kolejna sprawa na allegro.! ale czy beznadziejna?

  • Autor wątku Autor wątku zugara
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zugara

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
6
witam was serdecznie jestem studetem socjologi wiec prawo jest mi obce, a szkoda. Teraz dopiero widze jak znajomosc prawa jest w zyciu bardzo przydatna.Ale do meritum, Przechodze wlasnie przez okres glupiej sprawy na allegro. Otoz chcialem sprzedac na allegro telefon (http://www.allegro.pl/item377494777_nok ... zowsz.html). Po doslownie dniu zglosila sie do mnie dziewczyna ze mocno jest zainteresowana zakupem. W tym momencie odezwal sie we mnie glos biednego studenta, ktory to zawsze gdzies chce zaoszczedzic, wiec postanowilem wycofac aukcje i wystawic ja za 1zl, zrobilem to poto zeby zaplacic mniejsza prowizje.Dogadalem sie z ta osoba ze poza allegro zaplaci mi 349zl oczywiscie zrobilem to droga emailowa- zawsze jst to jakies zabespiecznie. Osoba ktora zadeklarowala chec zakupu przystala na moje warunki. Wszystko wydawalo mi sie wporzadku- ale do czasu. Umowilismy sie ze o danej godzinie ja wystawie ten telefon w opcji Kup Teraz na allegro a ta osoba go zalicytuje. I taki przebieg wydarzen mial miejsce- ale tylko mi sie tak wydawalo-ponownie.Teraz zaczynaja sie schody. Nazajutrz otrzymujte emial ze dana osoba prosi mnie o dane do przelewu, oczywiscie bez zwloki czau wysyalem jej emial gdzie napisalem: ,,prosze o wplate poniazkow 349 i koszt transportu, ak jak bylo to wczesniej mowione`` a na to mi ta osoba odpisauje ze zaplaci tyle za ile wylicytowala czyli 1zl. Odpisauje jej ,,jakto przeciez cie umawialismy``ona,,my sie na nic nie umawialismy''. Wpadlem w zaklopotanie, nie wiedzac co sie swieci zadzwonilem do tej osoby ktora wylicytowala ten telefon. Ku mojemu zaskoczeniu osoba ta okazala sie zuplnnie inna osoba niz ta z ktora sie umawialem na zakup telefonu. Kiedy dowiedzialem sie ze nie mam juz do czynienia z osoba ktora bylem umowiony zadzwonilem do osoby ktora wylicyowalal moj telefon. Zaczynam jej tlumaczy, ze wyszla glupia sprawa i za ta aukcja byla prywatna nie przeznaczona dla Pani. Na to ona ze nie zrezygnuje z telefonu, zupelnie tak jak ja, przeciez nie oddam go za 1zl-odparlem jej. Na co ona zalozyla mi sprawe na allegro w Centrum Sporow.
Tak wyglada ta sprawa.
Mam do was pytanie.
Co moge w tej sprawie zrobic?
 
One ten produkt zakupił na Allegro zgodnie z zasadami przyjętymi na tym portalu. Pan jest sam sobie wynien, bo chciał Pan poprostu uciec od płacenia prowizji Allegro.
Co ta osoba może teraz zrobić? Domagać się np w sądzie wylicytowanego telefonu. Pan na bład nie ma się co powoływać, bo świadomie wystawić Pan ten telefon na licytacji - a że jest ona ogolnodostępna to każdy może w niej zalicytować. Trzeba trzymać się w takich sprawach regulaminu allegro, bo nim są wzwiązane strony.

A temat przenoszę do Dyskusji Ogólnej.
 
Nie wiem czy zagladales na link ktory zamiescilem ale na samym koncu tej aukcji jest wspis ``Prosze o kontakt przed zalicytowaniem,,, ta osoba ktora zalicytowala nie zadzwonila do mnie ani w zaden inny sposob nie dala znaku ze wogole istnieje a kontakt przed licytowaniem jest to dla mnie podstawa do sfinalizowania aukcji, jak to wynika z tresci aukcji.Czy moge sie odwolywac na tej podtawie?
 
to się nazywa mentalność Kalego...- jak on chciał orżnąć QXL Poland (Allegro) na prowizji to dobrze...ale jak sam dał się zrobić... -to źle...
 
a przepraszam to forum nie ma inna temtyke niz wytykanie komus bledow, tylko pomoc w ich usuwaniu- grace pozdrowienia dla Markiz32;]
 
@zugara, proszę pamiętać, że to regulamin allegro ustala reguły licytacji i moment jej rozpoczęcia oraz zakończenia, oraz podmioty zakres osób który może brać udział w licytacji - a nie informacja w opisie aukcji. Oczywiście jest to możliwe, ale w takim wypadku należy przeanalizować celowość nowych 'zasad', oraz możliwość ich egzekucji. Tutaj cel był jasny, allegro też nie przewiduje aukcj prywatnych oraz nie uzależnia dojścia umowy do skutku od wcześniejszego kontaktu z sprzedającym.

Opis Aukcji ma na celu reklamę produkty, a nie "podjścia" do sprzedaży produktu poza Allegro. Zobacz załącznik do Regulaminu - http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/z7.php

Jeśli chce się korzystac z serwisu należy zaakceptować powyższy regulamin.
 
Aha, a mam jeszcze pytanie czyto hipotetyczne a gdyby ta wylicytowana rzecz ulegla zniszczeniu badz kradziez to co w takim wypadku moge zrobic? czy jest mozliwsoc np zwrotu kupujacemu kwoty za jaka kupil ten telefon?
pytanie czystko hipotetyczne.
 
[cytat="zugara":34e6fcpa]Aha, a mam jeszcze pytanie czyto hipotetyczne a gdyby ta wylicytowana rzecz ulegla zniszczeniu badz kradziez to co w takim wypadku moge zrobic? [/cytat:34e6fcpa]

Kupić taki sam i wysłać, oczywiście.
 
dosc dziwna sprawa, bo wiadomo ze nigdy sie nie kupi takiej samej rzeczy jaka sie mialo, zawsze bedzie sie czyms roznilo np iloscia np rysek w przypadku telefonu, czy data zakupu a czy to nie jest nie zgodnosc z aukcja? Czy kupujacy nie bedzie mial ponownie pretekstu do odowaolania sie kiedy np telefon mu sie nie spodoba??
 
sciag dalszy:
a w przypadku kiedy np nie mozna oddac wylictowanego przedmiotu bo ten zostal uszkodzony i nie spelnia wczesniejszych zalozen aukji bardz zostanie skradzony(hipotetycznie) to czy jest mozliwosc oprocz odkupienia danej rzeczy np zwrocenie kupujacemu wszyskich kosztow tranzakcji? czyli ceny wyicyowanego przedmiotu i kosztow jego wysylki?
bardzo prosze odpowiedz.

COLDER; oczywiscie ze z was nie kpie, poprostu jestem ciekawy, napisalem przeciez ze jest to pytanie czystko hipotetyczne, prawda?
 
Jesli cos sprzedales, a rzecz zostala zniszczona to powinienes zdobyc (czytaj: kupic) taki sam telefon (taki sam co do modelu i wyposazenia wyszczegolnionego w ofercie) i go wyslac kupujacemu.

Stan telefonu nie moze byc gorszy niz w ofercie.
 
Powrót
Góra