K
kopii
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 6
Prosze o pomoc
Teren zabudowany, jeden pas ruchu w lewo drugi w prawo
Byłem pojazdem A który skręcał w posesje znajdującą się po lewo , za mną był pojazd B i C który wyjechał za auta B i uderzył mnie w tył auta ..
Jest to niebezpieczna droga więc zachowuje na niej szczególną ostrożność i zastanawiające jest to czy pojazd C nie widział że pojazd B zwalnia i światła stopu mu się zapaliły ? nie wychylał się wcześniej by zobaczyć że mam migacz i skręcam ? uderzył mnie w tył a nie w bok i uderzył mnie z takim impetem że auto mam do kasacji więc widać na pierwszy rzut oka że nie jechał 50 km..
Policja powiedziała że to jest moja wina nawet nie pytała się mnie jak to było !ja byłem w szoku i straciłem przytomność chciała wlepić mi mandat i żebym podpis złożył nie wiedziałem co się dzieje , rodzina powiedziała że się mam nie zgadzać i do Grockiego sprawa poszła i dzieki Bogu
W aucie jechał kolega będzie świadkiem i Ludzie z pojazdu B zatrzymali się również będą świadkami w sprawie , narazie jestem w szpitalu i nie mam jak sie skontaktować z nimi , ale wiem że byli po mojej stronie lecz dużo zależy w sądzie co zeznają i jak opowiedzą przebieg zdarzenia ..
Nasze prawo jest po prostu Śmieszne !! upewniłem się w lusterku i nikogo nie widziałem ale jak ja im to udowodnie że pierwszy byłem na pasie a on pojawił się później ?! czy te świadkowie widzieli dobrze to zdarzenie ?!
.. Mam prawo jazdy 30 lat i nigdy nie miałem wypadku !! chłopak ma prawo jazdy pare miesięcy ,sam czół sie winny i przepraszał i mowił że nie widział i jechał około 80km tak powiedział w karetce ..(zdaje sobie z tego sprawę że nie chodzi o to kto ile jeździ i ile ma lat ale strasznie mnie tu nurtuję )
Teren zabudowany, jeden pas ruchu w lewo drugi w prawo
Byłem pojazdem A który skręcał w posesje znajdującą się po lewo , za mną był pojazd B i C który wyjechał za auta B i uderzył mnie w tył auta ..
Jest to niebezpieczna droga więc zachowuje na niej szczególną ostrożność i zastanawiające jest to czy pojazd C nie widział że pojazd B zwalnia i światła stopu mu się zapaliły ? nie wychylał się wcześniej by zobaczyć że mam migacz i skręcam ? uderzył mnie w tył a nie w bok i uderzył mnie z takim impetem że auto mam do kasacji więc widać na pierwszy rzut oka że nie jechał 50 km..
Policja powiedziała że to jest moja wina nawet nie pytała się mnie jak to było !ja byłem w szoku i straciłem przytomność chciała wlepić mi mandat i żebym podpis złożył nie wiedziałem co się dzieje , rodzina powiedziała że się mam nie zgadzać i do Grockiego sprawa poszła i dzieki Bogu
W aucie jechał kolega będzie świadkiem i Ludzie z pojazdu B zatrzymali się również będą świadkami w sprawie , narazie jestem w szpitalu i nie mam jak sie skontaktować z nimi , ale wiem że byli po mojej stronie lecz dużo zależy w sądzie co zeznają i jak opowiedzą przebieg zdarzenia ..
Nasze prawo jest po prostu Śmieszne !! upewniłem się w lusterku i nikogo nie widziałem ale jak ja im to udowodnie że pierwszy byłem na pasie a on pojawił się później ?! czy te świadkowie widzieli dobrze to zdarzenie ?!
.. Mam prawo jazdy 30 lat i nigdy nie miałem wypadku !! chłopak ma prawo jazdy pare miesięcy ,sam czół sie winny i przepraszał i mowił że nie widział i jechał około 80km tak powiedział w karetce ..(zdaje sobie z tego sprawę że nie chodzi o to kto ile jeździ i ile ma lat ale strasznie mnie tu nurtuję )