, która jest tutaj opisywana. Wątpliwy sposób działania tej organizacji, nie rzuca najmniejszego nawet cienia wątpliwości że to co zrobili użytkownicy chomika jest wykroczeniem i generalnie sprawę ujmując, jest złe. W całej tej sprawie ofiara jest tylko jedna - okradziony właściciel praw autorskich do rozpowszechnianych plików, proszę o tym nie zapominać.
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Tutaj aspektów sprawy jest więcej . O ile mi wiadomo - na chomiku nie odbywa się jakaś sprzedaż utworów a wszystko działa na zasadzie - dziś ja ściągam a jutro ty ściągasz ode mnie. Oczywiście nie neguję że jest to naganne , ale zwróćcie uwagę że tak naprawdę na tym procederze zarabiali właściciele " chomika " w znaczeniu ci którym płacono za jakiś transfer . Przecież by móc coś ściągnąć trzeba zapłacić coś SMS-em lub przelewem by mieć odpowiednio duży transfer - prawda ?? To kto tu ma jakąś korzyść majątkową ? A ci " prawnicy " traktują Was jak tych co to ściągają jakieś utwory , kopiują na płyty i je sprzedają - co wg. mnie jest bzdurą.
Uważam że znalazło się kilku cwaniaczków którzy chcą Was oskubać - i nie chcę tu polemizować czy i kto ma jakieś prawa autorskie - ale słanie wezwania do zapłaty i dawanie jakiegoś terminu na zapłatę mailem - to po prostu bzdura. Liczą że się przestraszycie i zapłacicie - bo by coś od Was wyegzekwować musieli by naprawdę się natrudzić . Nawet w tym linku co podałem w poprzednim wpisie jest jasno powiedziane - przedsądowe wezwanie do zapłaty DO NICZEGO NIE ZOBOWIĄZUJE - jest to pismo jak każde a jak ktoś chce tak bardzo dochodzić swoich praw - proszę bardzo od tego są sądy ale UDOWODNIENIE komuś że coś udostępniał - JEST PRAWIE NIEMOŻLIWE. Wyobrażcie sobie że - komputera używa 4 rodzeństwa - więc czyj był chomik jak nikt się nie przyzna??? Dlatego taki ton maila , dlatego taka treść by przekonać delikwenta - a póki co - to tylko " papier " ma jakieś znaczenie - reszta " psu na budę " Bo co jeśli ktoś np. zrezygnował z internetu ? . Również ustalenie po IP na kogo świadczona jest usługa / internet / również nic nikomu nie daje - tu trzeba wskazać kto coś ściągał i udostępniał - i oni po prostu NIE SĄ W STANIE TEGO UDOWODNIĆ a nie mogą karać kogoś tylko dlatego że u operatora widnieje jako odbiorca internetu.
Takie jest moje zdanie.;)
 
Ostatnia edycja:
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Z informacji z porannego kuriera białostockiego wynika:Wynika to m.in. z tego, że kancelaria, po zidentyfikowaniu pirata, występuje z propozycją zawarcia ugody i naprawienia szkody. Wobec osób, które zgadzają się zapłacić, kancelaria cofa z prokuratury wniosek o ściganie. Ugody trafiały nawet do urzędów i instytucji w całej Polsce.

- Ludzie są przekonani, że nie da się ich namierzyć. Mylą się - dodaje Puczydłowski.

- Cały czas wpływają nowe zawiadomienia - przyznaje Adam Kozub, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. - Nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów.

Dochodzenie, które prowadzi Komenda Miejska Policji w Białymstoku, ma trwać do 28 sierpnia. Pewne jest, że będzie przedłużone o kolejne miesiące.

Sprawa ściągania i udostępniania w sieci książek trafiła do Prokuratury Rejonowej w Suwałkach. Ta swojego śledztwa nie wszczęła, tłumacząc to brakiem danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa.

- Niektóre postępowania zostały wyłączone i przekazane do różnych prokuratur na terenie Polski, zgodnie z właściwością miejscową - mówi Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.


