Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kpierog napisał:
jakiego rodzaju było to pismo? Możliwe, że rozpoczęłaś tym wezwaniem drogę postępowania administracyjnego?

był to wniosek o zwrot nienależnie pobranej opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425zł.
Wnosiłam w tym wniosku o zwrot nienależnie pobranej kwoty 425 zł wraz z odsetkami w terminie 14 dni od daty otrzymania, zaznaczając że w przeciwnym razie przekażę sprawę na drogę postępowania sądowego.
Pismo otrzymałam z UM który powoływał się na ordynację podatkową i zaznaczył, że czas na zwrot upłynął bo miałam 5 lat.
 
To bardzo dobrze. Znaczy to, że okres przedawnienia został prawidłowo przerwany i biegnie na nowo od grudnia 2012 roku a dokładniej od momentu odebrania przez UM tego wezwania. Dokładną datę masz na Zwrotnym Potwierdzeniu Odbioru, które przyszło pocztą, oraz jest to potwierdzone w odpowiedzi z UM.

Legnica jest miastem na prawach powiatu i jako pozwanego należy wpisać:
Gmina Miasto Legnica

Powodzenia
 
Tu nic prawidłowo się nie przedłużyło. Sprawy o kartę pojazdu rozstrzyga sąd cywilny i jest to 10 lat od chwili zapłacenia za kartę pojazdu. Ja wygrałem już taką sprawę w 2012 i w pierwszej instancji nawet przegrałem bo sąd uznał że to jest właśnie traktowane jako podatek i wtedy jest 5 letni okres na założenie sprawy. Jednak wniosłem apelację gdzie sąd nakazał ponowić sprawę i tym razem w sądzie wygrałem ponieważ te opłaty nie są żadnym podatkiem i liczy się 10 letni okres do przedawnienia. Od tej pory w powiecie ostródzkim każdy kto idzie do wydziału komunikacji dostaje zwror 425 zł nienależnie pobranej opłaty. Trzeba pilnować 10 letniego okresu przedawnienia bo jak minie to już po sprawie.
 
Ostatnia edycja:
kamel2 napisał:
dziękuję za odpowiedź
tak, oczywiście chodziło o zakup w 2004 roku.. ;)

rozumiem, że do wzoru pozwu jako dowody załączyłbym tylko:
1. odpowiedź ze starostwa na wezwanie do zapłaty
2. dokument VAT-25
3. dowód opłacenia akcyzy

- czy nie jest problemem, że nie mam dowodu opłaty za kartę pojazdu oraz wezwania do zapłaty?
- czy to muszą być oryginały dokumentów? czy mogą być kopie?
- czy te dokumenty będą wystarczające? czy może wcześniej pozyskać/wyciągnąć jakieś dodatkowe ze Starostwa?
- czy muszę też załączać umowę zakupu-sprzedaży auta?
- czy muszę coś jeszcze wykonać przed złożeniem pozwu do sądu? czy od razu pozew do sądu?

serdecznie dziękuję i pozdrawiam

Jeżeli karta opłacona została w 2004 roku to przedawnienie nastąpiło już w 2014 roku.
 
Hmm... możliwe, że masz rację...
Przerwanie biegu terminu przedawnienia - GOFIN.pl

"Z powyższego wynika, że ustawodawca ograniczył skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia jedynie do czynności przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, i to czynności, których bezpośrednim celem jest: dochodzenie, ustalenie, zaspokojenie lub zabezpieczenie roszczenia.

W katalogu takich czynności nie mieści się wezwanie do zapłaty skierowane przez wierzyciela do dłużnika, nawet jeżeli bezpośrednio poprzedza ono wniesienie pozwu przeciwko temu dłużnikowi. Odrębnie należy analizować sytuację, w której dłużnik dokonał częściowej spłaty swojego długu wobec wierzyciela. Bieg terminu przedawnienia przerywa się poprzez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Uznanie roszczenia może nastąpić jako uznanie właściwe, ugoda, i tzw. uznanie niewłaściwe. "

Ale zastanawia mnie jedno. Skoro jest tak jak powyżej napisane, to dlaczego sądy dotychczas zasądzały zwrot nienależnie pobranej opłaty i najczęściej odsetki liczone od upłynięcia TERMINU wyznaczonego w tymże przedsądowym wezwaniu?
Czyżby nie znali zapisów art. 117 § 1 i 2, art. 123 § 1 i 2 ustawy 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.) ??
W tym wypadku powinni zasądzać odsetki od dnia uprawomocnienia się takiego wyroku.

