Komornik c/a wyrok sądu

  • Autor wątku Autor wątku Robstar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Faktycznie czasami trzeba czytać ze zrozumieniem :). Czy wniosek jest taki że alimenty wpłacam na konto depozytu sądowego i nie potrzebuje do tego zgody.
Sugerowałem się //www.babyboom.pl/forum/porady-prawnika-f344/spozob-platnosci-alimentow-39519

W tytule przelewu podaje dane osobowe wierzyciela ?.
Rozumiem że informuję o tym fakcie wierzyciela (+ex) i ona musi iść do sądu aby odebrać te pieniądze?.
Sąd wydaje należność w kasie sądu na podstawie danych osobowy ?

Chcę uniknąć sytuacji kiedy wierzyciel zarzuci mi że nie otrzymał należności.
 
KPC:
...
Art. 883. § 1.Zajęcie jest dokonane z chwilą doręczenia wezwania dłużnikowi zajętej wierzytelności.

§ 2.Jednakże dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży do depozytu sądowego sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję.
...

Aby doszło do umorzenia postepowania egzekucyjnego w trybie art.883 par. 2 kpc po złożoniu 6-cio miesięcznego depozytu, musisz pracować. Komornik podejmuje ponownie egzekucję z urzędu jesli poinformuje go wierzyciel o zwłoce, choćby 1 miesięcznej.

Co do kosztów niecelowej egzekucji sprawa nie jest jasna bo art. 49 ust.4 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji nie przewiduje obciążenia pełnomocnika ustawowego takimi kosztami. Mowa jest tam wyłącznie o wierzycielu. Potrzebny jest raczej moim zdaniem osobny proces odszkodowawczy. Chyba że sąd zgodzi się na potrącenie kosztów np. z bieżacych świadczeń alimentacyjnych ale w to wątpię.
 
Ostatnia edycja:
Co do kosztów niecelowej egzekucji sprawa nie jest jasna bo art. 49 ust.4 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji nie przewiduje obciążenia pełnomocnika ustawowego takimi kosztami. Mowa jest tam wyłącznie o wierzycielu. Potrzebny jest raczej moim zdaniem osobny proces odszkodowawczy. Chyba że sąd zgodzi się na potrącenie kosztów np. z bieżacych świadczeń alimentacyjnych ale w to wątpię.

I tutaj rafal_26 wskazuje że:

Jest też orzeczenie (trzeba poszukać w starych wytycznych wymiaru sprawiedliwości - są to uchwały pełnego składu izby cywilnej sądu najwyższego), gdzie wskazuje się, że to matka ponosi koszty; bowiem to matka źle reprezentowała dziecko, a więc odpowiada de facto za te błędny przy sprawowaniu władzy rodzicielskiej, a ojciec może wystąpić tak jakby w imieniu dziecka, oczywiście o ile ojciec ma władzę rodzicielską;
tylko nie mogę tego orzeczenia namierzyć :( ale poszukiwanie trwa :).

W takim razie jeśli płacę alimenty regularnie - wygrywam przeciwegzekucję to po co jest to całe prawo skoro i tak jestem poszkodowany bo teraz muszę jeszcze walczyć o odzyskanie niesłusznie zabranych pieniędzy.
Po co wogóle zakładać przeciwegzekucję jeśli wierzycielem jest małoletni syn a matka i tak się śmieje bo za nic nie odpowiada - ręce opadają na takie prawo.

Ale nie poddaje się bo to jest nie fer wobec całokształtu :).
 
Robstar napisał:
Po co wogóle zakładać przeciwegzekucję jeśli wierzycielem jest małoletni syn a matka i tak się śmieje bo za nic nie odpowiada - ręce opadają na takie prawo.

Ale nie poddaje się bo to jest nie fer wobec całokształtu :).

1. no właśnie sam się zastanawiałem, kto Ci doradził powództwo przeciwegzekucyjne??
2. nie ma szans na potrącenie;
3. kolega powyżej też wskazuje na konieczność odrębnego powództwa; jak znajdę chwile czasu, to poszukam, ale ostatnio z chwilami czasu jest problem;

Mamusię możesz załatwić w prosty sposób - skoro w sprawie rozwodowej toczy się postępowanie, to możesz dołączyć dokumenty świadczące, jak ładnie mamusia dba o interesy małoletniego dziecka i wskazać sądowi, czy nie jest przypadkiem zasadne poddać tę władzę obserwacji kuratora...