Może jeszcze kolejne prokuratury odmówiły wszczęcia śledztwa i stąd te wezwania? Z tego co sie doczytałam w sprawie dotyczącej Green Star , najpierw złozono doniesienie, a póżniej w toku postepowania wysyłano, propozycję ugody listem poleconym, sądząc z komentarzy wiele osób nie poszło na tę ugodę, czytaj i patrz komentarze-na temat chomika i pro bono też juz sa:
Prawo Nowych Technologii: Green Star i Kancelaria Pro Bono vs internauci
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Również uważam że po prostu prokuratury odmawiały wszczęcia postępowania BO nie znajdywały znamion przestępstwa - stąd te zastraszające maile.
Jak pisałem wcześniej - nie ma " papieru " - nie ma sprawy .
A pan Puczydłowski może sobie mówić co chce - no bo co ma mówić - że będzie się z kim procesował kilka lat ALBO POLICJA URUCHOMI CAŁĄ MACHINĘ PRAWNĄ dla np. 70 zł ??? - bo i na taką kwotę słali wezwania . Normalnie - POWALAJĄCE !!!

Przeczytajcie link który podała Nessie11 - parę stwierdzeń :

Prokuratura nie mogła ustalić sprawcy na podstawie IP, ponieważ podejrzany stwierdził, że z komputera korzystają oprócz niego również inni domownicy (żona, dzieci)

Kolejny problem to zidentyfikowanie osoby, która dokonała zarzucanego czynu. Należy pamiętać, że Internet Protocol / numer IP / nie identyfikuje żadnej osoby. Może on jedynie wskazywać określoną końcówkę kabla z maszyną podłączoną do sieci. Nie można też zastosować odpowiedzialności zbiorowej i wszystkich domowników ukarać za rozpowszechnianie muzyki.

To tylko fragmenty potwierdzające tezę że - udowodnienie Wam czegokolwiek - należy traktować w sferze bajek jeśli nikt do niczego się nie przyzna - dlatego te maile mające Was zastraszyć. Przeczytajcie całość - naprawdę warto.
 
Ostatnia edycja:
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

ludzie tworzący gry czy muzykę pracują nad tym tygodniami czy miesiącami,ponoszą koszty ...a ktoś w jednej chwili ściągnie to z neta i sprzedaje za kilka zł(gdzie oryginał kosztuje kilkadziesiąt zł)to są ogromne straty dla producentów i autorów. To jest kradzież i tyle.

ok, masz rację tylko chodzi o to, że to JA musiałam zapłacić za dodatkowy transfer (bodajże 2,00zł) by móc ściągnąć (zachomikować) pliki większe niź 50mb. A za to, że ktoś ściągał ode mnie nie pobierałam ani gr!! Nie sprzedawałam tego! Jedyną korzyść jaką miałam to pkt za ściąganie. A książki miały max 2mb czyli 2pkt. A żeby miec dodatkowy transfer trzeba było uzbierać chyba coś ok. 5 000pkt (!!!). No sory, ale musiałoby ode mnie ściągnąć min 2,5tys osób książkę żeby móc mieć dodatkowy transfer 5GB, który kosztuje jak już wspomniałam chyba 2,00zł. No naprawdę, wzbogaciłam się jak nie wiem, zwłaszcza że wg podsumowania ściągnęło ode mnie chyba 14 osób 7 różnych książek. I wycenili to na niecałe 500zł. Poza tym w wiadomości przysłanej na chomika posługują się moim nickiem a ani razu nie jest użyte moje imię czy nazwisko. Dla mnie to trochę niepoważne.

Jestem spokojniejsza. Zacznę się naprawdę martwić jeśli dostanę wezwanie z imieniem, nazwiskiem i adresem domowym wysłane listem poleconym
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Nie wiem, czy przypadkiem kwoty nie mają znaczenia podrzędnego, a liczy się sam fakt, że choć minimalny zysk może być, ale fakt faktem, spokój to zawsze dobre stanowisko :)
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

aaggaazz - myślę ze nie dostaniesz a nawet to i tak do niczego nie zobowiązuje . Co innego słanie jakiś wezwań a co innego możliwość oskarżenia kogoś .
Dlatego - spokojnie czekajcie na rozwój wypadków - skoro oferują mediację to jak to ma się do tego że cały czas żądają tej samej kwoty ??? W mediacji czy ewentualnie przed sądem ?? Ktoś chyba nie zna słowa mediacja - nie mówiąc już o naliczaniu jakiś należności z kosmosu.
Spokojnie - wg. mnie chcą Was orżnąć - a wytoczyć sprawy nikomu nie wytoczą.
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

ganonim napisał:
Nie wiem, czy przypadkiem kwoty nie mają znaczenia podrzędnego, a liczy się sam fakt, że choć minimalny zysk może być, ale fakt faktem, spokój to zawsze dobre stanowisko :)

zgadzam się z Tobą ale ja nawet grosza na tym nie zarobiłam. Nieważne.

