Kilku komorników-co robić

  • Autor wątku Autor wątku neolodz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
neolodz napisał:
Komornicy straszą mnie sądem.Że przed sądem wyjawię swój majątek.Przecież ja już składałem wyjaśnienia.
Jak skladales wyjasnienia,to sie nie obawiaj.
W pismie do dluznika jest to zwyczajna formulka.
Ja na kazde pismo o wyjawienie majatku-odpisuje,chocby to mial byc dziesiaty raz.Co mi szkodz?:o
 
A takie pytanko... Mam komornika w swoim mieście który zajmuje mi alimenty i zaległość alimentacyjną.Teraz nie dawno dostałem wezwanie by stawić się u innego komornika w innym mieście ponieważ ma egzekwować zaległości ZUS-owskie. Mam już zbieg egzekucji alimentów i zaległości względem US i postanowienie sądu że egzekucję ma prowadzić mój komornik czyli ten od alimentów. Co teraz z tym trzecim chętnym? Mam mu wysłać pismo jakieś że mam zbieg,zadzwonić do niego z taką informacją bo jakoś nie uśmiecha i się tłuc prawie 60 km żeby go tylko w jednym zdaniu uświadomić że mam już zbieg? Pozdrawiam.
 
A co jeśli mam komornika na pensji?co z innymi?czy maja prawo wejsc mi na pensje?..czy ewentualnie pisać tym pozostałym że mam już prowadzona egzekucje z pensji?
 
neolodz napisał:
A co jeśli mam komornika na pensji?co z innymi?czy maja prawo wejsc mi na pensje?..czy ewentualnie pisać tym pozostałym że mam już prowadzona egzekucje z pensji?
Sami to zalatwia miedzy soba i bedziesz mial jednego komornika.
 
Tak tylko narazie nie wiem na czym stoje i nie wiem ktory komornik to prowadzi bo korespondencja do mnie nie dociera.
 
neolodz napisał:
Tak tylko narazie nie wiem na czym stoje i nie wiem ktory komornik to prowadzi bo korespondencja do mnie nie dociera.

Jesli juz masz komornika na pensji,to oni sie sami znajda,idz do ksiegowej
to ona ma dokumenty,dowiedz sie co to za komornik idz do niego lub zadzwon i bedziesz wiedzial jaki komornik prowadzi sprawe.
Inni komornicy tez "znajda"Twoj zaklad pracy,przysla zajecia,ksiegowa napisze im,ze jest zbieg i oni sie sami dogadaja.To tak w skrocie.
 
Akurat u mnie w kadrach pracuje taka zouza że strach iść.A czy Ci komornicy ktorzy dowiedza się o tym że już jest prowadzona egzekucja z pensji muszą dogadać się z tym który prowadzi egzekucje?..bo za bardzo inni nie będą mieli z czego ściągnąć bo nie mam innego majątku.np.samochód czy inne wartościowe rzeczy..mieszkam w wynajętym pokoju.
 
Czy można coś zrobić w sytuacji kiedy mam zajecia na pensji?..nie mam stałej pensji pracuje na akord.Ale sobotami czy nadgodzinami można dorobić.Narazie to nie opłaca mi się chodzić w soboty bo jakąś część zabiera komornik i do wypłaty mam najniższą krajową.Ale gdyby coś dało się zrobić to mógłbym sam spłacać,tylko czy jest ma to szansa czy da się coś z tym zrobić?czy raczej wierzyciele zadowolą sie tym co oddaje im komornik.
 
Nie opłaca się pracować, żeby spłacić długi ?
 
Czy ja coś takiego napisałem?..napisałem tylko że jeśli komornik ma mi zabierać za tą sobotę to wolę ten czas poświęcić rodzinie bo i tak z pensji zabiera mi gdzieś z 400-500.
 
Poza tym i tak w ten sposób bardziej nabijam kieszeń komornikowi niż wierzycielowi.W ten sposób dług prawie nie maleje.
 
Tak ? 8zł od każdego 100zł przekazanego od pracodawcy to rzeczywiście straszne nabijanie.
Masz rację.

Jeśli odsetek miesięcznych jest więcej niż przekazuje pracodawca to ja ma maleć.
 
No raczej chyba się mylisz..znajoma przez kilka lat tak spłacała i dług w ciągu roku bardzo mało zmalał..dopiero koleżanka pożyczyła jej pieniądze i spłaciła całość komornikowi.
 
Nie wiem czy odsetek jest więcej..pytałem tylko o to czy można coś zrobić żeby komornik zdjął łapę z pensji i samemu spłacac bo wtedy mogę chodzić na nadgodziny i sobity byle szybciej to spłacić.
 
Zdjąć to można skarpety.
Wyrażaj się normalnie a nie jak elity spod budki z piwem.
 
A co Ty komornik jesteś że tak sie bulwerujesz?...wiadomo kim są komornicy..co rusz słyszy się o ich przekrętach.
 
neolodz napisał:
No raczej chyba się mylisz..znajoma przez kilka lat tak spłacała i dług w ciągu roku bardzo mało zmalał..dopiero koleżanka pożyczyła jej pieniądze i spłaciła całość komornikowi.
Jak dług był np. na 10 tys zł a spłacała po 100 zł miesięcznie to rzeczywiście, w ciągu kwartału miało być po temacie...
neolodz napisał:
A co Ty komornik jesteś że tak sie bulwerujesz?...wiadomo kim są komornicy..co rusz słyszy się o ich przekrętach.
Z czym masz problem? Bo z matematyką i logicznym myśleniem to na pewno
 
Tak na pewno komornik jej zabieral z pensji po 100 złotych.Po drugie co masz do mnie?..co ma matematyka i logiczne myślenie do tego że komornicy to jedna wielka klika
 
Nie napisałem że spłacała po 100..tylko z pensji komornik zabieral jej do najniższej krajowej..a zarabiała kolo 1800..więc ty pomyśl co piszesz bo komornik nie zabiera z pensji po 100 tylko ile się da a nawet więcej.sama logicznie pomyśl zanim cokolwiek napiszesz..poza tym nie o to pytałem.
 
Oczywiście że możesz coś z tym zrobić , znaleźć drugi etat , dogadać się z wierzycielem i płacić, a wierzyciela prosić o umorzenie egzekucji.
 
Powrót
Góra