G
Ghosteak
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 61
Witam forumowiczów!
Proszę o podpowiedź, czy mogę wybrnąć bezkosztowo z następującej sytuacji:
Nabyłem pojazd w pierwszych dniach maja br. Nabycie zgłosiłem prawie po dwóch miesiącach, a więc po obowiązującym terminie 30 dni. Nie było opcji przepisania umowy ze sprzedającym, bo twierdził, że dopełnił formalności zgłoszenia w swoim wydziale komunikacji, choć - co dziwne - w moim WK urzędnik zapewniał, że w systemie nie ma zgłoszenia sprzedaży. Tak czy owak dostałem pismo o wszczęciu postępowania administracyjnego, które może skutkować karą od 200 do 1000 zł.
Czy jest opcja, żeby uniknąć kary w tej sytuacji?
W załączeniu skan pisma z WK.
Proszę o podpowiedź, czy mogę wybrnąć bezkosztowo z następującej sytuacji:
Nabyłem pojazd w pierwszych dniach maja br. Nabycie zgłosiłem prawie po dwóch miesiącach, a więc po obowiązującym terminie 30 dni. Nie było opcji przepisania umowy ze sprzedającym, bo twierdził, że dopełnił formalności zgłoszenia w swoim wydziale komunikacji, choć - co dziwne - w moim WK urzędnik zapewniał, że w systemie nie ma zgłoszenia sprzedaży. Tak czy owak dostałem pismo o wszczęciu postępowania administracyjnego, które może skutkować karą od 200 do 1000 zł.
Czy jest opcja, żeby uniknąć kary w tej sytuacji?
W załączeniu skan pisma z WK.
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.