Nauczka na przyszłość - nic nie ściągać!! I nie zakładać nigdy więcej konta na chomiku i podobnych str.
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

prawnik2011 - dzięki za pocieszenie :)
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Powiem szczerze, że ja bardzo się dziwie, że jeszcze ktokolwiek został na tym portalu, skoro jest taka obława. A nie ma co się łudzić, adminów chomika chroni właśnie to, że jak coś to całą odpowiedzialność spada na użytkownika, którego bez przeszkód wydadzą (w sensie dane o nim).

Skoro nie zarobiłaś na tym ani grosza, a tych kilku punktów w żaden sposób wykorzystać nie mogłaś, to myślę, że tylko idiota przedstawiłby taki argument przed sądem.

A czy mogę poprosić o małe podsumowanie? Ponieważ moim zdaniem pojawiło się tutaj kilka ważnych kwestii, o których lepiej wiedzieć.

Czy naprawdę, wezwanie do przedsądowej ugody musi być wysłane listownie i to z potwierdzeniem odbioru, czyli za pomocą listu poleconego?
Czy na pewno osoba, na którą jest podpisana umowa o internet, nie odpowiada za to co zrobią użytkownicy tej sieci (oczywiście mam tutaj na myśli domowe warunki).
I czy kwota, którą się zarobiło, czy mogło się zarobić ma znaczenie? Czy może liczy się jedynie sam fakt, że jakiś dochód wystąpił?
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

ganonim -

Czy naprawdę, wezwanie do przedsądowej ugody musi być wysłane listownie i to z potwierdzeniem odbioru, czyli za pomocą listu poleconego?

Tak - musi być wysłane listem poleconym najlepiej za potwierdzeniem odbioru. Dlaczego ?? Bo to na wierzycielu ciąży obowiązek poinformowania drugiej strony o czymś czyli musi on dopełnić staranności by taka informacja do Was dotarła - a trudno wysłanie maila nazwać skutecznym poinformowaniem . W przypadku listu poleconego - dwukrotne nieodebranie przez adresata listu jest uważane za dopełnienie tego obowiązku przez wysyłającego list - dlatego nie należy uchylać się przed odbiorem listu bo to i tak nic nie da.

Czy na pewno osoba, na którą jest podpisana umowa o internet, nie odpowiada za to co zrobią użytkownicy tej sieci (oczywiście mam tutaj na myśli domowe warunki).

Oczywiście że nie - przecież odpowiada osoba która jakiś czyn popełniła . To tak jakby np. za spowodowanie wypadku samochodowego odpowiadał właściciel auta a nie osoba kierująca nim - przecież to absurd. I zapisy prawne mówią że dopóki komuś nie udowodni się popełnienia czynu - w świetle prawa jest osobą niewinną.

I czy kwota, którą się zarobiło, czy mogło się zarobić ma znaczenie? Czy może liczy się jedynie sam fakt, że jakiś dochód wystąpił?

Oczywiście że ma znaczenie - dlatego mówi się o przestępstwie jak również o wykroczeniu . Obydwa to czyny naganne ale obwarowane innymi sankcjami.
Również ma znaczenie kto w jakim celu coś ściągnął - jeżeli zrobił sobie sposób na zarobek - to jest inaczej traktowane jak to że jakieś dziecko zapisało sobie coś np. ulubioną piosenkę i nie miało świadomości o jakiejś odpowiedzialności. Tu każda sprawa powinna być traktowana indywidualnie -ale ja nie wierzę żeby kogokolwiek z Was o coś oskarżyli.
 
Ostatnia edycja:
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Dziękuję bardzo za szczegółową odpowiedź :)
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Może dorzucę do tematu łyżeczkę dziegciu, bo widzę, że prawnik2011 emanuje siłą spokoju i jakoś za słodko się zrobiło.
Większość tego, co tutaj napisano oczywiście jest prawdą: dziwne przedsądowe wezwanie do zapłaty na maila, wątpliwe etycznie działania kancelarii prawnej (wynikające min. z formy tegoż wezwania), trudności, jakie może napotkać prokuratura w ustaleniu sprawcy, itd., itp.

