P
paparazzi
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 36
Mamy mały galimatias w rodzinie. Zmarł dziadek, z którym nie było najlepszych relacji. Sytuacja wygląda następująco:
- w testamencie wskazał do dziedziczenia swoją siostrę, a gdyby ta nie mogła, to dwójkę jej córek (wnucząt już nie wskazał)
- córka (moja mama), syn zmarłego i wnuk (ja) zostaliśmy wydziedziczeni (za to, że stanęliśmy kiedyś w obronie babci, którą zdradzał, męczył psychicznie, zostawił przed śmiercią na pastwę różnych chorób, kilka razy też uderzył), mój brat oraz dwóch synów (jeden nieletni) syna zmarłego oraz moja córka (prawnuczka) nie zostało wydziedziczonych
1 grudnia 2021 siostra zmarłego i jej córki odrzuciły spadek (zostawił tylko długi) u notariusza, który powiedział im, że teraz do nas (w domyśle - dzieci, wnuki i prawnuczka zmarłego) przyjdzie pismo z sądu i my będziemy odrzucać. Nie czekając na to - nasz notariusz powiedział, że sądy raz się zgłaszają i aktywnie szukają dziedziców, ale nie zawsze - poszedłem z mamą i bratem odrzucić spadek 21 lutego 2022 (na wszelki wypadek, mimo wydziedziczenia), a następnie uruchomiłem wniosek o czynność w imieniu nieletniej. W międzyczasie okazało się, że 9 lutego dzieci / wnuki obdarowanych (niewskazane w testamencie) otrzymały z sądu pisma z informacją o odrzuceniu spadku przez ich rodziców. Czy to nie jest zaburzona kolejność, skoro nie były w ogóle wymienione w testamencie ?
Z góry dziękuję za pomoc w poniższych kwestiach:
a) jaka jest w tej sytuacji prawidłowa kolejność dziedziczenia ? Obaj notariusze twierdzą, że skoro wnuki / dzieci obdarowanych nie były wymienione w testamencie, to po obdarowanych zrzekać się powinna rodzina "po krwi", a dopiero po kolejnych odrzuceniach, gdzieś na koniec dzieci i wnuki rodzeństwa. Jeżeli sąd się nie pomylił, to nasze odrzucenie testamentu byłoby nieważne, bo nastąpiło 21 lutego, a dzieci / wnuki obdarowanych dopiero toczą postępowanie, wtedy musimy czekać na ich odrzucenie i dopiero rozpoczyna się nasz bieg sprawy ?
b) dostaliśmy dzisiaj pismo z sądu o dosłanie (to jest jakaś komedia, chory kraj) informacji o długach zmarłego, z kim żył, jak żył, dowody na długi, itd. A skąd do cholery mamy to mieć ? Skąd mają to mieć ludzie, do których sąd dobija się jako do 55-tych w kolejce, którzy na oczy nie widzieli zmarłego ? Rygor 14 dni inaczej rozprawa, jeżeli nie doślemy. Czy w takiej sytuacji dosłać te rzeczy przy założeniu, że to odrzucenie i tak byłoby nieskuteczne, gdyby kolejność ustalona przez sąd była jednak nieprawidłowa i dopiero po odrzuceniu dzieci / wnuków obdarowanych, my moglibyśmy rozpocząć proces w naszej rodzinie ? Czy w takiej sytuacji, gdybyśmy skutecznie uzupełnili dowody (ciekawe w jaki sposób, w sekretariacie mówią, żeby napisać po prostu, że z wiedzy rodzinnej, nie mamy dowodów z powodu braku kontaktu, itd.), to ta zgoda sądu na czynność w imieniu nieletniego będzie ważna zarówno w sytuacji, gdyby była nasza kolejność, jak i gdybyśmy musieli poczekać na odrzucenie przez tamtych ?
c) jak liczy się bieg dla mojej córki - 21 lutego dowiedzieliśmy się, że tamci odrzucili spadek, więc w sytuacji, gdyby sąd się pomylił i była nasza kolej, to rozumiem, że do 21 sierpnia ? A jeżeli musimy poczekać na tamtych, to dopiero po informacji, że tamci odrzucili + 6 miesięcy ?
Z góry dziękuję za pomoc, nerwy jeszcze mnie trzymają po tym piśmie z sądu, rzygać się chce tym krajem. Z Waszej praktyki jak nie dostarczę dowodów długów zmarłego, to mojej córeczce grozi dziedziczenie długów, bo sąd odrzuci nasz wniosek o czynność w jej imieniu ? Przecież to jest kompletnie amoralne i nienormalne, żeby w takiej sytuacji wymagać w ogóle motywowania odrzucenia, powinno wystarczyć "nie bo nie" i kropka.
- w testamencie wskazał do dziedziczenia swoją siostrę, a gdyby ta nie mogła, to dwójkę jej córek (wnucząt już nie wskazał)
- córka (moja mama), syn zmarłego i wnuk (ja) zostaliśmy wydziedziczeni (za to, że stanęliśmy kiedyś w obronie babci, którą zdradzał, męczył psychicznie, zostawił przed śmiercią na pastwę różnych chorób, kilka razy też uderzył), mój brat oraz dwóch synów (jeden nieletni) syna zmarłego oraz moja córka (prawnuczka) nie zostało wydziedziczonych
1 grudnia 2021 siostra zmarłego i jej córki odrzuciły spadek (zostawił tylko długi) u notariusza, który powiedział im, że teraz do nas (w domyśle - dzieci, wnuki i prawnuczka zmarłego) przyjdzie pismo z sądu i my będziemy odrzucać. Nie czekając na to - nasz notariusz powiedział, że sądy raz się zgłaszają i aktywnie szukają dziedziców, ale nie zawsze - poszedłem z mamą i bratem odrzucić spadek 21 lutego 2022 (na wszelki wypadek, mimo wydziedziczenia), a następnie uruchomiłem wniosek o czynność w imieniu nieletniej. W międzyczasie okazało się, że 9 lutego dzieci / wnuki obdarowanych (niewskazane w testamencie) otrzymały z sądu pisma z informacją o odrzuceniu spadku przez ich rodziców. Czy to nie jest zaburzona kolejność, skoro nie były w ogóle wymienione w testamencie ?
Z góry dziękuję za pomoc w poniższych kwestiach:
a) jaka jest w tej sytuacji prawidłowa kolejność dziedziczenia ? Obaj notariusze twierdzą, że skoro wnuki / dzieci obdarowanych nie były wymienione w testamencie, to po obdarowanych zrzekać się powinna rodzina "po krwi", a dopiero po kolejnych odrzuceniach, gdzieś na koniec dzieci i wnuki rodzeństwa. Jeżeli sąd się nie pomylił, to nasze odrzucenie testamentu byłoby nieważne, bo nastąpiło 21 lutego, a dzieci / wnuki obdarowanych dopiero toczą postępowanie, wtedy musimy czekać na ich odrzucenie i dopiero rozpoczyna się nasz bieg sprawy ?
b) dostaliśmy dzisiaj pismo z sądu o dosłanie (to jest jakaś komedia, chory kraj) informacji o długach zmarłego, z kim żył, jak żył, dowody na długi, itd. A skąd do cholery mamy to mieć ? Skąd mają to mieć ludzie, do których sąd dobija się jako do 55-tych w kolejce, którzy na oczy nie widzieli zmarłego ? Rygor 14 dni inaczej rozprawa, jeżeli nie doślemy. Czy w takiej sytuacji dosłać te rzeczy przy założeniu, że to odrzucenie i tak byłoby nieskuteczne, gdyby kolejność ustalona przez sąd była jednak nieprawidłowa i dopiero po odrzuceniu dzieci / wnuków obdarowanych, my moglibyśmy rozpocząć proces w naszej rodzinie ? Czy w takiej sytuacji, gdybyśmy skutecznie uzupełnili dowody (ciekawe w jaki sposób, w sekretariacie mówią, żeby napisać po prostu, że z wiedzy rodzinnej, nie mamy dowodów z powodu braku kontaktu, itd.), to ta zgoda sądu na czynność w imieniu nieletniego będzie ważna zarówno w sytuacji, gdyby była nasza kolejność, jak i gdybyśmy musieli poczekać na odrzucenie przez tamtych ?
c) jak liczy się bieg dla mojej córki - 21 lutego dowiedzieliśmy się, że tamci odrzucili spadek, więc w sytuacji, gdyby sąd się pomylił i była nasza kolej, to rozumiem, że do 21 sierpnia ? A jeżeli musimy poczekać na tamtych, to dopiero po informacji, że tamci odrzucili + 6 miesięcy ?
Z góry dziękuję za pomoc, nerwy jeszcze mnie trzymają po tym piśmie z sądu, rzygać się chce tym krajem. Z Waszej praktyki jak nie dostarczę dowodów długów zmarłego, to mojej córeczce grozi dziedziczenie długów, bo sąd odrzuci nasz wniosek o czynność w jej imieniu ? Przecież to jest kompletnie amoralne i nienormalne, żeby w takiej sytuacji wymagać w ogóle motywowania odrzucenia, powinno wystarczyć "nie bo nie" i kropka.