R
Ripper
Moderator globalny
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 18 838
RE: przedsądowe wezwanie do zapłaty
Wyjść jest parę:
1. Zapłacić
Zalety - jeżeli sprawa jest przez kancelarię postawiona uczciwie, to mamy sprawę z głowy, obywając się stosunkowo niskim kosztem i stresem.
Wady - nie mamy żadnej gwarancji, że zapłacenie będzie zakończeniem sprawy. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że będzie potraktowane jako kolejny dowód winy i przyczynek do wyciągania następnych pieniędzy.
2. Olać sprawę
Zalety - kancelaria może nam odpuścić, jeżeli uda jej się znaleźć wystarczającą liczbę tych, którzy zapłacą. Nawet w przypadku sprawy może się okazać, że nie uda się znaleźć wystarczających dowodów winy.
Wady - jeżeli jednak kancelaria nie odpuści, to w najlepszym przypadku czeka nas stres i znaczne długotrwałe nieprzyjemności i uciążliwości (ciąganie po sądach, zabezpieczanie sprzętu), a w najgorszym, znacznie wyższe obciążenia finansowe + wyrok w zawieszeniu + przepadek sprzętu i nośników.
Pamiętajcie, że ta sprawa jest diametralnie różna od np. Pobieraczka.
Klienci Pobieraczka nie popełnili żadnego czynu zabronionego, więc jeżeli Pobieraczek chce od nich cokolwiek uzyskać musi sam ponieść koszty i wysiłek, żeby spróbować coś uzyskać sądownie.
Tutaj mamy do czynienia z przestępstwem, więc poszkodowany musi jedynie zgłosić sprawę organom ścigania. Koszta właściwie żadne.
To jest tak naprawdę dosyć trudna decyzja i trudno o jednoznaczną poradę.prawnik2011 napisał:Ripper - mam do Ciebie pytanie - czy Ty gdybyś dostał maila od jakiejś niby kancelarii prawnej / niby bo nie wiem kto tak naprawdę jest tego maila autorem / z żądaniem jakiś pieniędzy / setek czy tysięcy zł / bo podobno kogoś reprezentuje - kogoś kto ma jakieś prawa autorskie / a cholera wie co tak naprawdę ma / - to byś im zapłacił ???
Wyjść jest parę:
1. Zapłacić
Zalety - jeżeli sprawa jest przez kancelarię postawiona uczciwie, to mamy sprawę z głowy, obywając się stosunkowo niskim kosztem i stresem.
Wady - nie mamy żadnej gwarancji, że zapłacenie będzie zakończeniem sprawy. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że będzie potraktowane jako kolejny dowód winy i przyczynek do wyciągania następnych pieniędzy.
2. Olać sprawę
Zalety - kancelaria może nam odpuścić, jeżeli uda jej się znaleźć wystarczającą liczbę tych, którzy zapłacą. Nawet w przypadku sprawy może się okazać, że nie uda się znaleźć wystarczających dowodów winy.
Wady - jeżeli jednak kancelaria nie odpuści, to w najlepszym przypadku czeka nas stres i znaczne długotrwałe nieprzyjemności i uciążliwości (ciąganie po sądach, zabezpieczanie sprzętu), a w najgorszym, znacznie wyższe obciążenia finansowe + wyrok w zawieszeniu + przepadek sprzętu i nośników.
Jest mnóstwo tego typu spraw na forum. Poczytaj sobie, jak przebiegają, ile trwają, po jakim czasie ludzie dostają z powrotem sprzęt i co w tej sprawie mogą zrobić.prawnik2011 napisał:To co - mały szantażyk - przyznaj się a my ci oddamy sprzęt ?? Pierwsze kroki - adwokat - ale była by jazda - nakłanianie do przyznania się do czegoś czego nie popełniłem / zrobił to brat , kolega a tak naprawdę nie wiadomo kto / bo inaczej nie oddamy ci kompa .
Ale media miały by temat - Rych, Zbychu i Zdzichu normalnie wysiadają.
Pamiętajcie, że ta sprawa jest diametralnie różna od np. Pobieraczka.
Klienci Pobieraczka nie popełnili żadnego czynu zabronionego, więc jeżeli Pobieraczek chce od nich cokolwiek uzyskać musi sam ponieść koszty i wysiłek, żeby spróbować coś uzyskać sądownie.
Tutaj mamy do czynienia z przestępstwem, więc poszkodowany musi jedynie zgłosić sprawę organom ścigania. Koszta właściwie żadne.