Pamiętajcie wszakże o jednym. W opisanych tutaj sprawach popełniono przestępstwa. Nie jest na tym etapie istotna wysokość wynikających z nich szkód, czy osiągniętych korzyści oraz prawidłowość wyliczeń w tych wezwaniach. Jeżeli kancelaria faktycznie reprezentuje poszkodowanych, a wygląda że tak jest, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby poszkodowani zaczęli zgłaszać sprawy policji. NIC ICH TO NIE KOSZTUJE. Nie uda się ustalić sprawcy? Trudno. Uda się? To dopiero zacznie się dojenie.
Pamiętajcie, że w tej konkretnej sprawie poszkodowani, na skutek tego, iż zostało popełnione przestępstwo (a wykazać, że zostało, jest najprawdopodobniej niezmiernie łatwo), są w dosyć dobrej sytuacji, bo całą ciężką robotę (zbieranie dowodów, ustalanie sprawców) zrobią za nich organa ścigania.
Dodatkową wisienką na torcie jest to, że organa ścigania lubią takie sprawy, bo w nich zabezpiecza się sprzęt i nośniki.
To po pierwsze może mocno zmiękczyć delikwenta - nie oszukujmy się, dla większości z nas nagła utrata komputera to potężna uciążliwość - i nakłonić go do przyznania się do winy i dobrowolnego poddania się karze, po to by odzyskać swój sprzęt i dane.
A po drugie - prawdopodobnie w 90% przypadków, jak się delikwent nie przyzna, a na jego komputerze nie będzie dowodów tego przestępstwa, to znajdą się inne - jak duży wszakże procent z polskich użytkowników komputerów posiada wyłącznie legalne oprogramowanie.
Jak wielu z Was oddałoby bez stresu swój komputer i nośniki do ekspertyzy policji?
 
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty

Ripper - mam do Ciebie pytanie - czy Ty gdybyś dostał maila od jakiejś niby kancelarii prawnej / niby bo nie wiem kto tak naprawdę jest tego maila autorem / z żądaniem jakiś pieniędzy / setek czy tysięcy zł / bo podobno kogoś reprezentuje - kogoś kto ma jakieś prawa autorskie / a cholera wie co tak naprawdę ma / - to byś im zapłacił ???
No tak szczerze - cóż warte są maile skoro - jeżeli jak piszesz popełniono PRZESTĘPSTWO a doskonale wiesz że takie maile nie mają żadnej wartości prawnej ??
O praktykach tej firmy prawniczej jest trochę na forach - zgłaszają donosy ale jak na razie oprócz straszenia nic się takiego nie dzieje .
Co ja bym zrobił ?? Wykasować pliki a jeśli żądania są naprawdę wygórowane - to ile kosztuje nowy dysk twardy ???
Wiem że - stawiają żądania nawet idące w tysiące zł - bezpodstawne żądania bo nikomu nikt nic nie udowodnił / a tym bardziej słane mailem / i nie wiadomo czy w ogóle to całe wydawnictwo ma prawo żądać jakiejś kasy z tytułu praw autorskich - więc gdyby mieli mi nawet zabrać komputer - to za ta kasę kupił bym sobie nowy a im nie dał bym nawet grosza.
A z drugiej strony o ile mi wiadomo to na dysku twardym / nośnikach trwałych / znajdują się jakieś dane a nie " na komputerze " więc nie widzę podstaw by rekwirować cały komputer .
Piszesz :
To po pierwsze może mocno zmiękczyć delikwenta - nie oszukujmy się, dla większości z nas nagła utrata komputera to potężna uciążliwość - i nakłonić go do przyznania się do winy i dobrowolnego poddania się karze, po to by odzyskać swój sprzęt i dane.

To co - mały szantażyk - przyznaj się a my ci oddamy sprzęt ?? Pierwsze kroki - adwokat - ale była by jazda - nakłanianie do przyznania się do czegoś czego nie popełniłem / zrobił to brat , kolega a tak naprawdę nie wiadomo kto / bo inaczej nie oddamy ci kompa .
Ale media miały by temat - Rych, Zbychu i Zdzichu normalnie wysiadają.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra