C
Calorca
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2006
- Odpowiedzi
- 45
Sprawa dotyczy mojego chlopaka, nagle okazalo sie, ze ma przydzielonego kuratora, spotkal sie dzisiaj z nim w moim domu i poprosil aby nastpny raz odbyl sie gdzie indziej, moja mama rowniez poprosila o to, bo nie chce aby moja babcia dowiedziala sie o tym (niech sobie spokojnie zyje na stare lata), jednakze kurator nie chce sie na to zgodzic, nie rozumiem tego, bo przeciez byl dzisaj w domu, widzial jak mieszkamy, to czy nie ma takiej mozliwosci aby kontrolowal jego postepy gdzie indziej?