Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
asystentsedziego napisał:
ja też uważam, że zamiotą całą sprawę pod dywan. jednakże moim zdaniem nie powinno się tego tak zostawiać, tak jak ktoś już pisał na forum gazety prawnej po pierwsze osoby bez plomb mogły zapoznać się wcześniej z testem i komunikować z innymi
po drugie ktoś mógł za to "przeoczenie" po prostu zapłacić kasę. Nie uważam, że podwójne pakowanie do kopert jest wystarczającym zabezpieczeniem. Należy pamiętać, że ktoś te testy wkłada do tych kopert. Mógł zrobić zdjęcie i wysłać zlecającemu. Za długo żyję na świecie, żeby wierzyć że to zwykły przypadek....


Nawet gdyby wszystkie testy byłyby zaplombowane, to i tak ktoś teoretycznie mógłby mieć do nich dostęp przed egzaminem; są układane, drukowane i pakowane przez ludzi, a nie przez ducha świętego, który zsyła je z nieba na ziemię w dniu egzaminu
 
Zdjęcie mógł równie dobrze zrobić ktoś kto te testy drukuje więc nie jest to żaden argument. Przesadzacie. Takie uchybienie na egzaminie tej rangi to oczywista kpina ale póki nie ma dowodów na to, że ktoś z tego uchybienia skorzystał lub miał skorzystać, nie ma powodów do posuwania się do aż tak drastycznych kroków.
 
Według mnie po stwierdzeniu braku plomb Przewodniczący powinien był wstrzymać procedurę konkursową. Jednak wyobraźcie sobie pod jaką presją była Komisja, ludzie poświęcili pełno czasu i pieniędzy, termin rozpoczęcia aplikacji wyznaczony etc. Na pewno taka decyzja była niezwykle trudna do podjęcia.
 
upioryrewolucji napisał:
Tvn, to niech się zajmie istotnymi kwestiami, a nie drobnymi uchybieniami

to jest istotna kwestia, to nie jest żadne drobne uchybienie, uchybieniem jest wniesienie swojego długopisu, a jednak za to mogą wykluczyć z konkursu. bądźmy poważnie ...
 
bogusia1954 napisał:
to jest istotna kwestia, to nie jest żadne drobne uchybienie, uchybieniem jest wniesienie swojego długopisu, a jednak za to mogą wykluczyć z konkursu. bądźmy poważnie ...


Pani Bogusławo, popieram ! Swoją drogą afera plombowa przyczyniła się do popularyzacji naszego forum, widać wiele nowych twarzy :D
 
Jak już pisałem - zauważcie jak plombowane są matury (ze wszystkich stron, aby faktycznie ograniczyć dostęp), a jak testy na ogólną (dwie plomby z jednej strony, więc żaden problem zajrzeć od góry/od dołu). W przypadku matur są one rozwożone po całej Polsce, więc faktycznie chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa - tutaj był transport bezpośrednio z Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. I fakt - coś takiego nie powinno mieć miejsca, ale zastanawiam się jak ktoś zamierza udowodnić, że jakaś osoba trzecia zapoznała się wcześniej z treścią pytań - bo raczej innej drogi nie widzę.
 
Tam chyba raczej nikt nad decyzją nie debatował bo o ile mnie pamięć nie zawodzi to od razu po zgłoszeniu przewodniczący zarządził wymianę kart.
 
A dlaczegóżto takie larum na temat plomb ponownie wybuchło akurat po opublikowaniu klucza??? Mnóstwo nowych osób się wypowiedziało po raz pierwszy...
 
bogusia1954 napisał:
to jest istotna kwestia, to nie jest żadne drobne uchybienie, uchybieniem jest wniesienie swojego długopisu, a jednak za to mogą wykluczyć z konkursu. bądźmy poważnie ...


Ja napisałem egzamin samodzielnie i nie wyobrażam sobie, że miałbym go powtarzać z powodu braku ,,naklejek, na kilkunastu testach
 
Ludzie, nie twórzcie teorii spiskowych. Oczywiście, że nie powinno to było mieć miejsca, ale bez przesady....Serio, uważacie, że ludzie w toalecie sprawdzali odpowiedzi w telefonie, a jeśli dostali niezaplombowane testy to przeglądali je przed momentem rozpoczęcia egzaminu? Jakoś nie wydaje mi się, że taka sytuacja nie zostałaby zauważona przez sąsiadów siedzących obok, a biorąc pod uwagę rywalizację na tym konkursie, to pewnie ktoś zaraz zgłosiłby to komisji. W mojej ocenie nawet oplombowanie 100% testu nie jest gwarantem tego, że test gdzieś nie "wypłynął". Pozostaje mi tylko ufać, że jednak tak nie było, a wszyscy mieliśmy równe szanse. Podobnie z toaletami - owszem- było zamieszanie, ale ludzie nie wychodzili tam pogadać ze sobą, biorąc także pod uwagę, że wychodzili bardzo szybko z toalety, to jakoś nie wydaje mi się, żeby sprawdzali odpowiedzi w telefonach.
 
Oj nie House, było minimum 1-1,5 min ciszy ze strony przewodniczącego, jestem pewna:P

Weźcie się idźcie ludzie uczyć do kazusów, a nie afere kręcicie :D
 
ja też bym nie chciała, bo dlaczego skoro nie moja wina prawda ... ale mogę, jeśli to zapewni uczciwość całości konkursu

popieram duśka, bo poziom kazusów również może nas zaskoczyć
 
Ostatnia edycja:
pani pedagog ufność w ludzką uczciwość bywa zgubna. Uważam, że tyle osób podnosiło ręce i wychodziło do toalety, że nie jest to przypadkiem. Ale to jest wina organizatorów, śmiech na sali, żeby na takim egzaminie można było sobie wyjść do toalety i nie być przez nikogo kontrolowanym. Powatrzam-ktoś ma problemy z pęcherzem, to na taką okazje zakłada pampers.
 
benquick napisał:
A dlaczegóżto takie larum na temat plomb ponownie wybuchło akurat po opublikowaniu klucza??? Mnóstwo nowych osób się wypowiedziało po raz pierwszy...


Jeśli ktoś napisał test poniżej 120, to i tak nic by mu nie dało to, że wszystkie testy byłyby oplombowane. I nie wymądrzam się tu jako osoba pewna, ze się dostała, bo wg moich obliczeń mam równe 120 pkt, a nie mam gwarancji, ze nie pomyliłam się wypełniając kratki/nie pominęłam czegoś.
 
bogusia1954 napisał:
ja też bym nie chciała, bo dlaczego skoro nie moja wina prawda ... ale mogę, jeśli to zapewni uczciwość całości konkursu

popieram duśka, bo nie wiadomo co to za kazusy będą

Nie ma podstaw do twierdzenia, że egzamin był ,,niueuczciwy,,
 
pick_and_roll napisał:
pani pedagog ufność w ludzką uczciwość bywa zgubna. Uważam, że tyle osób podnosiło ręce i wychodziło do toalety, że nie jest to przypadkiem. Ale to jest wina organizatorów, śmiech na sali, żeby na takim egzaminie można było sobie wyjść do toalety i nie być przez nikogo kontrolowanym. Powatrzam-ktoś ma problemy z pęcherzem, to na taką okazje zakłada pampers.

tak, ale to wynikało również z tego, ze o godzinie 9.30 do toalety stała ogromna kolejka, w której i ja chciałam stanąć, ale przewodniczący poprosił o zajęcie miejsc.
 
@upioryrewolucji Nad egzaminem tej rangi nie powinien ciążyć nawet cień podejrzeń, jako wybitny prawnik który napisał test na 139 punktów powienieś o tym wiedzieć
 
pick_and_roll napisał:
pani pedagog ufność w ludzką uczciwość bywa zgubna. Uważam, że tyle osób podnosiło ręce i wychodziło do toalety, że nie jest to przypadkiem. Ale to jest wina organizatorów, śmiech na sali, żeby na takim egzaminie można było sobie wyjść do toalety i nie być przez nikogo kontrolowanym. Powatrzam-ktoś ma problemy z pęcherzem, to na taką okazje zakłada pampers.

Pampers? Interesujące...,zastanów się co piszesz człowieku.Ja nie wychodzilem do łazienki w czasie egzaminu, ale organizm ludzki ni jest maszyną i nie jesteśmy w stanie zapanować nad naszą fizjologią.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra