Kolejny ubezpieczyciel ukarany za niepłacenie VAT-u w kosztorysie AC

  • Autor wątku Autor wątku tomunooo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam wszystkich .
Trochę nie pisałem ale ten temat dosyć mnie zaciekawił więc chętnie poznałbym wasze opinie .
Czy tylko PZU wypłaca obligatoryjnie VAT zgodnie z umową AC czy jeszcze ktoś ?
I na marginesie . Co ma wyplata VAT do tego gdzie i jak lub czy w ogóle samochód zostanie naprawiony ? Ważna jest przecież wartość szkody a nie sposób naprawy 8-) .
Poza tym , do naprawy używa się już w znakomitej większości materiałów zawierających w swej cenie podatek VAT ( nie mówię o jakiś patologiach ) , z wyłączeniem kosztów robocizny w niektórych wypadkach .
Reasumując ze smutkiem wspominam lata 90 jak większość ubezpieczycieli cieszyła się na napływ "standardów " ubezpieczeniowych z "zachodu" , bo jak czytam wpisy na forum to standardy mamy ( nie obrażając) z Zanzibaru , a zyski generujemy Panom "Fuchsom" jak w Chinach .
 
Witajcie!

Jestem nowy na tym forum. Jesli zle pisze, proszę o zrozumienie.

Mialem taką sytuację, w grudniu 2012 roku "złapałem" sarnę. Po ogledzinach PZU została wyliczona szkoda w wysokosci 3200zl (brutto), ale dostalem na konto tylko kwotę netto.
Po kilku odwolaniach dalem sobie siana... nie mialem sily klocic sie o ten VAT. czy dobrze zrobiłem?
Pani tlumaczyla się, że w OWU jest zapis iz wyplacają bez VATu. A w mojej polisie AC jest zaznaczona opcja "z VATem".

Czy jest szansa na odzyskanie reszty pieniedzy?
Co musze w takiej sytuacji zrobić?

Dziekuje za odpowiedz!
 
DominikD napisał:
nie mialem sily klocic sie o ten VAT. czy dobrze zrobiłem?
Zależy dla kogo dobrze, dla ubezpieczyciela na pewno :)

Zwróć się na piśmie do Rzecznika Ubezpieczonych o podjęcie interwencji w tej sprawie. Dodatkowo skarga do KNF.
 
Na odzyskanie pieniędzy zawsze jest, ale ja również miałem podobny kłopot i pewnie nie było to tak do końca jak opisujesz. Dzwonił do ciebie ich konsultant i zaproponował CI kwotę, którą on uznał za właściwą, a ty sie na to zgodziłeś. Przepraszam przyjechał bo do mnie nawet mus ie nie chciało. Jak zaakceptowałeś kwotę to już raczej nie ma możliwości dopłaty
 
Czy coś się zmieniło w temacie VAT? Słowem wstępu, mam samochód ubezpieczony w UNIQA, pełna opcja warsztatowa, no i zdarzyła się niewielka stłuczka, na oko to wyglądało na jakieś niewielkie pieniądze, 5 elementów lekko przerysowanych, jeden lekko wgnieciony, ale ASO oczywiście wyliczyło naprawę na jakąś astronomiczną kwotę 12 tys.! Tym czasem samochód wart jest według wyceny 24 tys..

Poszukując jakiś informacji, znalazłem ten wątek, w między czasie przeczytałem OWU z których wynika, że mogę mimo wariantu warsztatowego, wybrać kosztorysowy. Pytanie czy warto, czy nie obetną VAT, jaka jest szansa otrzymania podobnych pieniędzy? Przeglądając forum widziałem, że niektórzy mają problemy w wariancie kosztorysowym, by wystarczyło choćby na naprawę nawet na najtańszych częściach.

Czy możecie coś doradzić ewentualnie czy są jakieś firmy, które pomagają wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie? Widziałem, że karambol, chyba pracuje w UNIQA?

Powiem szczerze, gdybym miał otrzymać te 12 tys. do ręki zamiast naprawiać, sprzedałbym zwyczajnie samochód i kupił 2-3 letnie lub nowe auto, obecne ma 6. Dla mnie osobiście, to jest absurd naprawiać samochód za 12 tys. gdy podejrzewam u pierwszego lepszego lakiernika naprawa kosztowałaby 3-4tys.

Z drugiej strony jeśli ma być naprawa to niech naprawiają bez względu na kosztu, ale jeśli była by możliwość otrzymania takich pieniędzy, to zamiast naprawiać sprzedałbym samochód. Wiem, że to może niektórych burzyć, tak jak czytałem ten wątek, ale zdążyłem się zorientować w temacie i z tego co wiem, połowa zachodu tak robi.

Wszystko sobie wyliczyłem w głowie, te sprzedaje za 20, biorę 10, dokładam 10 i kupuję 1-3 letniego dustera. Niestety nie mam czasu się szarpać się z ubezpieczycielem, zastanawiam się tylko czy likwidator też człowiek, czy lepiej nawet nie próbować rozmawiać w ten sposób?
 
Ostatnia edycja:
Wyliczenie kosztorysowe będzie dużo niższe od rachunku z ASO, ale to nie znaczy, że nie starczy na naprawę. Skoro jednak masz wariant warsztatowy,to złóż ubezpieczycielowi propozycję, że nie naprawiasz w ASO, ale chcesz kwotę X, coś pośrodku między jednym i drugim wyliczeniem.
 
karambol, naprawiać nie chciałem, sprzedałbym tak jak stoi, bo jakiś handlarz jest to w stanie pewnie na prawić za 1000zł, dosłownie, a samochód jest zadbany, wszystko robione na tip top, stosunkowo mało kilometrów, taki rodzynek. Naprawiane po kosztach, gdyby auto zostało u mnie w ogóle nie wchodzi w grę.

Liczyłem jedynie, że skoro koszty naprawy zostały wyliczone na podstawie audatex, a w OWU jest wyraźnie napisane, że wariant kosztorysowy jest wyceniany na podstawie tego lub eurotax, to może jednak liczyć na jakąś porównywalne odszkodowanie w gotówce. Niestety napisałaś, tak jak się spodziewałem, czyt. przepychanki z ubezpieczycielem. Powiedzmy, że kwota netto od tej wartości to był by minimum, żeby się w ogóle zastanawiać, bo to jednak jest trochę kombinowania, szukania nowego, sprzedaży. No nic przez chwilę się rozmarzyłem. :)

W każdym dziękuję za odpowiedź, niestety mój agent ubezpieczeniowy to tylko od przypominania kiedy kończy się ubezpieczanie.... nie ma się zwyczajnie kogo poradzić.
 
Ostatnia edycja:
Ktos z Was miał problem z ubezpieczeniem? Czy to tylko opinie wysnute na podstawie obserwacji albo rozgłosu medialnego?
 
Powrót
Góra