Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

  • Autor wątku Autor wątku Tylko Prawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sukces na egzaminie jest wypadkowa wielu czynników. Zalezy w znacznej mierze od stopnia przygotowania własnego i wspolzdajacych ale także od ,, czynnika ludzkiego,,. Dlatego demotywujacy stres i nerwy sa niewskazane zwłaszcza na te kilkanaście dni przed. Trzeba być pewnym siebie i swojej wiedzy na teście który odbywa się w dość specyficznych warunkach na ogromnej hali. Odnośnie wcześniejszych wątków:sama tez naleze do osob ktore studia skończyły kilka lat temu. Powodzenia wszystkim zdajacym.
 
Dokładnie tak :-) Jedyne co można jeszcze zrobić na tym etapie to wziąć się w garść. Taki egzamin to nic przyjemnego, ale trzeba przez to przejść i starać się nie stracić głowy. Tak jak zawsze - tylko spokój może nas uratować :-)
 
a jak wygląda sprawa dot. 2 części egzaminu - kazusów, w odniesieniu do aktów prawnych, czy są one dostępne, czy wszystko z głowy się rozwiązuje.
 
Temat był juz poruszany we wcześniejszych wpisach. Na II etapie sa udostępniane w formie wydruków teksty aktów prawnych potrzebnych do rozwiązania zadań.
 
Hej, chciałabym jeszcze zapytac przerabiacie szczegółowo egzekucję z KPC czy to już nie? Odnośnie stresu to bez obrazy, ja wiem, że każdy się denerwuje, ja też, ale jak można już kiepsko spac, bo egzamin? Jak osoba, która tak to przeżywa chce zostac prokuratorem lub sędzią, uważam, że to w tym zawodzie istotne, żeby nie dac się zwariowac. Po prostu uważam, to za totalny brak predyspozycji do zawodu, bo to zawód wymagający mocnych nerwów. Więc nie stresujęcie się, bo jedyne co Wam to daje to większa frustracja i często mam wrażenie, ze to właśnie stres jest czynnikiem decydującym na egaminie, bo utrudnia skupienie i koncentację.
 
Egzekucję wydaje mi się że warto znać ale pytania jeśli się z niej pojawią powinny być dość proste. Na pewno nie trzeba znać jej tak dokładnie jak na komorniczą :)
 
Ja egzekucje sobie odpuszczam, wole dokładniej ogarnąć rzeczy ktore na pewno beda ;)
A co stresu - dzieki za wszystkie cudowne rady, szkoda tylko ze nie dostrzegacie ze wiekszosc stresujących sie osob po prostu nie ma na to wpływu i chocby nie wiem co robiła, to stresowala sie i tak bedzie. Gdyby tak nie było, to ludzie nie byliby w ogole zestresowani.

A co do oceniania od razu ze ktos na 2 tyg przed egz gorzej spi, to bez przesady, nie jest to zaden czynnik świadczący o jego predyspozycjach do zawodu. Wydaje mi sie ze w wiekszosci przypadków jest to po prostu kwestia tego konkretnego egzaminu i tyle, nie ma co snuć dalekosieznych teorii. Aczkolwiek osobiście nie mam problemów ze spaniem.
 
Serio uważacie, że dobrzy prokuratorzy i sędziowie się nie stresują, nie przeżywają prowadzonych spraw i nie śnią im się akta spraw? :D
 
Nastawienie do egzaminu, w tym i stres z nim związany, wiąże się pewnie z tym z czego kto musiał zrezygnować, co poświęcić żeby wygospodarować czas na naukę.
 
A do mnie nie trafia argument w stylu: nie ma co się przejmować, jak nie teraz to za rok. Za dużo pracy i energii poświęciłem, żeby traktować ten październik jako coś na luzie. Owszem, jak się nie dostanę to będę co najmniej podłamany, bo szedłem na studia z myślą o zostaniu prokuratorem. Trzeba będzie się podnieść szybko, niemniej jednak to najważniejszy egzamin w życiu i nie ma co mówić, że nie :)
 
Ostatnia edycja:
Wyluzujcie. Zostało dokładnie 14 dni z których część można poświęcić na delikatne powtórki a resztę na wypoczynek. Teraz już niewiele możemy zrobić bo czas na to minął;) Na ile kto się nauczył na tyle napisze (oby na 130+ ;P)
 
Na pewno, zwłaszcza że z czwórką z egzaminu sędziowskiego można sędzią nigdy nie zostać, za to z trójką z egzaminu adwokackiego można zostać gwiazdą palestry. Tutaj nie tylko zdanie egzaminu ma znaczenie ale przede wszystkim ocena bo jakby nie było wpływa na dalszą karierę. Mogę się mylić ale chyba na stronie prokuratorzy.net czytałem, że osób z 3 z prokuratorskiego raczej z zasady nie chcą.
 
Naprawdę? W życiu bym nie zgadła. Myślałam, że ocena końcowa ma niewiele większe znaczenie od oceny na dyplomie ze studiów - czyli praktycznie żadne. Co z tego, że ktoś się obronił na 5 lub 5,5? Co mu to da? Nic. Nawet w CV się chyba tego nie wpisuje. Myślałam, że tutaj jest podobnie, a przy wyborze danego kandydata na sędziego decyduje w 90% analiza jego losowych spraw, dotychczasowe pełnienie obowiązków na danym stanowisku, terminowość, dokładność itp.

Jak się okazuje, jest inaczej ;)
 
HouseMD napisał:
Na pewno, zwłaszcza że z czwórką z egzaminu sędziowskiego można sędzią nigdy nie zostać, za to z trójką z egzaminu adwokackiego można zostać gwiazdą palestry. Tutaj nie tylko zdanie egzaminu ma znaczenie ale przede wszystkim ocena bo jakby nie było wpływa na dalszą karierę. Mogę się mylić ale chyba na stronie prokuratorzy.net czytałem, że osób z 3 z prokuratorskiego raczej z zasady nie chcą.

Za to do prokuratury wezmą z trójką z pocałowaniem ręki. W wielu miejscach w kraju od miesięcy wiszą nieobsadzone etaty prok i asesorskie. Co do sędziów, masz rację, to jest już inna bajka.

Lipstick: Zauważ, że nawet opis życiorysu kandydata na sędziego zawarty w uchwale o powołaniu do pełnienia urzędu, zaczyna się od tego, z jaką oceną na dyplomie ktoś skończył studia. Reasumując, tam liczy się wszystko.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra