Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I kolejny zadowolony.

Wnioskowałem o zwrot 425+odsetki od dnia pobranie nienależnej kwoty do dnia zapłaty w postępowaniu upominawczym uproszczonym.
Po posiedzeniu sądu otrzymałem sądowy nakaz zapłaty od starosty.
Starosta się odwołał...
Odbyła się rozprawa w sądzie 2 grudnia 2010.
Wyrok jest prawomocny z nakazem zapłaty.
Ale takiego postanowienia sądu, sąd nie wysyła. Musiałem samemu sie dowiadywać.
I ponownie już teraz pisemnie wezwać starostę do zapłaty.

Jaki ma czas starosta na dokonanie zapłaty ????
 
Jeżeli masz prawomocny wyrok, to chyba do komornika należy się udać gdy dłużnik nie płaci zasądzonej kwoty - tak myślę, ale pewności nie mam...
Swoją drogą, im dłużej starostwo zwleka z zapłatą, tym lepiej - większe odsetki ;)
 
A czy jest jakis czas kiedy ma nastąpic "normalna" zapłata bez potrzeby komornika
 
Czy otrzymał moze ktoś zwrot za Kartę Pojazdu w powiecie bartoszyckim (warminsko-mazurskie) i jeszcze jedno pytanko : Gdzie nalezy składac wniosek do wydziału komunikacji czy jakiegos urzędasa w Starostwie ? aha i jeszcze czy mozna to lepiej wysłac poleconym ?
 
Czas pracuje na konto tego, kto czeka na pieniądze. W interesie starostwa leży, aby pieniądze przekazać jak najszybciej,bo każdego dnia odsetki rosną.
 
No ok, ale jak długo takie czekanie może trwać - legalnie !
 
Wystarczy poszukać na forum ;)

iurisperitus85 napisał:
......Przedawnienie należności zasądzonych orzeczeniem sądu wynosi 10 lat. Z tym jednak, że każde wszczęcie postępowania egzekucyjnego przerywa bieg przedawnienia, a termin przerwany zaczyna biec od nowa.

To, że postępowanie zostało umorzone nie stanowi przeszkody do jego ponownego wszczęcia.......

Czyli czekać 9 lat, w 10 roku złożyć pismo do komornika i wyegzekwować należność ;)
 
hania-69 i jak z odpowiedzią na wiadomość na pw
 
Proszę o pomoc. Wystąpiłam z pismem do Starostwa o zwrot opłaty 500zł za kartę (jako, że mój samochód był wyprodukowany przed 1999r.) w odpowiedzi oczywiście odmówili zapłaty. Chcę wnieść pozew do sądu rejonowego- i w związku z tym mam pytanie- czy powinnam wystosować do Starostwa drugi wniosek o zapłatę czy żądanie usunięcia prawa? czy może od razu po 1 odmownej odpowiedzi którą już dostałam złożyć pozew? Proszę o w miarę szybką odpowiedź. Z góry dziękuję.
 
Z jakiego miasta jesteś (ważne kogo będziesz pozywać - Powiat czy Gminę Miasto np. Rybnik)? Kiedy sprowadziłaś pojazd?

Jeżeli w piśmie do starostwa napisałaś, że wystąpisz do sądu o zwrot nadpłaty, to teraz trzeba złożyć w sądzie (Wydział I Cywilny, koszt 30zł) POZEW O ZAPŁATĘ W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM.

Wszystko jest w tym wątku, trzeba tylko poszukać we wcześniejszych postach.

W trybie upominawczym sąd nakaże starostwu zwrot żądanej kwoty. Jeśli starostwo przegapi termin na odwołanie i nakaz zapłaty się uprawomocni to już masz wygraną. Z własnego doświadczenia powiem, że raczej będą pilnować terminów na odwołanie.
Jeśli się odwołają, to sąd wyznaczy termin rozprawy (stawiennictwo nieobowiązkowe - lepiej jednak być, pisałem o tym wcześniej), na której wyda wyrok. Jeśli będzie korzystny dla ciebie, to tylko czekasz na następną rozprawę. Jeśli niekorzystny, to masz 7 dni na pobranie odpisu uzasadnienia wyroku, a następnie 14 dni od uzyskania uzasadnienia wyroku na odwołanie do sądu wyższej instancji (wojewódzkiego).

Pozdrawiam

P.S. Dodam, że droga przed sądami cywilnymi jest krótsza ;)
 
Ostatnia edycja:
Pozwanym będzie powiat (w woj. lubelskim). Napisałam pismo do starostwa (nie wiem czy to nie błąd że nie do powiatu) o zwrot opłaty. Otrzymałam pismo odmowne z pouczeniem, że mogę wnieść sprawę do sądu. Obecnie wysyłam przedsądowne wezwanie do zapłaty- i tu mam dylemat- czy adresować na starostwo czy na powiat.... bo pierwsze pismo adresowane było na starostwo i nie pisałam o podaniu sprawy do sądu. Wiem, że w sądzie pozywa się powiat-tylko teraz kwestia by sąd nie przyczepił się że wezwanie było adresowane na starostwo nie powiat.
 
i jeszcze mam pytanie czy po tym przedsądowym wezwaniem do zapłaty mam jeszcze wysyłać żądanie usuniecia naruszenia prawa? czy te dwa pisma- wniosek o zwrot opłaty adresowany na starostwo oraz wezwanie do zapłaty wystarczą.Pozdrawiam
 
Polecam lekturę
www karta-pojazdu pl

Miasta na prawach powiatu - województwo lubelskie:
Biała Podlaska
Chełm
Lublin
Zamość

Pewnie zaadresowałaś na Starostwo Powiatowe i ono ci odpisało, że możesz dochodzić swoich roszczeń przed sądem, więc teraz robisz tak jak pisałem wcześniej. Czy to jest miasto na prawach powiatu, to ma znaczenie tylko dla sądu. Sąd może odrzucić pozew z powodu nieprawidłowego określenie podmiotu zobowiązanego lub wezwać cię do usunięcie braków formalnych. Pozywać możemy tylko instytucję, która posiada osobowość prawną. Jeżeli to nie jest miasto na prawach powiatu to pozywasz "starostwo powiatowe w ............", jeżeli na prawach powiatu to w pozwie piszesz "Gmina Miasto ..... np. Zamość".

Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa piszesz tylko jeżeli chcesz dochodzić swoich praw przed sądami administracyjnymi - jest o tym w tym wątku...... Wybierz sama którym trybem chcesz dochodzić swoich praw. o co ci proponuję dotyczy szybszej i mniej fatygującej drogi sądowej przed sądami cywilnymi.

Na priva wysłałem ci wzór "pozwu o zapłatę w trybie upominawczym".

Jeszcze raz polecam lekturę tego wątku, podobne pytania już padały....
 
Ostatnia edycja:
To nie jest miasto na prawach powiatu tylko powiat. Na innych forach czytałam, że w sądzie pozywa się powiat- jako że ma osobowość prawną a nie starostwo...
 
Przepraszam za wprowadzenie w błąd, faktycznie w pozwie mam Powiat...

Sorki
 
ok dzięki za pomoc. złożyłam drugie wezwanie do zapłaty adresowane na starostwo, w pozwie jako stronę pozywam powiat.
 
a czemu dwa razy wzywa się do wypłaty? Obecnie czekam za odpowiedzią na wezwanie do wypłaty z Starostwa i nie rozumie czemu dwa razy nalezy skłądac wezwanie jak w dalszej kolejności będzie pozew do sądu rejonowego?
 
Nie trzeba dwa razy pisać do Starostwa. Wystarczy od razu wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty. Po otrzymaniu odmownej odpowiedzi możemy od razu składać pozew do sądu.
 
bo w pierwszym wezwaniu nie napisałam w jakim terminie mają mi zwrocić pieniądze i że wniosę sprawę do sądu- a to podobno konieczne. nie zaszkodzi jak dwa wyślę. jak po 14 dniach nie będzie kasy na koncie to wtedy pozew do sądu.
 
kolego http://forumprawne.org/members/kpierog.html czyli jak wysłałem ostateczne przedsądowne wezwanie do zapłaty i upłynął termin 7 dni jaki im wystawiłem to nie mogę złożyć pozwu do sądu, tylko muszę czekać na odpowiedz.
A jaki mają oni termin na odpowiedz?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra