S
sandritta07
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 2
Parafia zdecydowała sprzedać swoją nieruchomość w centrum miasta na
biurowiec. Nabywcą był znany regionalny deweloper. Umowę zawarto w formie
aktu notarialnego. Kilka miesięcy po zawarciu umowy i rozpoczęciu prac na
działce biskup, który miał inny pomysł na tę nieruchomość powiedział, że
umowa jest nieważna ponieważ zawarto ja z pogwałceniem Kodeksu Prawa
Kanonicznego i on nie wyraził swojej zgody na, jak to określił,
alienację dóbr kościelnych. Wskazał, że proboszcz przekroczył granice
zwykłego zarządzania nieruchomością. Deweloper tłumaczył się, że zawarł
umowę z kościelną osobą prawną, a dokładnie jej organem proboszczem. Kto
ma rację?
Była bym ogromnie wdzięczna gdyby ktoś nakierował i pomógł mi to rozwiązać.
biurowiec. Nabywcą był znany regionalny deweloper. Umowę zawarto w formie
aktu notarialnego. Kilka miesięcy po zawarciu umowy i rozpoczęciu prac na
działce biskup, który miał inny pomysł na tę nieruchomość powiedział, że
umowa jest nieważna ponieważ zawarto ja z pogwałceniem Kodeksu Prawa
Kanonicznego i on nie wyraził swojej zgody na, jak to określił,
alienację dóbr kościelnych. Wskazał, że proboszcz przekroczył granice
zwykłego zarządzania nieruchomością. Deweloper tłumaczył się, że zawarł
umowę z kościelną osobą prawną, a dokładnie jej organem proboszczem. Kto
ma rację?
Była bym ogromnie wdzięczna gdyby ktoś nakierował i pomógł mi to rozwiązać.
Ostatnia edycja: