Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
neon777 napisał:
formułę tego egzaminu to zaburzył poziom osób, które do niego przystąpiły. 60 pkt z testu to po prostu nie wiem jak to komentować... 218 osób dało radę mieć 120+ Byli najlepsi i bonus dla nich taki, że rozstrzygnęli wynik już w pierwszym etapie... Czasem w sporcie zdarza się i tak. W siatkę jak się wygrywa 3:0 to się nie gra dodatkowych 2 setów? prawda czy nie?

Każdy liczył, że poziom będzie taki jak na poprzednich egzaminach, ja w sumie też. Okazało się inaczej ale należało się z tym liczyć. W następnym roku będziemy mądrzejsi

To w takim razie wypada zrezygnować z II etapu. Pozostając przy Twoich porównaniach, to tak jakby grać te dwa dodatkowe sety przy wyniku 3:0 w siatkówce. Co jak co ale fikcji nie ma co tworzyć. Ściągać ludzi po to tylko a żeby rekreacyjnie napisali kazusy jest raczej kuriozalne.
 
Ostatnia edycja:
właśnie, że nie, kazusy należy napisać, wykazać się poziomem i będzie w aktach, a to, że tak nam dobrze poszło, daje nam tę radość już po I etapie :) to jest sprawiedliwość
 
jakiej fikcji, o czym Ty mówisz?
uważasz, że to jest sprawiedliwe, żeby osoby które nie osiągnęły 120 pkt, który był znany przed egzaminem nagle wyróżnić i dać im szanse rozwiązywania kazusów? Jak ma się to osób które osiągnęły wymagany próg. Wyobraź sobie, że na kazusach taka osoba się dostaje, a ktoś kto miał 125 pkt po teście odpadnie.

Przyjmując takie rozwiązanie to można było w poprzednich latach też obniżać progi i pewnie część osób, która była wtedy minimalnie poniżej progu, od którego dostawało się do kazusów - na kazusach prześcignęłaby jakąś osobę i być może taka osoba, która teraz odbywa aplikację w KSSiP nie miała by takiej możliwości przez jakieś "obniżanie progów".
To Ty tutaj próbujesz wprowadzać jakieś abstrakcyjne zasady, które i tak kogoś skrzywdzą. Nie ma tutaj złotego środka. Jedynie utrzymanie zasad ustalonych przed konkursem na aplikację jest właściwe i zostanie zaakceptowane. Pozostałe jakieś wymysły to po prostu krzywdzenie mniejszej bądź większej liczy osób.
 
Moim zdaniem jest tylko jedno wyjście: zrobić kazusy dla 218 osób, aby zrobić z tego klasyfikację do ogłoszenia i tyle. Konkurs odbywał się na zasadach sprzed nowelizacji ustawy (teraz ustawa nie zawiera regulacji aplikacji ogólnej), a tam jest coś takiego:

Art. 17 ust. 2. Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimum punktów, jest większa niż dwukrotność limitu przyjęć na aplikację ogólną w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitu przyjęć. Przepisy art. 18 ust. 2 stosuje się odpowiednio.

Moim zdaniem ustawodawca liczył się z tym, że takich osób może być mniej- w innym przypadku po co byłoby jakoś szczególnie dookreślać przypadek przekroczenia progu przez większą liczbę kandydatów, skoro miałby on stanowić zasadę (że zawsze musi być ponad limit w II etapie)? Nie było potrzeby regulować takiego przypadku, jaki zachodzi teraz, ponieważ cały czas pojawia się słowo limit, a więc dopuszczalne jest mniej, ale nie więcej.
 
Osobiście gratuluję pewności siebie osobom, które są święcie przekonane, że nie będzie żadnego obniżenia progu do 2 etapu ;)
 
A ty skad taki pewien jestes swoich racji? moim zdaniem drugi etap bylby bezcelowy, po co go organizowac? Z calym szacunkiem, ale glupoty piszesz :P to juz lepiej poprzestsac na pierwszym etapie

Ustawa wymaga przeprowadzenia 2 etapu.
 
Wszyscy pisaliśmy ten sam test. Z góry było wiadomo, że są określone limity.
Jedyne co nas różni, to czas i wysiłek który poświęciliśmy na przygotowanie.
Zatem nie ma co dywagować. Był obiektywny próg 120 pkt i nie ma co mieć żalu, że komuś nie poszło.
 
Ricken90 napisał:
Osobiście gratuluję pewności siebie osobom, które są święcie przekonane, że nie będzie żadnego obniżenia progu do 2 etapu ;)

znajdź cwaniaczku podstawę prawną obniżenia progu w kontekście cytowanego przepisu ustawy

Art. 17 ust. 2. Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimum punktów, jest większa niż dwukrotność limitu przyjęć na aplikację ogólną w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitu przyjęć. Przepisy art. 18 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
 
neon777 napisał:
znajdź cwaniaczku podstawę prawną obniżenia progu w kontekście cytowanego przepisu ustawy

Art. 17 ust. 2. Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimum punktów, jest większa niż dwukrotność limitu przyjęć na aplikację ogólną w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitu przyjęć. Przepisy art. 18 ust. 2 stosuje się odpowiednio.

Taką podstawę, że zarządzenie można zmienić :)
 
próg nie zostanie zmniejszony, bowiem jest on od samego początku taki sam i nie ma podstaw by go zmniejszać, bo to skrzywdzi osoby, które poradziły sobie z trudnym testem i poświęciły więcej czasu na naukę i tyle
 
Wg prawa ma być dwa etapy, a zarządzenie nie może być sprzeczne z ustawą ani rozporządzeniem.
 
i nie będzie sprzeczne, odbędzie się drugi etap, nie będzie po prostu eliminował nikogo
 
Egzamin zdało ok. 13% osób, a więc był dosyć trudny ale nie demonizujmy poziomu testu, w historii zdarzały się egzaminy na aplikację znacznie trudniejsze ( jeśli trudnosć oceniać po % osób które uzyskały pozytywny wynik), chociażby egzamin na aplikacje notarialną w 2006 r. kiedy zdało go mniej niż 5% osób, czy też na adwokacką i radcowską w 2008 r. ok. 11 % osób.
W przypadku ogólnej układający pytania głęboko wierzyli w wysokie umiejętności absolwentów studiów prawniczych, i nie przypuszczali że osiągniecie 120 pkt. przez co najmniej 20% zdających będzie problemem. Po wynikach przyszło rozczarowanie...., jednak o obniżeniu progu nie ma mowy. Pocieszające jest to, że układający pytania nabędą doświadczenia co do obecnego poziomu kształcenia na studiach i za rok test będzie łatwy, tyle ze kij ma dwa końce i wówczas 120 pkt raczej nie wystarczy na kazusy ;)

Życzę wszystkim dobrej nocy, a szczęśliwcom udanej imprezy ;)
 
@ Ceruttii

Co ty masz z tymi kazusami? Przypuszczam, że sam jesteś na ogólnej a może już na specjalistycznej. Pewnie masz świadomość, że osoby z b. wysokimi wynikami z testu piszą też wysoko kazusy i to jest reguła od której zdarzają się wyjątki ale nieliczne. Z Twoich postów niedługo można by wywnioskować że kazusy to jakaś metoda dla osób ze słabszymi wynikami, że one są bardziej "lotne" praktycznie. Jest to nadużycie bo odstępstwa od reguły są stosunkowo rzadkie. Żeby ktoś ze słabym wynikiem wskoczył na miejsce tego z dobrym to jednocześnie jeden musiałby fenomenalnie napisać kazusy a drugi je totalnie zawalić. I piszę to z perspektywy osoby, która na studiach na każdym ważniejszym przedmiocie zdawała egzamin składający się z testu i kazusów i b. rzadko zdarzało się, że dobremu wynikowi z testu towarzyszył słabo napisany kazus. Nie ma co tego przeceniać, choć przyznam rację, że pożądana jest również weryfikacja w tym zakresie.

Moim zdaniem obniżenie progu byłoby nie w porządku wobec osób z wynikiem 120 +. Reguły gry zostały ustalone a zaistniała sytuacja jest wynikiem wyśrubowania poziomu ponad poziom kandydatów. Zwróćcie uwagę, że na 100% celem układających pytania było ustalenie liczby piszących kazusy na mniej niż 440 osób bo statystykę każdy zna, a o możliwości zaistnienia takiej sytuacji pisałem już wczoraj. Komisja zakładała jakąś tam weryfikację na kazusach ale nie w proporcji 50/50. W mojej ocenie na pewno MS nie zmniejszy ilości aplikantów. Nawet już pomijając braki kadrowe, rozwiązanie takie jest nielogiczne i absurdalne. Czy zwiększy liczbę zdających kazusy do 220? Wg mnie nie bo to oznaczałoby obniżenie progów o jakąś dziwną wartość i osoby z mniejszą ilością punktów mogłyby mieć uzasadnione pretensje. Czy obniży próg do tych max 110 pkt? Moim zdaniem jest taka możliwość choć byłoby to poniżej pasa ale jednak mogą chcieć weryfikować ludzi poprzez kazusy. Taka weryfikacja przy tak dużym rozstrzale punktowym rozegra się w zasadzie między osobami z przedziału 110 - 125 pkt bo nie wierzę, żeby ktoś był w stanie nadrobić więcej. Jeżeli natomiast nie zdecydują się na obniżenie progu to kazusy dla tych 214 osób się odbędą bo jest to wymóg ustawowy i tyle. I nie ma znaczenia, że byłyby one w takim wypadku pozbawione sensu.
 
neon777 napisał:
zmień zawód człowieku

Ojej, jakie to już wycieczki osobiste, chyba nerwowość się wkrada. Na pytanie o podstawę prawną odpowiedziałem zgodnie z prawdą, więc nie wiem w czym problem. Nie napisałem czy to słuszne czy nie, ale istnieje taka możliwość.
 
Ricken90 napisał:
Osobiście gratuluję pewności siebie osobom, które są święcie przekonane, że nie będzie żadnego obniżenia progu do 2 etapu ;)

To nie jest pewność siebie, a tylko rozważania, co byłoby sprawiedliwym rozwiązaniem.
Chyba obecne jest poczucie, że to jednak ludzie powinni się dostosowywać do wcześniej ustalonego poziomu, a nie poziom do ludzi (i to w trakcie trwania procedury egzaminacyjnej). :)
 
neon777 napisał:
jakiej fikcji, o czym Ty mówisz?
uważasz, że to jest sprawiedliwe, żeby osoby które nie osiągnęły 120 pkt, który był znany przed egzaminem nagle wyróżnić i dać im szanse rozwiązywania kazusów? Jak ma się to osób które osiągnęły wymagany próg. Wyobraź sobie, że na kazusach taka osoba się dostaje, a ktoś kto miał 125 pkt po teście odpadnie.

Jak taka osoba po kazusach by się nie dostała to by znaczyło że wykuła na pamięć kodeksy i nie potrafi ich zastosować w praktyce. W takim przypadku - TAK UWAŻAM ŻE TO SPRAWIEDLIWE ! 10 pkt przewagi przy kazusach to już sporo
 
Jeśli nie zamierzają zmniejszać progu, to dlaczego jeszcze nie ogłosili listy dopuszczonych do drugiego etapu?
 
Ricken90 napisał:
Ojej, jakie to już wycieczki osobiste, chyba nerwowość się wkrada. Na pytanie o podstawę prawną odpowiedziałem zgodnie z prawdą, więc nie wiem w czym problem. Nie napisałem czy to słuszne czy nie, ale istnieje taka możliwość.

czyli dopuszczasz również obniżenie miejsc na aplikację po przeprowadzeniu konkursu i zmianę zarządzenia w tym zakresie? brawo, jesteś mistrzem prawa
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra