Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Prawda jest taka że będą się odwoływać do samego końca-tak to już jest- mamy takie państwo że chce zarabiać na obywatelach i mało tego nawet jak coś spieprzą i zrobią wbrew prawu to i tak obywatel musi długo się z nimi sądzić w prostej wydawałoby się sprawie. Ale sprawa jest wygrana.
 
Jeszcze nie mam treści bylem dziś w sądzie i pani w obsłudze klienta :D powiedział że pismo idzie z okręgowego oczywiście z Krakowa w rejonowym wygrałem jak tylko będę miał treść myślę że na dniach to zamieszczę tutaj dzięki z pomoc dziwne jest to że oni tracą nasze pieniądze na odwołanie na koszty sądowe i odsetki w przegranej sprawie i nikt nie obciąża ich kosztami jak ja bym tak w pracy zrobił to później musiałbym zapłacić za błędy:mad:
 
witam proszę o pomoc w napisaniu odwołania do sądu cywilnego który po pierwszej rozprawie odrzucił pozew o wypłacenie nadpłaty 425 zł za kartę pojazdu sprowadzonego w latach 2003-2006 motywując odmowę ogólnie mówiąc przedawnieniem. Czas mnie nagli muszę w poniedzialek dostarczyć pismo do sądu, a chcę żeby było to pismo po którym rozpatrzą pozytywnie mój wniosek. Bardzo proszę o pomoc.
 
Przedawnienie dla osób fizycznych 10 lat od dnia rejestracji pojazdu.
Przedawnienie dla przedsiębiorców 3 lata od dnia rejestracji, za wyjątkiem przedsiębiorców z Uchwały SN III CZP 67/11 - Jesteś przedsiębiorcą czy osobą fizyczną? kiedy dokładnie rejestrowałaś pierwszy raz pojazd sprowadzony z tereny UE?
 
Ja napisałam tak " W odpowiedzi na (napisz na co-ja miałam na pismo z Ministerstwa) z dn. ?, zarzucam mu naruszenie prawa poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 442 § 1 k.c. i niesłuszne przyjęcie skuteczności zarzutu przedawnienia. Swych roszczeń dochodzę w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, na zasadzie zwrotu nienależnego świadczenia (art, 405 i nast. k.c. ,a nie w oparciu o odpowiedzialność za czyny niedozwolone.Podkreślam,że nie prowadziłam działalności gospodarczej i samochód zakupiłam na swój prywatny użytek.W związku z powyższym właściwym jest art.118 k.c. , zgodnie z którym termin przedawnienia wynosi 10 lat a nie trzy." Przeczytaj czy też masz ten art.442 ,jeśli tak- to przepisz tak jak ja napisałam.Mnie pomogło.Powodzenia!!
 
jestem osobą fizyczną, z tego co piszecie to moja sprawa jeszcze jest aktualna więc mogę ubiegać się o zwrot.:D
 
Słyszałem, że ostatnio sądy coraz częściej odrzucają pozwy, ponieważ Starostwa wiedzą o drodze postępowania administracyjnego. Co Wy na to??
 
u mnie wygląda to tak:
sąd rejonowy wydział cywilny odrzucił pozew o zapłatę uzasadniając ,że dnia 01.01.2010r weszła ustawa z dnia 27.08.09r o finansach publicznych (Dz.U.Nr157, poz.1240 ze zm.). W art.60 pkt7 mówi ona o dochodach budżetu jednostki samorządu terytorialnego.I tu podano kilka innych podpunktów.
W konsekwencji stanowisko orzecznictwa dopuszczającego drogą sądową w sprawach o zwrot nienależnie pobranej opłaty za kartę pojazdu straciło na aktualności gdyż z chwilą wejścia w życie powołanych przepisów ustawy o finansach publicznych obowiązują przepisy szczególnie normujące tryb zwrotu tej opłaty odsyłające rozpoznanie tych spraw na drogę administracyjną.

co najlepiej zrobić w takim przypadku? czy mam się odwoływać czy złożyć wniosek o zwrot w innej jednostce? a jak tak to najlepiej w jakiej? Gdyż wydział komunikacji również odmówił mi wypłaty.
Ratujcie:help:
 
tak więc rada fibi05 chyba mnie nie dotyczy:(
 
Do Jurka w złącznikach daje treść apelacji jaką złożył powiat (w rejonowym w Olkuszu wygrałem powiat się odwołał) do sądu okręgowego w Krakowie a i moje pytanko czy można sie jakoś do tego ustosunkować jakimś pismem ?? Co teraz robić najlepiej dzięki za wszystkie rady :)
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Mamy do wszystkich mega prośbę:

Jak określić stronę pozwaną dla Miasta Zielona Góra. z adresem?

Z góry dziękujemy z kolegą za tą odpowiedź :)
 
do bartekolkusz: myślę że w Krakowie też wygrasz bo nie ważne jest czy starosta pieniądze wydał czy nie- najważniejsze jest to, że w ogóle żadna opłata nie powinna być pobierana- jako sprzeczna z PRAWEM WSPÓLNOTOWYM! Jest to świadczenie nienależne. A do zwrotu tego świadczenia stosuje się prawo cywilne i postępowanie przed sądami powszechnymi.
 
Witam
Ja wygrałem już sprawę w maju 2011 roku, mam klauzulę wykonalności z grudnia 2011 r do wyroku, ale miasto nie kwapi się do oddawania kasy, i stąd moje pytanko co dalej mam uczynić ?
 
Z wyrokiem opatrzonym klauzulą wykonalności idzie się do komornika ;)
 
A czy u komornika wnosi się jakąś opłatę, czy zostawia się u niego dokumenty związane z sprawą czy tylko kopie, czy może iść lepiej do miasta ponieważ wyczytałem artykuł w lokalnej prasie że miasto zwracało tym pieniądze którzy przychodzili z wyrokami ?
 
1. U komornika wnosi się jakąś opłatę. Dowiesz się na miejscu.
2. Jeśli miasto wraca kasę to należy się do starostwa/gminy udać z dokumentem i zapytać - to chyba oczywiste i najprostsze co można zrobić?
 
Witam, dzis dostalem zażalenie pozwanego (powiat) na wyrok Sądu I instancji.
Poniżej. Jakies propozycje na odpowiedź na takie zażalenie.
Pozdrawiam
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Pisałem o swoich obawach wcześniej...

kpierog napisał:
Jeżeli zacytowany przez Ciebie wyrok zostanie przedstawiony przez starostwo (o ile wieść się już rozniosła) w postępowaniu cywilnym, to sąd powinien oddalić powództwo. Chociaż można liczyć na niewiedzę i brak kompetencji prawników i może się udać. Koszt 30zł za założenie sprawy czasem warto zaryzykować....

Po przeczytaniu wyroku i uzasadnienia wywnioskowałem, że po wejściu w życie Ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (która weszła w życie 1 stycznia 2010):
1. właściwą drogą jest Sąd Administracyjny.
2. zgodnie z nową ustawą na dochodzenie roszczeń o zwrot nadpłaty jest 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiła nadpłata.


Nie brzmi to optymistycznie :(

Ale na forum pisały osoby, które powoływały się na art. 90 TWE

makka napisał:
UWAGA nawet 500 PLN

W procesie, który zakończył się przed Sądem Okręgowym w Zamościu (sygnatura akt: I Ca 303/11), sąd uznał roszczenia Janusza N., który domagał się zwrotu także 75 zł. To różnica między kwotą 500 zł, którą zapłacił we wrześniu 2004 r., rejestrując samochód, a kwotą 425 zł wypłaconą mu wcześniej na podstawie wyroku sądowego. Mężczyzna powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 10 grudnia 2007 r., który zakwestionował możliwość pobierania takiej opłaty za pojazdy sprowadzane z UE. Dowodzi, że skoro tak, to cała opłata 500 zł, a nie tylko 425 zł, była nienależnym świadczeniem pobieranym przez powiat.

Sąd przyznał mu rację. Przypomniał, że akces Polski do UE wiązał się m.in. z uznaniem pierwszeństwa prawa wspólnotowego nad krajowym.

Tak jest w tym wypadku. Przeszkodą w pobraniu opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł był art. 90 akapit pierwszy traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Zgodnie z nim żadne państwo członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe.

Opierając się na tej wykładni, SO w Zamościu stwierdził, że pobieranie opłaty za kartę było od początku sprzeczne z prawem unijnym. Sprzeczność ta dotyczy pobierania opłaty w ogóle, a nie jedynie różnicy 425 zł między opłatą wynikającą z rozporządzeń z 2003 r. (500 zł) i 2006 r. (75 zł). Według zamojskiego sądu oceny tej nie zmienia wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 stycznia 2006 r. stwierdzający niezgodność z konstytucją jedynie 1 ust 1 rozporządzenia z 2003 r.

Tak więc i opłata w wysokości 75 zł jako nienależne świadczenie podlega zwrotowi na podstawie art. 410 kodeksu cywilnego.

Pisać pozwy, nic się nie bać :beer:

Albo:

dave78 napisał:
Wklejam moje pismo procesowe które jak pisałem miałem przygotowane "na wszelki wypadek" jest ono kompilacja uzasadnienia apelacji oraz wzoru pisma procesowego zamieszczanych na forum.

