Kilku komorników-co robić

  • Autor wątku Autor wątku neolodz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak mam to rozumiec?
 
A co tu rozumieć? Przeczytaj i zrozum.
Komornik będzie tak "skubał" i dzielił na ilość spraw, może sprawy zostaną poumarzane. Im dalej w las, tym lepsze propozycje ugód będziesz dostawał
 
Ale chodzi tu o to co napisałaś o PIT?
 
neolodz napisał:
Ale chodzi tu o to co napisałaś o PIT?
Jest dług 100.000 zł. Umarzają ci 60% - czyli spłacasz 40.000 zł i jesteś kwita. Ale od umorzonych 60.000 zł musisz zapłacić podatek dochodowy, bo to jest "dochód" jako brak wydatku, korzyść
 
A o to chodzi..raczej cieżko będzie o umorzenie.Ok ale przeciez jesli bede nadal pisal zreszta zgodnie z prawda ze nie mam z czego splacac to przeciez komornik nie da mi spokoju.Jak moge to zalagodzic?..moze tak jak pisali poprzednicy placic po trochu wierzycielom?
 
Zapytam taki przykład : mam 60tyśdługu, naliczane są odsetki dług rośnie , dług przechodzi przez windykację i dochodzą dziwne mega opłaty , następnie dług zostaje sprzedany , odsetki rosną i w niedługim czasie mamy 100tyś .Dostajesz ofertę wykupu tego długu za 60% wartości czyli 60tyś. (a to jest pierwotna kwota) więc jaki podatek od dochodu. Jest to po prostu spłata pierwotnej sumy , gdzie tu dochód ? dochodem nazywa się umorzenie dziwnych kar i mega wysokich opłat różnego rodzaju , oraz zawyżonych odsetek ?
 
To zależy czy jest nakaz zapłaty, czy nie. Jest oczywistym, że jeśli nakazu nie ma, a windykacja co jakiś czas przysyła śmieszne listy w których wręcz żongluje kwotami to nie ma o czym w ogóle rozmawiać - jaka jest różnica pomiędzy 50 tys zł a 150 tys zł na tych kartkach, skoro i tak nie można tego przełożyć na egzekucję?

W przypadku nakazu zapłaty nie da się doliczyć już kosztów z księżyca, komornik nie da się na to nabrać.
 
Co mam w tej sytuacji zrobić?chce to spłacać.Ale nie wiem od czego zacząć.
 
neolodz napisał:
Co mam w tej sytuacji zrobić?chce to spłacać.Ale nie wiem od czego zacząć.
To nie problem prawny, a finansowy
 
Czyli co pozostaje mi tylko czekac i nie płacić?
 
Odpowiedź już otrzymałeś , kalkulator do ręki i do dzieła.
 
Dziekuje za takie porady.Pracuje za najniższą krajową więc ne mam co liczyć.Prosiłem o poradę w kwestii tego jak dowiedzieć się który komornik prowadzi moje sprawy i czy płacić choć troche cokolwiek czy dać sobie spokój?
 
To może warto poszukać lepiej płatnej pracy albo rozglądnąć się za II etatem albo i III

A jak się dowiedzieć ? Odwiedzić kancelarię, napisać do kancelarii polecony - logiczne chyba ...
 
Tylko do której kancelarii?..jak pisałem nam kilku komorników.
 
neolodz napisał:
Dziekuje za takie porady.Pracuje za najniższą krajową więc ne mam co liczyć.
Więc jak chcesz płacić skoro nie masz czym? W takiej sytuacji już ci napisałam co i jak się najprawdopodobniej sytuacja potoczy
 
neolodz napisał:
Tylko do której kancelarii?..jak pisałem nam kilku komorników.

... to pisać do kilku - wszystkich.
Z czym tu można mieć wątpliwość.
 
Jak masz kilku komornikow,to poczekaj az bedzie zbieg,przejmie jeden komornik i on bedzie wiedzial czy ma z czego Ci zajmowac czy nie.Jesli nie,to komornik bedzie umarzal,wierzyciele beda wznawiali i tak to sie bedzie ciagnelo do usr....smierci.
Moze ktorys dlug sie kiedys przedawni.
Jak chcesz sam splacac kilku wierzycieli nie majac kasy?
Myslisz,ze starczy im jak zadeklarujesz wplaty po 10 czy 20 zl? Oczywiscie musisz sie nauczyc tez zyc z windykatorami.Niestety taka jest brutalna prawda.
 
Ale skąd mam się dowiedzieć czy nastąpił zbieg i który komornik prowadzi ta sprawę?..otrzymam jakieś powiadomienie?
 
neolodz napisał:
Ale skąd mam się dowiedzieć czy nastąpił zbieg i który komornik prowadzi ta sprawę?..otrzymam jakieś powiadomienie?
Tak-bedziesz powiadomiony,czekaj spokojnie.
 
Komornicy straszą mnie sądem.Że przed sądem wyjawię swój majątek.Przecież ja już składałem wyjaśnienia.
 
Powrót
Góra