klub palaczy alternatywą dla zakazu

  • Autor wątku Autor wątku pizzeria
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jako właściciel mieszkania mam prawo prowadzić w nim handel detaliczny, konsumpcję oraz możliwość palenia. Bo jest to Moje prawo!
Nieprawda. Pani ma prawo do przestrzegania prawa.
Natomiast prawo stanowi ustawodawca.
 
I trzeba mieć kwitki na prowadzenie działalności "konsumpcji" w owym mieszkaniu i podatki odprowadzać.
Nie masz 2 pomieszczeń tylko jedno to nie ma palenia w ogóle. Po to jest ustawa.
 
czyli co?? nie mogę palić w moim własnym prywatnym mieszkaniu z zaproszonymi gośćmi i tymi którzy "wpadli bez zaproszenia"?
To jak mają się do tego całego ustawodawstwa imprezy mieszkaniowe?
Poza tym jak już wspomniałam to jest pogwałcenie wolności gospodarczej.

cyt: destructor: " Nie masz 2 pomieszczeń tylko jedno to nie ma palenia w ogóle. Po to jest ustawa"
no dajmy na to że w lokalu nie mam, ale ustawa nic nie wspomina o lokalach bez dwóch pomieszczeń. Jak już wcześniej napisałam brakuje mi zapisu:„ Właściciela nie posiadającego więcej niż dwa pomieszczenia obowiązują te same przepisy ustalone w art3. „
wobec powyższego, że brak jest takiego zapisu prawa ustawodawczego dot. zakazu palenia mogę sobie obejść, bo niby jak mam się stosować do czegoś co nie istnieje? ;)
 
Ależ bzdury Pani wypisuje.
Przecież chce Pani "....prowadzić w nim handel detaliczny, konsumpcję ..." bez stosownych zezwoleń, a to jest łamanie prawa.
Proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem i dopiero zabierać głos.
 
Może Pani urządzać prywatne imprezy w swoim lokalu, oczywiście z zachowaniem obowiązujących przepisów np: art 51KW
W prowadzenie sprzedaży i konsumpcji zakupionych art. w lokalu powoduje konieczność posiadania zezwoleń. Wszystko zgodnie z Konstytucją na którą Pani się powołuję, ale nie czyta z zrozumieniem.
 
Panie Januszu, proszę się nie irytować.
Traktuje ten temat raczej z humorem. Zostałam poproszona przez znajomego , który notabene jest właścicielem małego osiedlowego lokalu w której to stali klienci w większości palą.
Chodzi nam o to, jak można na zasadzie" polak potrafi" obejść ten zakaz gdyż lokal ten przestał być miejscem spotkań znajomych przez ten zakaz.
Stąd chciała bym podjąć dyskusję co można zrobić aby było jak dawniej.
Przyznam że wpadliśmy na pomysł "klubu dla palacza" ale to eliminowało by z kolei możność spożywania piwa i zabranie koncesji.
Natomiast mam pytanie, gdyby tak złożyć "klub palacza i miłośnika piwa"?
No i co jeśli faktycznie dochód z lokalu przynoszą faktycznie stali klienci którzy nie maja nic przeciwko, natomiast "przypadkowych" klientów" jest bardzo mało? Stąd nasze "kombinacje alpejskie".
I nie chodzi nam o licytowanie sie jak jest faktycznie ale co można zrobić.
Bo jakieś kruczki i luki sa na pewno, tylko pytanie jakie?

ps.Chciała bym uniknąć dyskusji na temat szkodliwości palenia i osób którym papierosy przeszkadzają, bo Tym akurat przypadku odnosi się to do jednej osiedlowej knajpki, w której, "sami swoi" przystają na palenie, również ci niepalący.

Pozdrawiam zatem palących i niepalących
 
Jak ma być dobrze w tym kraju jak każdy mysli żeby tylko coś obejsc?
 
Pierwsza rzecz. jestem na tym forum od chwili. Więc jak sie zakłada własne tematy? prosze o odpowiedź. Druga rzecz. Jak zniknęła poprawka senatu apro że własciciele lub władający moga się określic czy lokal jest dla palących lub nie palących? bo jeżeli zniknęła jak 'Lub czasopisma" to jest to sprawa ewidentnie dla komisji śledczej. trzecia sprawa ale byc moze najważniejsza dla osób ktorych konstytucyjne prawa złamano przez niczego sobie z tych praw nie robiacych liberałow, czyli włascicieli lokali to ,że chcciałb7m sie podzielić pewnym rozwiazaniem. Perwsze . Ja jako własciciel mam prawo decydować jakich chce miec klientów.KONSTYTRCJA> GAJOWY tego nie wie. Dlatego podpisał. PRAWO do własnosci. Po drugie jeżeli jezeli ma ktoś dwa lokale, a to wg mnie nie wszędzie jest udokumebtowane. to...................... możę wydzilić taki mały lokalik. powiedzmy 1.m na 1.m dla osoby ..........nie palacej . Czyli ma dwa lokale lub wiecej . ale reaszta jest odizolowana scisle tak jak ustawa nakazuje od tych co palą i tych co nie palą . prosze o komentarze gdyz nie znam sie na prawie inych ustaw ale czy cos takiego jest mozliwe :)prosze na odp. na moj mail
 
bartus.w napisał:
:)prosze na odp. na moj mail
Proszę najpierw przeczytać nasz regulamin i starać się nie obrażać Prezydenta RP (ani nikogo innego).
 
mrBean napisał:
Jak ma wyglądać palarnia jest dokładnie opisane w załączniku do ustawy.(automatycznie zamykane drzwi , wentylacja 25 krotnie wymieniająca powietrze w palarni , etc.) Haczyk w tym , że w ciągu dwóch lat palarnie mają przestać istnieć . Amen.

nie mogę znaleźć tego załącznika. Podzielisz się ?
 
bartus.w napisał:
Ja jako własciciel mam prawo decydować jakich chce miec klientów.
Możesz decydować, jakich chcesz mieć - to w końcu decyzja zachodząca w Twojej głowie,
Nie możesz decydować, jakich będziesz miał.
 
Zakładajecie pomieszczenia 1m na 1m dla niepalących w ten sposób bedziecie mieć pomieszczenia odizolowane od pomieszczeń dla palących. To ty włascicielu drogi masz prawo jakich chcesz miec gosci. palacza, niepalacza, geja, lesbijke, lewicowca czy tez prawicowca. Jak teraz pozowlimy żeby państwo pluło nam w twarz to będą to robić, zrzezszajcie się , zadzwońcie , spotkajcie, róbcie stowarzyszenie, poroście polityków ktorzy palą o pomoc. Gdyz w zadnej tVnskarby czy tez polskapolniesat tv nie usłyszycie że na zachodzie HOLANDIA< FRANCJA tacy jak wy czyli własciciele małych PUBÓW wywalczyli że można tam pałić. TYLKO kaszub i jego świta nie chcą tego głośno powiedzieć, że w UE sa jeszcze mądrzy i rozsądni ludzie :))))))))
 
Zakładajecie pomieszczenia 1m na 1m dla niepalących w ten sposób bedziecie mieć pomieszczenia odizolowane od pomieszczeń dla palących.
Przestańcie pisać bzdury.
 
Polaka i tak nie zmienisz...I tak Ci którzy chcą piją potem jadą,palić też będą,przeklinać itp.Kolejne martwe przepisy.
 
Wiecie co... Rzadko ostatnio bywam w lokalach. Ostatnio spotkałem się z kumplami - 5 osób, wszyscy niepalący. Wiecie jak fajnie się siedziało w niezadymionym barze. Śmiać nam się jedynie chciało jak co chwilę ktoś wychodził na dymek. Kiedyś po przyjściu do domu z takiego spotkania od razu wrzucałem ciuchy do prania, teraz luzik. Teraz żona nawet nie powiedziała że z daleka śmierdzę barem.

Pożyjemy, zobaczymy. Moim zdaniem powinno się wokół tego zakazu zrobić małą nagonkę na palaczy, żeby ich wystraszyć. Parę mandacików po 100zł i na przyszłość będzie spokój.
 
cytat:
Kod:
Przestańcie pisać bzdury.
Dlaczego Janusz mówisz że bzdury ?
Skoro kibelek jednoosobowy jest pomieszczeniem (a z pewnością jest) i to odizolowanym (to na pewno) to dlaczego budka metr na metr ze stolikiem i okapem miała by nim nie być ?
Jest stolik więc jest przeznaczona do konsumpcji bez dymu i szczelnie zamykana.
Jest to więc odizolowane pomieszczenie dla niepalących tak samo jak wc jest pomieszczeniem dla robiących różne inne rzeczy (bywa że z paleniem włącznie).

Ustawa nie precyzuje jakie wymogi ma spełniać pomieszczenie dla niepalących.
 
Ripper napisał:
Jeżeli w pomieszczeniu 99 osób pali, to ta setna też pali. Czy chce, czy nie. I to jest właśnie główny problem z paleniem.
hmmm.......... ale ta setna osoba pali za darmo :lol:
 
Temat ten dojrzał do Hydeparku. Ale tam też chyba długo nie pobędzie, bo pisanie bzdetów też ma swoje granice.
 
Myślałem, że ten temat od dawna jest w HP.
Cierpliwość moderatorów zaprawdę wielką jest :)
 
Powrót
Góra