Skoro sędziowie nie znali lub nie stosowali tych zapisów to może jednak warto spróbować i ponieść koszt 30zł na pozew cywilny? :)
To tylko moje luźne rozważania, proszę nie brać ich na serio ;)
 
Być może chodziło o to:

"Uznanie niewłaściwe

Uznanie niewłaściwe polega na tym, że dłużnik nie składa wprawdzie wyraźnego oświadczenia o uznaniu roszczenia, lecz na podstawie objawów jego zachowania kontrahent może zasadnie przyjmować, że dłużnik ma świadomość ciążącego na nim zobowiązania i ma zamiar dobrowolnego spełnienia świadczenia - uznają sądy. O jakie zachowanie dłużnika chodzi? W ustawach brak jest przykładowego wyliczenia, jednak sądy jako uznanie niewłaściwe traktują zapłatę części długu, odsetek, wszelkie "prośby" skierowane do wierzyciela czy to o rozłożenie na raty, czy to o odroczenie terminu płatności, czy to o zwolnienie z odsetek lub długu. Są to zachowania, z których wynika, że dłużnik jest świadomy, iż ma dług. Uznanie długu przerywające bieg przedawnienia może być dokonane w sposób wyraźny lub dorozumiany przez czynność czysto faktyczną (np. zapłatę części długu). Ten rodzaj uznania długu nie musi zatem wskazywać ani na podstawę prawą uznawanego długu, ani nawet wysokości uznawanego roszczenia. Dopuszcza się jednak zastrzeżenie przez dłużnika, że dokonywane przez niego uznanie długu ma ograniczony charakter, np. płacąc część długu może on zakwestionować swój obowiązek zapłaty pozostałej części i w takim przypadku nie jest ona objęta uznaniem.

Uznaniu długu przerywającemu przedawnienie nie musi towarzyszyć zamiar ani nawet świadomość wywołania skutków prawnych w postaci przerwania przedawnienia - przerwanie biegu przedawnienia następuje z mocy ustawy. Dla skuteczności tzw. uznania niewłaściwego nie jest wymagane istnienie po stronie zobowiązanego zamiaru wywołania skutku prawnego w postaci przerwania biegu przedawnienia. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I CSK 703/10, sens instytucji uznania roszczenia polega na tym, że dłużnik zapewnia wierzyciela o wykonaniu zobowiązania, w związku z czym wierzyciel nie musi obawiać się upływu przedawnienia roszczenia, gdyż uznanie powoduje przerwanie biegu przedawnienia."

Ale ten sposób nie jest taki oczywisty i wymaga wgłębienia przez sąd w konkretną sprawę oraz uwzględnieniu tego w Uzasadnieniu. tego akurat tutaj na forum nie było, więc to co napisałem to też w kwestii luźnych przemyśleń ;)

Pzdr
 
Witam

Przepraszam za powielenie pytania,chodzi oczywiście o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu.
Dowiedziawszy się z internetu ściągnąłem taki wzór pisma

Wrocław, dnia
Imię i nazwisko
Starostwo Powiatowe
Wezwanie do zapłaty
W związku z opłatą uiszczoną za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w wysokości 500 zł dokonaną dnia .................................
Dotyczącą samochodu osobowego o numerze rejestracyjnym:....................................................
Niniejszym
w z y w a m
do zwrotu nadpłaty w wysokości 425 zł.
Należność proszę przekazać na konto bankowe o
numerze: .....................................................................................................................................................
w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania.

Czy to mam wysłać do Urzędu Miejskiego Wrocławia Wydział Spraw Obywatelskich.
Dzwoniłem do nich to powiedzieli mi że mam napisać pismo typu
proszę o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu......
Z tego co dowiedziałem się to bez drogi sądownej się nie obejdzie.
Nie mam też dowodu wpłaty za książeczkę czy to będzie jakiś problem?
Byłbym wdzięczny za podanie mi kroków ,które muszę zrobić w celu odzyskania tych pieniążków
Pozdrawiam
 
Wiem, że nie powinno się odpowiadać pytaniem na pytanie ale... czy czytałeś może posty choć z ostatnich 3 stron tego wątku? A jeśli czytałeś to co zrozumiałeś?
Sądzisz, że miasto odda nadpłatę nie sprawdzając czy sprawa jest przedawniona?
Próbuj i pochwal się tu na forum, czy się udało. Może ktoś to w urzędzie przeoczy...

Powodzenia
 
Przerwanie biegu terminu przedawnienia - GOFIN.pl
[/quote]

to co znalazłam w linku cytowanym przez Ciebie kpierog...
"Nie przerywa przedawnienia wysłanie dłużnikowi wezwania do zapłaty".