Powyższe zresztą już po zakońćzeniu sprawy rozwodowej może stanowić umotyowanie wniosku o ograniczenie matce władzy rodzicielskiej. Prześlij jej propozycję ugody, tej o której pisałem Ci w innym poście, brak reakcji też sąd musi brać pod uwagę (zaproponuj jej kwotę o 5% wyższych alimentów, ale płaconych bezpośrednio itp.).
 
1. no właśnie sam się zastanawiałem, kto Ci doradził powództwo przeciwegzekucyjne??
Sam wybrałem ten sposób (terminy odwołań są zbyt krótkie aby to przeanalizować) i sam teraz widzę że to chyba nie był dobry pomysł ale tańszy niż skarga mimo wszystko przynajmniej daje małą satysfakcję.

Mamusię możesz załatwić w prosty sposób - skoro w sprawie rozwodowej toczy się postępowanie, to możesz dołączyć dokumenty świadczące, jak ładnie mamusia dba o interesy małoletniego dziecka i wskazać sądowi, czy nie jest przypadkiem zasadne poddać tę władzę obserwacji kuratora...
Dobry pomysł tylko kto zapłaci za kuratora i nie wiem czy to będzie dobra dla dziecka - ale do przemyślenia.

Co do propozycji dla ex muszę odczekać 21 dni na uprawomocnienie.

Zastanawiam się jak wygląda sytuacja w której np.
w tym miesiącu komornik pobiera z mojej pensji alimenty + opłaty komornicze ja pisze pismo o zwrot tych opłat i przedstawiam wyrok aby obciążył wierzyciela pewnie tego nie zrobi więc składam skargę na czynności komornika, w sądzie wygrywam czyli sąd obciąża wierzyciela ? przecież nie zapłaci :)
 
Ostatnia edycja:
Właśnie o tym piszę cały czas, jest to narażanie majątku małoletniego na uszczerbek, kilka takich decyzji matki i sąd powinien poddać jej władzę nadzorowi kuratora.

Skąd pomysł, że ktoś ma płacić za kuratora? Znowu gdzieś w jakiś cudownych stronach poradowych przeczytałeś??
 
Właśnie o tym piszę cały czas, jest to narażanie majątku małoletniego na uszczerbek, kilka takich decyzji matki i sąd powinien poddać jej władzę nadzorowi kuratora.

Czy można wnioskować o stały nadzór kuratora na sprawie rozwodowej ?



Skąd pomysł, że ktoś ma płacić za kuratora? Znowu gdzieś w jakiś cudownych stronach poradowych przeczytałeś??

Pomysł z życia z innej sytuacji.
Masz rację rafal_26 ustanowienie kuratora dla małoletniego – bez opłat :)
 
Na sprawie rozwodowej bezpośrednio nie, ale może być to ważki argument, aby Twoja władza była szersza, niż "zapoznawanie się z wynikami w nauce;D"
 
Na sprawie rozwodowej bezpośrednio nie
A czemu na sprawie rozwodowej nie można o to wnioskować ? przecież są ustalane kontakty z dzieckiem przez sąd.

Wygrałem przeciwegzekucję za którą zapłaciłem aby wogóle ją zacząć i w wyroku jest też zapis : "odstępuje od obciążania pozwanego kosztami procesu" (pozwany -małoletni syn reprezentowany przez matkę). Czy na tej podstawie mogą domagać się w jakiś sposób zwrotu poniesionych kosztów procesu.
 
Przepraszam za podwójny post.

rafal_26 czy przeciwko matce można założyć powództwo o dszkodowanie na podstawie odpowiedzialności deliktowej ?.
 
Wnieść pozew zawsze możesz, czy będzie skuteczny, to inna kwestia. Osobiście uważam, że tak. Szczególnie, jeśli dziecko ma mniej, niż 13 lat. Chociażby art. 427 kc.

Można też przyjąć inną konstrukcję. Jeśli istnieje w stosunku do Ciebie dług dziecka, a wynika to z nienależytego wykonywania władzy rodzicielskiej, dziecka ma w stosunku do matki z tego tyt. roszczenie. Więc nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wystąpił do sądu o zgodę na wytoczenie takiego powództwa p[rzeciwko matce.

Oczywiście są to konstrukcje lekko naciągane, ale jeśli chcesz, warto, szczególnie z tą pierwszą próbować...
 
Mam pytanie odnośnie umorzenia egzekucji z art.883.

Komornika tytułem wcześniejszej zajętości ma na depozycie 1600zł w związku z sprawą o przeciwegzekucję sprawa w zasadze zakończona. Ja wierzycielowi przekazywałem w tym czasie normalnie alimenty czyli kwota 1600zł jest moja. I teraz wpłaciłem komornikowi 2000zł aby umorzył egzekucję czyli łącznie ma na koncie 3600zł (o 600zł już za dużo niż 6krotność).

Komornik nie chce umorzyć twierdząc że powinienem te pieniądze wpłacić na depozyt sądu a nie do niego !!! Mimo tego komornik twierdzi że po tygodniu nie ma tych pieniedzy !!!. Pieniądze wcześniej wpłacone czyli 1600zł są z innego tytułu i nie są brane pod uwagę !!.

Idąc tym tropem komornik tą egzekucję może umorzy za kilka miesięcy mimo że ma pieniądze ponieważ tweraz twierdzi że musi mi je oddać .

Powiem szczerze że jest to mocno śmieszne i jest to bezsensowna przepychanka.

Co o tym sądzicie i czy warto złożyć skargę ?
 
Wpłaciłeś źle, więc komornik ma rację.

Set razy pisałem na tym forum gdzie, pod jakim tytułem i w jaki sposób należy wpłacać.
 
rafal_26 podpowiedz mi jeszcze :

Mam umorzony tytuł wykonawczy do stycznia (alimenty) i czy lepiej jest zostawić sprawę aby komornik umorzył tą egzekucję zgodnie z tym wyrokiem więc rozumiem że komornik nie kontynuuje swoich działań np. z art.825 pkt 2 KPC.
Wierzyciel będzie mógł ponowić egzekucję na swój wniosek ale poniesie koszty.

Czy jednak po odzyskaniu tych pieniędzy (co już widzę że potrwa bo komornikowi się nie śpieszy) wpłacić je na depozyt sądu i złożyć wniosek o umorzenie z art.883 wtedy wierzyciel nie będzie mógł kontynuować egzekucji.

Czemu komornik upiera się o kontynuowanie egzekucji skoro ma przekazane pieniądze i może sam przekazać do depozytu czy sąd nie uzna tego jako zasadne umorzenie przecież to komornik prowadzi tą egzekucję. ?
 
Chyba już tę kwestię w kilkunastu wątkach wyjaśniałem.

Poza tym nie rozumiem pierwszej części, jakim wyrokiem?

Masz wyrok pozbawiający wykonalności, w części, z tego co pamiętam?!

Więc komornik mógłby umorzyć jedynie w części, a nie całości.
 
Wyrok jest o uchyleniu tytułu wykonawczego do stycznia i moim zdaniem komornik nie może działać o ten tytuł wykonawczy ponieważ został uchylony i fizycznie istnieje dopiero od lutego = nowy wniosek wierzyciela który przyjdzie z nowym tytułem taki mam tok rozumowania.
Bo jak można prowadzić egzekucję na podstawie tytułu który został uchylony ale może się mylę.
Jeśli komornik będzie kontynuował to skargi itp o koszty.

Jeszcze rafal prośba o wytłumaczenie czegoś co już tez poruszałem bo z paragrafów trochę inaczej wnioskuje:
Chce płacić miesięczne alimenty nie wierzycielowi tylko na konto depozytu sądowego i wcześniej podałeś informacje że nie trzeba mieć na to zgody sądu zgodnie z orzeczenie SN ale jak ma się do tego art.693. Chodzi mi o to aby wierzyciel a pewnie póżniej sąd nie zarzucił mi że powinienem mieć zgodę.
Z informacji jakie uzyskałem w sądzie to nie spotkali się jeszcze z taką sytuacją aby ktoś płacił alimenty przez depozyt i raczej muszę mieć zgodę sądu.
 
Po pierwsze to sąd nie udziela porad.
Po drugie strasznie gmatwasz i kombinujesz. Znasz adres, znasz, więc wysyłaj kasę przekazem pocztowym. Wcześniej wezwij do rachunku.

Przeczytałeś to orzeczenie, to wiesz tyle co powinieneś. Chcesz uzyskać zgodę to uzyskaj.

