kwiatek73 napisał:
Czy był kierunek czy nie -nie ważne.
A jednak jest to ważne, bo "Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się
TYLKO z jego prawej strony." - art. 24.5.
A więc wyprzedzanie w takiej sytuacji z lewej strony, jest manewrem niedozwolonym. I nie ma znaczenia czy rzecz się dzieje na skrzyżowaniu, czy poza skrzyżowaniem, bo ten przepis obowiązuje
wszędzie.
kwiatek73 napisał:
To tamten Baran wjeżdżał na pas(przecinał go),na którym poruszałeś się swoim autem.
Jeśli sugerujesz, że skręcającego (czyli zmieniającego kierunek jazdy) obowiązuje w momencie skrętu przepis dotyczący zmiany pasa, to jesteś w błędzie. Skręt i zmiana pasa to dwa
różne manewry.
Cytat z Sądu Najwyższego:
"Dyrektywa zawarta w przepisie art. 22 ust. 4 p.r.d. dotyczy wyłącznie zmiany pasa ruchu i nie znajduje dostatecznego uzasadnienia twierdzenie, że można ją w drodze interpretacji rozciągnąć również na manewr zmiany kierunku jazdy (podobny pogląd wyrażono w piśmiennictwie – por. R.A. Stefański: Prawo o ruchu drogowym. Komentarz LEX teza 8 do art. 22 p.r.d. oraz powołana tam literatura). (...) Kierujący pojazdem wykonując manewr skrętu w lewo nie zmienia przecież pasa ruchu, lecz kierunek tego ruchu (...) Próba interpretacji utożsamiającej zasady obowiązujące przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo z tymi, które w ustawie odniesiono do manewru zmiany pasa ruchu narusza też istotną dyrektywę wykładni sprzeciwiającą się przypisywaniu na gruncie jednego aktu prawnego tego samego znaczenia różnym terminom ustawowym (por. J. Wróblewski: Rozumienie prawa i jego wykładnia. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1990, s. 79)."
Tu jest link z którego powyższe pochodzi (skręcający uznany za niewinnego):
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/III KK 109-12.pdf
============================
Dodam tu jeszcze tak na marginesie, że dawniej sądy, w tym SN zazwyczaj uznawały winę skręcającego, bo jeszcze w ubiegłym wieku istniał przepis, że skręcić lub zmienić pas można pod warunkiem, że nie zajedzie się innym drogi (tekst przepisu na dołączonym obrazku). Ten przepis zniknął wraz z nowym PoRD z 1997r, ale jeszcze dość długo sądy niejako 'rozpędem' uznawały winę skręcającego, tym razem dlatego bo nie zachował szczególnej ostrożności z art. 22.1 (bagatelizując, że wyprzedzającego również obowiązuje szczególna ostrożność).
Ale to od kilku lat już się zmieniło i to wyprzedzający z reguły jest winiony za kolizję. Bo SN stoi na stanowisku, że nie ma przepisu/przepisów zobowiązujących skręcającego do sprawdzania (w lusterku), czy nie jest właśnie nieprawidłowo wyprzedzany z lewej, a wymóg zachowania szczególnej ostrożności z art. 22.1 przez zmieniającego kierunek jazdy w lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się, czy nie jest się właśnie nieprawidłowo wyprzedzanym z lewej (wyjątkiem jest tu sytuacja, w której skręcający zauważył wyprzedzający pojazd, a mimo to skręcił - ale tu już wchodzi w grę ograniczone zaufanie).
Poniżej link do chyba najnowszego postanowienia SN w temacie wyprzedzania skręcającego (skręcający uznany za niewinnego):
https://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II KK 602-22.pdf