K
krystyna371
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 7
W kwietniu 2006 r. zawarłam umowę z POLKOMTELEM S. A. W moim przekonania na 24 doładowania ( w umowie nie ma określonej liczby doładowań a jak mi teraz wyjaśniono zawiera ją symbol promocji). Po tygodniu uzytkowania telefonu SAGEM MY 400X padł wyswietlacz. Oddałam telefon do naprawy i po 3 tygodniach wedle raportu stwierdzono, że nie ma podstaw do naprawy bo to wina klienta. Próbowałam się odwoływać no i odesłano mnie do producenta. Po kilku miesiącach chodzenia od Annasza do Kajfasza dałam sobie spokój mając nadzieję, że jakoś dotrwam do końca umowy. Jako, że doładowywania były kulą u nogi, zapomniałam doładować i otrzymałam informacje o zapłaceniu kary. Zadzwoniłam do firmy i wtedy dowiedziałam się, że muszę reaktywować umowę ale tylko w placówce odległej o 100 km i jeszcze doładowywać 19 razy ( 2 razy za karę i 17 razy do brakujących 36) lub zapłacić karę 360 zł.
Proszę pomóc mi wyjść z tej trudnej dla mnie sytuacji. Czy ja mam jakieś szanse na udowodnienie, że umowę zawarto na 24 a nie 36 doładowań.
Proszę pomóc mi wyjść z tej trudnej dla mnie sytuacji. Czy ja mam jakieś szanse na udowodnienie, że umowę zawarto na 24 a nie 36 doładowań.