Pozbawienie jest w części. W takiej sytuacji nie trzeba kolejnego wniosku egzekucyjnego.
Jaśniej: jak Ci zabrali pół samochodu, to masz drugie pół.

Nie jesteś prawnikiem i "paragrafy" to nie tylko ich dosłowne brzmienie.

Poza tym strasznie gmatwasz, kombinujesz, przekręcasz, naciągasz, a ja na prawdę nie mam ochoty się męczyć z doczytywanie i przypominaniem.
 
ok rafal_26 faktycznie troszkę to się teraz zagmatwało i przepraszam za utrudnienia :) ale to tylko ze względu na to że chcę szybko zamknąć tą egzekucję i dobija mnie że człowiek uczciwie płaci a ktoś robiąc na złość nie ponosi żadnych konsekwencji a ugoda z ex panią już nie wchodzi w grę.

Wygrana w sądzie + chęć umorzenia z art.833 a i tak widzę że komornik tak łatwo takiego płatnika jak ja nie wypuści, a moje konto już mocna zubożało. Słyszałem o ludzkich dramatach związanych z np. moim komornikiem i powiem szczerze że już teraz to rozumiem.

Smutne też jest to że próba załatwienia tematu przez 2 prawników niczego nie przyniosła ponieważ 1 miał przyjść na rozprawę sądową i nie przyszedł (zero póżniej kontaktu - po prostu nie biznesowe podejście) więc dałem sobie z nim spokój a 2-gi prawnik to była jeszcze większa pomyłka i muszę sam walczyć z systemem ale z tego co widzę to rafal_26 z twojej oferty prawniczej warto skorzystać :)

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Robstar napisał:
Smutne też jest to że próba załatwienia tematu przez 2 prawników niczego nie przyniosła ponieważ 1 miał przyjść na rozprawę sądową i nie przyszedł (zero póżniej kontaktu - po prostu nie biznesowe podejście) więc dałem sobie z nim spokój a 2-gi prawnik to była jeszcze większa pomyłka i muszę sam walczyć z systemem ale z tego co widzę to rafal_26 z twojej oferty prawniczej warto skorzystać :)

Pozdrawiam

Nie każdy jest specjalistą od egzekucji. Inaczej, większość prawników, nie zna się na egzekucji. Nie uczyli tego w szkole, na studiach oraz na aplikacji.
Wcześniej nie przyznałeś się, że jakiś idiota, bo inaczej tego nazwać nie można wymyślił Ci "koncepcję" pozywania dziecka. Wtopiłeś kasę na opłaty, którą ciężko odzyskać. Wtapiasz non stop kasę, bo chcesz być mądrzejszy od najprostszego rozwiązania.

Znam trochę "życie" i jeszcze nie spotkałem "baby", której nie da się przekonać do umorzenia egzekucji. Widać powinieneś udać się do negocjatora, a nie do prawnika.

Na forum działem bezpłatnie, dla dobra obywateli PRL. Jednak Ty nie chcesz dać sobie pomóc. Wskazałem Ci już tyle rozwiązań, a Ty każde z nich musisz, "podrasować". W konsekwencji zamiast zakończyć to kilka miesięcy temu, dalej kombinujesz...
 
rafal_26 wiem że to wszytko trochę zamieszałem i teraz chce już to poukładać i zamknąć tą sprawę.
A więc aby to wszystko zrobić najprościej z obecnym stanem i dokumentami zamierzam jeśli się mylę bo już nie chce kombinować to mnie popraw:

1. Wniosek do komornika o umorzenie egzekucji zgodnie z wyrokiem - czyli umorzy do stycznia od lutego egzekucje będzie prowadził dalej, rozliczy mi nadpłacone pieniądze a nie jest ich mało.

2. Gdy dostanę powyższe, wniosek o umorzenie egzekucji z art.833 i wpłata na konto depozytu - wraz z umocowaniem komornika.

Co do ex to jest to specyficzny przypadek i próba ugody z mojej strony na początku wydawała się realna a póżniej jak zwykle same kłamstwa od ex (ona teraz uważa że powinienem jej wpłacić 6krotność zabezpieczenia :) ) więc już nie wchodzę z tą panią w żaden układ jest jeszcze inny sposób na panią ale to po egzekucji.
?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra