Komentarze allegro - czy warto iść do sądu?

  • Autor wątku Autor wątku SoSlow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
grzeba napisał:
Wcale tak nie twierdzę.

No to dobre sobie.. Nie idzie Cię człowieku zrozumieć. Po za tym wracając..

grzeba napisał:
dostarczanie i odbiór przesyłek z jakiegoś tam allegro nie reguluje żadna ustawa

Reguluje choćby KC art. 535. ,chociaż w tym konkretnym przypadku jeszcze musimy brać pod uwagę ustawę o prawach konsumenta. Ale nie będę brnął w ten temat, bo temat nie dotyczy bezpośrednio nieodebrania przesyłki, a wystawienia nie słusznego komentarza/oceny sprzedawcy.
 
Ostatnia edycja:
grzeba napisał:
Nie jego winić, że regulamin allegro daje taką możliwość (nie mylić możliwości z prawem!) skomentowania transakcji.

To, że ktoś ma jakąś możliwość nie oznacza, że musi/powinien z niej skorzystać. Tym bardziej w sytuacji kiedy sam przyczynił się niejako do własnego niezadowolenia. I nie zapominajmy o najważniejszym - nie wiemy tak na prawdę o co chodzi klientowi ponieważ nie ma z nim ŻADNEGO kontaktu. Finalnie klient nie ma pieniędzy, nie ma towaru, my mamy komentarz, który ostatecznie dużo u nas nie zmienia. Początkowo myślałem, że mocno zaniży średnią, ale ilość bieżących komentarzy ciągnie nas w górę. Mimo wszystko żałuję, że nie udało się dojść z klientem do porozumienia. Nie było szansy.
 
Tyle tylko, że zgodnie z prawem pieniążki trzeba będzie zwrócić.
 
grzeba napisał:
Tyle tylko, że zgodnie z prawem pieniążki trzeba będzie zwrócić.

Jeżeli klient zgłosi się do nas z odstąpieniem od umowy tak też zrobimy. Wysłaliśmy do klienta informację, że do czasu ustalenia poprawności danych adresowych przesyłka będzie magazynowana u nas w firmie. Jeżeli chce odstąpić od umowy niezbędne będzie przesłanie do nas numer rachunku lub adresu, pod który mamy skierować zwrot środków. Klient nie dokonał wpłaty na nasz rachunek lecz skorzystał z firmy pośredniczącej, która nie udostępni nam jego danych. Czekamy. Chcąc nie chcąc kontakt jest nieunikniony, ale to już zależy od klienta.
 
grzeba napisał:
Tyle tylko, że zgodnie z prawem pieniążki trzeba będzie zwrócić.

Zgodnie z jakim prawem? Konkretnie. Bo pleciesz jak potłuczony. Prawa i obowiązki sprzedawcy, w tym wysyłki towaru, reguluje ustawa Kodeks Cywilny. Na razie nie ma żadnych podstaw do żądania zwrotu pieniędzy i jeśli kupujący nic nie zrobi to ich nie będzie. Można go jeszcze obciążyć za magazynowanie jego rzeczy.
 
Chamskim sformułowaniem żądasz ode mnie podania konkretnych przepisów prawa, a sam ogólnikowo odwołujesz się do przepisów, których nie ma.
 
Jak widać celowy spam i trolling na tym forum ''prawnym'' ma się całkiem nieźle.
 
Powrót
Góra