Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chciałbym zobaczyć jak udowadniasz przed sądem, że:
BazaPCT napisał:
... działając z należytą starannością nie wiedziałem, że mogę taki zwrot za świadczenie należne uzyskać? ....

Udowodnienie, że informacje na ten temat były ogólnodostępne jest dziecinnie proste. Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. To tak w skrócie na drugi post.

Co do 10-letniego okresu przedawnienia warto prześledzić ten wątek. To dla wytrwałych....
Dla pocieszenia podam, że początkowo sprawy były kierowane do SA i tam obowiązywał jeszcze krótszy okres przedawnienia.
 
BazaPCT napisał:
Wychodzi na to, że ktoś kto dowiedział się w 2006 roku, że należy mu się zwrot za wydaną kartę w 2003 roku miał tylko 7 lat dochodzenia roszczenia. Ten kto rejestrował auto w 2005 ma/miał 9 lat i w końcu ten co miał wydaną w 2006 miał pełne 10 lat. Czy taka interpretacja nie jest naruszeniem równości wobec prawa wszystkich obywateli?
Proszę o odpowiedź.

Nie zapominaj, że bieg przedawnienia może zostać przerwany i biegnie na nowo od tego momentu. Niesłuszne jest zatem twierdzenie jak wyżej.
 
dziękuję za odpowiedź.

...skoro jesteśmy przy znajomości prawa i jego przestrzegania to czy możliwe jest pociągniecie samego urzędnika do odpowiedzialności ?

Ktoś z imienia i nazwiska wydawał decyzje kierując się sprzecznym z UE prawem... w końcu nie znajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.

Nie mniej zrozumiałem, że teraz przepychanką z urzędem mogę traktować w kategorii jedynie sportu :mad:
 
kpierog

A co myślisz o takim sposobie wydłużenia terminu przedawnienia:

"
Wydłużenie terminu z 10 do 20 lat opiera się na wzorach przedwojennych oraz wielu ustaw współczesnych, gdzie niekiedy sięga on 30 lat. Także praktyka w Polsce wykazała, iż kodyfikatorzy zbyt pochopnie skrócili ten termin do dziesięciu lat. W szczególności sprawcy licznych afer gospodarczych związanych z transformacją gospodarki polskiej po 1989 r. nie powinni korzystać z dobrodziejstwa przedawnienia. Termin 20-letni pozostaje poza tym w bliższej korelacji z przedawnieniem przewidzianym w prawie karnym. Trzeba jednakże zarazem przypomnieć ustaloną zasadę, że dla zastosowania przepisu art. 4421 § 2 KC nie jest wymagany wyrok karny. Charakter przestępczy czynu wyrządzającego szkodę może ustalić także sąd cywilny.



Gdyby więc dowieść, że w owym czasie Starostwo działało świadomie przestępczo?

Wiedział urzędnik o sprawie przed TK?

Znał Przepisy Unijne?

Co ważniejsze Przepis wspólnotowy czy rozporządzenie?


Całość:


Przedawnienie roszczeń z czynów niedozwolonych w świetle znowelizowanego art. 442 KC:Czasopisma C.H.Beck

"
 
Witam jestem współwłaścicielem pojazdu i nie posiadam potwierdzenie wpłaty kwoty za karte pojazdu, napisałem wezwanie do zapłaty do Starosty ale mi odpisał że przedawnione.
Moje pytanie brzmi czy w pozwie do sądu mogą podać siebie i drugiego współwłaściciela jako powód.
 
BazaPCT napisał:
...skoro jesteśmy przy znajomości prawa i jego przestrzegania to czy możliwe jest pociągniecie samego urzędnika do odpowiedzialności ?

Nie w Polsce.

BazaPCT napisał:
Gdyby więc dowieść, że w owym czasie Starostwo działało świadomie przestępczo?

Wiedział urzędnik o sprawie przed TK?

Znał Przepisy Unijne?

Co ważniejsze Przepis wspólnotowy czy rozporządzenie?

"

Widzę, że się zawziąłeś, masz do tego specyficzne podejście... i być może dużo czasu i samozaparcia. Życzę powodzenia i trzymam kciuki za postępy w tej sprawie. Proszę podzielić się doświadczeniami za jakiś czas. Sam jestem ciekaw.

Przepisy jakie obowiązywały w PL przed wejściem do EU nie były kwestionowane - choć także dyskryminowały obywateli sprowadzających samochody zza granicy na własną rękę. Niekonstytucyjne i sprzeczne z rozporządzeniem EU stały się z dniem wejścia PL do EU.
 
zdunek20 napisał:
Witam jestem współwłaścicielem pojazdu i nie posiadam potwierdzenie wpłaty kwoty za karte pojazdu, napisałem wezwanie do zapłaty do Starosty ale mi odpisał że przedawnione.
Moje pytanie brzmi czy w pozwie do sądu mogą podać siebie i drugiego współwłaściciela jako powód.

Kiedy rejestrowałeś samochód i kiedy przerwałeś bieg przedawnienia w.w. wezwaniem do zapłaty?
Najpierw zdobądź (jeśli ci się uda) jakieś pokwitowanie, kopię wpłaty za rejestrację pojazdu lub coś co to potwierdzi - najlepiej u źródła czyli ze starostwa.
Podejrzewam, że będą problemy, jak to już w wielu przypadkach na tym forum było wspomniane. Starostwo przechowuje te dokumenty 5 lat, taki ma obowiązek. Nawet jeśli tych dokumentów nie wyrzucili to przecież nawet odpłatnie ich nie udostępnią, bo to oznaczałoby kłopoty.

W pozwie możesz pisać "Powodowie" i podać współwłaściciela jako drugiego Powoda.
 
Pierwsza rejestracja samochodu 13.03.2006 wezwanie wysłałem 08.01.2016
Pozwać Starostę czy Starostwo powiatowe?
 
Sprawdź dokładnie kogo masz pozwać (powiat xxx czy gmina miasto xxx ), aby nie odrzucili pozwu z powodu błędów formalnych.

Wzory pisma są w pierwszej jak i drugiej części tego wątku.
W 1 cz. wątku na stronie 65 lub w tej części wątku na poprzedniej stronie.
Jeśli rejestrowałeś w mieście na prawach powiatu, to pozywasz Gminę Miasto ... , w innym przypadku pozywasz Powiat ..... .

Proszę się zapoznać z wątkiem, czytanie nie boli, bo później padają takie podstawowe pytania.

Pzdr
 
Witam,
w Lipcu 2014 roku kupiłem auto i zapłaciłem 500zł za kartę pojazdu

pojazd został sprzedany w 2010 roku

w 2011 roku skierowałem do Starostwa Powiatowego wezwanie do zapłaty 425zł jako zwrot niesłusznie pobranej części opłaty w wysokości 500zł na co dostałem odpowiedzieć odmowną (nie posiadam oryginału wezwania, ale mam odpowiedź odmowną ze Starostwa)

czy w związku z tym że wysłałem wezwanie do zapłaty to przerwałem bieg przedawnienia i mogę się jeszcze starać o zwrot?

aktualnie nie posiadam dowodu uiszczenie opłaty za kartę pojazdu, ale posiadam inne dokumenty poświadczające rejestracje pojazdu (VAT-25 z Urzędu Skarbowego, Opłatę za Akcyzę z pieczęciami Starostwa z datą rejestracji)
mam też to Pismo ze Starostwa z odmową zwrotu części opłaty w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty

proszę o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości co do terminów oraz kompletności dokumentów/dowodów, ew. sposobu ich skompletownia oraz w sformułowaniu odpowiedniego wniosku do sądu w tej sprawie

serdecznie pozdrawiam
 
kamel2 napisał:
....
w 2011 roku skierowałem do Starostwa Powiatowego wezwanie do zapłaty 425zł jako zwrot niesłusznie pobranej części opłaty w wysokości 500zł na co dostałem odpowiedzieć odmowną (nie posiadam oryginału wezwania, ale mam odpowiedź odmowną ze Starostwa)

czy w związku z tym że wysłałem wezwanie do zapłaty to przerwałem bieg przedawnienia i mogę się jeszcze starać o zwrot?

Tak, takie wezwanie do zapłaty przerywa bieg przedawnienia. Od tego momentu płynie 10 lat od nowa.

Wszystko co potrzebujesz jest "powklejane" w tym wątku - wystarczy edytować najważniejsze części wzorów pozwu, wpisać swoje dane. Proszę poczytać.
Te dokumenty, które posiadasz powinny w zupełności wystarczyć jako dowody w sądzie.

Pzdr

P.S. Miałeś na myśli raczej 2004 rok zakupu?
 
dziękuję za odpowiedź
tak, oczywiście chodziło o zakup w 2004 roku.. ;)

rozumiem, że do wzoru pozwu jako dowody załączyłbym tylko:
1. odpowiedź ze starostwa na wezwanie do zapłaty
2. dokument VAT-25
3. dowód opłacenia akcyzy

- czy nie jest problemem, że nie mam dowodu opłaty za kartę pojazdu oraz wezwania do zapłaty?
- czy to muszą być oryginały dokumentów? czy mogą być kopie?
- czy te dokumenty będą wystarczające? czy może wcześniej pozyskać/wyciągnąć jakieś dodatkowe ze Starostwa?
- czy muszę też załączać umowę zakupu-sprzedaży auta?
- czy muszę coś jeszcze wykonać przed złożeniem pozwu do sądu? czy od razu pozew do sądu?

serdecznie dziękuję i pozdrawiam
 
Jeśli masz odpowiedź ze starostwa to znaczy, że pismo z wezwaniem otrzymali. To jest lepsze nawet niż potwierdzenie odbioru, iż taki dokument wysłałeś.
Już raz ktoś na forum opisywał podobną sytuację, gdzie brakowało dokumentu potwierdzającego wpłatę, ale nie było to problemem przed sądem jak dobrze pamiętam, tyle że ten ktoś posiadał fizycznie kartę pojazdu co automatycznie potwierdzało wniesienie tej opłaty. Otrzymanie kopii potwierdzenia wpłaty ze starostwa może być kłopotliwe o czym już było tu w wątku. Próbować warto...

Może warto zerknąć na umowę sprzedaży i dołączyć ją jako potwierdzenie posiadania KP podczas sprzedaży?

Do pozwów zawsze dołączamy kopie dokumentów. Oryginały tylko w razie konieczności i na wezwanie sądu (nie dotyczy znaków skarbowych za pozew - te muszą być oryginalne ;) i najlepiej przyklejone bo lubią się "gubić").

Jeśli w poprzednim wezwaniu do zwrotu była mowa o tym, że jest to przedsądowe wezwanie do zapłaty to można iść prosto do sądu.
 
dzięki za odpowiedź

znalazłem moje pisemko do Starostwa i wygląda ono następująco:

"WEZWANIE DO ZAPŁATY

W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia
2006r., sygn. akt: U 6/04, OTK-A 2006/1/3, wzywam do dobrowolnego zwrotu nienależnie pobranej opłaty (nadpłata w wysokości 425 zł) za wydanie karty pojazdu, dot. samochodu osobowego marki Volkswagen Passat, nr rej. XXX0000, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia rejestracji pojazdu do dnia zapłaty.

Powyższą kwotę należy wpłacić na konto bankowe nr: XXXXXXXXXXXXX w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego."

czy negatywna odpowiedź na to moje pisemko ze Starostwa jest wystarczająca do skierowania pozwu do sądu?

pozdrawiam
 
Jak najbardziej. Nawet brak odpowiedzi oraz jakiejkolwiek reakcji ze strony starostwa po upływie terminu wskazanego w wezwaniu jest podstawą do wszczęcia postępowania. Do tego jednak potrzebne by było wówczas Zwrotne Potwierdzenie Odbioru poświadczające, że takie wezwanie zostało wysłane.

Pzdr
 
Witam,
w dniu 18.03.2005 Urząd Miasta Legnicy wydał kartę pojazdu w związku z rejestracją pojazdu.

W dniu 07.12.2012 r. wystąpiłam z wnioskiem do przedmiotowego Urzędu o zwrot nienależnie pobranej opłaty za kartę w wysokości 425 zł wraz z odsetkami.
w dniu 24.12.2012 otrzymałam postanowienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwrotu, Urząd argumentował że termin przedawnił się z dniem 31.12.2010 r.
Nie odwołałam się od tej decyzji Urzędu, mam jednak pytanie ??
Czy przerwałam bieg przedawnienia i biegnie on od 2012 na nowo?
Czy mogę jeszcze raz wystąpić z wnioskiem o zwrot?
Proszę o odpowiedz. Napisałam już pismo, ale zastanawiam się czy jest sens powalczyć?
 
Witam,
jakiego rodzaju było to pismo? Możliwe, że rozpoczęłaś tym wezwaniem drogę postępowania administracyjnego?
Te wezwania do zwrotu nienależnej opłaty się różnią. Jest o tym w pierwszej części wątku. Wybór drogi postępowania sądowego należy do Ciebie.

Tutaj jeden z wyroków potwierdzający słuszność tej tezy:
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II CSK 293-13-1.pdf

a zwłaszcza fragment:
"...
Trafny jest także zarzut naruszenia art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. przez uznanie, że wskutek wydania postanowienia o odrzuceniu pozwu powód poniósł szkodę. Stwierdzając jej wystąpienie Sąd Apelacyjny, nie kwestionując możliwości dochodzenia przez powoda na drodze administracyjnej zwrotu nienależnego świadczenia, wskazał, że między trybem administracyjnym oraz sądowym istnieją odmienne przepisy i procedura, a ponadto między statusem powoda w obu postępowaniach istnieje różnica. Sąd Apelacyjny podkreślił także, że wybór sposobu dochodzenia zapłaty za niesłusznie pobraną opłatę należy do powoda.
..."

a tutaj drugi z Głogowa, piękne uzasadnienie - warto przeczytać:

http://orzeczenia.glogow.sr.gov.pl/content/$N/155010050000503_I_C_001007_2012_Uz_2013-02-20_001


Sądzę, że nawet jak wezwałaś do usunięcia naruszania prawa (czyli skłaniałaś się do postępowania na drodze administracyjnej) to warto ponieść 30zł i złożyć pozew przed sądem cywilnym. Od dnia wezwania do zwrotu nie minęło jeszcze 10 lat.
 
Ostatnia edycja:
Witam Państwa bardzo serdecznie. Zwracam się o pomoc w wyjaśnieniu zawiłości procedur zwrotu opłaty za kartę pojazdu. Kupiłem samochod w 2005 roku, wszystkie opłaty wtedy też zrobiłem. Dziś w starostwie powiedzieli, że rok temu nastąpiło przedawnienie. Mieli racje? Nie ma sensu składać papierów? Na to wszystko nie ma wplywu jak mniemam fakt, że w 2006 to auto mi ukradziono? Dziękuje za wszelkie info w tej sprawie.
 
Najważniejsza rzecz to fakt, że najbardziej optymistycznie licząc 10 letni okres przedawnienia dla takiej sprawy (np. opłata wniesiona 31 grudnia 2005 roku) to bez przerwania biegu przedawnienia ten okres już minął.

Pzdr
 
Powrót
Góra