Czyli z mojej sprawy w sądzie nici::(:(:(
 
Niestety... Też to wcześniej przeoczyłem, ale kolega darek73 dał mi do myślenia i postanowiłem to dokładnie sprawdzić. Stąd też te wklejone linki aby nie było więcej niedomówień.

Pzdr
 
joanika napisał:
Przerwanie biegu terminu przedawnienia - GOFIN.pl

to co znalazłam w linku cytowanym przez Ciebie kpierog...
"Nie przerywa przedawnienia wysłanie dłużnikowi wezwania do zapłaty".

Czyli z mojej sprawy w sądzie nici::(:(:([/QUOTE]

Jeśli nie minęło 10 lat to trzeba założyć sprawę. Jeśli minęło to już po przysłowiowych ptakach.10 lat od dnia zapłaty za kartę pojazdu.
 
Racja Darku, do 15 kwietnia 2006 były te opłaty pobierane więc kto ma jeszcze kilka tygodni to powinien się pospieszyć. Bieg przedawnienia przerywa mediacja sądowa która to trwa najszybciej ponoć. Jej zakończenie przerywa bieg przedawnienia lub wyrok w sądzie cywilnym.

Pzdr
 
Dzień dobry
9 marca tego roku złożyłem do mojego starostwa wezwanie o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu. Karta pojazdu została wydana 28 lutego 2006 roku i zapłaciłem za nią wtedy 500zł. W gazecie prawnej przeczytałem artykuł że wszyscy którzy zapłacili za kartę pojazdu 500zł w okresie 24 luty 2006 do końca marca 2006 roku mogą do 14 kwietnia 2016 roku złożyć wniosek o zwrot nadpłaty 425zł za w/w kartę pojazdu. Po tym terminie sprawa się przedawnia.
Taki wniosek a raczej wezwanie do zwrotu złożyłem jednak ze starostwa dostałem odmowę. Przytoczę treść pisma:

„Stosownie do wykonanych czynności oraz w oparciu w właściwe akty prawne pobrano należne oplaty.

Nadmienia się że Starosta w okresie 21.08.2003r do dnia 15.04.2006 roku tj. odpowiednio daty wejścia w Zycie oraz utraty mocy Rozporządzenia Infrastruktury z dnia 28.07.2003 roku w sprawie wysokości opłaty za kartę pojazdu (dz. U 2003 Nr 137, poz 1310) pobierał za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium RP opłatę w wysokości 500zł.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku Sygn. Akt U 6.04 z dnia 17.01.2006r stwierdził, że Art. 1 ust 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.07.2003r jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawa o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 konstytucji, gdyż zawyża wysokość opłaty za kartę pojazdu i tym samym rozporządzenie wykracza poza zakres upoważnienia zawartego w ustawie.

Na podstawie przytoczonego rozstrzygnięcia w/w przepis stracił moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006r.

Z tego powodu brak jest podstaw do uznania zasadności podnoszonych w podaniu roszczeń skoro przedmiotowa kartę wydano przed powyższym terminem oraz na zasadach wynikających z wówczas obowiązującego rozporządzenia, które realizował Starosta``


Z tego co rozumiem starosta działał w mocy obowiązujących przepisów a TK orzekł ich nieważność dopiero od 1 maja 2006 roku. Tylko dlaczego niektórym pieniądze są zwracane a innym nie? Dlaczego w gazetach prawnych oraz na portalach prawnych widnieją informację by starać się o ten zwrot gdyż pieniądze były pobrane nielegalnie?
Składając to wezwanie Pani która je przyjmowała od razu powiedziała bym nie liczył na zwrot gdyż starosta uzgodnił z prawnikiem że nikomu nie będą tego zwracać i tego nie robią.

Jak w końcu jest z tym zwrotem? Teraz pozostaje tylko złożyć pozew do sadu rejonowego a jeśli tak to jest jakaś szansa na wygraną i odzyskanie tych 425zł?
 
hudy8 napisał:
Dzień dobry
9 marca tego roku złożyłem do mojego starostwa wezwanie o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu. Karta pojazdu została wydana 28 lutego 2006 roku i zapłaciłem za nią wtedy 500zł.
...

Jak w końcu jest z tym zwrotem? Teraz pozostaje tylko złożyć pozew do sadu rejonowego a jeśli tak to jest jakaś szansa na wygraną i odzyskanie tych 425zł?

10 lat od dnia wpłaty już pewnie minęło, skoro została karta wydana 28 lutego 2006 roku, to i opłata musiała być wniesiona w tym dniu lub wcześniej...

Pzdr
 
W gazecie prawnej pisało że osoby które zapłaciły za kartę pojazdu między 24 lutym a ostatnim dniem marca 2006 mają czas do 14 kwietnia 2016 by złożyć wniosek o zwrot gdyż po tym terminie sprawa się przedawnia. Artykuł był z 3 lub 4 marca tego roku.
 
hudy8 napisał:
W gazecie prawnej pisało że osoby które zapłaciły za kartę pojazdu między 24 lutym a ostatnim dniem marca 2006 mają czas do 14 kwietnia 2016 by złożyć wniosek o zwrot gdyż po tym terminie sprawa się przedawnia. Artykuł był z 3 lub 4 marca tego roku.

Po pierwsze, to "było napisane" lub "zostało napisane" ;) Proszę się poprawić na przyszłość.
Po drugie, proszę o wklejenie tego tutaj, ewentualnie jakiś link.

Mimo wszystko wydaje mi się, że zostało to w uproszczeniu napisane i podane do ogólnej wiadomości. Każde starostwo czy też urząd miasta (tak mi się wydaje) zatrudnia jakiegoś prawnika lub kancelarię prawniczą i 10 letni termin przedawnienia nie może być inaczej liczony tylko dla części petentów. To byłaby dyskryminacja tych pozostałych, którzy opłaty dokonali wcześniej i dla nich termin przedawnienia upłynął.

Pozdrawiam

Edit:
Tak jak przypuszczałem. Znalazłem ten artykuł i oto jego fragment:

" ... Każdy mieszkaniec, który spełnia określone warunki, tj. wydanie karty we właściwym okresie, potwierdzenie zapłaty, roszczenie nieprzedawnione, może ubiegać się o jej zwrot – dodaje Jan Machowski z krakowskiego magistratu. ..."
 
Ostatnia edycja:
kpierog napisał:
10 lat od dnia wpłaty już pewnie minęło, skoro została karta wydana 28 lutego 2006 roku, to i opłata musiała być wniesiona w tym dniu lub wcześniej...

Pzdr

Roszczenie przedawnione. Na bank. Wcześniejmogli o tym myśleć. Mogli nie czekać na ostatnią chwilę.
 
Tzn. jeśli miałem wydaną kartę 10.08.2005 roku to będzie już przedawnienie? i nie ma sensu starać się o zwrot kosztów?
 
Przeczytaj jeszcze raz uważnie ostatnie 2 lub 3 strony i sam sobie odpowiedz ;)

Pzdr
 
kpierog napisał:
Na stronie starostwa znalazłeś to pełnomocnictwo? Jeśli honorują takie kwitki to ok, ale lepiej zadzwoń i zapytaj. Czy zrobisz tak (wyślesz nowe wezwanie po upływie 7 dni) czy siak (wyślesz odpowiedź z poprawionym wezwaniem lub pełnomocnictwem córki w terminie jaki wyznaczyli) - będzie OK. Także terminem się też nie przejmuj zbytnio. Jak nie zdążysz w ciągu 7 dni to w następnym to wszystko poprawisz i termin na odpowiedź starostwa płynie na nowo. Terminy są bardzo ważne w sądzie. Tam już będzie trzeba mieścić się w terminach jakie wyznaczy sąd.

Pzdr
Witam! Mam pytanie- Kiedy roszczenie o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu przedawnia się? W wielu artykulach jest napisane,ze "jeśli dokonywałeś rejestracji pojazdu samochodowego w okresie od 1 maja 2004 r. do 15 kwietnia 2006 r. i dokonałeś opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 masz prawo do zwrotu"...itp..W jednym z artykulow czytalem,ze bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia spełnienia świadczenia – zapłacenia opłaty za wydanie karty pojazdu. Tak też stwierdził Sąd Najwyższy w swej uchwale z dnia 02.06.2010 roku, III CZP 37/10.
Przykład: Gdy opłaty za wydanie karty pojazdu dokonano dnia 13 grudnia 2005 r., zaś dokonujący opłaty nie był przedsiębiorcą, to roszczenie o zwrot nadpłaty w takim wypadku przedawni się po upływie 10 lat, a dokładnie dnia 13 grudnia 2015 r. Ja oplacalem karte pojazdu w kwietniu 2005. Stad pytanie czy moge jeszcze skladac pozew do sadu rejonowego,czy odrzuci on pozew z powodu przedawnienia,?( 22.03.2016 zlozylem w Starostwie przedsadowe wezwanie do zaplaty). Prosze o pomoc. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra