Wklejam moje pismo procesowe które jak pisałem miałem przygotowane "na wszelki wypadek" jest ono kompilacja uzasadnienia apelacji oraz wzoru pisma procesowego zamieszczanych na forum.
Do: Sądu Rejonowego dla XXXXX
WYDZIAŁ I CYWILNY
Sygn. akt
Powód:
Pozwany: Powiat XXXX
Pismo procesowe powoda
Niniejszym pismem wnoszę o:
1. Podtrzymanie orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy dla XXXXXXXX w XXXXXX wydział I cywilny w sprawie Sygn. akt XXXXXX z dnia X grudnia 2010.
2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych
3. Przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
4. Wydanie wyroku zaocznego pod nieobecność pozwanego
Uzasadnienie
W dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach podpisany został Traktat pomiędzy Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej, a Republiką Czeską, Republiką Estońską, Republiką Cypryjską, Republiką Łotewską, Republiką Węgierską, Republiką Malty, Rzeczpospolitą Polską, Republiką Słowenii i Republiką Słowacką o przystąpieniu wymienionych wyżej państw do Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864). Stosownie do art. 2 Aktu o warunkach przystąpienia, stanowiącego część Traktatu, od dnia przystąpienia do Unii Polska związana jest postanowieniami Traktatów założycielskich i aktów przyjętych przez instytucje Wspólnot i Europejski Bank Centralny, także przed dniem przystąpienia, co oznacza, że normy prawa wspólnotowego od dnia 1 maja 2004 r. stały się automatycznie częścią porządku prawnego obowiązującego w Polsce, bez konieczności ich inkorporacji. Częścią polskiego porządku prawnego stały się w związku z tym także przepisy Traktatu ustanawiającego WE.
Zgodnie z art.10 Traktatu ustanawiającego WE obowiązuje bezwzględny prymat prawa wspólnotowego i obowiązek bezpośredniego stosowania tego prawa.
Zasada pierwszeństwa oznacza że każdy organ krajowy wykonujący prawo, także organ samorządowy, zobowiązany jest do przyznania priorytetu normom prawa wspólnotowego w przypadku konfliktu tych norm z jakąkolwiek normą prawa krajowego a obowiązek bezpośredniego stosowania oznacza że normy prawa wspólnotowego mogą być stosowane przez sądy i inne organy bez konieczności wydania odpowiednich przepisów prawa wewnętrznego. Pogląd taki utrwalił się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w Luksemburgu (TSWE) który już w 1989 r w sprawie Fratelli Constanzo kontra Comune di Milano (sprawa 103/88) orzekł: „Władze administracyjne, także władze gmin, podlegają temu samemu obowiązkowi jak sąd krajowy, jeżeli chodzi o stosowanie postanowień art. 29 ust. 5 Dyrektywy Rady 71/305/EEC oraz powstrzymanie się od stosowania tych krajowych przepisów prawnych, które są z nimi sprzeczne.”
W świetle późniejszej linii orzecznictwa TSWE stanowisko wyrażone w powyższej sprawie należy uznać za utrwalone i uogólnione, a organy administracji zobowiązane do uwzględniania norm prawa wspólnotowego z urzędu i zapewniać im pierwszeństwo w procesie stosowania prawa (Prawo Unii Europejskiej. Zagadnienia systemowe, pr.zb. p.red.J Barcza, Wydawnictwo Prawo i Praktyka Gospodarcza, Warszawa 2006, s.I-258)
Czyli powiat XXXXXXX miał obowiązek stosowania prawa wspólnotowego i zaniechania pobierania opłat za wydanie karty pojazdu, opłaty te były bowiem niezgodne z prawem UE co dobitnie i ostatecznie potwierdził TSWE w orzeczeniu z dnia 10.12.2007 w sprawie C-134/07 (Dz.U.UE.C Nr 64, poz.15) Piotr Kawala przeciwko gminie miasta Jaworzna w sentencji którego czytamy:
„Artykuł 90 TWE należy interpretować w ten sposób że sprzeciwia się on opłacie takiej jak ta przewidziana w par.1 ust.1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu przywiezionego z innego państwa członkowskiego lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu jeśli jest on tam już zarejestrowany.”
To że Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej Rozporządzenia nie ma żadnego znaczenia dla niezgodności z prawem UE gdyż jedynym organem upoważnionym do orzekania o niezgodności z prawem wspólnotowym oraz ograniczenia w czasie skutków prawnych niezgodności z prawem UE jest TSWE w ramach kompetencji przyznanych mu przez art.234 TWE (obecnie 267) i wyłącznie na wniosek państwa członkowskiego. Ponieważ pełnomocnicy Polski nie złożyli wniosku o ograniczenie czasowe obowiązywania orzeczenia, zatem niezależnie od wyroku Trybunału Konstytucyjnego przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury, jako sprzeczny z prawem europejskim, nie obowiązywał w dniu pobrania ode mnie opłaty. Nie obowiązywał on od dnia przystąpienia Polski do UE tj.1.05.2004 a pobrana opłata, jako pobrana bez podstawy prawnej, była świadczeniem nienależnym już w chwili jej pobrania.
W niniejszej sprawie pozwany w ogóle nie wziął pod uwagę faktu przystąpienia Polski do UE i wynikających z tego skutków prawnych.
Poza tym, w mojej ocenie, powiat powinien był się liczyć z obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranych kwot. Stanowisko takie zawarte jest w uzasadnieniach wielu wyroków w identycznej sprawie.
Np. Sąd Okręgowy w Zamościu w uzasadnieniu do wyroku z dnia 20.12.2007 z powództwa Mariusza T. Przeciwko Powiatowi Zamojskiemu Sygn. I Ca 388/07 pisze:
„Nie sposób również podzielić argumentacji pozwanego, powołującego się na treść art.409 KC iż nie ma on obowiązku zwrotu uzyskanej korzyści, gdyż korzyść uzyskaną zużył w taki sposób że nie jest już wzbogacony. Stosownie bowiem do treści tego przepisu in fine obowiązek zwrotu uzyskanej korzyści istnieje, jeżeli wyzbywający się korzyści powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Pozwany zaś winien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu kwoty pobieranej z tytułu opłaty za kartę pojazdu w sytuacji, gdy pobierana opłata przewyższała faktyczne koszty wydania takiej karty pojazdu”.
Także w uzasadnieniu do wyroku WSA w Gdańsku nr III S.A./Gd 455/08 czytamy:
Zarzuty organu że to on ponosi w całości negatywne konsekwencje błędu ustawodawcy, na gruncie rozpoznawanej sprawy nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Skoro bowiem prawo daje obywatelowi uprawnienie do odzyskania opłaty w części bezprawnie zawyżonej, to argumenty odnoszące się do niekorzystnych skutków takiej sytuacji dla budżetu organu, nie mogą determinować oceny prawnej żądania strony.
Sprawa spornych opłat była również w tamtym czasie przedmiotem ożywionej debaty publicznej i licznych publikacji prasowych. Sam fakt że w sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich, stając po stronie pokrzywdzonych przez powiaty obywateli, powinien wywołać u pozwanego przeświadczenie o bezprawności owych opłat i możliwego obowiązku zwrotu.
Wskazuję również że prawo do zwrotu nienależnie pobranej opłaty daje obywatelowi prawodawstwo UE. Stanowisko takie zajął TSWE wielokrotnie, już w wyroku z 9 listopada 1983r. (sprawa Amministrazione delie Finanze delio Stato v SpA San Giorgio, C-199/82, ECR [1983] 03595), w którym „Trybunał orzekł, że obowiązek zwrotu pobranych opłat należy uznać za konsekwencję i dodatek do praw przyznanych jednostkom przez przepisy wspólnotowe a jakiekolwiek wymogi w sferze dowodowej, które czynią uzyskanie zwrotu danin nałożonych niezgodnie z przepisami EWG (obecnie WE) niemożliwym lub szczególnie trudnym, są niezgodne z prawem wspólnotowym”.
W efekcie obecnie powszechnie w UE przyjmowany jest obowiązek zwrotu bezprawnie pobranych opłat.
Dlatego żaden przepis krajowy, w takim zakresie w jakim utrudnia lub uniemożliwia mi dochodzenie zwrotu bezprawnie pobranej kwoty, nie może mieć zastosowania jako sprzeczny z prawem UE.
Natomiast w kwestii odsetek ustawowych od należności głównej w odpowiedzi na pismo Sądu z dn. 25 Października 2010 w sprawie okresu za jaki powód żąda odsetek ustawowych, pismem z dn. 31.10.2010 powód wskazał okres od dnia 31.03.2010 (tj. od dnia pierwszego żądania zwrotu zawyżonej opłaty za kartę pojazdu) do dnia zapłaty.
Z powyższych względów wnoszę jak na wstępie