P
Papulina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 4
Zapisałam córkę do prywatnego przedszkola( podpisana została umowa do 2018 r.) wg. umowy rezygnacja wcześniej wiąże się z karą umowną.
Na pierwszym spotakniu organizacyjnym padlo pytanie do pani dyr. " co jeśli dziecko będzie chorowało i uniemożliwi to chodzenie dziecka do przedszkola?"
Pani dyr. powiedziala, że w takim wypadku trzeba przynieść zaświadczenie od lekarza i kara nie bedzie naliczona.( na umowie nie jest to napisane)
Niestety moje dziecko zaczelo chorować ,aż nabawiło się przewlekłych stanów zapalnych dróg oddechowych( ciagle zapalenie pluc, oskrzeli itd...) lekarz stanowczo zabronil chodzenia do przedszkola ze wzgledu na zly stan zdrowia dziecka i wsyatwil zaswiedczene z opisem choroby...
Dostarczyliśmy zaświadczenie o tym mówiące oraz rezygnację( po co płacić za przedszkole do ktorego dziecko i tak nie chodzi...)
Dzis dostaliśmy ostatnie przedsądowe wezwanie do zapłaty kary umownej( wspomne ,że zadnego wezwania do zaplaty wczesniej nie dostalismy)
Najlepsze jest to ze byl to list polecony bez nadawcy( nie wiem jak to mozliwe a jednak chyba po to tylko zeby odebrac)
Co zrobić w takiej sytuacji bo nie chce płacic kary umownej skoro ktos nie wywiązuje się z umowy słownej...?

Na pierwszym spotakniu organizacyjnym padlo pytanie do pani dyr. " co jeśli dziecko będzie chorowało i uniemożliwi to chodzenie dziecka do przedszkola?"
Pani dyr. powiedziala, że w takim wypadku trzeba przynieść zaświadczenie od lekarza i kara nie bedzie naliczona.( na umowie nie jest to napisane)
Niestety moje dziecko zaczelo chorować ,aż nabawiło się przewlekłych stanów zapalnych dróg oddechowych( ciagle zapalenie pluc, oskrzeli itd...) lekarz stanowczo zabronil chodzenia do przedszkola ze wzgledu na zly stan zdrowia dziecka i wsyatwil zaswiedczene z opisem choroby...
Dostarczyliśmy zaświadczenie o tym mówiące oraz rezygnację( po co płacić za przedszkole do ktorego dziecko i tak nie chodzi...)
Dzis dostaliśmy ostatnie przedsądowe wezwanie do zapłaty kary umownej( wspomne ,że zadnego wezwania do zaplaty wczesniej nie dostalismy)
Najlepsze jest to ze byl to list polecony bez nadawcy( nie wiem jak to mozliwe a jednak chyba po to tylko zeby odebrac)
Co zrobić w takiej sytuacji bo nie chce płacic kary umownej skoro ktos nie wywiązuje się z umowy słownej...?