Kazus z prawa zobowiązań

  • Autor wątku Autor wątku aya22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aya22

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
306
,,Ambroży J. kupił nową lodówkę, którą aby zaoszczędzić na kosztach transportu przywiózł na dachu swojego samochodu pod kamienicę, w której mieszka. Niestety lodówka była zbyt duża, aby było możliwe jej wniesienie przez drzwi mieszkania, dlatego postanowił wciągnąć ją przez okno. W tym celu obwiązał lodówkę liną i wciągnął ją przy pomocy sąsiada Cezarego K. na piętro. W pewnym momencie wysunęła się ona z więzów i spadła na dach samochodu stojącego pod oknem Bartłomieja Z.
Na jakiej podstawie Bartłomiej Z. może domagać się odszkodowania za uszkodzenie swojego samochodu? Podaj podstawę prawną(przepis), subsumpcję i skutki jakie z tego wypływają."

I mam teraz wątpliwości czy chodzi o art. 422 KC(współsprawstwo) czy o 433 KC(odpowiedzialność za wyrzucenie, wylanie lub spadnięcie czegoś z pomieszczenia)?
Kolejna moja wątplwliwość dotyczy tego jaką kwalifikację prawną powinnam podać i cała reszta tego kazusu to dla mnie czarna magia.
Proszę o pomoc :-(
 
moim zdaniem zastosowanie będzie miał artykuł 433 KC. nie widzę tu podstaw do brania pod uwagę art 422 gdyż Ambroży nie namawiał i nie podżegał do czynu zabronionego. Uważam iż zastosowanie będzie miał więc raczej art 429 KC i to Ambroży będzie ponosił pełną odpowiedzialność. nie rozumiem dlaczego chcesz ją dzielić pomiędzy obu panów;)
 
art. 429 dotyczy odpowiedzialności za osoby, którym powierzono dokonanie czynności, natomiast czynność nie została powierzona, lecz została dokonana przez jednego i drugiego pana wspólnie... może ktoś jeszcze pomoże rozwiać moje wątpliwości?
 
owszem. ale analogiczna sytuacja byłaby wg. mnie gdyby przełożony zlecił pracownikowi wykonanie pracy jednocześnie wykonując ją razem z nim. trudno w takiej sytuacji osobno rozparzać odpowiedzialność jednego i drugiego.
 
wg podręcznika W. Czachórskiego ,,Zobowiązania zarys wykładu":
,,,(...)odpowiedzialność objęta art. 429 KC jest na ogół rozumiana jako odnosząca się do osób, które w zakresie wykonywania czynności są samodzielne względem powierzającego czynność''
sens tego zdania jest odwrotny od tego co Mag Magneto napisałeś...
może ktoś coś dopowiedzieć?
Na jakiej podstawie Bartłomiej Z. może się domagać odszkodowania za uszkodzenie samochodu i jakie skutki z tego wypływają?
Pomocy!!!
 
Ale co to w ogóle za debata jest :)
Przepisy art. 415 i 4411 znajdują tutaj zastosowanie i już.

P.S. o widzę że już ktoś odpowiedział :)
 
Ostatnia edycja:
dziękuję za odpowiedź chelboy i Pasqud.
mam jeszcze pytanie, czy art. 433 k.c. (odpowiedzialność za wyrzucenie, wylanie lub spadnięcie czegoś z pomieszczenia) dotyczy powyższego kazusu i jaką powinnam podać dokładną kwalifikację prawną?
 
415? To po co inne przepisy kc skoro naprawienia każdej szkody możemy żądać na podstawie 415? Nie zapominajmy o kwestiach dowodowych i zasadach winy!

Moim zdaniem 433 jest ok i łatwiej udowodnić. Jedyną nurtującą kwestią są szczegóły - czyli czy przedmiot nie będący faktycznie w pomieszczeniu może z niego wypaść? Jeżeli nie to wówczas dopiero bym się podpierał 415. Trzeba by poszukać w komentarzach.

Pozdrawiam

Jeszcze jedna myśl, w kazusie nie ma mowy o tym, że panowie wciągneli ją do miszkania z któregoś z nich. To również może decydować o użyciu 415 bądź 433. Diabeł tkwi w szczegółach :)
 
Ostatnia edycja:
no właśnie ... wciągnęli lodówkę na piętro i w pewnym momencie wysunęła się z więzów i spadła... z tego wynika, że lodówka nie była jeszcze w pomieszczeniu...
byłby ktoś w stanie podać ostateczną kwalifikację prawną?
będę dozgonnie wdzięczna za okazaną pomoc. pozdrawiam
 
Już Pan dostał. 433 nie ma żadnego zastosowania tutaj.
 
art. 415 KC w zw. z art. 4411 KC
rozumiem, że tak to należy zapisać? :)
 
Ostatnia edycja:
Co do kazusu to znalazłem w komentarzu ciekawe zdanie:
"Wykładnia językowa treści art. 433 kodeksu cywilnego wyłącza możliwość objęcia hipotezą ww. przepisu przypadków „wylania się” lub wylania, wyrzucenia czy spadnięcia przedmiotu bez skutku w postaci przemieszczenia poza obręb zajmowanego pomieszczenia."

więc jeżeli się znalazła w pomieszczeniu 433 i 441, a jeżeli nie to 415 i 441.

do Pasqud: dlaczego tak kategorycznie odmawiasz zastosowania 433 bez żadnego uzasadnienia?
 
Boże dziecko...
Dwóch kolesi zachowuje się w sposób skrajnie nieodpowiedzialny, łamiąc wszelkie zasady bezpieczeństwa. Zachowaniem swym powodują szkodę. No to co jest tutaj niejasne?????

Art. 415 kc i 441 par. 1 kc statuują solidarną odpowiedzialność sprawców za szkodę wyrządzoną z ich winy.
 
już znam odpowiedź dziękuję bardzo za pomoc. pozdrawiam serdecznie!!! :tuptup:
 
grizz napisał:
Bo przedmiot nie wypadł z pomieszczenia?

Dokładnie.
Może jeszcze uzasadniać dlaczego nie znajdują zastosowania przepisy o przedsiębiorstwie wprowadzanym w ruch siłami przyrody?
 
grizz napisał:
Bo przedmiot nie wypadł z pomieszczenia?

Do pasqud:
Znak interpunkcyjny "?" nazywany w pewnych kręgach pytajnikiem lub znakiem zapytania służy do określenia intencji osoby używającej go jako chęci uzyskania odpowiedzi, a nie do formułowania twierdzeń!

W treści kazusu były pewne nieścisłości, których rozstrygnęcie miało decydujący wpływ na kwalifikacje prawną czynu. Odpowiedź typu "art. 415 i już" w momencie kiedy zachodzą takie nieścisłości jest płytka i nie wzbogacająca dyskusji.

Osoba zadająca ten kazus, podejrzewam że na uczelni, specjalnie użyła pewnych sformułowań zamydlając stan faktyczny, tak aby rozwiązujący dokładnie prześledzili przepisy prawne, dostrzegli złożoność sytuacji (także niejasność treści kazusu) i sformułowali uzasadnioną tezę. Dlatego prosiłem Cię o uzasadnienie swojego zero jedynkowego poglądu, co uważam za całkiem normalne skoro jesteśmy na foum prawnym.
 
Aleksander1 napisał:
Do pasqud:
Znak interpunkcyjny "?" nazywany w pewnych kręgach pytajnikiem lub znakiem zapytania służy do określenia intencji osoby używającej go jako chęci uzyskania odpowiedzi, a nie do formułowania twierdzeń!

Sa jeszcze pytania retoryczne ;)
 
Powrót
Góra