I tu się mój drogi Paździochu mylisz,znam osobiście komorników którzy też wykonują egzekucje komornicze ale potrafią słuchać i są ludźmi,bo w każdym zawodzie czy to komornik czy zwykły pracownik należy być przede wszystkim człowiekiem,a tym bardziej pracując z ludźmi starać się nie szkodzić działając w myśl prawa,z każdej sytuacji są dwa wyjścia i każdy paragraf ma magiczne słowo robić to a to lub to a to,a w kancelarii tego pana widzi się tylko pierwszą część paragrafu to od słowa lub już nie istnieje.Co do kancelarii tego Pana mam swoje zdanie(zresztą trochę popytałam w różnych kręgach o tą konkretną kancelarię)że oni tez niezawsze działają w myśl litery prawa,szybko dowód na to,podjął sie egzekucji wyroku który od 8 m-cy był spłacany bardzo regularnie,po tl do nich o co im chodzi stwierdzili,,nas nie interesuje ze jest spłata mamy zgłoszenie wierzyciela,,gdy powiedziałam ze ich zas....m obowiązkiem jest zapoznać sie całymi aktami odłożył gość słuchawkę,poszłam do sądu który wydał wyrok przedstawiłam dokumenty,stwierdzili rażące naruszenie prawa,podali mi nazwisko mecenasa z którym nawiasem mówiąc nie mam nic wspólnego nawet z nim nie rozmawiałam ale którego boją się komornicy którzy mają cos na sumieniu,zrobiłam to i co? w jeden dzień sprawa została wyjaśniona i nawet dostałam przeprosiny.Znam osobiście kilku komorników z którymi załatwisz wszystko,zawieszenie spłat na miesiąc z zaznaczeniem że wyrównasz raty w późniejszym terminie okreslając za ile,pójdą na zmniejszenie czasowe rat,wszystko bo działają w myśl doktryny ,, nie szkodzić ale wywiązywać się ze swoich obowiązków",bo w każdym zawodzie najpierw trzeba być człowiekiem a wtedy każdy zawód będziesz wykonywał jak trzeba,paragrafy tez mają dwa wyjście z tego co zauważyłam każdy paragraf zaczyna sie od słow zrobić to a to lub to a to,trzeba zauważyć to słowo LUB a w tej kancelari paragraf się kończy na pierwszej części.Ja też pracowałam z ludzmi przez 25 lat i też obowiązywały mnie przepisy,ordynacje i takie tam ale nigdy nie szkodziłam zawsze umiałam się postwic w sytuacji tego po drugiej stronie,i wiesz jak to miło gdy dzis po 7 latach nieracowania idę ulicą a dawni moi klienci spotykając mnie pytają czemu odeszlam,jak moje zdrowie i wogóle,a po kilku latach nawet dowiedziałam się od byłego dyr że w dyrekcji wszyscy byli w szoku gdy po mim odejściu otrzymali list od zwykłych ludzi z dużą ilością podpisów o przywrócenie mnie do pracy,zaproponowano mi powrót ale nie zgodziłam się gdyż zerwano ze mną umowę ze wzgledu na stan zdrowia i wiedziałam że jak wróce to wróce nie na długo bo znajdą sposób zeby sie mnie pozbyć.I co teraz tez powiesz że nie warto być człowiekiem na swoim stanowisku,ja uważam inaczej,wiem że dobro jak i zło do ciebie wraca ze zdwojoną siłą nie w tym życiu to w innym ale wraca!I dlatego staram sie żyć tak aby nikt nigdy przeze mnie nie płakał.A o kancelarię tego Pana popytaj kogo chcesz w bankach,instytucjach które wykonują zajęcia wierzytelnosci nawet innych komorników jeśli znasz powiedzą ci jedno bezwzgledny,albo po prostu tylko sie uśmiechną,o czymś to swiadczy nie sądzisz?!I szczerze CI życze obyś nigdy nie miał do czynienia z tą kancelaria,zreszta z żadną

Ale jak to w życiu nikt nie zna chwili kiedy stanie się biedny-bogaczem lub odwrotnie i co komu pisane.Sądze że ten pan po prostu jest takim człowiekiem i tego samego wymaga od swoich ludzi,nie wiem czy takie podejście wyniósł z domu czy tak sie nauczył żeby szybko wejść na ,,rynek"i teraz już nie potrafi inaczej bo pieniądz zmienia niektórych(w większości)ludzi.A swego zdania na temat tej kancelarii nie zmienię i być może kiedyś będę mogła dać tu na forum fakty na potwierdzenie swoich słów,obiecuję że jeśli udowodnie że nie zawsze działali zgodnie z litera prawa i z twierdzeniem żeby nie szkodzić zaraz o tym napisze.