[cytat="kadi"]To co tu napiszę to oczywiście teoretyzowanie (bo prawdę mówiąc nie mam pojęcia dlaczego tak naprawdę doszło do zmiany kolejności spraw w tym konkretnym wypadku) ale potrafię wyobrazić sobie taką sytuację:
Jest wyraźne opóźnienie na wokandzie.
Czekają ludzie z kilku spraw. W jednej ze spraw czeka m.in. adwokat, który ma jednocześnie wezwanie na inną sprawę która zaczyna się wkrótce.
Adwokat daje znać Sądowi np. o tym że nie może czekać dłużej niż 30 minut a bez jego obecności rozprawa nie ruszy.
W innych sprawach, do których czekają ludzie takiego problemu nie ma, a przynajmniej nie został zasygnalizowany.
Kolejność rozpraw zostaje zmieniona, aby nie odraczać owego procesu z udziałem adwokata wezwanego tego dnia także na inną sprawę.
Efekt: Nie widze powodu by Sędziemu stawiać jakikolwiek zarzut.
Inna sprawa że uważam, iż kultura wymagałaby aby poinformować o powodzie tej zmiany innych czekających.
Dla jasności dodam, że nie widziałbym też problemu z uzasadnioną zmianą kolejności opóźnionych rozpraw także na prośbę innych stron niż adwokat.[/cytat]
tak to jest mozliwe, ze adwokat mial inna sprawe, ale kazdy ma swoje sprawy, ja tez, a mimo tego nie poszlam do sedziny i jej nie prosilam o przesuniecie.
na moje stwierdzenie, ze teraz powinna byc moja kolej protokolant stwierdzil, ze sprawa bedzie krótka bo pozwany nie odebrał wezwania, a u mnie sytuacja byla podobna i moja sprawa byla jeszcze krótsza.