K
klaaudyynka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam, proszę o pomoc w rozwiązaniu kazusu, dodam, że sprawa jest bardzo pilna!
Oto kazus:
Marek Michałowski prowadził osiedlowy sklep i złożył hurtownikowi Kazimierzowi Lato ofertę zakupu 20 kompletów przyborów szkolnych za określoną cenę. Ofertę wysłał pocztą. Oferta doszła do Kazimierza 1 czerwca. Dwa dni później zanim Kazimierz wysłał swoją odpowiedź, Marek przysłał drugie pismo, z którego wynikało, że cena, którą podał poprzednio jest za wysoka i związku z tym zmienia treść swojej oferty, obniżając cenę o 3 %. Kazimierz jednak, zaraz po nadejściu tego pisma, wysłał Markowi list, z którego wynika, że przyjmuję ofertę w pierwotnym brzmieniu, natomiast drugie pismo uważa za pozbawione znaczenia. Kazimierz dostarczył Markowi przybory szkolne i domaga się zapłaty w wysokości wynikającej z jego pierwszego listu. Czy zasadnie?
Oto kazus:
Marek Michałowski prowadził osiedlowy sklep i złożył hurtownikowi Kazimierzowi Lato ofertę zakupu 20 kompletów przyborów szkolnych za określoną cenę. Ofertę wysłał pocztą. Oferta doszła do Kazimierza 1 czerwca. Dwa dni później zanim Kazimierz wysłał swoją odpowiedź, Marek przysłał drugie pismo, z którego wynikało, że cena, którą podał poprzednio jest za wysoka i związku z tym zmienia treść swojej oferty, obniżając cenę o 3 %. Kazimierz jednak, zaraz po nadejściu tego pisma, wysłał Markowi list, z którego wynika, że przyjmuję ofertę w pierwotnym brzmieniu, natomiast drugie pismo uważa za pozbawione znaczenia. Kazimierz dostarczył Markowi przybory szkolne i domaga się zapłaty w wysokości wynikającej z jego pierwszego listu. Czy zasadnie?