K
kowalp
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
Proszę o opinię. Moja znajoma uczestniczyła w kolizji.
Na drodze o jednym pasie ruchu w każdym kierunku wykonywała manewr zawracania. Wrzuciła kierunkowskaz, auto, które jechało za nią widząc to zwolniło i zaczęło stawać. Znajoma rozpoczęła manewr i w tym momencie pojawiło się trzecie auto, które wyprzedziło auto stojące za nią i uderzyło ją w bok.
Policja stwierdziła jej winę. Znajoma nie zgodziła się i odmówiła przyjęcia mandatu. Sprawa trafi do sądu.
Czy policjant faktycznie miał rację? Jeżeli rację miała znajoma to jakimi argumentami może podeprzeć się w sądzie.
Z góry dziękuję.
Proszę o opinię. Moja znajoma uczestniczyła w kolizji.
Na drodze o jednym pasie ruchu w każdym kierunku wykonywała manewr zawracania. Wrzuciła kierunkowskaz, auto, które jechało za nią widząc to zwolniło i zaczęło stawać. Znajoma rozpoczęła manewr i w tym momencie pojawiło się trzecie auto, które wyprzedziło auto stojące za nią i uderzyło ją w bok.
Policja stwierdziła jej winę. Znajoma nie zgodziła się i odmówiła przyjęcia mandatu. Sprawa trafi do sądu.
Czy policjant faktycznie miał rację? Jeżeli rację miała znajoma to jakimi argumentami może podeprzeć się w sądzie.
Z góry dziękuję.