Do: Sądu Rejonowego dla XXXXX
WYDZIAŁ I CYWILNY
Sygn. akt
Powód:
Pozwany: Powiat XXXX

Pismo procesowe powoda

Niniejszym pismem wnoszę o:
1. Podtrzymanie orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy dla XXXXXXXX w XXXXXX wydział I cywilny w sprawie Sygn. akt XXXXXX z dnia X grudnia 2010.
2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych
3. Przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
4. Wydanie wyroku zaocznego pod nieobecność pozwanego

Uzasadnienie

W dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach podpisany został Traktat pomiędzy Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej, a Republiką Czeską, Republiką Estońską, Republiką Cypryjską, Republiką Łotewską, Republiką Węgierską, Republiką Malty, Rzeczpospolitą Polską, Republiką Słowenii i Republiką Słowacką o przystąpieniu wymienionych wyżej państw do Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864). Stosownie do art. 2 Aktu o warunkach przystąpienia, stanowiącego część Traktatu, od dnia przystąpienia do Unii Polska związana jest postanowieniami Traktatów założycielskich i aktów przyjętych przez instytucje Wspólnot i Europejski Bank Centralny, także przed dniem przystąpienia, co oznacza, że normy prawa wspólnotowego od dnia 1 maja 2004 r. stały się automatycznie częścią porządku prawnego obowiązującego w Polsce, bez konieczności ich inkorporacji. Częścią polskiego porządku prawnego stały się w związku z tym także przepisy Traktatu ustanawiającego WE.
Zgodnie z art.10 Traktatu ustanawiającego WE obowiązuje bezwzględny prymat prawa wspólnotowego i obowiązek bezpośredniego stosowania tego prawa.
Zasada pierwszeństwa oznacza że każdy organ krajowy wykonujący prawo, także organ samorządowy, zobowiązany jest do przyznania priorytetu normom prawa wspólnotowego w przypadku konfliktu tych norm z jakąkolwiek normą prawa krajowego a obowiązek bezpośredniego stosowania oznacza że normy prawa wspólnotowego mogą być stosowane przez sądy i inne organy bez konieczności wydania odpowiednich przepisów prawa wewnętrznego. Pogląd taki utrwalił się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w Luksemburgu (TSWE) który już w 1989 r w sprawie Fratelli Constanzo kontra Comune di Milano (sprawa 103/88) orzekł: „Władze administracyjne, także władze gmin, podlegają temu samemu obowiązkowi jak sąd krajowy, jeżeli chodzi o stosowanie postanowień art. 29 ust. 5 Dyrektywy Rady 71/305/EEC oraz powstrzymanie się od stosowania tych krajowych przepisów prawnych, które są z nimi sprzeczne.”
W świetle późniejszej linii orzecznictwa TSWE stanowisko wyrażone w powyższej sprawie należy uznać za utrwalone i uogólnione, a organy administracji zobowiązane do uwzględniania norm prawa wspólnotowego z urzędu i zapewniać im pierwszeństwo w procesie stosowania prawa (Prawo Unii Europejskiej. Zagadnienia systemowe, pr.zb. p.red.J Barcza, Wydawnictwo Prawo i Praktyka Gospodarcza, Warszawa 2006, s.I-258)
Czyli powiat XXXXXXX miał obowiązek stosowania prawa wspólnotowego i zaniechania pobierania opłat za wydanie karty pojazdu, opłaty te były bowiem niezgodne z prawem UE co dobitnie i ostatecznie potwierdził TSWE w orzeczeniu z dnia 10.12.2007 w sprawie C-134/07 (Dz.U.UE.C Nr 64, poz.15) Piotr Kawala przeciwko gminie miasta Jaworzna w sentencji którego czytamy:
„Artykuł 90 TWE należy interpretować w ten sposób że sprzeciwia się on opłacie takiej jak ta przewidziana w par.1 ust.1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu przywiezionego z innego państwa członkowskiego lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu jeśli jest on tam już zarejestrowany.”
To że Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej Rozporządzenia nie ma żadnego znaczenia dla niezgodności z prawem UE gdyż jedynym organem upoważnionym do orzekania o niezgodności z prawem wspólnotowym oraz ograniczenia w czasie skutków prawnych niezgodności z prawem UE jest TSWE w ramach kompetencji przyznanych mu przez art.234 TWE (obecnie 267) i wyłącznie na wniosek państwa członkowskiego. Ponieważ pełnomocnicy Polski nie złożyli wniosku o ograniczenie czasowe obowiązywania orzeczenia, zatem niezależnie od wyroku Trybunału Konstytucyjnego przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury, jako sprzeczny z prawem europejskim, nie obowiązywał w dniu pobrania ode mnie opłaty. Nie obowiązywał on od dnia przystąpienia Polski do UE tj.1.05.2004 a pobrana opłata, jako pobrana bez podstawy prawnej, była świadczeniem nienależnym już w chwili jej pobrania.
W niniejszej sprawie pozwany w ogóle nie wziął pod uwagę faktu przystąpienia Polski do UE i wynikających z tego skutków prawnych.
Poza tym, w mojej ocenie, powiat powinien był się liczyć z obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranych kwot. Stanowisko takie zawarte jest w uzasadnieniach wielu wyroków w identycznej sprawie.
Np. Sąd Okręgowy w Zamościu w uzasadnieniu do wyroku z dnia 20.12.2007 z powództwa Mariusza T. Przeciwko Powiatowi Zamojskiemu Sygn. I Ca 388/07 pisze:
„Nie sposób również podzielić argumentacji pozwanego, powołującego się na treść art.409 KC iż nie ma on obowiązku zwrotu uzyskanej korzyści, gdyż korzyść uzyskaną zużył w taki sposób że nie jest już wzbogacony. Stosownie bowiem do treści tego przepisu in fine obowiązek zwrotu uzyskanej korzyści istnieje, jeżeli wyzbywający się korzyści powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Pozwany zaś winien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu kwoty pobieranej z tytułu opłaty za kartę pojazdu w sytuacji, gdy pobierana opłata przewyższała faktyczne koszty wydania takiej karty pojazdu”.
Także w uzasadnieniu do wyroku WSA w Gdańsku nr III S.A./Gd 455/08 czytamy:
Zarzuty organu że to on ponosi w całości negatywne konsekwencje błędu ustawodawcy, na gruncie rozpoznawanej sprawy nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Skoro bowiem prawo daje obywatelowi uprawnienie do odzyskania opłaty w części bezprawnie zawyżonej, to argumenty odnoszące się do niekorzystnych skutków takiej sytuacji dla budżetu organu, nie mogą determinować oceny prawnej żądania strony.
Sprawa spornych opłat była również w tamtym czasie przedmiotem ożywionej debaty publicznej i licznych publikacji prasowych. Sam fakt że w sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich, stając po stronie pokrzywdzonych przez powiaty obywateli, powinien wywołać u pozwanego przeświadczenie o bezprawności owych opłat i możliwego obowiązku zwrotu.
Wskazuję również że prawo do zwrotu nienależnie pobranej opłaty daje obywatelowi prawodawstwo UE. Stanowisko takie zajął TSWE wielokrotnie, już w wyroku z 9 listopada 1983r. (sprawa Amministrazione delie Finanze delio Stato v SpA San Giorgio, C-199/82, ECR [1983] 03595), w którym „Trybunał orzekł, że obowiązek zwrotu pobranych opłat należy uznać za konsekwencję i dodatek do praw przyznanych jednostkom przez przepisy wspólnotowe a jakiekolwiek wymogi w sferze dowodowej, które czynią uzyskanie zwrotu danin nałożonych niezgodnie z przepisami EWG (obecnie WE) niemożliwym lub szczególnie trudnym, są niezgodne z prawem wspólnotowym”.
W efekcie obecnie powszechnie w UE przyjmowany jest obowiązek zwrotu bezprawnie pobranych opłat.
Dlatego żaden przepis krajowy, w takim zakresie w jakim utrudnia lub uniemożliwia mi dochodzenie zwrotu bezprawnie pobranej kwoty, nie może mieć zastosowania jako sprzeczny z prawem UE.

Natomiast w kwestii odsetek ustawowych od należności głównej w odpowiedzi na pismo Sądu z dn. 25 Października 2010 w sprawie okresu za jaki powód żąda odsetek ustawowych, pismem z dn. 31.10.2010 powód wskazał okres od dnia 31.03.2010 (tj. od dnia pierwszego żądania zwrotu zawyżonej opłaty za kartę pojazdu) do dnia zapłaty.

Z powyższych względów wnoszę jak na wstępie




Zawsze możesz skorzystać z przykładów na forum.... te osoby wygrały już po wprowadzeniu nowej ordynacji podatkowej. Może poproś je o wklejenie uzasadnienia wyroku?

Pzdr
 
Witam

Jakiś czas temu napisałam pozew do sądu w sprawie nadpłaty za kartę pojazdu.
Dzisiaj dostałam Jest napisane, że: stawiennictwo: osobiste obowiązkowe.
oraz

"Wezwanie strony do osobistego stawiennictwa pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania w charakterze strony".
Więc muszę iść na przesłuchanie?

Sąd wzywa mnie również do złożenia wszystkich dokumentów zawnioskowanych w pozwie w oryginale. Muszę zanieść więc kartę pojazdu i pozostałe dokumenty oryginalne? Oddadzą mi to później?

Dokumenty te mam zanieść do biura podawczego tam gdzie składałam pozew? Muszę dołączyć jakieś pismo czego dotyczą te dokumenty i jakiej sprawy?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra