Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
obniżenie progu jest nierealne, pomyśl o konsekwencjach jakie wywoła taka decyzja. Wtedy przypuścimy przy obniżeniu progu do 115 pkt i wpuszczeniu np. 350 osób podniosą lament osoby ze 114 pkt i 113 pkt...

Z drugiej strony wpuszczać najlepszych 440 osób? wtedy wejdą 110pkt? takie osoby chcesz promować? 119, 118 jeszcze był zrozumiał ale poniżej 115pkt to będzie absurd, żeby miały szansę na kazusy

Jak dla mnie obniżenie progu to tylko życzenia nieszczęśliwców w oderwaniu od rzeczywistości
 
Moim zdaniem nie byłby dziwny, dlatego że układając ten test celem komisji było dopuszczenie do II etapu mniej niż 440 osób.
 
Obniżenie progów to jedyne sensowne rozwiązanie w tym wypadku. Zgadzam się, że być może niesprawiedliwe. Tyle, że kssip i ms na pewno nie dopuści do sytuacji gdzie II etap to pro forma. Kazusy dla kssip mają ogromne znaczenie.
 
neon777 napisał:
obniżenie progu jest nierealne, pomyśl o konsekwencjach jakie wywoła taka decyzja. Wtedy przypuścimy przy obniżeniu progu do 115 pkt i wpuszczeniu np. 350 osób podniosą lament osoby ze 114 pkt i 113 pkt...

Z drugiej strony wpuszczać najlepszych 440 osób? wtedy wejdą 110pkt? takie osoby chcesz promować? 119, 118 jeszcze był zrozumiał ale poniżej 115pkt to będzie absurd, żeby miały szansę na kazusy

Jak dla mnie obniżenie progu to tylko życzenia nieszczęśliwców w oderwaniu od rzeczywistości

Jak wyżej - każdy próg 112-119 będzie "dziwny". Jedyne rozsądne rozwiązanie to 440 osób, czyli próg 111 pkt.
 
Orzeł Temidy / Kryspin2

Nie widzę nic krzywdzącego, jeśli ktoś kto by miał 120 by odpadł, a ktoś kto by miał 119 przeszedł dalej, ja tylko sugeruję, iż każdy z nas liczył, iż drugi etap będzie równie ważny tzn. będzie w nim od 300-400 osób i w związku z tym rywalizacja.

Zgadzam się z tym, iż Ci którzy nie mają 120 nie spełnili elementarnego warunku, nie mogą przystępować dalej do konkursu, tylko bawi mnie reakcja niektórych pewniaków na tym forum. Ponadto dotychczas dostawali się ci co mieli najwięcej punków, więc argumenty, że ten co dostał 100 i z kazusów 60 wygryzł tego co miał 120 i 39 z kazusów do mnie nie dociera.

-------------------------
Ja miałem 117 punktów, na nic nie liczę, gratuluję tym którzy przeszli próg, a test nie uważam za trudny, bo sam zajrzałem do ustawy o SN,TS czy TK. W moim w/w poście chodziło mi o pokorę wśród forumowiczów którzy przeszli dalej, a nie gnębienie ludzi którzy mają jakieś nierealne marzenia o zmianie progu punktowego. Jakbym zdał to w życiu bym nie siedział na tym forum i nie atakował kogoś za jakiś nierealne pomysł, po prostu odczytałem to jako strach przed ewentualną dalszą rywalizacją i tyle. :serce:
 
Dokładnie. Dlaczego mając 130+ boisz się tych nieuków z wynikiem 111-119? Przecież nic ci nie grozi z ich strony.
 
Ja też miałem 117pkt, ale zrozumcie, że były z góry ustalone zasady i wszyscy na równych prawach podeszliśmy do tego testu. Znaliśmy wymogi. One mogły zostać zmienione na miesiąc przed testem, kiedy można jeszcze było się wycofać z konkursu a nie po zakończeniu 1 etapu. Pomyśl o osobach, które znając limit 120pkt po godzinie wyszły z sali. Gdyby wiedziały, że będzie 110pkt tylko to może by zostały.
Obniżenie progu musi równać się powtórzeniu 1 etapu. Innej opcji nie ma. Jeśli obniży próg muszą powtórzyć 1 etap.
 
Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu jest uzyskanie z testu minimalnej liczby punktów określonej, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimalną liczbę punktów, jest większa niż dwukrotność limitów przyjęć na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitów przyjęć.

1. W wydanym zarządzeniu znajdującym podstawę ustawową MS przewidział próg warunkujący uczestnictwo w II etapie w liczbie 120 punktów.
Wynika z tego, że:
- osoba, która nie uzyskała wymaganej liczby punktów nie kwalifikuje się do II etapu. Jest to kryterium operujące limitem DOLNYM.

2. W wydanym zarządzeniu MS przewidział limit przyjęć w liczbie 220 osób
Wynika z tego, że:
- (w związku z powyższym) maksymalna liczba osób mogących brać udział w II etapie wynosi 440. Jest to kryterium operujące wyłącznie limitem GÓRNYM.

Podkreślane sformułowanie podwójnego wymogu w postaci progu punktowego oraz zajęcia miejsca wśród 440 oznacza konieczność KUMULATYWNEGO spełnienia tych przesłanek.

Niezależnie od tego co wyżej, każda zmiana wysokości progu, a także zmiana limitów miejsc (co samoistnie pociągnęłoby za sobą zmianę liczby dopuszczonych do II etapu) byłoby NARUSZENIEM elementarnych zasad organizowania konkursu. Jako takie jest możliwe, tak jak możliwe jest niestosowanie pisowskiej ustawy o TK przez Rzeplińskiego (w zakresie, w jakim ustawa ta stanowi ustawowe spełnienie wymogu z art. 197 Konstytucji). Da się to zrobić, ale oparcia w prawie brak.
 
KrisuGCE napisał:
Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu jest uzyskanie z testu minimalnej liczby punktów określonej, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimalną liczbę punktów, jest większa niż dwukrotność limitów przyjęć na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitów przyjęć.

Pozwoliłem sobie na ten przepis, analogia nader ścisła.
 
Prorok P napisał:
Dlatego, że każdy próg w zakresie 112-119 byłby "dziwny".
Jedyne rozsądne rozwiązanie to 440 osób.

Przy obniżeniu progu do 110 pkt zakwalifikowałoby się 456 osób.
Skoro przewidywana jest max. dwukrotność to najrealniejszym jest obniżenie progu do 111 pkt i zakwalifikowanie tych ok. 410 osób.

cywilove ile osób ma wynik 110 pkt?

Dopuszczenie do drugiego etapu 440 osób "bo tak mi się podoba" nie byłoby zgodne z prawem, dlatego że warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu jest uzyskanie z testu minimalnej liczby punktów określonej, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości (to jest zasada). Jeżeli natomiast liczba kandydatów, którzy uzyskali minimalną liczbę punktów, jest większa niż dwukrotność limitów przyjęć, do drugiego etapu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, odpowiadającej dwukrotności limitów przyjęć (wyjątek) - art. 18 ustawy o KSSiP. Jeżeli już, to MS mógłby zmienić zarządzenie ustalające minimalny limit punktów np. na 115 pkt., chociaż tutaj również pojawiają się duże wątpliwości co do zgodności z prawem takiego działania. Ustawa wręcz nakazuje, by do drugiego etapu przeszły osoby, które uzyskały min. liczbę pkt. określoną przez MS, a chyba oczywiste jest że takie zarządzenie wydaje się przed rozpoczęciem konkursu, a nie w jego trakcie.
 
Tutaj jest rozważana kwestia prawnej możliwości zaniechania organizacji 2 etapu konkursu i dlatego jest oczekiwanie na oficjalny komunikat a brak jest ogłoszenia o terminie II etapu.
 
Prorok P napisał:
Dokładnie. Dlaczego mając 130+ boisz się tych nieuków z wynikiem 111-119? Przecież nic ci nie grozi z ich strony.

Przystopuj troszkę. To, że ktoś zdobył mniej punktów niż Ty, nie znaczy że jest gorszy i głupszy. Może komuś po prostu nie powiodło się, miał gorszy dzień, dużo pracował, różnie bywa. Takie traktowanie ludzi jest po prostu nie do przyjęcia.
 
jarekpiaski napisał:
natomiast teraz będąc wśród tych 218 usilnie już po pierwszej części egzaminu chcą być na aplikacji, ale przecież nikt idąc w środę na egzamin z tym się nie mógł liczyć.

Gadasz bzdury. Nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć możliwość wystąpienia takiej sytuacji. Widząc tą tendencję spadkową rozpisaną na Arslege - wyraźnie było widać, że z roku na rok coraz mniej osób osiąga próg. Jeżeli zatem w tamtym roku było to tylko 308 osób, nietrudno było dojść do wniosku, że w tym roku szansa na to, że będzie ich jeszcze mniej jest wysoka. Oczywiście przy założeniu, że test nie będzie łatwy lub łatwiejszy niż w zeszłym roku. A przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości osób z wymaganym progiem i dodatkowym zwiększeniu limitu miejsc oznacza to jedno - na kazusach odpadłaby bardzo niewielka liczba osób.

Od razu po teście, który nie był dla mnie łatwy (przeciwnie, uważam, że był bardzo trudny) zadzwoniłam do siostry i powiedziałam: "Kurde, mi się chyba w tym roku nie uda, niemniej strasznie zazdroszczę osobom, które przekroczą próg, bo daję sobie głowę uciąć, że nie będzie dla kogo robić II etapu".

No i stało się :D To nie chodzi o to, że ludzie są słabi itp. Po prostu nie mają czasu na solidne przygotowania. Przewagę mają tutaj niestety w głównej mierze osoby niepracujące, świeżo po studiach. Osobom pracującym na cały etat szczerze współczuję - przynajmniej ja nie zdążyłabym się rzetelnie przygotować, nie miałabym na to czasu, z drugiej strony nie wiem czy chciałoby mi się po pracy zaraz siadać do nauki...

jarekpiaski napisał:
Ponadto gratuluję wszystkim tym, którzy boją się hipotetycznej konfrontacji na kazusach z osobami mającymi poniżej 120 punktów, to świadczy tylko o tym, iż trudność sprawiałoby wam ich rozwiązanie oraz brakowałoby wam odwagi, aby raz jeszcze się zmierzyć, a to raczej wymagane cechy w zawodzie sędziego czy prokuratora..

Cwaniak się znalazł. Tu nie chodzi o umiejętności, czy nie. Na kazusach trafić się może wszystko, wiadomo każdemu może nie pójść, powinąć się noga i to oczywiste, że każdy się tego boi. A skoro ma już "rzekome pewne" miejsce, to po jakiego grzyba miałby chcieć nadal z kimś "rywalizować"?? Tylko kompletny czubek albo ten, który ma 140 pkt. nie obawiałby się dalszej walki (no chyba, że ktoś faktycznie mega świetnie czuje się w kazusach). Jak już ustaliliśmy, osoby niewiele poniżej progu nie są w niczym gorsze od tych, co go przekroczyli, stąd wszelka rywalizacja byłaby dla tych 218 osób ryzykowna. Bo zawsze mogą stracić, a ci co mieli 117 czy 118 nie tracą nic, a mogą tylko zyskać.
 
Ostatnia edycja:
Z mojej strony również "czapka z głowy" dla osób, które zdały test pracując na pełen etat. Ja raczej bym nie podołał, duży wyczyn, szacun :)
 
neon777 napisał:
Tutaj jest rozważana kwestia prawnej możliwości zaniechania organizacji 2 etapu konkursu i dlatego jest oczekiwanie na oficjalny komunikat a brak jest ogłoszenia o terminie II etapu.
Nie ma takiej możliwości. To byłoby sprzeczne z ustawą.
 
Prorok P napisał:
Nie ma takiej możliwości. To byłoby sprzeczne z ustawą.

Dopuszczenie najlepszych 440 do II etapu to natomiast nie byłoby sprzeczne z ustawą :D
Jak sam widzisz jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest trzymanie się ustawy i wydanych zarządzeń MS przed rozpoczęciem egzaminu. Tylko takie wyjście pozwoli organizatorom konkursu zachować twarz :-)
 
Ostatnia edycja:
Orzeł_Temidy napisał:
Z mojej strony również "czapka z głowy" dla osób, które zdały test pracując na pełen etat. Ja raczej bym nie podołał, duży wyczyn, szacun :)

Dzięki ; ) . Cieszę się, że udowodniłem sobie, że da się nie tylko zdać ten test pracując na pełen etat, ale jeszcze zdać dwa dni wcześniej kolokwium na apl korporacyjnej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra