Kłamstwo w celu uzyskania korzyści.

  • Autor wątku Autor wątku Jacek.K.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
J

Jacek.K.

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
10
Kłamstwo w celu uzyskania korzyści, czy jest karalne?

Być może temat ten został już poruszony, w takiej sytuacji proszę o pomoc w odnalezieniu go.
 
No, powiem szczerze, że mniej to już chyba nie mógł Pan napisać.
A konkretnie? Bo kombinacji stanów faktycznych są setki.
 
To prawda.

Nie interesuje mnie konkretny przypadek, tylko co na ten temat mówi kodeks karny.

Przede wszystkim mam na myśli polityków, którzy przed wyborami składają obietnice, a kiedy już osiągną swoje cele, zarówno materialne jak i związane z prestiżem, nie podejmują żadnych kroków ku temu by wywiązać się z obietnic przedwyborczych.
 
Kłamstwo w celu uzyskania korzyści, czy jest karalne?

Nie interesuje mnie konkretny przypadek, tylko co na ten temat mówi kodeks karny.

W takim razie odpowiem. Może być przestępstwem lub może nie być przestępstwem.

Przede wszystkim mam na myśli polityków, którzy przed wyborami składają obietnice, a kiedy już osiągną swoje cele, zarówno materialne jak i związane z prestiżem, nie podejmują żadnych kroków ku temu by wywiązać się z obietnic przedwyborczych.
Naprawdę wierzysz, że takimi 'obietnicami' zajmuje się prawo karne? Nie przesadzajmy.
 
Jacek.K. napisał:
Przede wszystkim mam na myśli polityków, którzy przed wyborami składają obietnice, a kiedy już osiągną swoje cele, zarówno materialne jak i związane z prestiżem, nie podejmują żadnych kroków ku temu by wywiązać się z obietnic przedwyborczych.
Oszustwo z art. 286 Kodeksu karnego z przymrużeniem oka. Nawet nie wie Pan, jak bardzo bym chciał, aby te osoby były rozliczane z tego typu obietnic.
 
Ten art. 286 to baaaardzo z przymrużeniem oka ;)

Politycy są rozliczani w czasie wyborów. Przynajmniej powinni być. KK nie ma tu zastosowania.
 
A i jeszcze 278 KK. Moja babcia zawsze mówi, banda złodziei i oszustów. ;)
Więc chyba jest coś na rzeczy.
 
Toracula, jesteśmy na forum prawnym. Obiektywnie za niezrealizowanie obietnic wyborczych nic nie grozi.
Natomiast co do 'oszustów i złodziei', na to trzeba mieć dowody. Przecież urząd skarbowy nas nie okrada ;)
 
Wziąwszy pod uwagę stopień, w którym należałoby przymrużyć oczy, aby doszukać się w tym temacie elementów prawa karnego, pozwoliłem sobie przenieść.
Sio mi z tym do HP! ;)
 
toracula napisał:
Oszustwo z art. 286 Kodeksu karnego z przymrużeniem oka. Nawet nie wie Pan, jak bardzo bym chciał, aby te osoby były rozliczane z tego typu obietnic.

Mamy punkt wyjścia.

Oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Teraz warto by zastanowić się nad konkretnymi przypadkami.
To znaczy czy da się je podciągnąć pod ten paragraf.

Na przykład przed laty Donald Tusk zapowiedział zniesienie abonamentu telewizyjnego.
Początkowo zaczął dobrze.
Proszę przypomnijmy sobie jego słowa.

Tusk: Zniesiemy abonament rtv dla emerytów
2008-03-01
Premier Donald Tusk zapowiedział na posiedzeniu Rady Krajowej PO, że w przyszłym tygodniu klub Platformy złoży do marszałka Sejmu projekt ustawy, który przewiduje zniesienie abonamentu rtv dla emerytów.
Jak dodał, drugim krokiem będzie zniesienie abonamentu dla wszystkich.
"Abonament jest ciężarem archaicznym" - ocenił w sobotę szef rządu.

Czy takie postępowanie można podciągnąć pod ten paragraf?

A może mają państwo inne konkretne przykłady warte analizy?
 
A gdzie tutaj doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem?
Chyba, że chodzi Ci o tych, którzy przestali płacić, bo myśleli, że już nikt nie będzie za to ścigał, a tu taki klops.
 
Panie Jacku, szkoda czasu i nerwów. Niczego Pan nie wskóra.
 
Ripper napisał:
A gdzie tutaj doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem?

Czy z mienia wyborców nie są potrącane podatki na działalność posłów i rządu?
Dodatkowo ktoś zachęcony obietnicą wyborczą mógł się zaangażować w kampanię wyborczą tracąc czas, który można przeliczyć na pieniądze.

Temat warty jest głębszej analizy.
 
toracula napisał:
Panie Jacku, szkoda czasu i nerwów. Niczego Pan nie wskóra.

Być może, ale spróbować warto.
Na Ukrainie znany polityk, Julia Tymoszenko trafiła do więzienia.
Może i u nas da się wyegzekwować prawo.
 
Jeżeli chcesz, żeby w Polsce politycy trafiali do więzienia na takiej zasadzie jak na Ukrainie to pozostaje tylko pogratulować.

Niespełnienie obietnic wyborczych nie podpada pod KK.
 
Moim zdaniem to wyborcy powinni zejść na ziemię. Niech zaczną racjonalnie myśleć co jest możliwe, a co jest tylko obietnicą, która nie ma szans w zderzeniu z rzeczywistością. Może wtedy politycy przestaliby tyle obiecywać. Liczą się konkrety. A egipskie plaże dla emerytów, koleje wysokich prędkości włóżmy póki co między bajki.
Czekam na polityka, który poda rozsądny program. Nie musi obiecywać, że w ciągu jego kadencji zacznę zarabiać 5 razy więcej, podatki zmniejszą się o 90% i co miesiąc będę wypoczywał na Bali. Niech poda plan możliwy do realizacji.

Każdy polityk, mówiąc kolokwialnie, zawsze może się wykpić od odpowiedzialności. Nawet jeśli takie obietnice zaczęłyby być penalizowane w KK. 'Bo nie mam większości w sejmie', 'bo mamy kryzys', 'bo złotówka spada', 'bo na giełdzie dalej rządzą spekulanci', można tak wymyślać i wymyślać.
Trzeba uświadamiać społeczeństwo. To jest jedyna sensowna droga. Ludzie muszą zrozumieć, że populizm i obietnice niewiele znaczą.
 
Kamilb2 napisał:
Jeżeli chcesz, żeby w Polsce politycy trafiali do więzienia na takiej zasadzie jak na Ukrainie to pozostaje tylko pogratulować.

Niespełnienie obietnic wyborczych nie podpada pod KK.

Nie wiem na jakiej zasadzie politycy trafiają do więzienia na Ukrainie.
Być może każdy przypadek jest indywidualny i by się wypowiedzieć trzeba by każdy przeanalizować wnikliwie.

To czy nie spełnienie obietnic nie podpada pod kodeks karny tego nie jestem pewien dlatego rozpocząłem ten wątek.
 
Jacek.K. napisał:
To czy nie spełnienie obietnic nie podpada pod kodeks karny tego nie jestem pewien dlatego rozpocząłem ten wątek.
Miałem nadzieję, że migracja wątku do HP była wystarczającym wyjaśnieniem tej wątpliwości ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra