kazus?

  • Autor wątku Autor wątku grzegorzjak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zobaczymy, a y co myslisz o tej odpowiedzi?
 
grzegorzjak napisał:
zobaczymy, a y co myslisz o tej odpowiedzi?

Za długa, trzeba z niej wycisnąć to co najważniejsze - pod kątem pytań wykładowcy.
 
Mozesz mi w tym pomoc,bo juz sam nie wiem co jest wazne a co nie..
 
NitrOneT napisał:
Tak, tak pewnie, prawnicy RPO - którzy to pisali, zapomnieli zapytać się Ciebie przez zamieszczeniem w uzasadnieniu o niekonstytucyjności art. 21 ust. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych, fragmentu o winie obiektywnej i subiektywnej w kontekście sankcji karnej, bo przecież takie pojęcie w ogóle nie istnieje wg. Ciebie.

To wczytaj się w uzasadnienie i spróbuj je zrozumieć... Wskaż proszę z którego konkretnie fragmentu wynika, że autorzy wniosku do TK odnoszą pojęcie "winy obiektywnej" do odpowiedzialności karnej (a potem wskaż mi ten fragment).

Nie zapomnij przy tym zacytować prof. Zolla, który to rzekomo posługuje się takim pojęciem (jakoś milczysz na temat swojego autorytetu, który to ponoć miał takie pojęcie zastosować).

Mam nadzieję, że nie wymagam zbyt wiele... Czy może jednak?

NitrOneT napisał:
Jego raczej Twoje problemy nie interesują ... On tylko tu piszę, żeby się trochę po chandryczyć z innymi - "ten typ tak ma" - tytuł piosenki. (wszystko trzeba pisać - bo będzie klops myślowy.)

To wszystko, co potrafisz zaoferować? Intelektualnie jest to niestety zero (lub nawet nieco mniej)...

NitrOneT napisał:
Ps. No może teraz się Tobą zainteresuję, jak Ja napisał odwrotnie uparta bestia.

Pomijając już reguły języka polskiego - przeceniasz swoje znaczenie...

grzegorzjak napisał:
a priori mozesz rzucic na to okiem i poprawic moje blędy???

Masz racje - podobnie zresztą jak NitrOneT (choć pewnie jemu nie mieści się w głowie, że oponent w dyskusji może przyznać mu rację bez obrażania - taki typ) - co do zastosowania konstrukcji błędu w celu wykluczenia zabójstwa.

Tym niemniej brak jest podstaw do przypisania któremukolwiek z myśliwych spowodowania śmierci pokrzywdzonego, skoro nie sposób ustalić, który z nich oddał śmiertelny strzał. Dlatego też każdy z nich może odpowiadać co najwyżej za czyn z art. 160 par. 1 lub z art. 160 par. 3 w zw. z art. 160 par. 1 kk.

Nasz "szanowny" oponent NitrOneT wbrew swoim szumnym deklaracjom nie był w stanie obalić mojej koncepcji...

grzegorzjak napisał:
Mozesz mi w tym pomoc,bo juz sam nie wiem co jest wazne a co nie..

Zdecydowanie go przeceniasz - od tego użytkownika możesz liczyć (w najlepszym wypadku) na cytowanie podręczników prawa karnego materialnego bez nawet minimalnej dawki ich zrozumienia i odniesienia do tematu wątku. Ewidentnie przy tym widać, że prawo karne procesowe (którego jak zauważyła Latencja jeszcze nie przerabiał) pozostaje poza jego możliwościami intelektualnymi i nie potrafi on odnieść jego reguł do konkretnego kazusu, bowiem jednoczesne stosowanie przepisów dwóch kodeksów ewidentnie go przerasta...

@NitrOneT: Pomijając Twoje sugestie o tym, jakobym rzekomo opierał swoje odpowiedzi na wynikach z google - czy potrafisz w jakikolwiek sposób merytorycznie odnieść się do kwestii związku przyczynowego pomiędzy niecelnym strzałem a śmiercią pokrzywdzonego, czy też cały Twój arsenał argumentów ogranicza się do obrażania innych użytkowników?
[/B]
 
Ostatnia edycja:
a priori napisał:
czy też cały Twój arsenał argumentów ogranicza się do obrażania innych użytkowników?
[/B]

1 użytkownik, to jeszcze nie liczba mnoga - no chyba, że masz rozdwojenie jaźni, to trzeba Cię liczyć na minimum 2 sztuki :D

grzegorzjak napisał:
Mozesz mi w tym pomoc,bo juz sam nie wiem co jest wazne a co nie..

1)Wskaz ewentualnie podmmioty ponoszące odpowiedzialność oraz kwalfikację prawną.
2)Czy ewentualnie w przedstawionym stanie faktycznym mozliwe jest zastosowanie instytucji błędu.
3)Oceń przedstawiony stan faktyczny pod kątem mozliwości ewentualnego wyłączenie odpowiedzialności karnej.
4)Wskaż elementy przestępstwa ( podmiot, przedmiot) etc. w zakwalfikowaych czynach zabronionych.
5)Wskaż tryb scigania sprawcow zakwalfikowanych przestepstw.

(Nie będę pisał, gotowej odpowiedzi - tylko Cię trochę naprowadzę)

Odpowiedzialność karna:
1)a)Pawła P. za to, że podczas polowania, nieumyślne spowodował śmierć człowieka, oddając strzał z broni palnej w kierunku niezidentyfikowanego obiektu, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć, czym spowodował ... tj. o czyn wyczerpujący znamiona z art. (podajesz skutki i artykuły z zależności, która z przedstawionych w tym wątku wersji bardziej Ci pasuję)
1)b)Cezarego C. (...) - to samo co wyżej.

2)Paweł P. I Cezary C. działali w błędzie co do okoliczności stanowiących znamię czynu (art. 28 k.k), w nieświadomości desygnatu znamienia pozytywnego z 148 § 1 k.k. "człowieka", co wyłącza przypisanie im odpowiedzialności za przestępstwo umyślne. Natomiast za przestępstwa nieumyślne można odpowiadać karnie jeżeli ustawa wyraźnie tak stanowi. (art. 8 k.k.)

3)Oceń przedstawiony stan faktyczny pod kątem mozliwości ewentualnego wyłączenie odpowiedzialności karnej.

Tu się nie wypowiadam, bo nie chce mi się później czytać postów jednego Pana :D

4)Jak wybrałeś art. za które Panowie poniosą odpowiedzialność z punktu 1 to piszesz:

Przestępstwo powszechne czy indywidualne, umyślne w zamiarze (...) czy nieumyślne, przestępstwo przeciwko (przedmiot przestępstwa), strona przedmiotowa czyli całość działania sprawcy. (powinno się zmieścić w 5-7 wersach tak na oko)

5)Masz art. z pkt 1 to patrzysz, czy są ścigane z oskarżenia publicznego czy prywatnego.

Ps. Nie masz czasu pisać - to tylko tyle mogę dziś pomóc.
 
NitrOneT napisał:
1 użytkownik, to jeszcze nie liczba mnoga - no chyba, że masz rozdwojenie jaźni, to trzeba Cię liczyć na minimum 2 sztuki

Widzę, że jednak nie jesteś w stanie odnieść się do istoty problemu tylko próbujesz robić uniki uciekając w boczne uliczki... Biorąc pod uwagę "argumenty" jakimi dysponujesz - nie dziwi mnie to.

NitrOneT napisał:
Nie będę pisał, gotowej odpowiedzi

Całe szczęście...

NitrOneT napisał:
Odpowiedzialność karna:
1)a)Pawła P. za to, że podczas polowania, nieumyślne spowodował śmierć człowieka, oddając strzał z broni palnej w kierunku niezidentyfikowanego obiektu, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć, czym spowodował ... tj. o czyn wyczerpujący znamiona z art. (podajesz skutki i artykuły z zależności, która z przedstawionych w tym wątku wersji bardziej Ci pasuję)
1)b)Cezarego C. (...) - to samo co wyżej.

Mistrzostwo świata... Obaj go zabili? Raz, czy dwa razy? Po kolei, czy jednocześnie? Jak będzie wyglądał opis czynu ze wskazaniem obrażeń, które powstały od poszczególnych strzałów?

Kogo by tam obchodziło istnienie związku przyczynowego - wystarczy oddać niecelny strzał, by odpowiadać za spowodowanie śmierci... Gdyby Twoja "koncepcja" się przyjęła w sposób wręcz "rewolucyjny" uprościłoby to pracę organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Zbędne stałyby się sekcje zwłok wykonywane w celu ustalenia przyczyny śmierci i powiązania jej z ewentualnymi obrażeniami zadanymi przez sprawcę - wystarczy, że w jakikolwiek sposób naruszy on nietykalność cielesną, a będzie można przypisać mu spowodowanie śmierci, choćby nawet pokrzywdzony umarł na zawał...
 
Ostatnia edycja:
Informacyjnie piszę, żebyś się nie wysilał, bo nie chce mi się tracić czasu w przyszłości na jałowe spory, które w ogóle Mnie nie interesują :beer:

This message is hidden because a priori is on your ignore list
 
NitrOneT napisał:
bo nie chce mi się tracić czasu w przyszłości na jałowe spory, które w ogóle Mnie nie interesują

Więc przestań wprowadzać w błąd użytkowników zadających konkretne pytania swoimi wyssanymi z palca teoriami, których nawet nie potrafisz obronić...

Nie dziwię się, że spory te są dla Ciebie "jałowe" bowiem merytorycznie nie masz nic do zaoferowania. Natomiast, gdy ktoś punktuje popełnione przez Ciebie błędy nie potrafisz ustosunkować się do zarzutów i skleceniu choćby jednego w miarę logicznego i pozbawionego szeregu błędów ortograficznych i językowych postu, lecz przechodzisz od razu do obrażania oponentów, co najwyraźniej uważasz za swoją najmocniejszą stronę...

Może tak to działa w piaskownicy, ale z takim podejściem (i poziomem wiedzy) nie masz raczej szans na karierę w zawodzie prawniczym. Z całą pewnością natomiast odnajdziesz się na targu lub w Sejmie, gdzie w dyskusji nie liczy się, co kto ma do powiedzenia, lecz jak szybko zdoła obrzucić błotem przeciwnika i jak zgrabnie będzie unikał odpowiedzi na pytania, byle tylko ukryć swoją indolencję...
 
Ok. Skoro sprowadzamy się do tego poziomu... Czas powiesić kłódkę.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra