Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Orzeł_Temidy napisał:
@upioryrewolucji Nad egzaminem tej rangi nie powinien ciążyć nawet cień podejrzeń, jako wybitny prawnik który napisał test na 139 punktów powienieś o tym wiedzieć

I po co te złośliwości, widzę, że głos rozsądku trzeba uciszyć...
 
upioryrewolucji napisał:
Nie ma podstaw do twierdzenia, że egzamin był ,,niueuczciwy,,

dobrze, nie twierdzę że tak było, ale teraz nie mam pewności że i był uczciwy i w tym problem, cała ta sytuacja stworzyła dziwną atmosferę i podejrzenia, a w życiu wiele może się zdarzyć, więc dlaczego nie zakładać tego złego
 
Przez całe studia nie zdarzyło mi się uczestniczyć w tak kuriozalnym egzaminie.
Mam na myśli możliwość wyjścia do toalety, jest to ważny egzamin i nawet teoretyczna możliwość ściągnięcia jednego pytania w przypadku konkursu i rywalizacji powinna zostać wykluczona. Brak plomb to jakaś żenada, egzamin powinien być automatycznie przed rozpoczęciem unieważniony i przeprowadzony w innym terminie z innymi pytaniami.
Należy głośno wszędzie o tym mówić, nie żeby upiorowirewolucji dali nowe pytania, ale żeby taka sytuacja nie miała miejsca przed następnymi rocznikami !
Jeszcze co do toalety, jak ktoś nie potrafi wytrzymać kilku godzin bez wyjścia to nie jest zdolny do wykonywania zawodu z powodów zdrowotnych.
 
bogusia1954 napisał:
dobrze, nie twierdzę że tak było, ale teraz nie mam pewności że i był uczciwy i w tym problem, cała ta sytuacja stworzyła dziwną atmosferę i podejrzenia, a w życiu wiele może się zdarzyć, więc dlaczego nie zakładać tego złego

A jesli byłyby te ,,naklejki,, to byłabyś pewna, że egzamin był uczciwy?, tak na 100%?
 
Ja osobiście czułem się oszukiwany, gdy nagle wyruszyła pielgrzymka do toalet. Przecież znajomi z roku mogli takie wałki kręcić, że aż przykro patrze.
Gdyby próg był jasno wyznaczony - ok, rozumiem, ale gdy w grę wchodzi rywalizacja, przejrzyste i transparentne reguły to podstawa.
To nieważne, czy kombinowali pisiewicze, czy znajomi z roku, czy spece od techniki z aparatem w okularach. Ważne jest to, że wyjścia do toalet dawały możliwość oszustwa. Bo dawały.
Powtórzenie egzaminu nie wchodzi w grę, złudzenia pozostawcie sobie na inne sprawy.

Twa, a wyników już chyba nie będzie :(
 
Ostatnia edycja:
Jestem pewien, że prawie wszyscy oburzeni z powodu plomb mają poniżej 120 punktów. Banda frustratów.
 
Buahahhaah, rozwaliłeś mnie, naprawde zaczyna się tu robić ciekawie, idę po popcorn, bo zdaje się że jeszcze trochę będę tu ślęczała z F5 :D
 
upioryrewolucji napisał:
A jesli byłyby te ,,naklejki,, to byłabyś pewna, że egzamin był uczciwy?, tak na 100%?

hmmm może nie na 100%, ale nie miałabym aż takich wątpliwości jak w tym momencie
 
Nie ma co generalizować i wyciągać wniosków w stylu "każdy kto szedł do toalety, robił to po to, aby kantować". Poza tym to 3 godziny, w sali siedziało się już wcześniej, stres też robił swoje, część osób pewnie też bez jakiegoś konkretnego śniadania.

Mnie to bardziej raziło na radcowskiej - gdy dziewczyna obok mnie wychodziła do toalety mniej więcej co 5 stron. Na ogólnej siedziałem z przodu, więc też nie wiem jak to wyglądało dokładniej. Ale no nie oszukujmy się - ten system nie działa najlepiej i daje spore pole do nadużyć, ale też chyba ciężko jakoś inaczej to rozgrywać - przy takiej ilości chętnych :/
 
mi egzamin nie poszedł, ale mam krztę honoru i nie żądam unieważnienia egzaminu. wszyscy którzy tu żądają głośno unieważnienia to frustraci, którym nie poszło - standardowa kolej rzeczy. nie miejcie złudzeń że coś zdziałacie bo jesteście żałośni
 
benquick napisał:
Jestem pewien, że prawie wszyscy oburzeni z powodu plomb mają poniżej 120 punktów. Banda frustratów.

Pudło, test napisałem na ponad 130 punktów a też ta sytuacja mnie oburza
 
A czy przypadkiem rokrocznie nie jest tak, że można wychodzić do toalety? No chyba można. Na adwokackiej też był taka możliwość i członek komisji zostawał pod drzwiami. Nawet jeśli ktoś ściągał to skala tego nie była odstająca od "normy".
 
ja nie jestem żadnym frustratem i nie poszło mi źle, proszę mnie tu nie obrażać, jestem po prostu uczciwa i mnie to osobiście oburzyło ...:mad:
 
Ale w tym roku akurat jedyna kontrola to było uzyskanie zgody na wstanie od stolika,kwestii wchodzenia do toalety,czy w środku ktoś jest,czy może jest kolejka czy nie, nie kontrolowano.Może mnie pamięć myli, bo ogólną wcześniej pisałem w 2014,ale wtedy chyba ewentualna kolejka do toalety tworzyła się wzdłuż ściany,a potem pojedynczo wpuszczano do środka.
 
HouseMD napisał:
A czy przypadkiem rokrocznie nie jest tak, że można wychodzić do toalety? No chyba można. Na adwokackiej też był taka możliwość i członek komisji zostawał pod drzwiami. Nawet jeśli ktoś ściągał to skala tego nie była odstająca od "normy".

Tak
 
Sądzę, że stres związany z oczekiwaniem na wyniki i przemęczenie po paru miesiącach nauki powoduje, że niektórzy piszą tak absurdalne rzeczy
 
Mogliby już wrzucić te wyniki. Atmosfera coraz gęstsza a tak to przynajmniej każdy wiedziałby dokładnie na czym stoi, ewentualnie z czym jedzie na II etap. Przecież wystarczy wrzucić karty do skanera i już;/
 
Orzeł_Temidy napisał:
Pudło, test napisałem na ponad 130 punktów a też ta sytuacja mnie oburza

Po co piszesz, że dostałeś ponad 130 pkt, jak ja to uczyniłem zapytałeś mnie;kogo to obchodzi?, :D
 
Może to ciąg dalszy ustawiania misiewiczów, upewniają się czy każdy z nich dostał odpowiednio wystarczającą ilość punktów, stąd opóźnienie w publikacji wyników :D
 
Kilka osób z tych, które się tu wypowiadają, piszą, że mają wynik ponad 130, czyli jest mozliwość, że test wcale nie poszedł tak źle.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra