passat napisał:
"Ma sygnaturę I KZP 36/04 i nie zmienia tego, że przytoczone wyżej wyroki nie nadają się na wyrok łączny"--- co to oznacza
Oznacza to dokładnie to, co napisałem wyżej, na początku posta. Wyroki które przytoczyłaś nie nadają się na wyrok łączny z uwagi na to, że przestępstwa z drugiego wyroku popełniono już po wydaniu pierwszego wyroku. Aby mógł wchodzić w grę wyrok łączny wszystkie przestępstwa powinny być popełnione przed datą pierwszego nieprawomocnego wyroku.
wiem ze skazani pisza wnioski o wyrok łaczny mimo ze im nie przysługuje i troche sad im zabiera z całości po 0.5, 1 rok.
Trudno mi dyskutować z tym co wiesz. Skazani różne rzeczy piszą, a jeszcze różniejsze sobie opowiadają. Ja Ci nic tu więcej nie wymyślę ponad to, co już napisałem. Może warto dopytać tych skazanych co piszą.
czy jak mu wejdzie ten drugi wyrok. bedzie to 2+2 czyli 4 i moze sie starac po połowie kary czyli po dwóch latach o warunek.
O ile nie jest recydywistą ani nie był skazany za przestępczość zorganizowaną, to - co do zasady - może starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po połowie sumy kar z obu wyroków, przy założeniu że oba wyroki są wprowadzone do wykonania.
czy lepiej dla niego aby starał sie o warunek z pierwszego z którego teraz odsiaduje a ten drugi nie wprowadzony porzedłużać w czasie i pisac już o warunek. co lepiej a moze prosic o wprowadzenie i wtedy czekac do polowy kary.
Ta decyzja należy do skazanego. Tym bardziej, że wszystko to trochę gdybanie. Pewnie najlepiej by było gdyby z pierwszej kary dostał szybko warunek, a drugą Sąd mu odraczał, a potem warunkowo zawiesił, ale przecież nie ma gwarancji, że dostanie warunek ani, że nie wprowadzony jeszcze wyrok będzie odroczony, czy tym bardziej warunkowo zawieszony.
4. ma teraz p2 i pewnie jak by Bóg dał moze by wyszedł z pierwszego na wpz a po np tygodniu wszedł by ten drugi to czy zabrali by mu podgrupę? czy musiał by zaczynac znów od p1 jak to jest???
Kiedyś wiodłem tu w którymś wątku mały spór o to, co to jest recydywa penitencjarna. Niektórzy mówią że jest ona wtedy gdy ktoś siedział wyszedł i znów idzie siedzieć, a nie wtedy kiedy siedzi i wprowadzają mu do wykonania (w ciągłości) nowy wyrok. Gdyby trzymać się tego poglądu, to po wyjściu na warunkowe przedterminowe zwolnienie i powrocie z wolności na drugą karę, pewnie trzeba by było konsekwentnie uznać, że to już będzie recydywa penitencjarna. A co dla kogo lepsze to już człowiek musi sobie sam ocenić. Punkty widzenia są różne.